Mentionsy Mentionsy
besties
besties

EGZOTYCZNY ROMANS

22.08.2026 ·40 min 43 s · 5 rozdziałów

[reklama] 🍋Kolejne historie już za nami, ale nasze miłosne przygody zdecydowanie się nie kończą 👀💚Weronika już dziś sama sprawdzi, jak wygląda speed dating na żywo! 🍋 Czy znajdzie swoją miłość? Tego jeszcze nie wiemy… 👀Jeśli chcecie zobaczyć, jak Werka poradzi sobie na speed datingu, wpadajcie do Elektrowni Powiśle! 💚 Na miejscu czeka na Was mnóstwo atrakcji, a głównym punktem wieczoru będzie właśnie speed dating z Werką w roli jednej z uczestniczek. 👀💘📍 Elektrownia Powiśle, ul. Dobra 42, Warszawa⏰ 19.08 | 16:00–21:00Do zobaczenia! 🍋💚#reklama #lemoniadaTymbark #słodko-kwaśnyBalans #randkiTymbarkWpadajcie na nasze profile 💓💓 Bestieshttps://www.instagram.com/bestiesclub_https://www.tiktok.com/@bestiessclub?_r=1&_t=ZN-97Tr5Vl2jdm💓 Lilahttps://www.instagram.com/lilajanowskahttps://www.tiktok.com/@lila_janowska?_r=1&_t=ZN-97Tr8nTyEd8💙 Werkahttps://www.instagram.com/veronikabialek?igsh=MXUxc3doODgxdTdsZg==https://www.tiktok.com/@veronikabialek?_r=1&_t=ZN-97TrBLIHrGg💌Współpraca biznesowa: [email protected] 00:00 Wstęp00:57 Egzotyczny romans12:29 Tymbark14:26 Mój chłopak poszedł na studniówkę ze swoją byłą! 32:54 Czy moja mama na mnie żeruje?40:28 Zakończenie

0:00 · Wprowadzenie i plan wakacji 2

Hej besties, z tej strony Lila. I Werka. I Goniuś. I witamy was w podcastzie besties. Ja myślę, że Goniuś już musi być na każdym odcinku. No, że jak będziemy w studiu, to tak. Lud się tego domaga. Lud się tego domaga. Bożek słucha. Tak, Goniuś, o tobie mówię. Tak, Goniuś. Tak. Chcesz być na naszych odcinkach w studiu? Tak. No, tak. Tak, będziesz. Będziesz przyjeżdżał. No. Dobra, co tam u nas? Co tam u nas? Jezu, ja ten ostatni tydzień byłam trochę wyjęta. Trochę chorowałam. No. I dużo pracy. I tak za bardzo u mnie się nie działo. A u Ciebie, kochana? U mnie? U mnie dużo rzeczy się dzieje.

Boże, moje marzenie spełnione. Obydwie jesteśmy singielkami. Serio? Dobra, przechodzimy sobie do tego egzotycznego romansu. No, zobaczymy co tam będzie. Hej besties, na wstępie powiem Wam, że uwielbiam Was słuchać i oglądać. Mam na imię Zosia i mam 21 lat. W 2025 roku postanowiłam, że z ciężko uzbieranych i zarobionych pieniędzy, udam się na samotną miesięczną podróż. EGZOTYCZNY ROMANS. Names mentioned. EGZOTYCZNY ROMANS. Moim pierwszym celem była Indonezja, następnie Tajlandia, aż w końcu wylądowałam na Bali, gdzie wszystko się zaczęło.

