Mentionsy Mentionsy
₿artosz o Krypto
₿artosz o Krypto

#30 - Blockchain development od kuchni. Wywiad z developerem.

04.06.2022 ·45 min 27 s · 4 rozdziały

Link do firmy Parlour: http://parlour.devDołącz do naszego kanału na Discord, gdzie możesz zadać pytania odnośnie krypto i podyskutować w naszej grupie:https://discord.gg/vq6VDSGa

Cześć, słuchajcie. Dzisiaj odcinek 30 podcastu Bartosz o Krypto. Dzisiaj czeka na nas wywiad. Wywiad z prezesem, założycielem jednego software house'ów polskich, które specjalizują się w dewelopmencie na blockchainie. Opowie nam trochę jak to wygląda od kuchni, jakie projekty robią, jak to działa. Pogadamy sobie trochę o NFT. Starałem się gościa troszeczkę maglować, tak żeby No, żeby dowiedzieć się jak to faktycznie wygląda, gdzie jest ściema, gdzie jest jakaś sensowna wartość, jak oni to widzą jako osoby, które de facto realizują takie projekty. No i myślę, że wyszła z tego bardzo ciekawa rozmowa. Po pierwszych kurtuazjach zaczyna się robić całkiem ciekawie, także bez przedłużania zapraszam Was do oryginalnego audio, które nastąpi

Zaraz. Trzymajcie się ciepło i pamiętajcie, żeby dołączyć do naszego Discorda. Link jest w opisie odcinka i jest ważny tylko przez 7 dni. Jeszcze raz wszystkiego dobrego. No i zaczynamy. Cześć Karol. Cześć. Tak jak Bartosz zapowiedział, nazywam się Karol Proksa i aktualnie jestem CEO w Parler Development. Jest to firma, a właściwie software house, który tworzy oprogramowanie związane typowo z blockchainem. Czyli działamy w tej niszy blockchainowej i tworzymy kryptowaluty, kolekcje NFT, diapy i różne inne skomplikowane rzeczy, które postaram się dzisiaj trochę wyjaśnić. Dzięki Karol. No właśnie, z Karolem porozmawiamy trochę o NFT, o tym jak się, w cudzysłowie, robi blockchain, co można na nim robić, jak to wygląda od strony praktyka, jakie projekty udało się w Parlu zrealizować, jakie są realizowane, tak żebyście mieli też, drodzy słuchacze, takie

Podejście czy spojrzenie nie tylko z perspektywy inwestycyjnej, ale też z takiej perspektywy technologicznej hands on, w której możecie się lepiej zorientować, co to jest to, co kupujecie, w co inwestujecie. Także zaczynając z pierwszym pytaniem, może opowiedz Karol, ostatni albo aktualny projekt, który realizujecie właśnie w technologii blockchain, czym on jest, do czego służy? Robimy wiele rzeczy naraz, więc ciężko jest powiedzieć o takim jednym projekcie, który robiliśmy ostatnio. Natomiast może przybliżę takie bardziej interesujące. Jednym z nich jest na przykład aplikacja, którą tworzymy dla firmy ICAT e-commerce. Wiele rzeczy jest tam obarczonych umowami poufności, ale powiem w skrócie tyle, że chodzi o łączenie rzeczy rzeczywistych, fizycznych przedmiotów z tokenami NFT istniejącymi na blockchainie.

O, to będzie ciekawe, czyli łączenie rzeczywistych przedmiotów z tokenami, czyli jakby taki trochę integral NFT, tak? Czyli połączenie tego, co jest super na blockchainie z tym, co jest fizyczne. I taka w sumie główna bariera wejścia bardziej w NFT, tak jakby rozpowszechnienia się NFT, tak przynajmniej z mojej perspektywy. Tak, to jest coś co bardzo wiele firm i osób prywatnych próbuje zrobić, natomiast różnie to wychodzi. To co próbujemy zrobić z eCut'em mógłbym przedstawić właściwie w takiej postaci, że wyobraźcie sobie, albo ty Bartoszu, wyobraź sobie, że posiadasz używany samochód, który chcesz sprzedać. Tak. Przedajesz ten samochód i trafia on do kolejnego nabywcy.

