"Nie widziałem takiego ćwierćfinału od przynajmniej 10 lat!" PIOTR ŁUKA dla #VolleyTime
Piotr Łuka, były zawodnik m.in. Stali Nysa czy Resovii Rzeszów (ponad 300 spotkań w PlusLidze) był gościem podcastu #VolleyTime. Tym razem omawialiśmy ćwierćfinałowe batalie, które przysporzyły sporo emocji, ale również kontrowersji. Piotr wskazał również drużyny, które w jego odczuciu zagrają o złoto PlusLigi sezonu 2022/23.
Ciekawa rywalizacja, 4 spotkania, 3 tiebreak'i, 19 setów. Patrząc na same statystyki, to też jest na pewno wszystko bardzo blisko. Jak spojrzymy właśnie na statystyki, to możemy zobaczyć, że Warszawa lepiej przyjmowała, odrobinę lepiej Atakował Kędzierzyn. Z kolei jeżeli chodzi o oasy, no to tych asów więcej wsadziła Warszawa, blokowała lepiej Zaxa. Jeżeli chodzi o błędy, no to też na przestrzeni tych wszystkich czterech spotkań więcej błędów popełniła Zaxa, ale o dwa. 131 do 129. No i tak naprawdę, Piotr, powiedz mi, dlaczego to Zaxa, a nie projekt gra w półfinale Mistrzostw Polski?
Skoro wszystko było tak równo, to czemu akurat znowu ZAXa? Znowu te końcówki, znowu ten taki money time w wykonaniu ZAXy. No był perfekcyjny. No i widzisz, zabrałeś mi odpowiedź, bo już odpowiedziałeś na to pytanie. Dlaczego Zaxa? Zaxa była lepsza w tych ważniejszych momentach i rzeczywiście te końcówki są przez nich rozgrywane niepodrabialnie. Niepodrabialnie oni już się wydają, wydaje się, że są na kolanach, oni wracają, oni wygrywają w tym, tak jak wspomniałeś, tym Money Time. Niesamowity zespół, niesamowite to, jak oni wychodzą z trudnych momentów, z trudnych fizycznie, z trudnych mentalnie i z trudnego wyniku.
Przykrywają go, dają mu oddech, dają mu czas, grają innymi elementami. No i tak powiedziałeś, te końcówki, czy to jest w Europie, czy to jest w PlusLidze, grają niesamowicie. Dlatego strasznie mi szkoda tego projektu, bo projekt miał swoją chyba niepowtarzalną szansę, która się śni im teraz po nocach. W drugim meczu, kiedy mógł zamknąć ten mecz wynikiem 3-1. No taka wypuszczona okazja z Zaxą na ich terenie, czyli przywieźć z Kędzierzyna jeden mecz do siebie na Torwart. No wielki handicap, którego Politechnika nie wykorzystała.
Ja mówię my w kontekście zaksy, ale my wiemy, że za chwilę zagramy dobrze zagrywką, zagramy dobrze blokiem, zagramy w kontrze i te 3, 4, 5 punktów jest do odrobienia. Inne drużyny przy takiej stracie zazwyczaj po prostu czekają na następnego seta, no ale nie zaksy. Ale nie Zaxa. No tak, tak, tak. Ta świadomość tego, że jesteśmy w wyjście każdej sytuacji, to jest naprawdę nieoceniona. Ja właśnie chciałbym wrócić do tego, że Zaxa w zasadzie w pięć dni rozegrała trzy najważniejsze mecze sezonu, bo nigdy w czwartek grali w Perugii rewanż półfinałowy właśnie z Włochami, z włoską drużyną, a w niedzielę wielkanocną i w poniedziałek wielkanocny bili się w ćwierćfinale PlusLigi z Warszawą u siebie.
A Twój typ? No, mój typ, mówię, serce 3-2 Laresowi, a jednak szacunek i rozum mówi to, że to Zaksa wygra. Będzie górą. Będzie górą i będzie grał w finale. Ale po pięciu meczach. Ale po pięciu meczach, tak. Ale po pięciu meczach. Dobra, no to w takim razie ty budziesz finał taki sam jak finał Pucharu Europy. No to też nawiązując do tego, kto będzie mistrzem Polski i kto będzie mistrzem Europy? Jeżeli byłby taki finał, rzeczywiście, a to teraz jest gdybanie, to z jednej strony Zaxa rzeczywiście rozegrała bardzo dużo tych meczów i pewnie czuje się zmęczona, ale nie będziemy powtarzać to, ale na takie mecze to są jakieś całkiem nowe inne pokłady sił, które nie są znane nawet naszemu organizmowi, więc na pewno oni je uruchomią.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr Siekierski witae Piotra Łukę i przedstawia go jako gościa podczas podcastu VolleyTime.
Piotr Siekierski pyta Piotra Łukę o jego zainteresowanie trenerstwem, zwłaszcza w seniorskim zespole i w klubach takich jak Stal Nysa.
Piotr Łuka opina obecny stan PlusLigi, mówiąc, że 16 drużyn jest zbyt dużo i powinno być 14 lub 12, aby lepiej kojarzyć się z reprezentacją.
Piotr Łuka analizuje ćwierćfinał między Nysą a Resovią, podkreślając przewagę Resovii w ataku, serwisie i bloku.
Piotr Łuka opina grę Michała Gierżota, który grał dla Nysy, mówiąc, że jest objawieniem sezonu, ale potrzebuje pracy nad przyjęciem zagrywki.
Piotr Łuka opina grę Wasima Bentary, który grał dla Nysy, podkreślając jego dynamikę i skoczność, a także jego przyszłość w Perugii.
Piotr Łuka opina grę Patryka Szczuka, który był drugim rozgrywającym dla Nysy, mówiąc, że jest doświadczonym zawodnikiem, który dojrzał podczas ćwierćfinału.
Piotr analizuje skład Zaksa, podkreślając doświadczenie i dołączone przez mecz zawodniki, takie jak Norbert Huber i Bartek Klut.
Podsumowano czwartego ćwierćfinału między Albronem Siemskim a AZS-Olsztynem, podkreślając niesamowity poziom gry i kluczowe momenty.
Analizowano zagrywkę Karlicka i jej wpływ na wynik meczu, podkreślając błędy sędziowskie podczas kluczowego seta.
Komentarz na temat zawodników, takich jak Bartek Kwołek i Miguel Tavares, oraz ich roli w meczach.
Piotr Łuka analizuje szanse Zawiercia i Jastrzębia w półfinale, podkreślając atuty i potencjalne trudności.
Rozmowa o drugim półfinale między Rzeszowem a Kędzierzynem, ocena sił obu drużyn i przewidywania wyników.
Piotr Łuka opina przyszłość kadr polskich, podkreślając potencjał debiutantów i zmiany w kadry.
Rozmowa o anegdotach z lat 90-tych i 2000-tych, w tym anegdoty o Karolu Jankiewiczu i Sławku Gierymskim.
Piotr Łuka wybiera między Enter Sandman a Fear of the Dark, podkreślając preferencje.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Piotr Łuka, były zawodnik m.in. Stali Nysa czy Resovii Rzeszów (ponad 300 spotkań w PlusLidze) był gościem podcastu #VolleyTime. Tym razem omawialiśmy ćwierćfinałowe batalie, które przysporzyły sporo emocji, ale również kontrowersji. Piotr wskazał również drużyny, które w jego odczuciu zagrają o złoto PlusLigi sezonu 2022/23.