1:46 · Historia Zosii 2

Dobrze, dobrze, ale kim jest ten chłopak? On tam pracuje? No dowiedzmy się. Niestety szybko straciłam go z oczu. Po wejściu do pokoju nie mogłam przestać o nim myśleć. Zauraczyłam się w jego błędnych oczach i uśmiechu. Następnego dnia poszłam na śniadanie i zgadnijcie co? Znów go zauważyłam i tym razem on też na mnie zwrócił uwagę, puszczając mi oczko. Jezu! Group chat is on fire! Boże, jak byłyśmy teraz z Natalką właśnie na wakacjach, to też było tam takich dwóch Anglików, no i oni tak zerkali na nas, zerkali w tym hotelu, a w końcu siedziałyśmy sobie właśnie na drinaczkach i w końcu coś tam podeszli zagadać. Chcieli później z nami jechać na imprezkę, ale no, nie zdecydowałyśmy się.

Jak? To on? Okej. Jak to się stało? Nie spodziewałam się tego. Ja też nie spodziewałam. I jaki love bombing w ogóle tam był, że on się tak kochał. I love you, but it's over. Boże. Nie no, mocny chłop. No ale no, najwidoczniej też traktował za ten romansik bardzo tak... No tak, tak no, wakacyjnie. No ale dobra, spędziłaś miło chwilę. Ale że aż się blokowa? Może ma tam dziewczynę w Australii. No albo po prostu jeździ tak i wyrywa, no. No dobra, spędziłaś miło chwilę, tak, no. On jest z Australii, Ty jesteś z Polski. Raczej nic by z tego nie wyszło, no to jest taka odległość, że no... No raczej nie, albo Ty, albo on, musielibyście zmienić swoje życie i gdzieś tam się przeprowadzić do niego, albo do Ciebie, albo gdzieś w połowie świata i tam mieszkać, żeby być ze sobą.

11:24 · Przygotowania do speed dating 2

No ale dziwi mnie tylko to, jak... Jak Cię zablokował. Może zablokował aż? No ale w sumie lepiej, że napisał, że to koniec, niż jakby Cię zgoustował, co nie? Bo byś przeżywała dalej, byś pisała do niego. I byś się zastanawiała, no. A tu przynajmniej masz jasną sytuację, no. Powinieneś to potraktować tak samo, jak on to potraktował. Atensjusz, Boże, jaki atensjusz. Boń już. Znowu będziemy mieli edity. Dobra, ale zanim przejdziemy do kolejnej historii, musimy się napić nowego tymbarka, lemoniatki. Dobra kochana, co masz na kapslu? Chili za mną. Wyjdziesz ze mną? Myślałam, że za mną. Wyjdę.

Jaki masz tam smak? Cytryna, arbuz. O Boże, kocham arbuzową. Cytryna, arbuz, no. I ty masz cytryna mięta, też jest pyszna. I jest jeszcze jeden smak, malina i cytryna. No ale a propos Tymbarka, no to ja tutaj powiem, już mogłyście słyszeć, że Werka idzie na swój pierwszy speed dating. To już dzisiaj w ogóle, to już dzisiaj. Tak! I jest to event organizowany właśnie przez Tymbark. Werka i Kasper Błoński będą brali w tym udział, także można się zgłosić, można iść z nimi na randkę. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Jest, a poza tym trwa dzisiaj event od 16 do 21 w Elektrowni Powiśle, także Was serdecznie zapraszamy, bo będą dziewczyny, będziemy my. Będzie meet and greet, więc będziemy mogli sobie porobić foteczki, nagrać jakieś tiktoczki i spędzić miło czas.

14:27 · Historia Zosii (dokonczenie) 4

No tak, no ja się zgadzam totalnie. W wieku 17 lat chodziłam do technikum, w klasie wyżej miałam swoją najlepszą przyjaciółkę. Kręciłam trochę, albo w sumie kręciłam to za dużo powiedziane, może bardziej pisałam z jednym chłopakiem z jej klasy, tak o, po prostu o wszystkim i o niczym. Szczerze nawet nie pamiętam jak doszło do tego, że zaczęliśmy pisać, ale to jest mało ważne, bo to jedyne co ma to wspólnego z tą historią, to że był z nim też w klasie Dawid. Widziałam, jak na przerwie gadali razem i chłopak, z którym pisałam, przywitał się ze mną, a ja nie mogłam oderwać oczu od Dawida. Był to dosłownie mój wymarzony typ chłopaka. Boże, Dawid to też była moja pierwsza miłość. Dawid? Mój Dominik pierwszy. A teraz jest po ślubie. To jest takie śmieszne zawsze.

