Co moja rodzina myśli na temat mojego OnlyFansa? Rozmowa z Alicją.
Pytanie, które najczęściej dostaję oprócz pytania o zarobki z OnlyFansa to "Jak twoja rodzina zareagowała na to, że masz OnlyFansa?!", więc postanowiłam porozmawiać o tym z moją siostrą Alicją (instagram: @ak.alicja) i pierwszy raz dowiedzieć się co tak naprawdę ona o tym myśli i co jej zdaniem myślą o tym nasi rodzice. Let's get nejked :)
Cześć, tu Alex Berg i Let's Get Naked. Głos mam jaki mam, no bo jestem przeziębiona, ale myślę, że jakoś damy radę. Jest ze mną ktoś z mojej rodziny, bo często pada do mnie pytanie, jak ma się moja rodzina do tego, że ja mam OnlyFansa. Co moja rodzina na to, czy się nie odwróciła i tak dalej, więc postanowiłam przeprowadzić rozmowę z moją siostrą. Cześć Alicja! Cześć! No i dobra, no to będę miała do Ciebie parę pytań, które wcześniej przygotowałam, więc może być trochę drętwo na początku, ale może gadka nam się tak rozwinie, że wyjdzie bardziej naturalnie. Dobra, pierwsze pytanie. Czy pamiętasz moment, w którym dowiedziałaś się, że ja mam OnlyFansa? Czy ja ci to sama powiedziałam?
Bo szczerze mówiąc, ja tego nie pamiętam. Ja nie pamiętam tego zupełnie. Ja też nie pamiętam. Nie pamiętam momentu, żebyś powiedziała, ej, mam OnlyFansa. A mi się wydaje, że jakoś ci to oznajmiłam, chyba jak leciałyśmy na Fort Aventura. Nie. Wcześniej to musiało być, bo ja miałam dużo wcześniej. Nie, pamiętam tego naprawdę. No ja mam od 3 lat OnlyFansa. Ale musiałam ci to jakoś oznajmić. Tak, na pewno mi to jakoś oznajmiłaś. Pamiętam, że oznajmiłaś mamie o tym. Może mi oznajmiłaś, że masz taki pomysł. No, no, mogłam już wcześniej o tym mówić, ale pamiętam, że mamie powiedziałam tak bardzo oficjalnie. I wytłumaczyłam, że będę robiła sobie zdjęcia i takie różne materiały dla dorosłych i mama tego słucha, słucha, po czym mówi, no dobrze dziecko, ale czy z tego będzie emerytura?
Rozmowa z Alicją.. Names mentioned.. Names mentioned.. Rozmowa z Alicją.. Czy Ola ma OnlyFansę? Ok, ale miałaś jakieś nieprzyjemne sytuacje? Pamiętam kiedyś, czy na domówce, czy gdzieś, że twoi koledzy próbowali to oglądać i w ogóle... Nie, nie było czegoś takiego? Nie. My się dowiedziałyśmy, że się chyba ktoś z moich kolegów zbił, ale nigdy przy mnie to nie było. Aha, ok. Nikt przy mnie nigdy tego jakoś nie negował, ani...
I no nie wchodziłam nigdy w jakieś szczegóły, żeby się dowiedzieć co ty konkretnie tam robisz, może nie chciałabym po prostu, no bo jesteś moją siostrą i to Wiesz, co innego sobie poplotkować o jakiejś znajomej, która by, wiesz, znajoma znajomej znajomej, no to może bym chciała zobaczyć, o co chodzi, a tak to, no nie, nie, nie, nie, czułam takiej potrzeby. No ja też bym nie chciała Twojego OnlyFansa oglądać. No właśnie, miałabyś takie, że... Może bym Cię wspierała w inny sposób, ale nie chciałabym oglądać, no bo to jest jednak siostra. No, no dokładnie. To może być niekomfortowe. No dobra, ale masz jakieś takie poczucie, że ludzie inaczej patrzą na Ciebie, odkąd ja mam OnlyFansa, albo na mnie? Na ciebie może? Tak, ale też... Czyli spotkałaś się, żeby ktoś na żywo mnie obgadywał w jakiś taki nieprzychylny sposób?
