Chłopak z kawiarni który zmienił moje życie!
Partnerem dzisiejszego odcinka jest Oatly! Jeśli jeszcze nie testowałyście nowości - napoju owsianego Matcha to gorąco polecamy😍 pyszny, kremowy, idealny na ciepło i zimno lub do przyrządzenia ulubionych napojów. A co najważniejsze, nie musicie poświęcać czasu na przyrządzanie matchy, ponieważ mamy ją już gotową w kartonie! Idealne rozwiązanie, kiedy brak nam czasu lub jesteśmy w podróży. Zostawiamy Wam link co całego portfolio produktów marki Oatly - sprawdźcie koniecznie: https://www.oatly.com/pl-pl/products
Tak, bardzo kremowa jest. Możecie dodać sobie w ogóle różne dodatki. Ja bardzo lubię truskawkową maczę i bananową. Polecam wam bardzo. Zblendować sobie troszkę tego banana albo truskawki, dodać sobie na dno, dopiero maczę i jest pyszna. Gwarantuję wam. No i słuchajcie, no kto mógł przetestować tą maczę, jeżeli nie naczelne pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki, pijaczki Można powiedzieć, że to jest taki nasz signature look. Super jest też to, że ta matcha jest gotowa. Totalnie nie musicie nic ze sobą mieszać, nic robić, mieć czasena i tych wszystkich innych rzeczy do robienia matchy, tylko wszystko jest gotowe. Tak, no bo to jest fajne, żeby sobie to mieć w domu, ale czasami po prostu nie mamy czasu, żeby całą tę maczę sobie zrobić, więc bardzo fajnie, że możemy sobie kupić coś, co smakuje już jak dobra macza i tak naprawdę wystarczy ją sobie naleźć do kubeczka, naleźć do szklaneczki na ciepło, na zimno.
Jest pyszna, możemy także jej używać do różnego rodzaju przepisów, tak jak Werka powiedziała właśnie z tym bananem, z innymi owocami i również będzie pyszna. Mega to jest dobre. Jak jesteście w podróży, w pośpiechu, to super możecie sobie przede wszystkim zaoszczędzić ten czas. No dokładnie, bo wyobraź sobie na przykład, że targasz to wszystko ze sobą. O Jezus. Ja tak robiłam kiedyś, na przykład jak pracowałam na planie, a no lubię pić macze, no to brałam za sobą cały zestaw maczy i sobie robiłam na planie. Macze, no ale to jest jednak mega męczące i gdzieś tam trzeba poświęcić dużo czasu na to. A tutaj macie wszystko po prostu już pod ręką, gotowe, świeżutkie, pyszne, owsiane. Polecamy bardzo. Bardzo.
Przejdźmy do naszych maczowych dzisiejszych historii. Naprawdę dobra jest ta macza. Jeszcze na przykład z lodem to tak wrzucić tutaj kosteczki. No i ten banan by mi tu dobrze siedział jeszcze do tego. Zaprzyjaźniłyśmy się dzięki matchy. Oooo. Proszę bardzo. No mówię, właśnie ten moment z matchą też miałam taki z Natalką, że tak piknęło na tej matchy. Rzeczywiście. No, ale właśnie też są smakoszy kawy, są matchy i fajnie, że w naszej ekipie każda kocha matchę, więc po prostu jak idziemy, no to każda jest zadowolona, a nie, że ja nie, ja nie lubię, ja nie lubię. Nie ma wybrzydzania, tylko... Jak chcesz być bestii, musisz pić matchę. Sorry. Dokładnie. Chcesz być bestii, musisz pić matchę. Hej besties! Kiedy zobaczyłam instastory odnośnie historii związanych z machą stwierdziłam, że moja historia jest idealna do opowiedzenia.
Oferta brzmiała atrakcyjnie. Super było też to, że punkt dopiero miał się otwierać, więc nowy zespół, gdzie nikt się jeszcze nie zna i nie knuje za plecami nowego pracownika. No to fajnie, bo nie wchodzisz już w takie Środowisko, które już gdzieś tam się zna. Odbyłam rozmowę rekrutacyjną online. Po kilku dniach odbyło się szkolenie, gdzie poznawałyśmy się z dziewczynami z zespołu, ale raczej jest to oczywiste, że na szkoleniu nie poznamy się tak dobrze, jak byśmy chciały. Założyłyśmy wspólną grupkę i jedna z dziewczyn wpadła na pomysł, żeby spotkać się w knajpie i odbyć spotkanie integracyjne. Super. Bardzo fajnie, no. Na początku było super. Pierwszy raz poczułam, że będę miała fajny, zgrany zespół w pracy. Pracuję w tej maczarni dopiero dwa miesiące, ale już mogę powiedzieć, że dzięki miłości do maczy zdobyłam przyjaciółkę.
