#27 Multicloud: czy warto bujać w wielu chmurach?
Maciej przekornie zaprosił do rozmowy przeciwnika Multicloudu. Paweł Zubkiewicz, jako AWS Serverless Hero dał się namówić przez innego AWS Hero do odkrycia kart "za i przeciw" rozwiązaniom w środowisku wielo-chmurowym. Co z tego wynikło? Posłuchajcie! 🤝 Partner rozmowy: Veeam AWS Backup and Recovery - zgarnij aż 10 instancji za free https://vee.am/evoila 𝓢𝓹𝓲𝓼 𝓽𝓻𝓮ś𝓬𝓲: 00:58 Serverless vs. Multicloud 05:39 Co to jest tak naprawdę to serverless? 08:00 Różnica między hybrid cloud a multicloud 15:42 Eurostat, czyli życie chmury w Europie: jak bardzo jesteśmy w tym multucloudzie? 20:02 Function-as-a service, czyli Lambda i inne funkcje Cloud Native (np. Atena) 27:05 Nieprzemyślane aplikacje w multicloudzie 30:012 Multicloud jako technilogia do dywersyfikacji ryzyka 38:23 Czy jest jedno narzędzie do zarządzania Multicloudem? A jeśli tak to jakie? Przykład z cybersecurity 46:50 Czy wybór multicloudu jest selekcją naturalną? 52:40 idea serverless jak nowy dom typu smart-home? 1:00:31 Czy multicloud w ogóle coś nam da? Przydatne linki: https://serverlesspolska.pl/ ____________________ 🔔 Subskrybuj kanał: http://bit.ly/sub_inleocast
Więc gratulacje. Ja mam dzisiaj ten temat, który poruszamy, czyli Multicloud, on jest poza strefą trochę, według mnie, naszego wspólnego komfortu. To znaczy, dlaczego ja go chciałem poruszyć z Tobą, bo Jakkolwiek serverless, dla wielu kojarzy się z takimi szczami, o których pewnie zaraz będziemy w detalach dyskutować, ale niekoniecznie kojarzy się z czymś, co jest transportowalne pomiędzy wieloma chmurami. Zaraz sobie o tym pogadamy. A z drugiej strony projektury związania VM-kowe, konteneryzacyjne, infrastruktury sieciowe i dla mnie Multicloud po prostu jest. Tacy są klienci. I niektóre rzeczy są urodzone, moim zdaniem, żeby egzystować w pewnych vendorów, a niektóre rzeczy są urodzone, żeby egzystować pomiędzy vendorami.
A Ty z perspektywy człowieka, który siedzi w serverless, czyli technologii, może też dla tych, którzy tak do końca nie czają bardzo, o co chodzi, jak tu nie ma serwerów, nie? Generalnie, jakbyś też parę słów powiedział o tym u rdzenia, W rdzeniu, co to jest serverless dla ludzi, którzy mogą nie do końca wieszczalić bazę, nie? Tak w paru żołnierskich słowach, a później przejdziemy do tego, o czym mówiłem. Jak postrzegasz serverless w kontekście multicloudu? Bardzo chętnie, ale od razu odbiję piłeczkę. Później oczekuję, żebyś ty zdefiniował multicloud, bo to też jest dosyć ciekawe, o czym będziemy dokładnie rozmawiali, twoim zdaniem. W kilku zdaniach. Serverless, nazwa jest taka trochę myląca, Ponieważ mówi o tym, że niby nie ma serwerów.
Czyli jest to jakby poziom wyżej ponad kontenerami, jeśli chodzi o ten taki stack abstrakcji. To ja Ci powiem, jak ja definiuję, bo to też dobrze by było od Ciebie usłyszeć, bo ja mam wrażenie, że Multicloud to jest taki wór, w który można naprawdę dużo wsadzić. Ja szczęśliwie niedawno robiłem jakiś research wokół tego i myślę, że zdefiniowanie tego jest, tak jak mówisz, bardzo ważne, bo bardzo wiele osób postrzega Chmura jest hybrydową jako Multicloud, czyli że mamy rozwiązania hybrydowe, gdzieś tam fragment data center, gdzieś tam fragment chmury publicznej i że to już jest Multicloud. Moim zdaniem to trochę jest jak matrioszka. To znaczy ja to tak definiowałem w tym wydawnictwie, które gdzieś tam się pojawi z IT Professional.