Później kolejna osoba chce go kupić. Jakoś ta historia samochodu się tworzy, jak on zmienia tak naprawdę właścicieli. Problem jest tylko taki, że ta historia nie jest nigdzie zapisywana tak naprawdę, bo jeżeli ja kupuję używany samochód, No to skąd mam wiedzieć, czy ten samochód nie zmienia właściciela co dwa tygodnie, czy poprzedni właściciel go nie zrujnował lub cokolwiek innego. I właśnie łącząc taki samochód z tokenem NFT, to śledzenie własności jest całkowicie transparentne, bo jest zapisane w publicznej bazie danych, czyli na blockchainie. I na tej podstawie możemy sobie określić bardzo łatwo kto był poprzednim użytkownikiem, jakie na przykład oceny ma ten użytkownik, no bo miał przecież jakieś różne inne przedmioty przed tym.

No i następni nabywcy są w stanie określić to, czy te przedmioty były zniszczone, w jakim były stanie, czy były zadbane i tak dalej, czy były z nimi jakieś problemy. No i właśnie to jest takie fajne zastosowanie NFT do tego, żebyśmy po prostu bardziej świadomie mogli kupować w tym przypadku samochód, ale to również tyczy się na przykład elektroniki. No dobra, ale to jakby daje nam po prostu NFT, a jak wyłączycie ten samochód z tym NFT? Bo to pewnie każdy kuma NFT i historia i super i to, że sobie je przelewamy, to wiemy, ale problem jest, ale jak połączyć ten samochód z tym NFT? Samochód z NFT jest powiązany u nas za pomocą aplikacji, którą stworzyliśmy. Aplikacja działa w taki sposób, że za każdym razem, kiedy miałbyś ten samochód sprzedać, na przykład samochód, bo tak naprawdę w ofercie firmy ICAT są tysiące, o ile nie dziesiątki tysięcy przedmiotów, ale jeśli miałbyś ten samochód sprzedać, to w aplikacji zrobiłbyś jego zdjęcie na moment, w którym go sprzedajesz,

Tak, tak, tak, dokładnie. A jeśli... bo zahaczyłeś też w drugą stronę, bo ktoś mógłby wziąć ten sam token i go po prostu sprzedać. I owszem, jest to możliwe, natomiast ten token nie ma po prostu wartości bez przedmiotu fizycznego, bo cały ekosystem zaprojektowany jest w ten sposób, że po prostu to samochód jest tym, co nadaje wartość tokenu, a nie w drugą stronę. No właśnie, ale teraz jak to zabezpieczasz, tak? No kupiłem token, a samochodu nie ma. I co teraz? To znaczy nie powinieneś tak zrobić i w aplikacji nie ma też takiej bezpośredniej możliwości zakupu samego tokenu, bo jakby ciągle obracamy się w tych przedmiotach fizycznych i pamiętajmy o tym, że to NFT jest tutaj tylko certyfikatem własności bardziej niż takim samym produktem.

Okej, czyli transakcja nie odbywa się na blockchainie wtedy w sensie zakupu. Nie, transakcja odbywa się preferowaną drogą obydwóch stron, natomiast token istnieje na blockchainie i przez ten blockchain jest przesyłany. No dobrze, czyli ten token NFT tutaj w tym wypadku samochodu czy jakiegokolwiek innego używanego produktu, co daje oprócz ...jawnej lub niejawnej historii posiadania, bo rozumiem, że niekoniecznie musi być też jawna, bo znając czyjeś adresy portfeli niekoniecznie wiemy, kim ta osoba jest, a czy już na pewno jest tą, która się podaje, to jeszcze inna kwestia. Chyba, że było to w ramach jednej platformy. Tak, tutaj możemy poruszyć koncept prywatność kontra anonimowość, bo owszem, wszyscy posiadacze tego tokenu będą anonimowi,