Tak, a osoby, na których mi zależało, to nigdy nic złego nie powiedziałam na ten temat. No bo szczerze cię lubią i po prostu się z tobą trzymają, więc nie będą... Też mi się tak wydaje, że po prostu z szacunku do mnie. Może za plecami coś mówiły, ale raczej nie. Raczej nie, nic takiego do nas nie dotarło w każdym razie. No dobra, czy myślisz, że fakt, że mam OnlyFansa wpłynął jakoś na naszą relację, pozytywnie lub negatywnie? Nie, nie zauważyłam żadnej różnicy. Może bardziej to, że jesteś bardziej... Skupiona na pracy online więc jesteś więcej w telefonie i więcej masz jakichś takich Po prostu wiecznie coś robisz, a to jakieś zdjęcia, sesje, dodawanie tego i pilnowanie jakichś opisów itd.
To pod tym względem może, że kiedyś jak byłaś w pracy stacjonarnie i wracałaś z pracy, to już nie byłaś w pracy, tylko po prostu siedziałaś, sobie gadałyśmy, oglądałyśmy coś, a teraz jest więcej tego telefonu. Ale tak czysto psychologicznie, relacyjnie i emocjonalnie, no to nie. Okej. No tak, no to prawda, no bo faktycznie pracuję 2-4 na dobę, żeby tego wszystkiego pilnować i żeby to chłonęło. Tak, jesteś bardziej taka rozkojarzona może przez to, że wiesz, robisz różne rzeczy naraz. No i czasami przez to Cię wkurzam. Tak. Tak. Ale to nie przez samego OnlyFansa, tylko przez moje zachowanie, że... No tak, tak, że jesteś w telefonie dużo więcej i ten... A miałaś takie momenty, że miałaś w ogóle dość tego tematu, że już nie chciałaś słyszeć frazy OnlyFans, że ci ulewało?
Tak, tak, tak. I kiedy to było, w jakich sytuacjach? Może jak byłyśmy w jakiejś większej ekipie i spotkanie miało się skupić na czymś innym typu urodzinach, zabawie, a ktoś do Ciebie coś śmiesznego napisał albo po prostu poszłaś na jakiś temat, to już miałam tak, że Boże... Bo cała uwaga była na mnie i na OnlyFansy nagle. Załóż na przykład na graniu w gry czy... Tak, tak i to było takie niepotrzebne z bardziej tej perspektywy. Kurde, żeby też ludzie nie pomyśleli, że ty jedyne o czym możesz mówić to to. Bo ty możesz dużo więcej rzeczy poruszyć i pośmiać się i tak dalej, a jak tylko o tym będzie mowa to...
No kurde, nie chcę powiedzieć, że stracisz w czyichś oczach, ale po prostu, że możesz więcej dać od siebie niż rozmowa o OnlyFansie. I miałam tak, że był taki moment, że już boże, ale to chyba był po prostu taki pik twój, kiedy to się najbardziej rozwijało. Tak, ludzie byli zaskoczeni i ja też byłam taka podekscytowana. No tak, gdyby nie to, że ty byłaś w to zaangażowana, to byś też nie odniosła jakiegoś większego sukcesu, więc to jest normalne. Kiedy byś to olewała, to pewnie by się tak nie rozkręciło. Ale miałam już czasem tak, że Boże, już dobra, odpuść, to nie jest najważniejsze, a... A dalej był wyłkowany temat OnlyFansa. Tak. Ale to bardzo mi miło, że tak powiedziałeś, że mogę przecież dużo więcej mówić i... No tak, tak, wiesz, to nawet nie chodzi o OnlyFansa, tak jak mi by się rozkręcił, ja bym nagrywała na YouTubie i wiesz, i bym mówiła, może subskrypcja, coś tam, to już masz takie...
