jak zaakceptować swoje emocje i uczucia
ile kosztuje ukrywanie ekscytacji? ile kosztuje ukrywanie smutku? ile kosztuje ukrywanie siebie? to jak próbować ukryć łódź podwodną w centrum miasta – zadanie karkołomnie kosztowne. negacja siebie i innych to dramat człowieka, negacja świata. nie rozumiem siebie, więc projektuję to na innych – „nie rozumiecie mnie!” ale prawda jest taka, że to ja siebie nie znam. wypieram się części siebie i wstydzę się ich. chcę je wyrwać jak kartkę z książki, ale bez nich opowieść jest niekompletna. najpierw trzeba zakolegować się z sobą samym, odkryć siebie i zaakceptować. tylko jak to zrobić? może to małe kroki – chwile szczerości przed sobą, odwaga, by spojrzeć w głąb. bo tylko wtedy opowieść będzie pełna, a ty poczujesz się naprawdę żywą istotą. życie zaczyna się od akceptacji siebie. zapraszam do słuchania, wasz psotruś! e-book spokój umysłu: https://www.banal.pl/produkt/medytacja-ebook/ ig: https://instagram.com/pbialasiewicz/ kontakt: [email protected]
Piotr opowiada o swoim zamiarze nagrywać się dla siebie i o wartości tego dla siebie.
Piotr opisuje cztery wzorce reakcji na sytuacje stresowe i swoje doświadczenia.
Piotr opowiada o korzyściach i sposobach prowadzenia dziennika dla siebie.
Piotr opisuje swoje ukryte emocje i reakcje, które nie okazuje publicznie.
Piotr analizuje, jak reaguje na uczucia innych i jak to wpływa na jego własny zespół emocjonalny.
Piotr prosi o akcję i podaje linki do darmowych medytacji i e-booka.
Zapraszam na banal.pl No i też e-book o medytacji
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zapraszam na banal.pl No i też e-book o medytacji"
ile kosztuje ukrywanie ekscytacji? ile kosztuje ukrywanie smutku? ile kosztuje ukrywanie siebie? to jak próbować ukryć łódź podwodną w centrum miasta – zadanie karkołomnie kosztowne. negacja siebie i innych to dramat człowieka, negacja świata. nie rozumiem siebie, więc projektuję to na innych – „nie rozumiecie mnie!” ale prawda jest taka, że to ja siebie nie znam. wypieram się części siebie i wstydzę się ich. chcę je wyrwać jak kartkę z książki, ale bez nich opowieść jest niekompletna. najpierw trzeba zakolegować się z sobą samym, odkryć siebie i zaakceptować. tylko jak to zrobić? może to małe kroki – chwile szczerości przed sobą, odwaga, by spojrzeć w głąb. bo tylko wtedy opowieść będzie pełna, a ty poczujesz się naprawdę żywą istotą. życie zaczyna się od akceptacji siebie. zapraszam do słuchania, wasz psotruś! e-book spokój umysłu: https://www.banal.pl/produkt/medytacja-ebook/ ig: https://instagram.com/pbialasiewicz/ kontakt: [email protected]