Jakbym był 10 lat młodszy, ograłbym Donka | TaZ u Żurnalisty
TaZ bez udawania, że legenda Virtus.pro była tylko piękną historią.Rozmawiamy o kafejkach, pierwszych turniejach, Złotej Piątce, Pentagramie, wejściu do Virtus.pro, Paszy, Neo, Mercedesie, hejcie, odsunięciu z drużyny i pustce po karierze. TaZ mówi, że pieniądze i popularność były dla drużyny testem, którego nie zawsze udawało się zdać.Jest też G2, Snax, s1mple, electroNic, praca trenera, młodzi gracze, Faceit i pytanie, dlaczego polski CS po złotej erze nie stworzył systemu, który naprawdę prowadzi młodych na szczyt.Mocna rozmowa o zwycięstwach, których zazdrościli wszyscy, i o porażkach, o których legenda niechętnie opowiada._____Z kodem: ZURNALISTA20 na stronie: https://tolpa.pl/dermo-shots.html?utm_source=zurnalista&utm_medium=influencer&utm_campaign=dermo_shots&utm_term=2026 -20% na produkty tołpa dermo shots, również na produkty przecenione.
Rozmawiam z każdym, bo rozmowa dzisiaj ma największą siłę. Nie wybielam, nie upokarzam, nie uciekam od trudnych tematów, ale nie żyję tylko nimi. Nie ma znaczenia, czy ktoś jest politykiem, artystą czy biznesmenem. Każdy, kto ze mną rozmawia, rozmawia na tych samych zasadach. Dzisiaj możesz usłyszeć kogoś, kogo kochasz, a jutro kogoś, kogo kompletnie nie znosisz. A ja zrobię wszystko, żebyś poznał tego człowieka. Dzień dobry Państwu. Przypominam, że rozmowy Żurnalisty są przeznaczone dla osób pełnoletnich ze względu na występującą w nich treść. Pozdrawiam i życzę miłego odsłuchu. Roksana Węgiel. Żurnalista. Rozmowy bez kompromisów. Dzisiaj u mnie TaZ. Dzień dobry. Dzień dobry. A miałeś taki moment w swoim życiu, pomyślałeś, starzeję się.
To CS wyjął wtyczkę ze wszystkimi innymi aktywnościami w twoim życiu? Znaczy ja zacząłem grać w CSA, bo nie byłem w stanie przez jakiś okres uprawiać sportu, bo miałem problem z kolanem. I to się wszystko związało z moją chęcią pójścia do klubu sportowego, pierwszy raz w życiu. No ale jakiś problem się pojawił, więc kolega zaprosił mnie do pójścia i pogrania w Counter Strike'a. No i od tego momentu jakby Nie, ale wiesz, Ty masz jeszcze tą piękną historię z bratem i z Quake'iem, gdzie, wiesz, pociągnięto przez 15 pięter kabel, tak? 15 pięter, dobrze pamiętam? Kabel, żebyście mogli grać po LANie, no to pomyślałem sobie, że to są wspaniałe czasy, bo doskonale je pamiętam, jak wtedy, żeby porywalizować, naprawdę trzeba było się napocić, żeby móc coś takiego zrobić, a już nie mówiąc wtedy później o tych kafejkach, o których opowiadasz, to jest kawał drogi.
Natomiast z zewnątrz tak, czasami było to odbierane dość kiepsko, ale też nie masz wpływu na zachowanie każdej osoby. Każdy jest indywidualistą. Potrafiłeś w tamtym czasie przegrywać? Ja nie potrafiłem przegrywać do dzisiaj. Dla mnie, jeżeli przegrywam, to znaczy, że coś mogę zrobić lepiej. I wracam z każdego turnieju, nawet do dzisiaj, jeżeli przegrywamy rundy, a nie mecz, no to ja sprawdzam dlaczego przegrywamy te rundy. Jeżeli wygrywamy rundy, to ja sprawdzam czy my je wygraliśmy, bo na nie zasłużyliśmy, czy my je wygraliśmy, bo to był przypadek. Dla mnie, ja jestem perfekcjonistą, jeżeli chodzi o to i praca się nigdy nie kończy. Okej, ale kiedy ostatni raz coś rozwaliłeś, bo przegrałeś? Jak byłem młody, to zdarzyło mi się uderzyć raz w ekran w domu, w monitor.
Mój tata kupił specjalnie taką nakładkę na CRT monitor, żeby to premiowanie było mniejsze. No i się zdenerwowałem, uderzyłem. Mój tata powiedział, że to nie będziesz grał. Wybłagałem, że to ostatni raz. Później uderzyłem jeszcze w stół i zrobiłem takie wgniecenie. To już mój tata stwierdził, że zrobi dla mnie stół taki naprawdę solidny, z drewna. No i zdarzyło mi się uderzyć jeszcze raz i to był ostatni raz, bo ten stół był solidny. Pamiętasz swój pierwszy komputer? Taki, na którym już mogłeś grać spokojnie. Nie pamiętam pierwszego komputera, ale pamiętam jak popsuł nam się komputer i przyjechał jeszcze wtedy pan, to jeszcze panowie mieli ze sobą zawsze jakieś procesory, jakieś takie części, no i powiedział, że się przepalił procesor, no i błagałem, żeby rodzice kupili ten procesor wtedy, żebyśmy mogli grać.