Jak jesteście osobami, które dostają prenumeraty tego magazynu, to tam trochę się więcej rozwiodłem na ten temat, ale w żołnierzskich słowach to wygląda tak, że moim zdaniem Chmura hybrydowa, która zaliczana jest, ja uważam, że ona jest zaliczana do Multicloudu i wszyscy mogą się z tym kłócić, ale ja będę to bronił ze względu na to, że to jest dwa różne control plany mamy, nie? Czyli jakby w Multicloudzie będziemy mieli dwa różne control plany, czyli na przykład będziemy miały AWSa i Azure'a i jeszcze datacenter, nie? To będziemy mieli trzy różne control plany, a w chmurze hybrydowej powinieneś mieć jeden control plan uwspólniony. Czyli na przykład masz VMware'a rozciągniętego na dwa ośrodki, czyli masz w AWS-ie VMware'a i lokalnie VMware'a i jakaś tam się połączenie magiczne sieciowe dzieje, nie?
To jest hybryda według mnie. Multicloud to jest, że masz różne control plan'y, czyli na przykład masz rozwiązanie Open FAS-a, czyli Serverless Data Center, psychodela, wiem, są ludzie, którzy się na to jakby rzucają, nie? Pomijam, czy wychodzi, czy nie wychodzi, ale są. No i masz Serverless w AWS-ie, który realizowany jest za pomocą usługi Lambda, Który będzie miał inny control plane, ale generalnie funkcja biznesowa zasadniczo będzie ta sama. Czyli osiągasz to, o czym mówiłeś, abstrakcję kodu od infrastruktury. To znaczy, że ty myślisz o tym, skupiasz całą siłę na tym, żeby opracować świetną aplikację, która będzie dobrze działać w środowisku serwerowym. Podejrzewam, że podobną ilość energii powinieneś poświęcić na zastanowienie się nad aplikacją, jak ją piszesz też w środowiskach innych.
W serverlessie to widać, bo tam widać szybko koszty. To jest zajebista sprawa. I multicloud w tym stosunku będzie czymś, że na przykład będziesz miał taki serverless w AWS, w Google, w czymś tam. Ja tak to interpretuję, jak ty byś zinterpretował multicloud? Czy w ogóle w kontekście serverlessa można myśleć o rozwiązaniach multicloudowych? Mówię o control plane na razie, nie data plane. To są takie dwie kwestie dla mnie, bo zanim przejdziemy do serverless, to co powiedziałeś jest dla mnie ciekawe. Ja mam z kolei trochę inną definicję tego. Tak więc dla mnie hybrydowa chmura to jest oczywiście jakaś organizacja, która ma powiedzmy swoje własne data center albo je wynajmuje i też korzysta z usług jakiegoś dostawcy chmury publicznej.
A Multicloud Dzieje się wtedy, kiedy korzysta z usług więcej niż jednego dostawcy chmury publicznej. No i to oczywiście może też występować w połączeniu. Mamy jakąś część wspólną, czyli masz dwie chmury plus jeszcze swoje własne sprzęty. Czy to coś zmienia w tym kontekście naszej dyskusji? W sumie może później się okaże, że zmienia. O ile historycznie każda organizacja, która jest starsza niż 10 lat, no to pewnie musi mieć jakieś własne zasoby sprzątowe i z definicji będzie hybrydą. Może to być hybryda, która dąży do tego, żeby zlikwidować swoje data center albo nie.
To zależy od strategii. O tyle Multicloud to jest już Łatwiejszy do tego, żeby podważać jego sens. Bo historycznie nikt cię nie zmusił. Nie masz jakiegoś takiego przymusu, żeby korzystać z więcej niż z jednego dostawcy ciśnienia. Ale nie sądzisz, że... Bo ja tutaj tę dyskusję prowadziłem przez ostatni rok z ludźmi i doszedłem do wniosku, że jest tak trochę nieprzyznawanie się do tego, że już siedzisz gdzieś. To znaczy myślę, że większość organizacji, czy dziesięcioletnich, czy tych dwuletnich, Które z jakiegokolwiek powodu mają wiele chmur. Oni są w środowiskach multicloudowych. Bo popatrz, ja bym to podzielił na takie różne warstwy. Można mówić o multicloudzie na warstwie infrastruktury i on jest dość trudny.