Boże, co ja miałam w głowie? No właśnie, no miałaś 17 lat, no. To co innego mieliście robić też? Bez hajsu, bez, nie wiem, własnego mieszkania tak naprawdę. No i udało się. Setny raz do siebie wróciliśmy. Zaczęliśmy się więcej spotykać. On kupował mi czasami kwiatki, jakieś dobre prezenty. Czułam się bardzo doceniana. On był moim oczkiem w głowie, więc robiłam wszystko, by czuł się ze mną dobrze i komfortowo. Zawsze dostawał jakieś jedzonko, upominki, prezenty. Starałam się jak tylko mogłam. Nadchodził dzień jego studniówki. Powiedział wprost, że idę tam oczywiście z nim, co ogromnie mnie ekscytowało, bo nie dość, że będę na imprezie z moim ukochanym, to jeszcze z moim najlepszym przyjaciółką. Mega się tym ekscytowałyśmy.

Napisano jej, żeby bawiła się dobrze i wtedy cały mój świat wywrócił się do góry nogami. Zosia napisała do mnie, Natalia, co tu robi Dawid bez ciebie? Boże, te wasze historie już są coraz bardziej przeligeralne. Ja tu już wsiadałam w auto i ja bym jechała. Tak, tak, dramę bym zrobiła tam na miejscu. Byłam w szoku. Jak to Dawid? Przecież powiedział mi, że nigdzie nie idzie. Co on tam robi? Moja Zosia siedziała na stoliku ze swoimi przyjaciółkami z klasy i chłopakami i dwa miejsca były wolne dla nas. Dawid usiadł jak gdyby nigdy nic. Ona i jej przyjaciółki od razu się do niego wydarły, że co on tam robi beze mnie. No. Wiecie, co im odpowiedział? No, ona nie przyszła, bo powiedziała, że idzie sobie do koleżanki.

Oni zawsze wracają. Zawsze. Przyprosił, błagał o powrót, powiedział, że żałuję tego wszystkiego. Powiedziałam, że chcę się z nim spotkać i przy okazji oddać mu jego rzeczy. Wiem, że to oddawanie rzeczy to specyficzny temat, ale serio chciałam wszystko oddać. Spotkaliśmy się, on dalej nie błagał, a ja powiedziałam, że w takim razie mam jej pokazać konwersację z Wiktorem. Nie, żebym miała tak... Boże, żenujący jesteś. No, już by mi się nie chciało tego po prostu drążyć. Widziałam ogromne przerażenie w jego oczach i drgające ręce, ale zrobił to. Sam zaczął scrollować. Wyobrażam sobie to, bo to jest moja prywatność. Ja wtedy do niego, że chyba robi sobie jaja, zabrałam mu telefon z ręki, żeby zobaczyć ostatnie wiadomości. Słuchajcie, on jej wypisywał, że dalej ją kocha i tęskni.

29:48 · Historia Klary (część 2) 5

Często tak kiedyś pisał. Rył mi ten psychek konkretnie, bo ja się bardzo o niego bałam. No tym bardziej, że coś mu się dzieje ogólnie. No jasne, to do choroszczy w takim razie. Teraz w ogóle mnie to nie ruszyło. Nie chcę zabrzmieć okropnie, ale wiedziałam, że to słowa, którymi znowu chcę mnie zatrzymać. No oczywiście, to jest manipulacja. Tak, tak. To w ogóle nie ma co wierzyć w takie teksty. Niestety po tej sytuacji długo siedział mi w głowie. Po około roku spotkaliśmy się spontanicznie, już nie po związek, ale na luźne spotkanie. Głupota, wiem, ale nie miałam pojęcia, jak o nim zapomnieć. Ogólnie polecam zablokować i nie mieć w ogóle styczności z takimi ludźmi. Mimo wszystko spotkałam się z nim, popatrzyłam na tego człowieka i pomyślałam, boże, co było ze mną nie tak. Znowu gadały mi jakieś farmazony, że byłam tą jedyną i on tęskni.

