#52 Różokrzyżowcy posiedli WIEDZĘ UKRYWANĄ PRZEZ STULECIA?
Tajny zakon, nieśmiertelny mistrz i wiedza zdolna odmienić cały świat. Kim byli Różokrzyżowcy? Skąd znali sekrety alchemii i czy ich niewidzialne bractwo naprawdę przetrwało do naszych czasów? W tym odcinku oddzielamy legendę od historii i sprawdzamy, co naprawdę kryje się za symbolem Róży i Krzyża. To będzie prawdziwa przygoda w stylu Indiany Jonesa. ***ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisyINSTAGRAM / TIKTOK: para.absurduYOUTUBE: @ParaAbsurduGRAFIKI: limanniel_plMONTAŻ: naaduch
No byli. Więc być może to nie była odrębna organizacja, tylko to była ładnie opakowana fikcyjna opowieść, Ta sama grupa, do której Bacon być może należał. Pojawia się również ktoś taki jak Robert Boyle. W 1646 roku, około 30 lat po publikacji manifestów, młody Robert Boyle napisał w jednym ze swoich listów o grupie, którą nazywał Invisible College. Powiedziałem z takim akcentem. Boyle nie był przypadkową postacią. Ponieważ został później jednym z najważniejszych badaczy gazów i człowiekiem, od którego nazwiska pochodzi prawo Boyla. Badacz gazów. To teraz, czym jest Klaudia prawo Boyla?
Nie, nie, nie, nie, nie. Proszę skup się na chwilę, bądź przez chwilkę chociaż poważna. Czemu dzisiaj to ty masz małpę z talerzami w głowie, nie ja? Kto czuje, ten bombarduje. To jest prawo Boyla. Przepraszam, przepraszam, to jest tak niski poziom, wstydzę się. Jestem tak zniesmaczony. Bardzo jest mi wstyd. Dobrze, to ja ci powiem. Kajam się. To kajaj się, kiedy ja będę tłumaczył czym jest prawo Boyla. W stałej temperaturze objętość danej masy gazu doskonałego jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia. Oczywiście, że to wiedziała. Jestem za głupi, żeby to zrozumieć. I pewnie pani z chemii próbowała mi to wyjaśnić w liceum. Ale no ja zawsze byłem jednak osobą bardziej humanistyczną, która miała zadatki do matematyka. No ale nie śmiej się, tak było.
Nie, przepraszam, bo u nas w szkole, ja też jestem humanistką, ale u nas w szkole zawsze się mówiło, że jak nie jesteś dobry z niczego, to sobie właśnie dajesz łatkę, że jesteś humanistą. Ale byłem z matmy dobry. To nie jesteś humanistą. Ale właśnie najlepsze jest to, że ja na przykład nie lubiłem w szkole czytać książek. Ostatnio ci zresztą przyznałem się, że pewnych lektur nie przeczytałem nigdy, co teraz nadrabiam. Ale dobra, wracamy. Boyle interesował się fizyką, chemią, medycyną oraz religią. Chociaż muszę przypomnieć, że w jego czasach granice pomiędzy tymi dziedzinami, one jednak jeszcze nie były takie wyraźne. I w swoim liście wspomniał o swoim nowym filozoficznym kolegium, które miało cenić przede wszystkim wiedzę prowadzącą do praktycznych korzyści. Prosił również o zbieranie informacji, książek i użytecznych receptur.
Brzmi znajomo. Nie wiemy dokładnie, kogo Boyle zaliczał do swojego niewidzialnego kolegium i historycy spierają się nawet o to, czy była to konkretna organizacja, czy to była raczej taka luźna sieć jego kontaktów, do których sobie pisał listy. No bo prawda jest taka, że nawet z tym baconem, no ponoć tych stowarzyszeń były setki, więc to mogli być różokrzyżowcy, ale nie wiem, mogli być też wolnomularze albo jakiekolwiek inne tajne stowarzyszenie z tamtych czasów. I tak jak powiedziałem, nie wiemy do kogo pisał, ale w tamtych czasach szukało się faktycznie, tak jak powiedziałeś, podobnie do siebie myślących ludzi, żeby gdzieś tam się wymieniać wiedzą. Czy to się różni od tego, co robimy teraz, że szukamy ludzi z naszymi zainteresowaniami?
Nie. Niezbyt. Ale czy to też stoi na drodze, żeby założyć Bractwo Różokrzyżowców albo do niego dołączyć? To teraz coś takiego jak Royal Society. Nadchodzi rok 1660. Dwunastu uczonych spotyka się w londyskim Grisham College po wykładzie astronoma Christophera Rana. Wśród obecnych znajdują się między innymi Robert Boyle. Już wiemy. John Wilkins. William Petty oraz sam wykładowca Christopher Wren postanawiają stworzyć kolegium zajmujące się eksperymentalnym badaniem przyrody. Wkrótce grupa otrzymuje królewską aprobatę, a w 1663 roku przyjmuje oficjalną nazwę Królewskie Towarzystwo Londyńskie dla Doskonalenia Wiedzy Przyrodniczej, czyli Royal Society.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tajny zakon, nieśmiertelny mistrz i wiedza zdolna odmienić cały świat. Kim byli Różokrzyżowcy? Skąd znali sekrety alchemii i czy ich niewidzialne bractwo naprawdę przetrwało do naszych czasów? W tym odcinku oddzielamy legendę od historii i sprawdzamy, co naprawdę kryje się za symbolem Róży i Krzyża. To będzie prawdziwa przygoda w stylu Indiany Jonesa.
***
ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisy
INSTAGRAM / TIKTOK: para.absurdu
YOUTUBE: @ParaAbsurdu
GRAFIKI: limanniel_pl
MONTAŻ: naaduch