To znaczy do niego trzeba faktycznie mieć jakiś sensowny use case. Czyli na przykład być instytucją dbającą o życie ludzkie. Ja nie wiem. Zestawem elektrowni atomowych, które generalnie wypadałoby, żeby się naprawdę replikowały w różne miejsca i miały dużo kopii swojego środowiska po to, że ich SLA znaczy coś. To jest według mnie dobry use case. Dość trudny do znalezienia na rynku. Ale większość firm jest już w Multicloudzie. Popatrzmy na Office 365. I AWS. To jest dość popularny zestaw. Masz kawał ażura, w gruncie rzeczy ciągniesz tam z tym Office 365 kawał ażurowego środowiska, bo masz ażura D, coś tam, coś tam, coś tam.
Ale na przykład wszystkie twoje systemy produkcyjne na przykład działają na lambdach. A na przykład, nie wiem, agregujesz dane z IoT w Google. To wcale nie jest takie nietypowe środowisko. I to jest według mnie już gruby Multicloud. Masz trzech dostawców i to takich najmasywniejszych, nie? Już każdy z nich ma zupełnie inny control plane. Nawet jak ty masz już te swoje nieszczęsne data center, które ci zostało, bo tam, wiesz, twój dziadek zakładał firmę, nie? To spoko i to już niewiele zmienia, bo to jest po prostu kolejny, czwarty model zarządzania. Moim zdaniem idea multicloudu to nie jest tak, że my możemy się z nią zgadzać czy myśleć o tym, że ona jest potrzebna lub nie, tylko
No sorry stary, to już nie jesteśmy, nie? I teraz trzeba by tylko ogarnąć, jak to procesowo załatwić, bo czasami to się da procesem załatwić, czasami narzędziem, a czasami, wiesz, nie ma problemu, nie? I to jest najczęstsze rozwiązanie, czyli nie ma mnie. Nie widzę, to nie ma problemu, nie? Stąd też myślę, że rozmowa o tym, czy Multicloud ma sens czy nie, jest już trochę przeterminowana, bo on już się wydarzył. My jesteśmy w jego środku. I bardzo często nigdy sobie tego nie przyznaliśmy. I to jest takie moje zdanie a propos Multiclouda i gdzie jesteśmy. I teraz możemy dołożyć kolejne warstwy np. aplikacji. No bo możesz mieć dane tu, backup tam, frontend tu, coś tam tam.
No i sam wiesz doskonale, że jak wystawisz serwer lesowy frontend, a bazę trzymasz w onpremie, no to gratulacje. Oto katastrofa murowana. Wiesz co, ja się z Tobą Są rzeczy, z którymi się bezpośrednio zgadzam, jak najbardziej. To, że już jesteśmy w Multicloudzie. W większości wypadków tak, natomiast to jest też kwestia klasyfikacji jak bardzo. Istnieje taka organizacja, nazywa się Eurostat. I już po samej nazwie możemy wywnioskować dwa takie fakty. Po pierwsze, że jest to europejska jakaś tam organizacja, która się zajmuje statystykami, a po drugie to, że nikt z AWS-u nie maczał tam palców przy nazywaniu tej organizacji, ponieważ nazwa jest krótka i jasna.
Komodyzacja nastąpiła już tak mocno, że generalnie jest to proste do zjedzenia. Kupuję razy użytkownicy, wychodzi mi tysiąc euro. Miesięcznie jestem zadowolony, mam załatwioną pocztę, procesy z tym związane. Natomiast przy aplikacji jest nieco bardziej skomplikowana sytuacja, To też nie jest tak, że ona się składa z jednej warstwy. Tylko tych warstw jest po diable. I tak naprawdę gdzieś tam jest przetwarzanie jakichś danych, agregowanie, prezentacja. Jest tych warstw kilkanaście. Jeżeli mamy się skupić do tego wątku tylko na Multicloudzie, też myślę, że mamy dość dużo wyborów. Niestety i niestety dość dużo wyborów, bo wielu naszych klientów idzie w stronę Google do przetwarzania danych.
