Mentionsy Mentionsy
Literatura ze środka Europy
Literatura ze środka Europy

Piotr Paziński 🇵🇱 ATRAPY STWORZENIA (2020)

14.12.2025 ·21 min 35 s

Przestawiam dzisiaj "Atrapy stworzenia" Piotra Pazińskiego.▶️ Słuchaj dalej🎧 literatura polska🎧 eseje i teksty o literaturze🗂️ Rozdziały(00:00) Intro(00:25) Rodzaj wstępu(02:25) Zbiór esejów(06:30) Opowieść o lalkach i manekinach(15:00) Dekonstrukcja lalki(19:45) Rodzaj zakończenia

Literatura ze środka Europy. Podcast okołoksiążkowy. Dzień dobry, Marcin Piotrowski, podcast Literatura ze Środka Europy. Kłaniam się Państwu, zapraszam, kolejne spotkanie z literaturą, dzisiaj przy okazji refleksji, jeśli można tak powiedzieć, na temat książki Piotra Pazińskiego Atrapy Stworzenia. Książka wydana w roku 2020 przez krakowskie wydawnictwo Austeria,

Trafiła ta książka do mnie, chyba nie pamiętam jak nawet, po prostu przeglądałem chyba książki okołoliterackie, które nakładem Austerii się ukazują, no i Piotra Pazińskiego miałem na liście, więc akurat się zdecydowałem, nie wiedząc nawet o czym jest ta książka. Nazwisko autora jest dla mnie gwarancją jakości, no i nie inaczej było tym razem. Byłem więc z tą książką zaskoczony o tyle, że brałem ją jako książkę o literaturze. A czym atrapy stworzenia są? No są esejami, rzeczywiście są esejami. Są esejami bardzo lekkimi. Czasami jest tak, że trafia się na eseje, które są bardzo wymagające od czytelnika, które napisane są w taki sposób, który czasami wymaga wręcz, żeby z nich czerpać wiedzy głęboko akademickiej, wiedzy bardzo specjalistycznej.

No i u Pazińskiego jest podobnie. To znaczy, wydawało mi się, że nie znam żadnych książek, może poza Matei Brunulem, odcinek o którym jakiś czas temu prezentowałem Państwu, że nie znam więc żadnych książek, w których lalki odgrywałyby jakąś istotną rolę. Lalki czy manekiny, czy tego typu reprezentacje. Jakiż byłem zaskoczony, kiedy u Piotra Pasińskiego odkryłem artykuł o Edenie Stanisława Lema. Jakiż byłem zaskoczony, kiedy odkryłem dwa, o ile dobrze pamiętam, teksty o twórczości Józefa Rota, w tym o Marszu Radeckiego. Który to Marsz Radeckiego? Krypteka Pucynów także, która też się tutaj pojawia.

Jakiś czas temu czytałem i naprawdę niespecjalnie byłem w stanie sobie te lalki przypomnieć. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy już po lekturze książki Piotra Pazińskiego czytałem Locus Solus Raimonda Russella, bo momentalnie, kiedy tylko pojawiła mi się wrażliwość na temat, to od razu u Raimonda Russella trafiłem na rozdział, w którym literalnie pokazane jest to, co Piotr Paziński w tej książce przedstawia. wyjątkową rolę oka w konstrukcji lalki, w znaczeniu lalki, rolę ciała, rolę dekonstrukcji tej lalki, tego ciała.

Te wszystkie rzeczy u Russella znalazłem i to znalazłem dosłownie dwa dni później po lekturze Pazińskiego. Co oznacza, że pewnie te lalki, te manekiny się pojawiają, tylko gdzieś je bokiem przepuszczamy. Trochę też Piotr Paziński o tym pisze, że traktujemy lalki jako element zabawki, że nie przywiązujemy do tych lalek odpowiedniej wagi. że one gdzieś przechodzą obok. No i jak tylko przeczytałem, to od razu lalki znalazłem. Oczywiście można powiedzieć, że Locus Solus to jest rzecz naprawdę specyficzna. Audycje o tej książce będą mogli wysłuchać państwo wkrótce. No ale nie zmienia faktu, że to nie jest tak, że otworzyłem i szukałem.

