Mentionsy Mentionsy
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

Mój teatr mógł zbankrutować | Janusz Józefowicz w podkaście Żurnalisty

04.05.2026 ·1 godz 21 min · 22 rozdziały · 3 sponsorów

W najnowszym odcinku podcastu Żurnalisty gościem jest Janusz Józefowicz – reżyser, choreograf i twórca kultowego musicalu "Metro". Rozmowa dotyczy jego początków, pełnego wolności dzieciństwa, edukacji oraz niezwykłej determinacji w dążeniu do artystycznych celów. Józefowicz szczerze opowiada o kulisach powstania "Metra", brutalnej porażce na Broadwayu spowodowanej kupioną recenzją, co doprowadziło go do skrajnego wyczerpania i załamania, a także o późniejszym wielkim sukcesie w Rosji. Poruszono również trudny temat prowadzenia niezależnego Teatru Studio Buffo, problemów finansowych i walki o przetrwanie bez dotacji. Na koniec artysta zdradza szczegóły swojego obecnego życia z dala od miasta, gdzie pasjonuje się zielarstwem i samodzielną produkcją nalewek._____10% na wszystkie produkty, również przecenioneobowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.comKOD rabatowy: ZURNALISTA10_____Kod ZURNALISTA20 - daje 20% zniżki na całe zamówienie na Labify.pl (kod ważny do 31.12.2026r.)

19:29 · Teatr Ateneum i rewolucja 2

Ja pamiętam, kiedyś wychodziłem z Ateneum, bo jeszcze też światło sobie ustawiałem, bo pomyślałem sobie, że jak zrozumieć teatr, to muszę na wszystkim się zdać, na świetle, na dźwięku, na tym, na tym. No i ustawiałem sobie światło i wychodziłem rano z teatru, nikogo już nie było tam, i już się kolejka ustawiała pod kasą. o świcie, ustawiała się na brelach. To też była w ogóle jakaś rewolucja na tej małej scenie Teatru Ateneum. No i potem poszły kolejne spektakle nasze, także tam się fajna też taka robota wykonowała. A, bo to też nie było tak, że było tylko dobrze, bo był pan związany z Teatrem Muzycznym w Chorzowie. Co tam się wydarzyło? Nie, nie, nie, w Chorzowie było wszystko super, było wszystko fajnie. Począwszy od tego, że zostałem najmłodszym szefem Solidarności na Śląsku, bo zostałem wybrany na szefa Solidarności, ale zdałem sobie szybko sprawę, że to nie jest funkcja, która mnie interesuje i szybko się z tego wycofałem.

Wyglądało to w ten sposób, że ten teatr był budowany przez uczestnego prezesa telewizji Szczepańskiego. To był taki facet, którego albo się kochało, albo się nienawidziło. Rzeczywiście wyjątkowy facet, zrobił dużo dla polskiej telewizji, No ale ze względu na swoje jakby rozdanie, na swój światopogląd, w momencie, kiedy nastawała Solidarność, no to zaczęliśmy, wiadomo, to wszystko było złe, co było do tej pory. No w związku z tym, ja się dowiedziałem z Radia Wolna Europa, że Teatr Bufu jest prywatnym burdą pana Szczepańskiego. No i to było straszne. To było straszne, bo myśmy, ja nie wiem, co tam się działo, może tam jakiś, nie wiem, ale myśmy stanowili grupę ludzi ciężko pracujących, próbujących nadrobić to wszystko, czego w Polsce brakowało.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.