Ej, myślisz, że można pić sobie darmową maczę jak pracujesz w maczarni? Dajcie znać po cichu, napiszcie w komentarzu jak pracujecie w maczarni. Może jest jakiś wiesz, że każda ma nie wiem, jedną nadzień do wyrobienia, że jedna jest... Ale matcha też jest bardzo droga, no nie? No jest właśnie, dlatego zastanawiam się. No bo jak pracujesz w restauracji na przykład, no to co, no to czasem dostajesz obiad. Tak, chyba tak, nie? Chyba, zależy też gdzie pewnie. Ja jako fanka kuchennych rewolucji, no to nie w każdej restauracji tak jest. Boże, ja naprawdę znam chyba każdy odcinek na pamięć. Za wszystkimi dziewczynami mamy super vibe. Jest lepiej niż mogłam się spodziewać, ale z Polą, tak ją nazwijmy, od razu poczułam jakąś więź. Dogadujemy się wręcz idealnie.
Właśnie Julcia też dzisiaj nam to powiedziała jak siedziałam się z Natalką. Bo Julcia wali po prostu takie mądrości. Pozdrawiamy naszą Julcię. Macza ceremonialna, ale z zepsutym mlekiem. Czyli facet zbyt idealny. Boże, to jest najgorsze. Jak robisz sobie maczę, dolewasz mleko i okazuje się, że... Skisła. Skisła. Ale co, ty robisz na zwykłym? A no tak, ty na zwykłym robisz. Czasem robię na zwykłym. I miałam raz tak, że łyknęłam sobie... No dlatego warto mieć gotową. Właśnie. Hej bestie, sprosiłyście o historię z wypadu na matche, a więc jest w tej historii jeden moment z nią związany. Mam na imię Laura, mam 22 lata, jestem singielką od x lat.
Przypominasz mi ją i twoje oczy i to imacza i wszystko. No po prostu za dużo tu rzeczy jest takich wiesz. Przykra sytuacja. Bardzo nam przykro, że coś takiego cię spotkało. Bardzo, no bardzo przykra. I mamy nadzieję, że on też sobie to przepracuje. Bo ciężko zbudować relacje jak nie masz czegoś takiego jeszcze w głowie przepracowanego po prostu. No ale właśnie ktoś musi cię kochać za twoją wyjątkowość, a nie za to, że jesteś podobna do kogoś. Tutaj będzie bardziej o kawce, a nie o matchy. Ja też lubię kawkę. Lubię sobie czasem wypić. Ty chyba nie przepadasz. Ja nie przepadam. Jeszcze nie pojawiła się taka, która by mnie przekonała, ale jak się pojawi, bardzo chętnie testuję.
Potem wszystkim odwiózł mnie do domu. No a gdzie te koty? To są ich koty? No chyba tak. Pewnie tej babci tak sobie wiesz. Taką kociełkawiarenkę sobie zrobiła. Fajnie w sumie. Zrobić sobie coś takiego. Jak już będę stara chciałabym mieć chyba coś takiego. Taką maczarnię. Z pieskami albo z kotkami. Fajnie. Fajnie. No właśnie jak byłam w Tajlandii to była z capybarami. Ale nie poszliśmy. Może w Polsce trzeba taką otworzyć? Z capybarami? Nie no. Ale jest maczarnia z kotkami? Kawiernie zazwyczaj są, ale maczarni z kotkami nie ma. Chyba. Oatly, musicie chyba coś pomyśleć o tym. Po tym wszystkim odwiózł mnie do domu. Czy z następnym miesiąc często się spotykaliśmy. Czy to w kawiarni jego babci, czy to w kinie.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sponsorem dzisiejszego odcinka jest Oatly
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem dzisiejszego odcinka jest Oatly"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.