Otworzyłem i znalazłem. Osiem tekstów bardzo różnych. Są tu więc, jak już wspomniałem, teksty o twórczości Józefa Rota. Są teksty o Tadeuszu Kantorze. Wątek teatralny, wątek twórczości Kantora jest w tej książce bardzo mocno obecny. Jeżeli jakkolwiek twórczość Kantora jest Państwu bliska, to u Piotra Pazińskiego sporo na ten temat państwo znajdą. Ja niestety bardzo słabo to znam, żeby nie powiedzieć, że w ogóle nie znam, to znaczy raczej jestem świadom zjawiska, które występowało, ale nie bardzo jestem w stanie się do niego jakoś głębiej odnieść. Natomiast w przyszłości, w jakiejś innej rzeczywistości, być może Piotrowi Pazińskiemu zostaną policzone zasługi, że jakiegoś jednego prostego człowieka namówił na pogłębienie tematu Tadeusza Kantora i jego teatru.

Przypomnę też tylko, że kiedy prezentowałem Państwu ostatnią książkę Adama Lipszyca, czyli papierowy nos literatury, to też podnosiłem wątek Akademii Pana Kleksa. Tego, jak Liprzyc pisze o Brzechwie, jak pisze o tej książce i jak bardzo zachęcił mnie do przeczytania Brzechwy. No i muszę powiedzieć, że z mojej perspektywy Pasiński zrobił to jeszcze lepiej. To znaczy, te wątki dotyczące sztuczności, dotyczące ciała, dotyczące roli Alejzego w całym tym zdarzeniu, w całej tej historii, są dla mnie chyba bardziej interesujące i o ile Liprzyc pokazał mi możliwość czytania tej książki w taki sposób, o tyle u Pasińskiego znalazłem coś, co naprawdę mnie zafascynowało i myślę, że pewnie w nie tak bardzo odległej przyszłości powrócę do Państwa z czytaniem Akademii Pana Kleksa przez osobę w wieku przedemerytalnym.

Tu mamy to samo miejsce, kilkaset lat później i odgrywa się bardzo podobna historia, ale historia, która jest motywowana głównie sztucznym, udającym charakterem. Obawą, że mój sąsiad będzie syntkiem, że zaprzyjaźnia się z syntkiem, który z natury jest zjawiskiem złym. Tego oczywiście u Piotra Pazińskiego nie ma. Ja bardzo, bardzo bym chciał, żeby taka książka na tej głębi... refleksji powstała, żeby taka książka powstała o nowych mediach, o nowych zjawiskach. Natomiast ta, atrapy stworzenia, świetna rzecz, świetne eseje, polecam je Państwu szczerze. U mnie oczywiście Piotr Paziński powróci, no bo samo otwarcie tej książki i wspomnienie innej jego książki poprzedniej, no cóż, po takim czytaniu atrap stworzenia naturalne jest, że będę czytał dalej.

No bo to jest po prostu interesujące. Na dodatek regularne powracanie przez Piotra Pazińskiego do tematyki I wojny światowej, do wątków miast pełnych ludzi okaleczonych, ludzi, którzy prawie nie wyglądają jak ludzie momentami, noszących maski. To jest świat, który regularnie to mówi, bo w to wie, że ukształtował naszą rzeczywistość. To już jest świat bardzo współczesny. No i dlatego to dla mnie książka ważna, a jednocześnie naprawdę interesująca i dlatego Atrapy Stworzenia bardzo Państwu polecam. Książka o literaturze, ale przede wszystkim książka o człowieku, o ludziach, o ludzkości, no bo w końcu o tym jest literatura, o ludziach i ludzkości.

No i oczywiście o szyderze ironii i przekraczaniu różnych wymiarów czasu, przestrzeni i wszystkiego. No ale akurat nie ta. Bardzo dziękuję Państwu za wysłuchanie tej audycji. W opisie odcinka znajdą Państwo oczywiście linki i do książki Piotra Pazińskiego, i do książki Adama Liprzyca. Będą tam różne linki. Zachęcam do posłuchania także tych starszych audycji. Ja wkrótce do Państwa powrócę. Niewykluczone, że opowiem także o jakiejś książce. Dzisiaj się żegnam. Do usłyszenia.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.