Mentionsy Mentionsy
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

Bosak jest PiSowcem, a Mentzen? Wolę rozmawiać z Braunem | Janusz Korwin Mikke

12.06.2026 ·1 godz 41 min · 6 rozdziałów · 3 sponsorów

Moim gościem jest Janusz Korwin Mikke. Człowiek, z którym można się skrajnie nie zgadzać, ale trudno udawać, że nie wie, jak odpalić rozmowę.Rozmawiamy o tym, dlaczego jego zdaniem bieda jest potrzebna, demokracja jest najgłupszym ustrojem, a państwowa edukacja robi ludziom krzywdę. O Tusku, Kaczyńskim, Konfederacji, Mentzenie, Bosaku, Braunie, wojnie w Ukrainie, Rosji, armii, teoriach spiskowych, 5G, szczepionkach, eutanazji, narkotykach i o Polsce, która według niego wymaga nie korekty, tylko radykalnej zmiany ustroju.To jest rozmowa z człowiekiem, który nie łagodnieje z wiekiem. Wręcz przeciwnie. Dalej mówi rzeczy, po których połowa widzów będzie bić brawo, a druga połowa będzie chciała wyłączyć po pięciu minutach.I właśnie dlatego warto ją zobaczyć.Kim jest dzisiaj Korwin: politycznym reliktem czy jednym z niewielu ludzi, którzy od lat mówią dokładnie to samo?

Wie pan, może dojść do sytuacji, w której jedyną lewicą w Sejmie będzie PiS, a będzie tutaj... Konfederacja Konfederacji będzie biegała za prawicę, prawda? PiS jest partią przecież lewicową zdecydowanie, znaczy centrolewicową, powiedzmy. Ma na szczęście dość konserwatywne poglądy społeczne. Natomiast w gospodarce to już wolę rozmawiać z SLD niż z PiSem, bo to co PiS wymyśla to jest coś potwornego. Ale proszę pana, dlaczego na przykład Jarzław Kaczyński, który był centrowcem, jest centrowcem, jego brat był lewakiem, ale on jest centrowcem, był prezesem Porozumienia Centrum.

To ja chcę, żeby głosowali na mnie, a nie na pana Bąkiewicza. Czy nie lepiej, jakby głosowali na mnie, niż na pana Bąkiewicza? I chyba za mnie skinął głową i poszedł. A, Bosak czy Mentzen, kogo bardziej pan szanuje? Bosak nie zmienił poglądów, ale poglądy to lepsze ma nawet w tej chwili Mentzen. O, a jaką intrygę uknął Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak, kiedy usunęli pana z ugrupowania? Ach, to było bardzo starannie zaplanowane, dopiero odtworzyłem mówić to. To się zaczęło po tym, jak Janusz Kaczyński dwu czy trzykrotnie powtórzył, że on może zawrzeć koalicję z Konfederacją byle bez Korwina Mikke i Brauna.

I od tej pory Konfederacja, znaczy Bosak i Mentzen, zaczęli główkować, jak się pozbyć Korwina Mikke i Brauna. Ze mną wyszło to w ten sposób. To było postanowione już na jesieni. Na jesieni, o czym nie wiedziałem. Dopiero potem mi powiedzieli ludzie, którzy znali. To było postanowienie, że mnie usunie. Zaczęło się już w styczniu. Intryga polegała na tym, że mnie nalegało na to, żebym brał udział w seminarium tak zwanej patriarchatu. I tam się pojawił facet, który Który powiedział, że kobiety... Między innymi powiedział, że kobieta to jest taki jak dobytek, tylko o statusie domowym, tylko o statusie wyższym niż pies.

Jak wiemy, znamy pana zdania, ale wróćmy do tego wątku głównego, bo powiedział pan, że był ten temat, że bez Brauna i bez Korwina będzie koalicja z PiSem. To znaczy, że Sławomir Mentzen uprawiał teatr, kłócąc się z Jarosławem Kaczyńskim, wiedząc, co się wydarzy w przyszłości? Teraz w tej chwili nie wiem, czy od zauważył, że istnieje od strony Jarosława Kaczyńskiego inna śpiewka. Koalicja tak, ale... Znaczy Konfederacja tak, ale bez Mentzena. Już pozbyto się takiego radykała jak Korwin-Mikke, takiego radykała jak Braun, teraz już Mentzen jest radykałem, zostanie już tylko Bosak, a potem się chyba będzie pozbyć jeszcze Bosaka. Nie, Bosak im pasuje do linii partii. Też pan chyba to wie, że w środku serca Bosak jest PiSowcem. Przecież mówiłem, że Bosak nie jest narodowcem, jest państwowcem, czyli PiSowcem.

