Damian Wojtaszek. O Lidze Mistrzów, Tommim Tiilikainenie, robieniu błedów, kamperach i końcu kariery
Libero PGE Projektu Warszawa - Damian Wojtaszek uświetnił kolejny odcinek podcastu #VolleyTime.Z "Małym" rozmawialiśmy o historycznym awansie do półfinału Ligi Mistrzów, rozbracie z kadrą Polski i pozycji libero. Nie brakło tematu PlusLigi, trenera Tillikainena oraz firmie z kamperami jaką prowadzi ze swoim znajomym. Zapraszam do odsłuchu !
Dzień dobry Państwu, nazywam się Piotr Siekierski, a to jest kolejny podcast VolleyTime. Moim dzisiejszym gościem jest mistrz świata z 2018 roku, świeżo upieczony, półfinalista Ligi Mistrzów, Damian Wojtaszek. Cześć Damian, witam cię. Dzień dobry, cześć wszystkim. Dziękuję uprzejmie, że przyjąłeś moje zaproszenie. Bardzo mi miło. Prawie 150 wywiadów na liczniku mamy, a jesteś pierwszy raz. Mam nadzieję, że nie ostatni. Po tej rozmowie się... Zobaczymy, zobaczymy Piotrek. Na spokojnie zobaczymy, jak przebiegnie to wszystko. Oczywiście. No właśnie, powiedz mi proszę, bo tak, wy awansowaliście w kapitalnym stylu do półfinału Ligi Mistrzów. Mieliście dużo obawy przed tym rewanżem, że Lublin stawiając wszystko na jedną kartę, przede wszystkim na zagrywkę, będzie chciał wam zrobić dużą krzywdę, czy raczej jesteście na tyle dojrzałym zespołem, że dosyć spokojnie podejrzcie się do tego tematu rewanżu?
To były dwie różne kwestie, bo przypominaliśmy sobie, jak rok temu byliśmy bardzo blisko awansu do Final Four Ligi Mistrzów, gdzie przegraliśmy jeden mecz tylko w całej Lidze Mistrzów z drużyną z Ankary, gdzie nie weszliśmy w mecz i ten mecz nie potoczył się po naszej myśliki. Przegraliśmy 3-1, następnie Ankara przyjechała do nas, wygraliśmy to spotkanie i Złoty Set zaważył, a wiemy jak Złoty Set wygląda nad tym, że nie udało się awansować. I w tym roku sobie powiedzieliśmy, że od początku ta Liga Mistrzów cały czas była pod górkę. Przypomnijmy sobie wyjazd do Montpellier, przypomnijmy dwudniowy, De Gea, opóźnione loty, pobudka 6 rano, przyjazd do hotelu 12 w nocy. Od tego wszystkiego się to tak zaczęło poważnie, ale jakbyśmy mieli podsumować te spotkanie przeciwko drużynie z Lublina, to zagraliśmy kapitalne spotkanie.
Że wygraliśmy i awansowaliśmy do Final Four i myśleliśmy, że będzie to znacznie trudniej, ale udało się, zrealizowaliśmy rzeczy taktycznie, zagraliśmy bardzo dobrze z głową, zagraliśmy drużynowo i cieszyliśmy się bardzo z tego, że awansowaliśmy do tego Final Four'a. No tak, jest to na pewno wielki sukces, bo tak jak wspomniałeś, ta Liga Mistrzów troszeczkę się nie kleiła w warszawianom w ostatnich latach i cieszę się. Odkąd gram, tak. Także nie chciałbym tutaj gdzieś tam w jakiś mistycyzm wchodzić i mówić, że przełamaliście w końcu krątwę, bo nie wierzę akurat w takie rzeczy. Natomiast nie wiem czy... Na przykład po zeszłym sezonie, kiedy ten parszywie przegrany Złoty Set, tak no dosyć...
To było coś, jak dla mnie mogę powiedzieć, z własnego doświadczenia i własna moja opinia. To mnie bardzo zabolało i nie przypominam sobie, kiedy mnie aż tak bolała przegrała, rywalizacja w półfinale, czyli gdziekolwiek naprawdę. To przeżyłem dosyć mocno, zależało mi na tym, żeby zagrać w finale, czuliśmy się mocni, czuliśmy się naprawdę drużyną, która też może powalczyć z zawiercianami o to, żeby wygrać ten półfinał. Niestety nie udało się, wywalczyliśmy później brązowy medal, wygraliśmy z Jastrzębskim Węglem wszystkie mecze, więc brązowy medal był taki na osłonę. No słody, no właśnie, bo też ten sezon myślę, że można podzielić w waszym przypadku na takie dwie części. Pierwsza to jest Projekt Warszawa Tomiego Tiilikainena, drugi Kamila Nalepki i Bartka Kaczmarka.