Uśmiechałam się do siebie i stwierdziłam, że dla siebie ja też jestem tą jedyną i nie pozwolę siebie wkopać znowu w coś takiego. Zakończyłam to już oficjalnie dla siebie. Tak jak mówiłam na początku, już bawi mnie ta historia, ale wtedy złamało mi serce na milion kawałków. Teraz jestem ogromnie szczęśliwa, a tą historię przekazuję jako naukę dla innych. Nie dajcie się, nie pozwólcie się traktować w ten sposób, zawsze bądźcie dla siebie najważniejsze, bo nie będziecie szczęśliwe z kimś, jeśli nie zadbacie najpierw o swoje uczucia. Dokładnie. To tyle z tej historii, dziękuję za przeczytanie i całusy dla Was. Wow. Dokładnie tak, no. Co no? Boże, faceci są czasem tacy głupi, naprawdę. Co on myślał?

Odkąd zamieszkałam z chłopakiem, zapomniała, że ma córkę, potrafiła się nie odzywać, nie odzwaniać ani nie odpisywać. Ale gdy potrzebowała pożyczyć pieniądze, zawsze wiedziała, do kogo się odezwać. Zawsze robiłam przelewy, gdy nie miałam określonej kwoty na koncie, robiłam zakupy i zawodziłam je pod nos. Przelewy dostawałam z powrotem, lecz za zakupy nigdy nie oddawała. Robiłam zakupy, kupowałam ciuchy, artykuły szkolne dla rodzeństwa i inne tego typu rzeczy. Nigdy nie dostałam chociażby złotówki, a kupowałam te rzeczy, bo wiedziałam, że ona nie kupi tego, bo wiecznie narzekała na brak funduszy. Boże, straszne, że tak masz cały czas z tyłu głowy, że musisz się jeszcze swoją rodziną zajmować, gdzie to Twoja mama powinna się tobą tak naprawdę zajmować i dawać Ci to poczucie bezpieczeństwa.

I odpowiadając na Wasze pytania, jest zdrowa, mogłaby pójść do pracy, ale nie pójdzie ze względu na swoje lenistwo. Nawet trafiła się sytuacja, gdy ja byłam w złej sytuacji, byłam przed wypłatą, miałam troszkę więcej do opłacenia, zabrakło mi po prostu pieniędzy, poprosiłam ją o pożyczenie niecałych stu złotych, odmówiła mi. Wtedy nawet przez chwilę nie zapaliła mi się czerwona lampka. I tutaj zaczynamy prawdziwą jazdę. W pewnym momencie Miarka się przebrała. Mój chłopak mi się oświadczył, a ona, gdy się dowiedziała, oznajmiła, że ona nie wyraziła na to zgody. Boże, ona po prostu nie może przeżyć... A kto pytał się Ciebie w ogóle o zdanie? Przepraszam bardzo, jestem dorosłym człowiekiem. No tak, i ona wydaje mi się, że nie może przeżyć tego, że nie ułożyła sobie życia, nie ma tego faceta, a Ty sobie dajesz radę i tutaj jeszcze facet Ci się oświadczył, no.

Psiadzko, jak se nóżki wyprostował. Boże. Ale mi się spodobało. O Jezu. No tak, ty słodzieczku. No dobra, i to już wszystko, jeżeli chodzi o ten odcinek. Wysyłajcie maile na adres askmałpa.yourbesties.com I widzimy się już za chwilę w Elektrowni Powiśle. No i będzie pędzarka. Bye.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.