Ale było takie pytanie na YouTubie. Panie Januszu, Sławomir Mentzen zrobił to, czego pan nie potrafił przez ponad 30 lat w polityce. Odciął panu polityczny tlen, schował kontrowersje do szafy, utrzymał Konfederację w głównym nurcie jako liczącą się siłę, z którą inni muszą się liczyć. Czy, patrząc dzisiaj na niego, czuje pan dumę z politycznego syna, który okazał się skuteczniejszy? Czy gorycz, że pański, czysty, ideałowy libertarianizm po prostu był politycznie bezużyteczny i dodatkowo wymagał innego opakowania? Nie, po prostu uważam, że kolega Mentzen dokonał strasznej rzeczy, zniszczył to, co ja robiłem przez 40 lat. Mianowicie w dyskusji z panem Ryszardem Petru przed wyborami, po czym Konfederacja strasznie straciła.

Konfederacja straciła po tej dyskusji strasznie dużo słów poparcia. On na przykład powiedział, że nie, no te wszystkie postulaty o likwidacji podatków to tylko tak Teatr, to nikt tego nigdy nie odwołał poważnie. Czyli wszystko, o co ja walczyłem całe życie, on spuścił do Rundstocka. I być może dzięki temu, jak się spuści ideały do Rundstocka, to można tam... Ale co z tego, że zostanie nawet premierem, jak on tego nie zrealizuje? No to nic z tego nie wyjdzie. Także pan mówi, że zmusił innych do respektowania. Nie masz zamiaru znuszać Kaczyńskiego czy Tuska do tego, żeby wyznawał moje poglądy.

Ja, gdyby nie było Mentzena, gdybym ja rządził Konfederacją, czyli byłaby jedna tam do centrum prawicy, to ja bym zrobił inaczej. Ja bym powiedział PiSowi, kochani, rządźcie. Żądźcie sami, nie wchodzimy do żądów. Rządźcie, tylko musicie ustawić tę ustawę, tę ustawę, tę ustawę, tę ustawę, bo jak nie, to oddajemy władzę Tuskowi. I rządźcie sobie dalej. Po pół roku byśmy mówili, no świetnie, dobrze wam się rządzi, chłopaki? Dobrze wam się rządzi, macie samochody, sekretarki, wszystko świetnie. To rządźcie sobie dalej, tylko wiecie, jeszcze ta ustawa, ta ustawa, ta ustawa, ta ustawa, bo nasi wyborcy do tego wymagają. On by to zrobił, żeby mu zdali rządzić, to on gotów był pójść na wszystko. Także wie pan, w ten sposób zrobić, nie wchodzić do rządu, tylko wspierać rząd mniejszościowy z ławy.

Czyli traktowałby pan jako alternatywę Donalda Tuska? Jako alternatywę, a jako Donalda Tuska oczywiście, jeżeli nie, to może Tuk się zgodzi na to. Dlaczego nie? Nam zależy na uchwaleniu takich ustaw, nie na rządzeniu. Świat zmienia nie rząd, tylko ustawy. I my chcemy mieć właściwe ustawy, a rządzić może wtedy kto chce, już nie ma znaczenia. A dzisiaj widzi pan to, że Karol Nawrocki sprzyja bardziej Konfederacji niż PiSowi? Dużo się o tym dyskutuje. Trudno mi powiedzieć. Nie rozmawiałem z panem Karolem Nawrockim. Muszę z nim porozmawiać, wie pan, bo to jest ciekawe. To jest ciekawe, bo w końcu gdyby nie ja, gdyby nie Braun i kilku, no i przede wszystkim to pani Gajewska, która przyniosła worek kartofli, to pan Karol Nawrocki nie byłby prezydentem.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.