A teraz spróbuję odpowiedzieć na to pytanie, które mi dwa razy zadałeś odnośnie Multiclouda. Będę szczery, moim zdaniem jest bardzo trudna przenaszalność jednego rozwiązania napisanego w chmurze w Azure na AWS. Pomimo tego, że mniej więcej moglibyśmy sobie zmapować usługi jeden do jednego, Na przykład z tego, co się orientuję, to w Azure jest taka baza, co się nazywa Cosmos, i ona jest odpowiednikiem DynamoDB. Więc teoretycznie moglibyśmy sobie przenieść tą aplikację, żeby korzystała z tego. Oczywiście Google i Azure też mają swoje funkcje, odpowiedniki Lambdy, ale koniec końców, jak w to by wejść, i to ja nie mówię ze własnego doświadczenia, bo ja się tylko na AWSie znam,
Ale też zarządzanie tym wszystkim, deploymenty i ogarnięcie tego na poziomie operacyjnym będzie trudne. I ja myślę, że jeszcze do tych wad to jakoś przejdziemy. Nie wiem, czy coś nowego tutaj wymyślimy, jako że pewnie są całe tomy opisane o wadach i zaletach Multiclouda. Ale to jest ten problem. Więc w ogóle tak, żeby nie zapomnieć, to ja chciałem jako osoba, która jest postrzegana jako hejter, Z własnym zdaniem to powiem coś takiego. Wiecie, że uważam, że AWS jest najlepszy, ale jeżeli ktoś z Was już ma np. chmurę Microsoftu, to moim zdaniem dużo lepiej będzie Wam pozostać z tą chmurą Microsoftu, niż dokładać sobie AWSa.
Naprawdę niezwykle. Już nie mówię nawet o impulsie finansowym, ale impulsie takim, nie wiem, po prostu użycia, żeby rozważać Multicloud. W sensu stricte, że ty wybierasz na przykład, nie wiem, ta aplikacja będzie jakiś fragment logiczny wykonywany w AWSie, a jakiś fragment logiczny będzie wykonywany w Google. To jest bardzo dobrze pomyślane, bo jest taka książka, się nazywa Greg Zorba. Greg Zorba przedstawił tą książkę, buduje kopalnię. I na końcu ta kopalnia, nie będę zdradzał zbytnio dużo, bo wszyscy znają tą historię, się zawala. No i ten Greg Zorba siedzi tam na dole, patrzy jak ta kopalnia się zawala, no i przybiega do niego główny inwestor i mówi, no czego ty się śmiejesz, czemu ty się tak cieszysz, że ta kopalnia się zawala?
A Greg Zorba mówi, no popatrz jaka piękna katastrofa, nie? I ja właśnie widzę takie rozwiązania, które nie są do końca przemyślane pod względem use case'u, że to może być wielka katastrofa, bo siedząc w jednym środowisku, które znasz bardzo dobrze, I spełnia 99,9% twoich potrzeb. I tak jak mówisz, jest na przykład najlepsze. Z jakiegokolwiek by nie było powodu. To poruszenie się o taki hardcore'owy Multicloud, to takie wchodzenie, moim zdaniem, w przepaść. I teraz, jaki byś widział, bo to też ważne, żeby o takiej części porozmawiać. Myślę, że tu się chyba rozumiemy. Chyba mamy podobne zdanie w tej kwestii. Tak, tutaj się zgadzamy. Ja jestem Ciekaw twojej opinii na takie pytanie.
Bo ja jestem raczej blisko inżynierów i cała ta praca związana z promocją serwerów i tak dalej jest skierowana na inżynierów. A ty z racji funkcji, które pełnisz bardziej zawodowo w swojej firmie, pewnie częściej się spotykasz ze sponsorami projektów, właścicielami firm. Bo moim zdaniem, i to właśnie pytam ciebie, ta chęć Multiclouda Rzadko kiedy wynika od inżynierów, przychodzi od inżynierów. Oni mogą mówić chodźmy do chmury, jak tylko są w ogóle w serwerowniach zamknięci, w cudzysłowie, ale jak już mają jakąś chmurę, no to są z nią pogodzeni i niekoniecznie chcą inną, bo są świadomi tych problemów.
Czyli niekoniecznie się skupiali na tym, żeby robić jakąś wybitnie zaawansowaną, nową technologię, tylko generalnie dużo pieniędzy zarabiać, jak to tak mówi się. Czyli taka kadra kierownicza wynikająca z biznesu i oni rozpatrują Multicloud jako opcję do dywersyfikacji ryzyka. Perspektywa jest taka, że technologia w ogóle nie ma znaczenia na pewnym poziomie zarządczym. Wszystko jest robialne. Jak zbudowali na środku pustyni Burcz Kalifa w trzy lata, to znaczy, że się wszystko da zrobić. Taka jest percepcja. Odpowiednio dużo pieniędzy, czasu i wykorzystania siły roboczej. Dla się osiągnąć wszystko. Natomiast drugi aspekt to jest zarząd wynikający z osób technicznych. To znaczy jak mamy jakiegoś CTO, który jest generalnie osobą techniczną, czyli przeszedł różne ścieżki kariery, w 1982 zaczynał w serwisie komputerowym i tak przeszedł, aż stał się CTO dużej organizacji.