Natomiast czy twoim zdaniem film Proszę o zaproszenie do spotkania. Podziękowaliśmy sobie, życzyliśmy mu powodzenia, teraz już podpisał, wiemy, że nowy kontrakt gdzieś w Korei, tak? W Korei, tak. Więc tyle, no. Rozumiem. No właśnie, Kamil Lepka w sumie debiutuje jako pierwszy trener, jeżeli chodzi o Plus Ligę i od razu, no, półfinał Ligi Mistrzów to jest też właśnie, jak myślisz, skąd, czy nie brakowało właśnie troszeczkę tej takiej
I za bardzo nie chciał chyba zmienić tego stylu ze względu na to, że opuścił drużynę, więc chyba sami sobie odpowiedzieliśmy na pytanie, że chyba nie chciał zmieniać za dużo. Jasne. Okej, dobra. Półfinał Ligi Mistrzów. Wy trafiacie na Prudzie. Tak, tak, tak. Trafiacie na prudzie, także też obrońcy tytułu, niezwykle utytułowany zespół. Czy mieliście z tyłu głowy, że to co teraz będzie, to może być takim historycznym momentem dla klubu z Warszawy? Macie świadomość tego ciężaru, czy raczej podchodzicie na luźno? Bo Liga Mistrzów to jest jednak, mówmy się, Najtrudniejszy turniej klubowy w Europie, zaryzykuję, że na świecie.
Czy jesteście w tej chwili świadomi tego, że stoicie przed czymś naprawdę niesamowitym? Oprócz tego, że zrobiliśmy taki historyczny wynik dla drużyny z PGE Projektu Warszawa, że awansowaliśmy do tego Final Four, ale znasz wszystkich zawodników, znasz, wiesz, jacy jesteśmy głodni sukcesu i na pewno jadąc tam, zagramy swoją siatkówkę najlepszą, bo to będzie ostatni turniej w sezonie, będziemy chcieli naprawdę zagrać kapitalnie, tak jak zagraliśmy już ostatnie mecze, czy z Trentino, czy mecze z Lube, czy ostatnie mecze z Lublinem. Wielkie dzięki i do zobaczenia!
Names mentioned by Tommim Tiilikainen. Naprawdę, awans do czterech najlepszych drużyn Final Four Pucharu Polski, Tauron Pucharu Polski, to już fajnie udało się nam awansować. Niestety nie powalczyliśmy z drużyną Rzeszowa. Teraz awansowaliśmy do Final Four Ligi Mistrzów, zostaje teraz awans... Names mentioned. O Lidze Mistrzów, Tommim Tiilikainen.
Naprawdę duży sentyment do tego klubu, bo spędziłem tam trzy wspaniałe lata, zrobiłem brązowy medal Ligi Mistrzów, medale Plus Ligi, najlepszy libero Ligi Mistrzów, więc to było coś wspaniałego. I martwię się, ale jestem cały czas w kontakcie z chłopakami, wiemy, że coś tam się dzieje i trzymajmy kciuki, że będzie dobrze. To właśnie, skoro już jesteśmy przy temacie Jastrzębia, tak jak wspomniałeś, tam w klubie są ogromne problemy i twoim zdaniem to troszeczkę nie rzutuje na odbieranie plus ligi przez zagranicznych zawodników, którzy potencjalnie mogliby wzmocnić całą ligę. Słuchajcie, no nie możemy, bo to tak jakby zmieniło się dosyć drastycznie, to przerwanie tej współpracy ze szemską spółką byglową, ze sponsorem strategicznym, ale pamiętajmy, że w innych klubach naprawdę się dobrze dzieje, siatkówka poszła znacznie do przodu, jak ja sobie przypomnę te sezony.
