HiT - odcinek 6. Ultradźwięki, ryby i nietrzymanie moczu
Diagnostyka obrazowa to nie wszystko, na co stać ultradźwięki! Robert Wood, William Fry, Alfred Loomis już ponad sto lat temu, prowadząc obserwacje biologicznych efektów, jakie wywoływały fale dźwiękowe o wysokiej energii, zdali sobie sprawę, że należy podjąć badania nad wykorzystaniem ultradźwięków w terapii różnych chorób. I choć wówczas nie wszystko poszło zgodnie z planem, to dziś jesteśmy świadkami, jak historia medycyny kolejny raz łączy się z teraźniejszością.
Paul Langevin był, o czym wspominaliśmy w poprzednim odcinku naszych podcastów, naukowcem o niepoukładanym życiu osobistym, za to posiadał bardzo poukładany, logiczny umysł, od paradoks, jak i w wiele w otaczającym nas świecie. Prowadzone przez niego badania doprowadziły do opracowania podwodnego sonaru, który dzięki przetwornikowi z kryształu w kwarcu mógł generować fale dźwiękowe o częstotliwości 50 kiloherców. A to umożliwiało skuteczne odebranie echa z łodzi podwodnej znajdującej się na głębokości 1500 metrów.
Po przyłączeniu się Stanów Zjednoczonych do I wojny światowej przebywał w Paryżu. W kręgu jego głównych zainteresowań była optyka i spektroskopia. Ale angażując się w pracy w Biurze Wynalazków w Paryżu, nawiązał współpracę z Paul Langevin. Efektem tej współpracy były ważne obserwacje, które zamieścił w swoich notatkach. Miałem to szczęście! Pisał profesor Robert Wood, że podczas wojny byłem przez krótki czas naukowo związany z profesorem Langevin.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Diagnostyka obrazowa to nie wszystko, na co stać ultradźwięki! Robert Wood, William Fry, Alfred Loomis już ponad sto lat temu, prowadząc obserwacje biologicznych efektów, jakie wywoływały fale dźwiękowe o wysokiej energii, zdali sobie sprawę, że należy podjąć badania nad wykorzystaniem ultradźwięków w terapii różnych chorób. I choć wówczas nie wszystko poszło zgodnie z planem, to dziś jesteśmy świadkami, jak historia medycyny kolejny raz łączy się z teraźniejszością.