A później jakby było widać, który zawodnik się wyróżniał i te mecze nabierały dodatkowo takiej zaciętości czy ostrości, no bo chciałeś pokazać, że ty jesteś najlepszym zawodnikiem. I tam opisywało się po każdym meczu jakieś parę słów, że w tym meczu Neo zagrał bardzo dobrze i niestety nie udało nam się ich pokonać. Albo w innym meczu, tu dzisiaj TaZ miał świetną formę Ten mecz nie poszedł po naszej myśli. I takie drobne początki zwykłej komunikacji międzyludzkiej przerodziły się w coś większego. Kiedy pierwszy raz ktoś ci zaproponował pieniądze za to, że jesteś w drużynie? Chyba pierwszy raz, może nie pieniądze, ale coś miałem dostać za to, żebym zmienił drużynę, to były czasy, kiedy powstawało Arcy.
To była taka polska drużyna, gdzie właśnie najlepsi zawodnicy, ci bad boye byli. I przyjechał do mnie ówczesny właściciel i zapytał, czy dojdę do nich, do drużyny, że może mi dać monitor. Że będę miał w kafejce darmową grę i to dla mnie już było bardzo dużo wtedy, żeby mnie przekonać. Więc to był taki moment pierwszy. Ile mógłeś mieć lat? 16 może, 17. Chodzi mi o coś takiego, gdzie ktoś ci zaproponował pieniądze za to, że jesteś w drużynie. Miesięczną wypłatę. Kiedy to było pierwszy raz? Chyba pierwszy raz coś takiego to było w Pentagram G-Shock, w pierwszej drużynie. To był pierwszy raz, kiedy zarabiałem jakiekolwiek pieniądze. I to było chyba 1500 zł, albo 1200.
To on też pokazał, na co go stać, więc tutaj wydaje mi się, że jest też dużo, dużo po prostu różnych historii, które się wiążą z tym, gdzie dzisiaj jesteśmy. Ale Pasza powiedział, to był stary, bardzo stary wywiad, widziałem go pierwszy raz dopiero, jak się przygotowywałem do tej rozmowy, że gdyby wiedział, jak to się potoczy, to nigdy w życiu nie chciałby, żebyś ty odszedł z Virtus.pro, no bo to po prostu wtedy się rozsypało. Ty też tak uważasz? Możemy powiedzieć, że jakbym ja był w tej drużynie, to by nic się nie stało, nic by się nie rozpadło. Tak naprawdę powolutku my z tej drużyny, jakby z tej takiej jedności, my odcinaliśmy po kawałeczku i my już na tym ostatnim etapie, jeszcze na tym ostatnim roku, nawet 2017,
I o tyle była śmieszna sytuacja, że siedzieliśmy tak jak my siedzimy dzisiaj, teraz, naprzeciwko siebie, to tak odległość takiego jednego stoliczka dzieliła mnie od zawodników przeciwnej drużyny. Ja już na początku powiedziałem chłopakom, panowie, Oni będą w szoku. I moim celem było troszeczkę wyprowadzenie ich z równowagi, ale też to nie było na zasadzie takiej, że wulgaryzmy, obrażanie, nie. To bardziej było mówienie do zawodnika, który nie jest w stanie nic zrobić w grze, że czy może wejść na serwer, bo go nie widzę, panowie i tyle. Jakby to bardziej od tej strony. No dobra, to jak najkrócej się da o tym przeklętym Mercedesie. Powiedziałeś, że już byś go nie wziął, nie będziemy o tym rozmawiali tysięczny raz, ale masz tak czasami, że śni ci się alternatywne życie, w którym nie wierzysz tego samochodu?
Tam nie wyszło to, że ja i Filip zapomnieliśmy jak dużo pracy trzeba włożyć, żeby osiągnąć sukces. Wydaje mi się, że my nie do końca byliśmy sobą, bo byliśmy jednak osobami, które tą organizację stworzyły. Postrzeganie też przez chłopaków, z którymi graliśmy, też było przez pryzmat tego, że jesteśmy szefami organizacji. To też nie pomagało. No i udało nam się za czasów 1-6 osiągnąć sukces, za czasów CS GO osiągnąć sukces. I znowu chcieliśmy wrócić po raz trzeci do CS GO z młodszą ekipą i powtórzyć te sukcesy, które tak naprawdę
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
TaZ bez udawania, że legenda Virtus.pro była tylko piękną historią.
Rozmawiamy o kafejkach, pierwszych turniejach, Złotej Piątce, Pentagramie, wejściu do Virtus.pro, Paszy, Neo, Mercedesie, hejcie, odsunięciu z drużyny i pustce po karierze. TaZ mówi, że pieniądze i popularność były dla drużyny testem, którego nie zawsze udawało się zdać.
Jest też G2, Snax, s1mple, electroNic, praca trenera, młodzi gracze, Faceit i pytanie, dlaczego polski CS po złotej erze nie stworzył systemu, który naprawdę prowadzi młodych na szczyt.
Mocna rozmowa o zwycięstwach, których zazdrościli wszyscy, i o porażkach, o których legenda niechętnie opowiada.
_____
Z kodem: ZURNALISTA20 na stronie: https://tolpa.pl/dermo-shots.html?utm_source=zurnalista&utm_medium=influencer&utm_campaign=dermo_shots&utm_term=2026 -20% na produkty tołpa dermo shots, również na produkty przecenione.