Bifor, domówka i after
Co różni bangery powstałe po 2010 roku od rapsów z najtisów i lat dwutysięcznych? Koncerty takich wykonawców jak Travis Scott, Kanye West czy Future dostarczają ludziom mnóstwo energii, którą spożytkować można przykładowo, tworząc ścianę śmierci. Oczywiście w klubie czy w domu mamy do czynienia z bardziej lightową wersją, ale w gruncie rzeczy chodzi o tę nową, charakterystyczną energię. Dodajcie nasze rekomendacje do waszej playlisty na domówkę i obserwujcie pogo w waszym mieszkaniu. Sponsorem podcastu jest Samsung, producent odkurzaczy Bespoke Jet. Mistrz biforów. Król afterów.
Wymiata na parkietach, rządzi na dywanach. Zaczniemy od międzynarodowej współpracy. Praise the Lord od Asa Prokkiego i Skepty. W kontekście popularności Brytyjczyka za oceanem dużą rolę odegrał właśnie Rakim. SK pojawił się na jednej z edycji Cozy Tapes ASAP Mobu i od tego w zasadzie zaczęła się bliższa relacja Skeptiaka z rockiem. Na ten moment Skepta miał oczywiście status kultowego rapera na wyspach, natomiast nie można było powiedzieć, że funkcjonuje w międzynarodowym mainstreamie. W tym samym roku, czyli w 2016, kiedy pojawił się kawałek Put That On My Set, Pojawił się również album Konichiwa, który pod wieloma względami był dla Skepty przełomowy. Wygrał między innymi z Davidem Bowiem i Radiohead w walce o nagrodę Mercury.
Od tego momentu Skepta stał się międzynarodową gwiazdą. Esencją jego dobrej pasy był kawałek wspomniany na początku. Praise the Lord to niezwykle minimalistyczny i chwytliwy numer. Wyprodukował go sam Skepta, a główny motyw pochodzi z paczki dostępnej w bazie danych programu GarageBand. Skromna liczba elementów wystarczyła do stworzenia przestrzeni, w której panowie wymieniają się energią jak wieloletni muzyczni partnerzy. Kolejny będzie utwór All Right Kendricka Lamarra. Kawałek zaczyna się od słynnego countdownu Pharrella Williamsa. Legendarny producent udziela się również wokalnie na refrenie. Mamy tutaj do czynienia z ekspresją nadziei względem trudnych warunków życia i problemów. Myślę, że fenomen tego kawałka polega na tym prostym huku, który wyzwala to poczucie nadziei również w słuchaczach.
Przy okazji tego kawałka należy również wspomnieć o rekordach w kontekście występów na żywo. W 2012 roku Kanye West i Jay-Z wykonali ten kawałek 11 razy z rzędu. Paryżu. Przechodzimy do bardziej współczesnych przykładów. Hot One od Denzela Carego. Kawałek pochodzi z mixtape'u King of the Mischievous South, na którym Zeltron oddaje hołd południu Stanów Zjednoczonych. Regionowi, który tak naprawdę ukształtował brzmienie współczesnego rapu. Denzel tym razem nie sili się na żadne poważne rozkminy, serwuje nam po prostu potężne barsy w potężnym, szorstkim akompaniamencie. Słyszymy tutaj również wskrzeszonego A$AP Ferga i laskę, na którą musicie mieć oko. Ponieważ to kwestia kilku chwil, a Tia Corrine przejmie listy przebojów.
Pierwszym, który przychodzi mi do głowy jest Child's Play, na którym SZA płynie przez niezwykle klimatyczny i minimalistyczny beat. Jej ciepły głos w połączeniu z jeszcze cieplejszą nawijką Chance the Rapper'a ukoi wasze cierpienia. Kolejna propozycja to kawałek Darling Eye od Tyler'a The Creator'a. To kawałek, który przywodzi na myśl najprzyjemniejsze przeboje ze świata R&B. Harmoniczne wokale ułożone w piosence kojarzą mi się z boysbandami z lat 2000. Mam nadzieję, że przy tym kawałku trochę pośpiewacie albo przynajmniej wstaniecie z kanapy. Lecimy dalej. Kitchen Lights West Side Gone. Nic nie zadziała na Was teraz lepiej niż ten smyczkowy sampel, który mentalnie zabiera człowieka do korytarzy Luwru.
Pomyślcie, że Wasze mieszkanie to muzeum sztuki, a Wy pieczołowicie odrestaurowujecie najważniejsze dzieła zachodniej cywilizacji. Skoro jesteśmy już przy kulturze wysokiej, posłuchajmy kawałka Splash od Action Bronsona. Ten soulowy, gitarowy sample od razu spowoduje, że poczujecie się schludniej. Nieważne jak smutni i brudni jesteście, Action Bronson poprawi Wam humor swoimi absurdalnymi punchlinami. Ogarnianie siebie i swojego otoczenia zakończymy kawałkiem either on or off the drugs JPEG Mafii. Który jest świetnym przykładem wykorzystania AI w muzyce, bowiem sampluje AI cover Future'a w wersji bluesowej. Tak, wiem, brzmi dziwnie, ale nie zawiedziecie się. Ten kawałek wyciągnie z Was resztki sił, wywoła poczucie zadumy, a może nawet dumy z samego samej siebie.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
partnerem wideo jest Samsung
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„partnerem wideo jest Samsung"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co różni bangery powstałe po 2010 roku od rapsów z najtisów i lat dwutysięcznych? Koncerty takich wykonawców jak Travis Scott, Kanye West czy Future dostarczają ludziom mnóstwo energii, którą spożytkować można przykładowo, tworząc ścianę śmierci. Oczywiście w klubie czy w domu mamy do czynienia z bardziej lightową wersją, ale w gruncie rzeczy chodzi o tę nową, charakterystyczną energię. Dodajcie nasze rekomendacje do waszej playlisty na domówkę i obserwujcie pogo w waszym mieszkaniu.
Sponsorem podcastu jest Samsung, producent odkurzaczy Bespoke Jet. Mistrz biforów. Król afterów.