„Ludzie od „Stranger Things” pracowali przy dokumencie o mnie”
Film „Don’t f*ck with Liroy” w polskich kinach od 21 marca, a Jacek Sobczyński już teraz pogadał z jego bohaterem. Zabawne, bo Liroy… jeszcze nie widział filmu; zobaczy go w wyjątkowych okolicznościach. Dlaczego dopiero wtedy? Czemu chciał, żeby film o nim powstał za jego życia? Kto wystawał pod blokiem, żeby go poznać, z którymi raperami nie miał po drodze w latach 90., jak doszło do pogodzenia się z Fazim i co odpowiedział Tedemu na zarzut o zbyt długie zwlekanie z wydaniem albumu? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w tej rozmowie.
Mówić o tym, żeby coś robiła, a jednocześnie samemu tego nie robić. A ile siebie widzisz w twoich dzieciakach, jak tak na nie patrzysz, wiesz? O kurczę, dużo. Dużo, dużo. Bardzo dużo. Czasem aż za wiele. Ale nie, moje dzieci są kochane. W ogóle aniołki, w porównaniu ze mną, ja niestety miałem dzieciństwo strasznie zagmatwane i cieszę się. No kurczę, ja nigdy nie miałem takich ocen na tym etapie, jak moje dzieci dzisiaj. Nie wiem, Dex ma pięć przecinek... Dwa chyba, pięć jeden średnio. To w szkole, w gimnazjum, w liceum? Nie, gimnazjum nie ma przecież. A faktycznie. Już gimnazjum nie ma. Bo ja nie chodziłem do gimnazjum. Podstawówka, no ale średnio. Moja córka też ma bardzo wysokie oceny, teraz stypendium naukowe stara się
Cieszy mnie, że Dex nagle się zafascynował piłką nożną, Mocnym graczem w piłkę nożną i wszyscy też się zastanawiali, czy nie będę piłkarzem jakoś, że pójdę w tę stronę. Natomiast widzę teraz dzieciakowi strasznie piłka nożna przewróciła w głowie. Chodzę z nim na boisko, na murawę i gram z nim razem. Nawet z tymi połamanymi rękoma chodzę i z nim tam gram na tej murawie, on się rozwija. No fajnie jest tego obserwować. Dla mnie to jest, kurczę, mam, naprawdę jestem szczęściarzem w życiu, bo oprócz tego, że mogę się rozwijać, jeżeli chodzi o zawodowe sprawy i mogłem osiągnąć do tej pory już tak dużo celów i stawiać sobie kolejne i być na tyle bezczelnym, że sobie, nie dość, że się edukuję, to jeszcze sobie stawiam kolejne jakieś nowe cele i tak jak mówię, to nie jest jakieś zamknięcie, podsumowanie mojej, nie wiem, jakiegoś mojego etapu życia, czy w ogóle życia, tylko, że to jest dopiero ja w tej chwili
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Gosподzie opisuje powstanie filmu o sobie i powodzenia z edukacją dzieci.
Gosподzie wyjaśnia powodzenia z powstaniem filmu oraz plany na premierę.
Gosподzie opowiada o edukacji dzieci i swojej roli jako ojca.
Gosподzie porusza temat dorosłości i jej relacji z edukacją w polskim rapie.
Gosподzie opowiada o trudnościach związanych z rozprawami i walką o prawa ojców.
Rozmowa koncentruje się na rozwijaniu rodziny, decyzji o małżeństwie i synie, oraz na wpływie hip-hopu na społeczeństwo w latach 90., podkreślając znaczenie rodziny i wartości dla artysty.
Kwestia relacji międzyludzkich, bify i bity, satysfakcji z filmem oraz daty premiery.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Film „Don’t f*ck with Liroy” w polskich kinach od 21 marca, a Jacek Sobczyński już teraz pogadał z jego bohaterem. Zabawne, bo Liroy… jeszcze nie widział filmu; zobaczy go w wyjątkowych okolicznościach. Dlaczego dopiero wtedy? Czemu chciał, żeby film o nim powstał za jego życia? Kto wystawał pod blokiem, żeby go poznać, z którymi raperami nie miał po drodze w latach 90., jak doszło do pogodzenia się z Fazim i co odpowiedział Tedemu na zarzut o zbyt długie zwlekanie z wydaniem albumu? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w tej rozmowie.