VERBAL JUDO - taktyczna komunikacja, cz.3
Tutaj układamy całą interwencję w prosty, ośmiostopniowy algorytm – od pierwszego „dzień dobry” i przedstawienia się, po decyzję i zakończenie czynności. Pokazujemy też, czym jest Hardstyle: co robić, gdy ktoś odmawia podania danych, testuje nasze granice i liczy na to, że odpuścimy.
Skoro znacie już filozofię verbal judo i podstawowe narzędzia, czas przejść do algorytmów postępowania, które możecie zastosować w praktyce. W tej części opowiemy o interwencji w ośmiu krokach i o tym, jak wygląda taktyka hardstyle, gdy rozmowa po dobroci przestaje wystarczać. Witajcie w kolejnym odcinku poświęconemu taktycznej komunikacji. Jest to już trzecia z czterech części. Jeśli trafiłeś na nią, ale nie słuchałeś pierwszej i drugiej, koniecznie nadrób zaległości, bo tylko wtedy będziesz miał jasność tematu. Zapraszamy. Ośmiostopniowa interwencja zaczyna się od rzeczy pozornie banalnych, ale bardzo ważnych.
Ósmy krok to zakończenie interwencji, życzenie miłego dnia, podziękowanie za współpracę, informacja typu Pańskie bezpieczeństwo jest dla nas ważne. Proszę uważać na siebie. Równolegle do tego klasycznego algorytmu w VERBAL JUDO funkcjonuje pojęcie interwencji hardstyle. To nie jest, no, styl na Rambo. To uporządkowany sposób postępowania wtedy, gdy ktoś wyraźnie odmawia współpracy, np. przy podaniu danych i zwykłe, miękkie metody przestają działać. Wszystko nadal odbywa się w ramach prawa, w szczególności ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i zasady proporcjonalności. Wyobraźcie sobie klasyczną scenę. czy może pan podać swoje dane osobowe?
I może dodatkowo zupełnie niepotrzebnie podbić napięcie. Z drugiej zaś strony może to podziałać komuś na wyobraźnię i zmięknie. Wszystko zależy od człowieka i sytuacji, w jakiej się znaleźliście. Wy jesteście na miejscu. Wy decydujcie, jak mawiał klasyk. Podczas samego użycia środków przymusu wydajecie polecenia krótkie, jasne i zdecydowane. Kiedy sytuacja zostanie opanowana, wracacie do spokojniejszego tonu i możecie znów stosować formę pytającą, tłumaczyć co dalej, jakie ktoś ma prawa i co się będzie działo. Cały czas musicie pamiętać o jednym. Verbal judo nie jest po to, żeby unikać stosowania środków przymusu, jeśli są konieczne.
Jest po to, żebyście jak najrzadziej musieli z nich korzystać. Waszym nadrzędnym celem jest zawsze bezpiecznie wrócić do domu po służbie i zadbać o to, żeby osoby, wobec których podejmujecie czynności, wyszły z tej interakcji jeszcze Wam dziękując za profesjonalną w cudzysłowie obsługę. Na koniec mała uwaga. Amerykańskie FBI, analizując przypadki zabójstw policjantów, zwraca uwagę, że wielu z nich było opisywanych jako osoby bardzo ludzkie, przyjazne, rzadziej używające siły. Niestety często łączyło się to też z tym, że nie zawsze trzymali się procedur taktycznych. Verbal judo ma Wam pomóc połączyć jedno z drugim, być ludzkim, ale też konsekwentnym, stanowczym i bezpiecznym.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tutaj układamy całą interwencję w prosty, ośmiostopniowy algorytm – od pierwszego „dzień dobry” i przedstawienia się, po decyzję i zakończenie czynności. Pokazujemy też, czym jest Hardstyle: co robić, gdy ktoś odmawia podania danych, testuje nasze granice i liczy na to, że odpuścimy.