Gdzie indziej, więc mi by było wstyd się, nie wiem, na plaży rozebrać i pozować do zdjęć. No tak, tak, okej. I bardziej mam tak, że ktoś to widzi, ktoś to widzi. No tak. Ale nie mam aż takich mocnych emocji z tym związanych. Teraz tak staram się odpowiedzieć, ale to nie jest do takiego stopnia. Też nie miały 3 lata, więc może ta rozmowa się powinna odbyć, wiesz, po roku na przykład, nie? Bo po 3 latach już wszyscy jesteśmy tak przyzwyczajeni, że... Tak, może już nawet nie pamiętam, wiesz, jak mi to powiedziałaś. Tak, może miałaś z tym jakieś emocje i było ci jakoś ciężko, ale już tego nie pamiętasz. No dobra, ale miałaś jakieś swoje zdanie na temat OnlyFansa i dziewczyn, które mają OnlyFansa? I ono się zmieniło po tym, jak ja założyłam, czy nie myślałaś o tym wcześniej?
Myślałam, bo... Myślałaś hejterką, a jak ja założyłam, to się otworzyłaś na to. Nie, ja nie byłam nigdy tego hejterką, bo zawsze mówiłam, że nie mogłabym, ale pamiętam, że jak jedna z moich znajomych założyła OnlyFansa I wszyscy się o tym dowiedzieli, to ja zawsze mówiłam, że no podziwiam, bo ja bym tego nie zrobiła po prostu, ale nigdy nie negowałam tego, że to jest jakieś złe, że ona jest, że ona się nie szanuje, że ona jest złym człowiekiem. No było to szokujące, no bo jednak zawsze jak teraz ja już jestem przyzwyczajona, ale jak się dowiesz o kimś takim znajomym, że idzie w tą stronę, no to masz tak co? Nie spodziewałabym się. Tak, wszyscy się ociekawi, bo to jest takie kontrowersyjne. No tak, to jest kontrowersyjne, nie ma co mówić. Jest kontrowersyjne, jak znasz koleżankę i nagle widzisz, że Że zajmuje się akurat tym, no to masz trochę... No bo to jest jednak nagość, więc zawsze ludzi będzie ciekawiło.
No a miałaś takie myśli, że kurczę, a może też bym założyła, ale mnie to kusi, że tyle pieniędzy można na tym zarobić, że może jednak się przekonam? Nie. Nie. Nigdy, szczerze mi to nie przeszło przez myśl. I nawet ja... Nie chcę powiedzieć, że zarobki są kuszące, bo właśnie nie kusi mnie to, ale mam tak, że wow, ale dużo da się z tego zarobić i że zazdrość, że możesz sobie zarabiać więcej po prostu pieniędzy. Ale nigdy nie miałam czegoś takiego, że... A może jednak? Może bym się dała radę przekonać? Ale czy to przez opinię ludzi? Czy przez co? Nie czuję... Ja nie mam tej strony takiej freaky, żeby dodać... Kurde, no nie wiem jak to określić. Dla mnie... Ja jakby ktoś mnie zapytał o ciebie, czemu ty nie masz OnlyFansa, no to nie powiedziałabym, że dlatego, że się przyjmujesz opinią ludzi, bo totalnie taka nie jesteś.
Ok, mało taka dla siebie, a za bardzo inni ciebie widzą. No w sumie ma to sens. Ok, a co myślisz o tym jak rodzice to traktują i czy ja mam wsparcie rodziców w twoim mniemaniu? Tak, no na pewno. No ale raczej nie rozmawiamy o tym przy rodzicach. Rodzice wiedzą. Ale nie, nie poruszamy tych tematów. To nie jest tak, żeby o tym rozmawiać non stop. No tak, bo ja też nie rozmawiam o Twojej pracy. No tak, ale jakbyś potrzebowała o tym porozmawiać, to nikt nie ucina tematu, żeby o tym nie gadać i żeby to było jakąś tajemnicą. Normalnie się o tym rozmawia. Tata mi tak z tydzień temu właśnie powiedział, że jemu koledzy dokuczali w pracy i jak się dowiedzieli, że mam OnlyFansa, coś tam szeptali za jego plecami.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pytanie, które najczęściej dostaję oprócz pytania o zarobki z OnlyFansa to "Jak twoja rodzina zareagowała na to, że masz OnlyFansa?!", więc postanowiłam porozmawiać o tym z moją siostrą Alicją (instagram: @ak.alicja) i pierwszy raz dowiedzieć się co tak naprawdę ona o tym myśli i co jej zdaniem myślą o tym nasi rodzice.
Let's get nejked :)