Dla mnie i tak dalej, więc z punktu ekologicznego też to fajnie wygląda. No i myślę, że przy elektronice jak najbardziej może mieć to fajne zastosowanie, bo widzimy kto miał smartfona, jak długo i tak dalej, czy poprzednie smartfony rozbił i wiadomo o co chodzi. Okej, czy jest coś jeszcze poza historią posiadania, co w jakiś sposób użycie NFT tutaj plusuje, jak dodaje wartość do transakcji? Faktycznie tą historię posiadania. A coś jeszcze? Tutaj jakby skupiamy się przede Wszystkim na fizycznych przedmiotach i to NFT to jest taka dodatkowa użyteczność dla tych przedmiotów. Możemy w sumie porozmawiać o drugiej rzeczy, która też jest bardzo powiązana z tym co robimy, bo robimy token cashback również dla Ikatu i dla ich nowego marketplace'u Aderlo.

No i te tokeny mógłbyś po prostu sprzedać na giełdzie. Chodzi tutaj oczywiście o giełdę kryptowalut, więc faktycznie dostajesz ten cashback w tym momencie, a nie jest to w takiej formie powiedzmy zniżki, którą możemy otrzymać. Ok, rozumiem, fajnie. Dobra, to opowiedz może trochę też o Waszej firmie. Ile osób pracuje, kiedy ją założyliście, gdzie jesteście itd. Jakie specjalizacje macie? Okej, no to może zaczniemy od końca. Specjalizacją jest blockchain, tak jak wcześniej wspomniałem, czyli wszystkie tematy związane z kryptotokenami, NFT, smart kontraktami, diapami, DeFi i tak dalej i mógłbym tutaj jeszcze kilka dziwnych hasełek rzucić, ale nie o to chodzi generalnie.

Wtedy bardzo często trafiają do nas i my z nimi rozmawiamy na temat ich biznesu, co mogliby zrobić, żeby tych kryptowalut użyć, czy u nich w ogóle to ma zastosowanie, no bo też nie każdy Nie każdy biznes jest w stanie się tokenizować i wypuścić jakąś kolekcję NFT, czy zrobić cokolwiek związanego z blockchainem, żeby to miało sens po prostu. Pamiętajmy o tym, że jeżeli mamy firmę, która sprzedaje glebo gryzarki, to może niekoniecznie jest to typ firmy, która powinna się tokenizować i powinna w ten świat krypto wchodzić. Tak jest, tak jest. No dobrze, a ilu was tam jest? Powiedz, kiedy założyliście firmę i gdzie macie swoje lokalizacje? Wiadomo, że dzisiaj wszyscy globalnie, ale skąd macie głównie klientów?

Definitywnie coraz mniej, natomiast na ten moment będzie to około 50%, dlatego że po prostu jesteśmy tutaj na miejscu, no i też poznajemy bardzo wiele osób z Polski, no a jednak do osób z zagranicy musimy dotrzeć jakimiś innymi kanałami. Gdzie widzicie największy wzrost? Z jakiego kraju myślisz, że klienci będą najczęściej, najwięcej klientów będziecie mieli? Tak naprawdę całe to życie kryptowalutowe toczy się jednak w Ameryce, czyli Stany Zjednoczone i Kanada. Więc to jest rynek, w który najbardziej celujemy i tam się właśnie teraz próbujemy ukierunkować. Natomiast myślę, że ta fala kryptowalutowa za niedługo może przyjść do Europy i ludzie trochę się obudzą i możemy spotkać znowu taki cykl, gdzie będzie szał na te wszystkie NFT i tokeny u nas bardziej na tym naszym rynku.