To rozmowa jest zupełnie inna, Ta osoba będzie zwracać nie tylko uwagę na ryzyka, na, nie wiem, jakieś tam kwestie biznesowe, ale będzie potrafiła spojrzeć w dół, jak bardzo dużo problemów to może sprawić. No i teraz, na końcu drogi, jak jest mądry zarząd, to się dają takie dwie strony, czyli osoba, która chce zarabiać pieniądze, za wszelką cenę robić tą zmianę biznesową, no i osoba, która wie, z czym to się je. To jest idealna sytuacja. Nie, one się ścierają, jeszcze są, powiedzmy, partnerscy, dadzą radę się dogadać. Według mnie, Kto ciśnie na Multiclouda? Multicloud jest wodą na młyn dla Enterprise Architektów. Znaczy wyobraź sobie, jak jesteś osobą, która pyta biznes co trzeba zrobić i ta osoba buduje absolutnie skomplikowaną infrastrukturę.
Wydaje mi się, że to jest bardzo trudna decyzja, dlatego Multicloud rodzi się gdzieś wyżej, bo musi być tam finansowanie. Dlatego to ciężko od inżynierów wychodzi. No bo to na inżynierów spadnie, a to nie jest nic ciekawego. Ja się zgodzę z tym tematem, że jest ryzyko i możemy o tym ryzyku zaparkować, jeszcze porozmawiać. A moim zdaniem Multicloud przychodzi od prawników. I drugi temat, skąd jeszcze przychodzi Multicloud, to są dostawcy. I to są dostawcy moim zdaniem starej daty, którzy kompletnie nie mają kompetencji chmurowych. I sobie wymyślili, że jak masz dwie chmury, to one są ze sobą niekompatybilne.
Więc generalnie nie zależy ci. Tak, więc ci wybaczą. Myślę, że akurat to jest najmniejszy problem, że twoja strona z kotami akurat nie działa w tym momencie. Wiesz, mi się wydaje jeszcze jedna rzecz, że dlatego myślę, że jeżeli rozpatrujemy Multicloud jako dwa rozdzielne control plany, nie? W ogóle. Jakby takie pozwalające na to, że im po prostu one dają inne funkcje, znaczy realizują tą samą funkcję biznesową w nieco inny sposób. I ten diabeł tkwi w szczegółach, tak jak mówisz, to jest drutowanie, nie? Bo ta trochę inaczej działa, to tu trzeba tak z prawej strony podejść, a tam wawły się z lewej strony. I to wcale nie jest gorzej, a nie lepiej, po prostu inaczej. Mi się wydaje, że mrzonką jest zarządzanie takim pełnym multicloudem w kontekście wszystkich warstw.
Ja myślę, że jeżeli rozdzielimy... Ale to bym radził ich traktować jako SaaS. Co ty o tym sądzisz? Wiesz, z jednej strony jako SaaS, ale z drugiej strony to może być głęboko zintegrowane z całym procesem dostawy tych danych, nie? Do końca. I wiesz, jeżeli zaczniemy myśleć o tym, że OK, mamy narzędzia multicloudowe do różnych warstw, Czyli warstwy np. zarządzania użytkownikami, warstwy collaboration, oddzielne tool. To łatwiej nam będzie trochę nazwać to multicloudem po pierwsze, jakiekolwiek control plane do tego wstawić, a po drugie przyznać się do tego, że nie ma narzędzia, które ogarnie wszystko i przestać go poszukiwać. Bo ja myślę, że to jest największa ukryta agenda, że większość instytucji, firm,
Autorów tego softu mówi o tym, że on rozwiąże twoje multicloudowe problemy. Ja uważam, że to jest w ogóle jakiś absurd. Nie da się rozwiązać multicloudowych problemów, bo nie wiesz nawet, jaki ktoś ma setup. I to jest nieosiągalne. To jest tak skomplikowane środowisko, że to kosmos. Wiesz co, ja dam taki przykład, bo moim zdaniem w ogóle część tego oprogramowania, które niby rozwiązuje te problemy, tworzy kolejne. I przykład będzie związany z security. No w AWS mamy IAM, a w Azure na pewno jest jakiś inny odpowiednik do tego, no ale one są ze sobą w żaden sposób niekompatybilne. Więc generalnie istnieją rozwiązania film trzecich, które de facto cofają nas o np. 10 lat do tyłu.
