Mentionsy Mentionsy
dżentelmeni przy stole
dżentelmeni przy stole

Bombowe, rodzinne euro!

13.05.2026 ·58 min 57 s · 16 rozdziałów · 1 sponsor

Do stolika podchodzi eurogracz, wojennik i splotterowiec... Zaczyna się jak kiepski dowcip? La familgia to właśnie taki dreszczowiec z czarnym humorem, bestia która elektryzuje i magnetyzuje graczy z różnych biegunów tego hobby. No bo kogo nie bawi załadowanie auta c4?? Twojego przeciwnika.Kontynuujemy nasz wątek rozważań nad "zaciekawieniem" grami, które mają swoje kaprysy i humorki ale przy bliższym poznaniu to całkiem fajne gry.https://boardgamegeek.com/boardgame/367517/la-famiglia-the-great-mafia-warKawkahttps://buycoffee.to/dzentelmeniprzystoleWsparcie https://www.youtube.com/channel/UC5ORLK8Q0Lm6Vp4-fTMGLcA/joinSocjalhttps://www.facebook.com/dzentelmeniprzystole/https://anchor.fm/dzentelmeni-przy-stole

26:36 · Zimna wojna i mechanizmy kart 1

Dla mnie jest to… A mi się to średnio, tak powiem ci, ale to tylko przy pierwszym takim odczuciu, no pamiętam, że to było… Wiem, większości osób się to nie podoba, ja to rozumiem, że to zaburza ich wizję takiej strategicznej gry. Ale powiem ci, właśnie zacząłem się nad tym trochę zastanawiać i dlaczego i szukałem jakiegoś podobnego mechanizmu, który byłby właśnie trochę podobny, a jednak mi się bardzo podoba i Rising Sun znalazłem. Tam jest ten mechanizm tego obstawienia tych pieniążków na poszczególne akcje. No tak, Rising Sun, Ankh, no to to jest ten sam mechanizm. Bardzo podobny, nie? Mechanizm etagry. Tylko, że właśnie tam mam jakby trochę, nie wiem, nie wiem dlaczego tam mi się to bardzo podoba, a tutaj to tak niekoniecznie, nie? Bo... Bo to jest trochę spłycone. Spłycone jest tutaj. W Game of Thrones Ang masz większą analizę plusów, minusów.

34:39 · Strategie gry i pułapki 1

I wydaje mi się też, że dużo zyska ten aspekt taki drużynowy, no bo ja miałem takie poczucie, że ta ekonomia jest dość trudna, to nie jest gra, że masz na bogato tam wszystkiego. Ta jedna monetka, którą dajesz temu swojemu kompanowi z ekipy i jeszcze jedną do banku musisz oddać, to często jest naprawdę, wiesz, też boli cię bardzo, przynajmniej w naszej tak rozgrywce było. I ten drużynowy aspekt, jak sobie pamiętam, po tej pierwszej naszej partii myślałem, no to zderzyliśmy w zasadzie w ciągu tam kilkunastu, kilkudziesięciu godzin z Quatermasterem i z Guarzo w Atlantis. I tam ten aspekt drużynowy jakoś bardziej mi siedział. Ale im dłużej myślę też o tym, o La Familii w tym kontekście, to widzę właśnie, że to ma sens, że my na przykład te regiony zajmujemy jednak jakby per gracz, nie per drużyna.

47:22 · Zakłady i opowieści 1

No właśnie, znaczy ja wierzę w inteligencję graczy, że wiesz, no zanim nauczysz się dobrze operować, powiedzmy, tą jedną rodziną, czy to tak, że uczysz się jednej te synergie pomiędzy nimi, że to wyjdzie jakoś organicznie, naturalnie na pewnym etapie. Tak mi się wydaje przynajmniej. To widzieliśmy, nie wiem, u nas przy Guards of Atlantis na przykład, że to raczej organicznie wychodzi po prostu. Że nie ma szansy uchwycić tego na początku, tak jak przy John Company. Nie masz prawa pewnych rzeczy widzieć po prostu na początku i tyle. Dlatego moim zdaniem warto chyba zostać przy tej, zrobić z tego serię, bo nic nam tak nie wychodzi jak robienie kolejnych serii po kilku odcinków. Serii całej jest zaciekawienie, gdzie troszkę na bazie oskarżonej, tak jakby próbujemy stworzyć opinie nasze o grach,

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.