Ok, no dobrze, to teraz takie pytanie. Opowiedz o takim projekcie już niekoniecznie, który wy developowaliście, który ci się podoba, który jest jakimś takim przykładem dobrego, ciekawego projektu z ciekawą wartością, oczywiście opartego na blockchain. Co by to było? Twój taki ulubiony projekt. Pierwsza rzecz, która przychodzi mi na myśl to jest cały ekosystem, który stworzył Mirek Burnejko. Mirek jest osobą, która jest myślę, że jedną z topowych takich osób związanych z blockchainem, Web3 i NFT w Polsce. I naprawdę to co on tworzy jest moim zdaniem niesamowite. Ja sam dołączyłem do jednej z jego społeczności związanej czysto z inwestowaniem jakiś czas temu.

I bardzo spodobał mi się ten pomysł, żeby tą społeczność stokenizować i żeby dostęp do tej społeczności miały tylko osoby, które posiadają NFT. Jako że ja tam byłem wcześniej, to miałem opcję stworzenia sobie takiego NFT za darmo. Natomiast jest to w ogóle świetny mechanizm, bo jako że jest to społeczność inwestorów, To bardzo podoba mi się, że członkostwo tam można bardzo łatwo spieniężyć, czyli wchodzimy po prostu na odpowiednią giełdę, no i wystawiamy ten nasz token z członkostwem, więc jeżeli nam się nie spodoba ta społeczność, to mamy w ogóle zero ryzyka, możemy się tego bardzo, bardzo łatwo pozbyć. Oprócz tego.. Czyli co, poczekaj, poczekaj, wróćmy do tego, bo tu będę trochę wiercił. Czyli co, jest bilet czy też członkostwo jest zamienione w token po prostu, tak?

Tak, dokładnie tak. No dobra. I w sumie to czemu nie po prostu zrobić członkostwa, które można odsprzedawać? Po co do tego token? Po co do tego transakcje? Po co do tego blockchain? To nie jest trochę, wiesz, nadużywanie technologii po to, bo fajnie brzmi i wygląda? Wiesz co, wydaje mi się, że nie. Dlatego, że stworzenie systemu sprzedaży tych członkostw byłby... To nie byłaby prosta rzecz, bo musielibyśmy stworzyć dedykowaną platformę, na którą i tak pewnie finalnie nikt by praktycznie nie wchodził, żeby to członkostwo kupić czy sprzedać. NFT jest właśnie takim fajnym standardem na produkty cyfrowe. Jeżeli w przyszłości mielibyśmy na przykład przedmioty w grach,

Zdjęcia i montaż To tak naprawdę nie będziemy mogli się go pozbyć w żaden dozwolony sposób, bo oczywiście zawsze w każdej grze możemy sprzedać konto, natomiast w większości gier jest to po prostu zabronione. Tak, okej, czyli no dobrze, czyli faktycznie no ten NFT jako taki sposób, nazwijmy to warstwa do sprzedawania i jakby dzielenia się danym czymś elektronicznym, no wydaje się być takim ułatwieniem i

i dodatkową możliwością. Pytanie, nie znam tego produktu, o którym mówisz, tego członkostwa u Mirka. Natomiast zastanawiam się, czemu ja miałbym go kupować z giełdy, a nie bezpośrednio od tego Mirka. Już nie mówiąc o płaceniu transaction fees za ten NFT, które też jak wiemy są niemałe. No właśnie, jak byś na to odpowiedział? Generalnie Mirek zaplanował sobie tą społeczność tak, że zawsze będzie ona zawierała 1000 miejsc i nigdy nie będzie więcej. Jest to taki mechanizm, który przypuszczam, że wymyślając to miał już w głowie to, że będzie to w pewnym momencie stokenizowane. I bardzo fajne jest to, że