Pewna część naszego biznesu musi być rdzennie innowacyjna i tam trzeba szukać rozwiązania może nie multicloudowego, a w innych rzeczach pójść w rozwiązania, które tam dostępne są na rynku. Tak mi się przynajmniej wydaje, że nie starajmy się prowadzić innowacji na wszystkich frontach, bo nie mamy tych budżetów i możliwości technicznych. Dla mnie aplikacje z pakietu Office To jest taki jakby fundament i nie postrzegam go jeszcze raz jako argument w dyskusji Multicloud. I jak najbardziej. Prawdopodobnie Microsoft ma najlepsze rozwiązania i wiele osób chwali.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Maciej przedstawia gościa, Pawła, który jest pierwszym AWS Serverless Hero w Polsce.
Maciej i Pawł dyskusjonują definicje serverless i Multiclouda, z podkreśleniem różnicy między control plane a data plane.
Pawł definiuje hybrydową chmurę jako korzystanie z własnych serwerów i publicznej chmury, w przeciwieństwie do wielu dostawców.
Pawł podaje przykłady firm korzystających z wielu chmur, takie jak Office 365 i AWS, jako grube Multicloud.
Pawł przedstawia klasyfikację korzystania z chmury opartą na danych Eurostat, pokazując, że wielu firm korzysta z wielu chmur.
Pawł opisuje funkcje serverless, takie jak AWS Lambda, i podkreśla różnice między funkcjami a usługami serverless.
Pawł omawia trudności przenoszenia aplikacji między chmurami, takimi jak Azure i AWS, podkreślając różnice w usługach.
Maciej i Pawł dyskutują o decyzjach dotyczących chmur, podzielając się ich poglądami na temat zarządu i inżynierów.
Pawł opisuje rolę CTO w decyzjach dotyczących chmur, podkreślając konieczność rozważenia ryzyka i innowacji.
Maciej i Pawł zakończają rozmowę, podkreślając trudności związanych z implementacją Multiclouda.
Rozmowa skupia się na roli prawników i dostawców w promocji Multiclouda oraz problemach technicznych związanych z integracją różnych chmur.
Analiza ryzyka i korzyści Multiclouda, w tym wpływ na infrastrukturę i koszty.
Rozmowa na temat strategii zarządzania infrastrukturą, w tym podziału domen biznesowych i integracji między chmurami.
Konkluzje i radzenie, aby unikać chytrości w podejściu do Multiclouda.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Maciej przekornie zaprosił do rozmowy przeciwnika Multicloudu. Paweł Zubkiewicz, jako AWS Serverless Hero dał się namówić przez innego AWS Hero do odkrycia kart "za i przeciw" rozwiązaniom w środowisku wielo-chmurowym. Co z tego wynikło? Posłuchajcie! 🤝 Partner rozmowy: Veeam AWS Backup and Recovery - zgarnij aż 10 instancji za free https://vee.am/evoila
𝓢𝓹𝓲𝓼 𝓽𝓻𝓮ś𝓬𝓲:
Serverless vs. Multicloud
Co to jest tak naprawdę to serverless?
Różnica między hybrid cloud a multicloud
Eurostat, czyli życie chmury w Europie: jak bardzo jesteśmy w tym multucloudzie?
Function-as-a service, czyli Lambda i inne funkcje Cloud Native (np. Atena)
Nieprzemyślane aplikacje w multicloudzie
30:012 Multicloud jako technilogia do dywersyfikacji ryzyka
Czy jest jedno narzędzie do zarządzania Multicloudem? A jeśli tak to jakie? Przykład z cybersecurity
Czy wybór multicloudu jest selekcją naturalną? idea serverless jak nowy dom typu smart-home?
Czy multicloud w ogóle coś nam da?
Przydatne linki: https://serverlesspolska.pl/
____________________
🔔 Subskrybuj kanał: http://bit.ly/sub_inleocast