S07E06. Adobe Captivate - piękny, nowy, zaorany…
Linki na: https://elearningrobie.plChleba im dajcie i igrzysk – mówili. No i Adobe dało, czego chciała branża: Instalowalnego lokalnie narzędzia, które będzie produkowało responsywne treści. Idea może szczytna i godna pochwały - gorzej z implementacją. Wpłynęła ona na narzędzie do tego stopnia, że oprócz gotowych ekranów, wraz z całkiem bogatą listą predefiniowanych układów, ciężko doszukać się jakichś plusów. Ok - działa na Macu i wygląda lepiej niż poprzednia wersja, choć tutaj akurat poprzeczka nie była ustawiona nazbyt wysoko. Za to lista rzeczy nieprzemyślanych, niedopracowanych, bądź ograniczających pole do manewru dla developera jest na tyle długa, że spokojnie wypełniła nam godzinny odcinek. Piotr starał się bronić narzędzia, ale wytrzymał może z 10 minut zanim zwyczajnie skończyło mu się paliwo. Jeżeli jesteś profesjonalistą, chcesz, a czasami musisz, korzystać z najlepszych narzędzi na rynku, aby sprostać wymaganiom klientów. Niestety, nowy Captivate stał się dla produkcji eLearningu tym, czym swego czasu Prezi względem prezentacji PowerPointa. Niby to ładne, fajne i się obraca, ale grunt to się nie po…Dobre MVP produktu, ale zbyt ograniczające narzędzie do komercyjnego użycia.
Podstawowe wprowadzenie do odcinka i opisanie roli, jaką mają podczas dyskusji.
Opis perspektywy na Captivate'a z biegunu do biegunu, od doświadczeń długotrwałych do nowych użytkowników.
Analiza pierwszych wrażeń na nową wersję Captivate'a i porównanie z poprzednimi wersjami.
Porównanie instalacji i dostępności nowej wersji Captivate'a z poprzednimi wersjami.
Porównanie kompatybilności plików między nową a starszą wersją Captivate'a.
Porównanie nowej wersji Captivate'a z innymi narzędziami do e-learningu, takimi jak Storyline i Rise.
Opis, jak nowa wersja Captivate'a może być używana jako entry-level narzędzie do e-learningu.
Porównanie nowej wersji Captivate'a z Storyline'em w kontekście zaawansowanych użytkowników.
Porównanie funkcjonalności i customizacji między nową wersją Captivate'a a innymi narzędziami.
Przedstawienie różnych use case'ów i zastosowań nowej wersji Captivate'a.
Porównanie ceny nowej wersji Captivate'a z konkurencją w kontekście e-learningu.
Opis strategii obrony nowej wersji Captivate'a i przykład użycia przez power usera.
Zakończenie dyskusji i podsumowanie argumentów.
Diskussja nad brakami i problemami narzędzia Adobe Captivate w nowej wersji, porównanie z konkurencją i propozycje popraw.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Chleba im dajcie i igrzysk – mówili. No i Adobe dało, czego chciała branża: Instalowalnego lokalnie narzędzia, które będzie produkowało responsywne treści. Idea może szczytna i godna pochwały - gorzej z implementacją. Wpłynęła ona na narzędzie do tego stopnia, że oprócz gotowych ekranów, wraz z całkiem bogatą listą predefiniowanych układów, ciężko doszukać się jakichś plusów. Ok - działa na Macu i wygląda lepiej niż poprzednia wersja, choć tutaj akurat poprzeczka nie była ustawiona nazbyt wysoko. Za to lista rzeczy nieprzemyślanych, niedopracowanych, bądź ograniczających pole do manewru dla developera jest na tyle długa, że spokojnie wypełniła nam godzinny odcinek. Piotr starał się bronić narzędzia, ale wytrzymał może z 10 minut zanim zwyczajnie skończyło mu się paliwo. Jeżeli jesteś profesjonalistą, chcesz, a czasami musisz, korzystać z najlepszych narzędzi na rynku, aby sprostać wymaganiom klientów. Niestety, nowy Captivate stał się dla produkcji eLearningu tym, czym swego czasu Prezi względem prezentacji PowerPointa. Niby to ładne, fajne i się obraca, ale grunt to się nie po…Dobre MVP produktu, ale zbyt ograniczające narzędzie do komercyjnego użycia.