Przez to, że są to tokeny sprzedawane na bardzo dużej giełdzie, gdzie dużo się dzieje i faktycznie ten ruch jest, to bardzo łatwo można stworzyć taki fajny mechanizm ekonomiczny, który trochę selekcjonuje ludzi, którzy do tej społeczności dołączają. To znaczy, jest to społeczność inwestorów, czyli ci ludzie muszą dysponować pewnym kapitałem i być chętni go zainwestować. I w momencie, w którym ja dołączałem do społeczności, członkostwo kosztowało po prostu 500 zł i nie było mowy o żadnych tokenach. Ja podjąłem to ryzyko i dołączyłem. Spodobało mi się, nie chciałem zwrotu pieniędzy, więc było okej. Natomiast w tym momencie to NFT kosztuje jakieś półtora Ethereum. Na obecne ceny to jest jakieś 3 tysiące dolarów. I to tworzy już pewną barierę wejścia, ponieważ inwestor, który wchodzi musi mieć 12 tysięcy dolarów na to, żeby w ogóle dołączyć do społeczności.

Przez co coraz więcej osób, które znalazły się tam z przypadku wypada, a coraz więcej tych, które są faktycznie zainteresowane zostaje. Czemu 12 tysięcy dolarów? Złotych, przepraszam, przeliczyłem to na złote. 3 tysiące dolarów, więc 12 tysięcy złotych. No to fajnie, dobra, rozumiem. Ciekawy mechanizm faktycznie. To teraz jak jest używany faktycznie ten NFT do tego, żeby zweryfikować mój dostęp? Jak wygląda techniczny aspekt? Kupiłem ten NFT, mam go na swoim portfelu, na Metamasku, załóżmy, i co? I gdzieś muszę zalogować się z użyciem Metamaska, żeby dostać dostęp do tego? Jak to działa już później? Właśnie to NFT rozwiązuje bardzo fajnie, bo cała ta społeczność istnieje na Discordzie, czyli jest po prostu serwer Discord, do którego na początku może dołączyć każdy, tylko że generalnie nie mając NFT zobaczymy tam jeden kanał, gdzie możemy zweryfikować swoje NFT.

Tam jest taki bot, który pozwala nam przejść na stronę, podłączyć swój metamask, podpisać wiadomość jednym kliknięciem, no i wtedy automatycznie na Discordzie nadawana jest nam rola i widzimy już wszystkie kanały i mamy dostęp do całej społeczności. W ten sposób, fajnie. Okej, no dobra. No to to jest ciekawy faktycznie przypadek tokenizacji. A na jakim łańcuchu? Rozumiem, że na Ethereum jest jakby, tak? Tak, tak, dzieje się to wszystko na Ethereum. Okej, dobra. Jaki jeszcze ciekawy projekt byś opowiedział? Bo to jest faktycznie dość ciekawe, że robimy taką wiwisekcję i dochodzimy do tego, czy to ma sens, czy to tylko jest pic na wodę, tak żeby fajnie brzmiało, nie? Więc jaki jeszcze projekt byś tu rzucił nam na stół operacyjny? Wiesz co, bardzo dużo jest takich projektów opartych na społeczności, bo wiele zastosowań NFT jest cały czas testowanych i społeczność to jest akurat jedna z rzeczy, która definitywnie z NFT działa i się nie gryzie, więc na przykład mamy Bored Ape'y, które na początku były, wiesz, jakby po prostu obrazkami małp.

Natomiast uważam, że takie podejście, które stosują DAO bazowane na rezultatach jest znacznie lepsze, bo Owszem, ktoś może pracować ciężko po 8 godzin dziennie, czy 16 godzin dziennie, ale finalnie sprowadza się to wszystko do tego, jakie rezultaty dostarczy. Jeśli ktoś w ciągu godziny jest w stanie dostarczyć rezultat niż ta druga osoba po 16 godzinach, no to ta pierwsza po prostu wypada na tym lepiej, no i myślę, że jest to bardziej korzystne dla swojej organizacji. Tak jest. Dobrze, a coś już takiego bardziej na samym blockchainie, może ze smart kontraktami, już jakby zostawiając troszkę NFT w tyle. Pytam dlatego, bo w ostatnim odcinku albo przedostatnim rozmawialiśmy sobie faktycznie o tym,

