Jak z żartów zarabiać miliony? Droga Mateusza Sochy
instagram.com/zurnalistapl
Miałeś moment, w którym się obudziłeś i pomyślałeś sobie, że za dużo wylążuję. Tak, no. Miałem taki moment. Krzysztof Stanowski powiedział, że Piotr Szumowski i kilku innych komików dookoła niego odzywali się do niego jak tylko czegoś potrzebowali. To dobra recenzja tego środowiska? W sensie ja ci mogę powiedzieć drugą stronę. Z którego roastu zrezygnowałeś rok temu, bo doradzała ci żona? Właśnie Stanowskiego. To mnie bolało przez moment. To było takie ewidentne podłożenie się. Tam się nic nie trzymało kupy w tym podcaście. Dlaczego rozmawiamy o Rafale? Bo robimy promocję w tym momencie. Będąc teraz na tym roście Gimpera, nie czułem się spełnionym.
Okej. A miałeś pustkę kiedyś? Po takim występie? No jasne. Choćby ostatnio po roastie, po roastie Gimpera miałem, że fajnie się bawiłem przez resztę roastu, ale wisiało nade mną po prostu rzecz. W sensie nie czułem się spełniony. Dlaczego? Po tym występie. Było parę czynników, wiesz, bo raz, że ja sobie wybrałem tą pozycję bycia pierwszym, w sensie pierwszy to był Rysiu, który prowadził tą imprezę, ale później byłem ja, bo nauczony doświadczeniem na roastach zawsze pierwszy ma mocno. Raz, że wtedy tematy nie są przerobione tak zwane, czyli nie jestem kolejną osobą, która mówi na dany temat, śmieje z tego samego, tylko jestem pierwszy, jestem świeży, ludzie są gotowi na śmiechy i jest fajnie.
o długości, ile to powinno trwać, no to wiesz, roast trwa czasami 2,5 do 3 godzin. Ty występujesz w prawie ostatni, tam już nie ma siły. Ja sam będąc teraz na tym roastie Gimpera, ja już pod koniec... Mój uśmiech był tak sztuczny i wyćwiczony, że nie dlatego, że ja się źle bawiłem, bo bawiłem dlatego właśnie, że się bawiłem świetnie, nie? Po prostu już nie potrafiłem, już byłem zbyt zmęczony, żeby się śmiać, nie? Ale wiesz, no żarty były spoko. No nie no, te żarty na pudzianie były doskonałe. Ale też z Krzysztofa Stonowskiego.
I to, ja lubię to robić, bo... To jest też pewien, to jest też główny czynnik, dlaczego zdecydowałem się na Roście Gimpera mówić z pamięci. Bo się nagle poczułem mocny w tym, że w przegadywaniu rzeczy mam temat i po prostu wychodzę i zaczynam szyć. Jak szyję, to jestem w tym naturalny. I to widać, że wiesz, ja coś, to nie jest... Żart napisany od linijki, każde słowo ma swoje miejsce. Ja po prostu wiem, mam wyczucie na tyle, żeby wiedzieć, jak co zaznaczyć, co ma być puentą, ale reszta jest takim zlepkiem trochę przypadku.
Nie, ja przede wszystkim pracuję nad tym z ekipą, nie? Nie piszę tego sam. Pierwsze edycje swoje pisałem sam, ale po prostu uznałem, że nie mam wtedy czasu, nie ma tego fanu. Bo ja, wiesz, byłem skupiony na pisaniu swojego programu i jeszcze, żeby to zrobić. Często pisanie w ekipie daje ci spojrzenie na, w sensie, różne perspektywy. Ciekawostka, na przykład podczas roztu Gimpera nie tylko influencerzy mieli swoich pisarzy, ale wszystko micy praktycznie mieli swoje ekipy, nie? Bo wtedy jakby burza mózgów to jest najlepszy efekt.
Teraz właściwie na roście Gimpera. może raz czy dwa, bardziej, że jestem kopią Paczesia, ale to jest takie, takie, no mnie to już całkowicie nie rusza, szczerze powiedziawszy. Ja wiem, że ja mam swoich fanów, wiem, że moja sztuka się broni. I naprawdę trzeba mieć bardzo płytkie spojrzenie, żeby stwierdzić, że ja kradnę. Wypuszczam najwięcej materiału ze wszystkich komików obecnie w Polsce, wrzucając realnie i regularnie na YouTube rzeczy. I co, ja to nakradłem wszystko? Jakby, no wiesz, no. Ale wiesz, bo tam było takich kilka rzeczy typu, że nie gracie w tej samej lidze.
Kurde, myślałem nad dokumentem. Teraz w ogóle będę, spróbuję przynajmniej coś vlogować, ale vlogować nie tak, że słuchajcie, jesteśmy w mojej kuchni, tylko wiesz, jadę w trasę, przygotowania do tego wszystkiego, wiesz, przygotowania do Rostu Gimpera też mam jakieś tam nagranie. Takie, że wiesz, jestem w trasie, tu mam próbę, tu żartujemy w garderobie, tutaj coś tam takie totalnie na luzie. Jak się przyjmie, to się przyjmie, jak się nie przyjmie, to się nie przyjmie. Więc takie rzeczy próbuję robić, ale chyba brakuje mi takiego samozaparcia, żeby faktycznie usiąść
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
ŻURNALISTA
Wybierz swój wymarzony fotel Yumisu 10% taniej z kodem ŻURNALISTA.
Zamów jako gotową dietę z kodem ŻURNALISTA100 i zgarnij 100 zł zniżki.
Sprawdź na www.gentlemancars.pl.
Wysłuchaj się w potrzeby swojej skóry z Marką Bielenda partnerem pielęgnacyjnym podcastu.
śmieszne, bo faktycznie dostałem propozycję i zrobiłem reklamę Summers Bee, nie?
Dlatego wybieramy EverSolo, najdoskonalsze odtwarzacze sieciowe.
Recable, włoskie przewodniki stworzone dla prawdziwego hi-fi.
I Simply Analog, wszystko, co sprawia, że winyl żyje na nowo.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
ŻURNALISTA
„Wybierz swój wymarzony fotel Yumisu 10% taniej z kodem ŻURNALISTA."
„Zamów jako gotową dietę z kodem ŻURNALISTA100 i zgarnij 100 zł zniżki."
„Sprawdź na www.gentlemancars.pl."
„Wysłuchaj się w potrzeby swojej skóry z Marką Bielenda partnerem pielęgnacyjnym podcastu."
„śmieszne, bo faktycznie dostałem propozycję i zrobiłem reklamę Summers Bee, nie?"
„Dlatego wybieramy EverSolo, najdoskonalsze odtwarzacze sieciowe."
„Recable, włoskie przewodniki stworzone dla prawdziwego hi-fi."
„I Simply Analog, wszystko, co sprawia, że winyl żyje na nowo."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
instagram.com/zurnalistapl