20 lat temu, gdzie zaczynałem jakby grać w siatkówkę i jakie wtedy były problemy finansowe, gdzie trzeba było się sądzić i próbować odzyskać pieniądze. A prezesi się śmiali w twarz. Tak, sąd polubowny plus ligi i inne rzeczy, tak, tak było i trzeba było walczyć, więc teraz naprawdę jest znacznie lepiej i każdy zdaje sobie sprawę, że... Jak najbardziej. Powiedz mi czy... Jak myślisz, jak będzie wyglądała przyszłość Jastrzębskiego Węgla? Mówi się w kuluarach, że mają grać na licencji Markomu Każanę-Lwów i zostaje kwestia dogadania się, w jaki sposób traktować ukraińskich zawodników, którzy mają jeszcze kontrakt w zespole z Lwowa.
To znaczy, ja nie wiem, rozszerzę troszeczkę to pytanie, bo Pamiętam jak nie zdarzało się grać, oczywiście nie na tym poziomie, ale presja też była, graliśmy bodajże finał. Ale w polskiej czy niemieckiej lidze? Piotrek, opowiadaj. W Polsce, w Polsce, w polskiej. Akurat to był finał Śląska Juniorów akurat i wtedy walczyliśmy o wyjście na Polskę, bo ze Śląska wyjść, akurat te nasze roczniki też, no trzeba przyznać, że były dosyć mocno obsadzone, więc ze Śląska wyjść było prawdziwym piekłem i ogromnym sukcesem, ale to, co się tam działo, no to faktycznie. I też, no pojawia się presja, no to oczywiście troszeczkę nogi z waty, trochę przyspieszone tempo. Czy ty po 20 latach grania dalej odczuwasz, masz takie rzeczy, takie objawy?
Wydaje mi się, jak walczyliśmy w Ankarze, obrązowy medal Ligi Mistrzów z drużyną z Kazania przeciwko Kripiczowi. Wielkie dzięki i do zobaczenia! Ok, jak sobie radzisz? Bywają podejrzewam takie dni, kiedy widzisz, że nie idzie na boisku.
Jeżeli gracie drugie spotkanie na przykład, no to często musicie czekać się, aż zakończy się mecz poprzedni, po to, żeby transmisja wystartowała od pierwszego punktu. Powiedz mi, czy nie byłoby lepszym rozwiązaniem, żeby dogadać się z Polsatem, żeby wchodzili z kamerami prosto po tym pierwszym spotkaniu? Piotrze, chciałbym ci odpowiedzieć na to pytanie, ale boję się, że dostanę pismo z Plus Ligi, że będzie sytuacja taka, że podważam ich Names mentioned.
Jakiej wysokości są to kary? No różne, bym musiał zerknąć regulamin, ale nie pamiętam dokładnie temu. Zależy jak prawnik wyśle pismo. A, na tej zasadzie. Ja bym tak się zastanawiał, no bo jeżeli, czy nie kneblujemy troszeczkę jednak tej też dyskusji na temat tego, co można, coś co niektórzy mogą postrzegać jako krytykę, no niekoniecznie musi być krytyką, tylko jakąś sugestią do tego, co można by zrobić lepiej. Wiesz co, to byśmy chcieli, nie możemy porozmawiać na wizji, bo to są problemy takie, że nie chcę świecić oczami tutaj. Każdy z nas zawodnik z Plus Ligi podpisuje regulamin Plus Ligi, gdzie tam przyjdą drużyny i wiąże się z tym, że po prostu nie możemy za dużo mówić.
Ale to są piękne wspomnienia. Teraz ruszyłeś rocznika 88. Ja, Kubi, Kuraś, gdzie rywalizowaliśmy między sobą i cieszę się, że ci zawodnicy jeszcze grają. Myślę, że każdy z was zasługuje na status legendy tej dyscypliny. Też myślę, o tym zapomniałem wspomnieć, ale jesteś najlepiej punktującym Libero Plus Ligi w tym sezonie, także to jest też chyba ten jeden taki mecz, który graliście zresztą z Lublinem. Oczywiście sytuacja wtedy nie była różowa, bo jednak tyle kontuzji i gdzieś tam absencji w drużynie.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Libero PGE Projektu Warszawa - Damian Wojtaszek uświetnił kolejny odcinek podcastu #VolleyTime.Z "Małym" rozmawialiśmy o historycznym awansie do półfinału Ligi Mistrzów, rozbracie z kadrą Polski i pozycji libero. Nie brakło tematu PlusLigi, trenera Tillikainena oraz firmie z kamperami jaką prowadzi ze swoim znajomym. Zapraszam do odsłuchu !