W NFT właściwie skategoryzowałbym do tego wszystkie rzeczy, które dostarczają wartość poza tokenem. I mam wrażenie, że taki jest obecny trend przy tym całym rynku, gdzie wszyscy zorientowali się, że token z ładnym obrazkiem jest po prostu nic nie warty i prawdziwą wartość stanowi ta użyteczność, która za obrazkiem stoi. Tak jak mówiłem na przykład o tokenie Mirka. Jego społeczność mogła istnieć znacznie wcześniej niż istniał token i bardzo dobrze sobie radziła bez tokenu. Token po prostu zagwarantował dodatkową użyteczność i pewne ograniczenie ryzyka dla posiadaczy tego członkostwa. Natomiast jakby pamiętajmy o tym, że sam token to wcale nie jest dużo i nawet jeśli narysujesz bardzo ładny obrazek i stworzysz z nim NFT, to wcale nie będzie zbyt dużo warte przy obecnych realiach.

35:01 · Reklama projektów 1

I myślę, że my jesteśmy na tej fazie, jeżeli chodzi o blockchain, tak? Czyli można często się zastanawiać, a po co robić takie członkostwo na NFT, skoro można po prostu je zrobić normalnie, tak? Tak. Myślę, że zawsze przy takich projektach warto jest pomyśleć o dwóch rzeczach. Po pierwsze, czy to, co tworzę, mogłoby istnieć bez NFT, bo to jest zawsze czerwona flaga. To znaczy, Są rzeczy, które nie mogłyby istnieć bez NFT i mają sens, ale warto o tym pomyśleć. Jeżeli to jest coś takiego bardzo szamranego, to warto pomyśleć, czy to ma jakąkolwiek wartość. I oprócz tego przede wszystkim pomyśleć o tym, czy NFT dodaje temu wartości. Czy to jest jakaś kolejna użyteczność, czy może to mi coś ułatwia, przyspiesza jakiś proces, czy może pozwala mi na coś całkowicie nowego, czego potrzebuję, a nie mogłem wcześniej zrobić.

37:53 · Wartość NFT 2

OK, to jest fajne. Dobra, to jeszcze na koniec mam dla ciebie jeden ciekawy case. Kiedyś miałem taki pomysł właśnie z kolegami oparty o NFT. Jestem ciekawy, co o nim szczerze myśli się, jakby my go w końcu nie zrealizowaliśmy. Jeżeli by ktoś chciał go realizować, to macie mnie i Karola tutaj, słuchajcie, macie cały zespół. Pomysł był bardzo prosty. Polegał na tym całym hype związanym z tym, że cyfrowa sztuka oparta o NFT, że dużo artystów, którzy są cyfrowi, nie mogli za bardzo sprzedawać swoich dzieł, no bo nikt nie chciał kupić obrazka JPG za kasę jakąś sensowną, skoro nie ma tego, że to jest the one and only obrazek, tak jak jest to w przypadku obrazów tradycyjnych czy dzieł sztuki. Wiemy, że to jest oryginał, reszta to falsyfikaty, więc ten kto ma oryginał ma dobro inwestycyjne i fajnie w przypadku

prac cyfrowych to było niemożliwe, no bo łatwo się powiela po prostu pracę cyfrową. Natomiast NFT pozwala zrobić ten unikat, czyli to oryginalne dzieło. Problem polegał tylko na tym, Fajnie było, że można kupić, że potem można odsprzedać, że jest ta historia, o której mówiłeś, to też zawsze dodaje wartości do danego dzieła i my chcieliśmy zrobić taki smart contract, taką platformę, w której artysta wypuszcza ten NFT i każdy kupujący ustawia się w kolejce do przyszłych zysków od sprzedaży, czyli taki trochę na wzór MLM-u, czyli ty jesteś artystą, ja kupuję od ciebie za 500 dolarów tego NFT, I sprzedaje go dalej, ale już jednocześnie ustawiam się w kolejce do przyszłych zysków. Czyli im wcześniej go kupiłem, tym mój jakby procent od przyszłych transakcji będzie jakby większy, tak?

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.