Mentionsy Mentionsy
Żółte Napisy
Żółte Napisy

#48 TAMPONY ZAWIERAJĄ AZBEST? [12 teorii spiskowych o codziennych produktach]

26.09.2026 ·1 godz 16 min · 2 rozdziały

Czy producenci naprawdę celowo projektują produkty tak, żebyśmy kupowali ich więcej? Czy do popularnego napoju dla polepszenia smaku dodaje się ludzki płód? I czy chipsy naprawdę zawierają "uzależniacz"? 👀 Dzisiaj sprawdzamy najbardziej absurdalne teorie spiskowe o rzeczach, których używamy na co dzień — i okazuje się, że niektóre z nich mają zaskakująco dużo sensu!Wasza Para Absurdu***ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisyINSTAGRAM / TIKTOK: para.absurduYOUTUBE: @ParaAbsurduGRAFIKI: limanniel_plMONTAŻ: ihatedawidskiba

0:00 · Wprowadzenie i teorie spiskowe 5

Jak jeszcze inaczej? No tak. I wszystkim innym, którzy słuchają tego podcastu też dziękujemy. A jeżeli chcecie dołączyć do naszego Patronite'a, dostawać dodatkowe livestreamy, dodatkowe podcasty i dodatkowy inny content, to zapraszamy do linku w opisie. Tak jest. Dziękujemy i miłego słuchania. Bye! Mordeczki, zastaliście nas w niezręcznej sytuacji, bo właśnie wybieramy ziemniaki. Jesteśmy w supermarkecie i jest jeszcze bardziej niezręcznie, ponieważ jest to supermarket w Stanach Zjednoczonych. Witajcie w Walmartcie. Witajcie w Walmartcie. Jest to Disneyland dla dorosłych ludzi, których nie stać na Disneyland i przychodzą tutaj i tutaj mają ogromne zakupy i mogą tu robić wszystko, co im się żywnie podoba i my też robimy, nagrywając stąd vloga, bo czemu nie, bo jesteśmy w Ameryce i tutaj mamy wolność. Ja powiem ci dlaczego akurat tak.

Po drugiej stronie, nawet wam przyniosę, mamy, słuchajcie, mac and cheese z Cheetos'a, który ma tak pomarańczowy kolor, jak kamizelki odblaskowe dla pracowników budowy. Tak więc stwierdziliśmy, że nie ma lepszego kraju i nie ma lepszego miejsca, żeby opowiedzieć wam o tym, jak producenci produktów próbują nas zabić, Niż nie tylko Stany Zjednoczone, ale i Walmart pełen takich produktów. Dokładnie, dlatego was przerzucamy do naszego pokoju hotelowego. Będziecie mieli zaraz wspaniałe teorie, aż 12, a my wybieramy się na zakupy. Kupujemy mac and cheese cheetosowy. Miłego słuchania. Bye.

Nie dało się w żadnym innym sklepie na świecie, musiał być do tego potrzebny Walmart. Dokładnie, bo gdzie indziej? Natomiast panie w Walmarcie nas złapały za rączkę i powiedziały, nie wolno tu nagrywać, chyba że kupicie Nintendo Switcha dla tego przystojnego pana. No i Klaudia się wykucała, bo mówiła, nie, no kupię mu Switcha i dwie gry, a pani mówiła, no nie, nie musi pani. No i się uskończyliśmy na tym, że kupiła mi Klaudia Switcha i jedną grę. Tak, tak właśnie wyglądają marzenia Mateusza Senne, to sobie wtedy wyobraża. No fajnie by było, jakby był zakaz nagrywania w Walmartzie, ale w Walmartzie mam wrażenie można robić wszystko. To prawda. Natomiast jest jedna rzecz, na którą się jeszcze nigdy nie zdecydowaliśmy, czyli przejechanie się tym elektrycznym samochodziko-wózeczkiem dla osób z niepełnosprawnościami. One powinny być dla osób z niepełnosprawnościami, ale i tak w większości są używane po prostu przez dzieciaki, które chcą sobie pojeździć wózkiem elektrycznym po Walmarcie, więc myślę, że i kiedyś nadejdzie nasza kolej.

Ja myślę, że jestem za dużym cykorem. Ja wiem, ja robię z siebie takiego, o, co to ja nie jestem, ale jak przychodzi to, czego jestem największym tchórzem na świecie. Nie, Mat się bardzo trzyma zasad i tego, co moralnie poprawne i co sobie pomyślą inni, więc myślę, że kiedyś może uda mi się go namówić, ale to musiałabym wcześniej porozmawiać z obsługą. No właśnie, to nie jest złamanie prawa. Ty po prostu będziesz się czuł głupio, że tym jeździsz. No ile razy widzieliśmy osoby, które po prostu tam podchodziły i stwierdzały, nie chce mi się chodzić, biorę wózek. Albo one zawsze stoją, tam jest pełen parking tych wózków. Tak, pełen parking. Jeszcze widzisz w środku nocy. No właśnie, a propos tego, że w Walmartcie można wszystko. To, co dzieje się w środku nocy w Walmartcie... Zostaje w środku nocy w Walmartcie. Albo na grupie facebookowej People of Walmart, czyli Ludzie Walmartu, ponieważ tam są udostępniane zdjęcia najdziwniejszych osób, które odwiedzają Walmarty w całych Stanach Zjednoczonych i tam są takie stylówki i takie wybory, nie tylko modowe, bo czasami to są osoby, które są zupełnie nago, że nawet się filozofom greckim to nie śniło.

Ale gotowanie czy jedzenie? Czasami gotowanie, czasami jedzenie, czasami... nie wiem, jeszcze co innego. No to konsumujecie, proszę bardzo, sprawa zamknięta. Dokładnie. Nie możecie się od tego odwołać. No dobrze, to przechodzimy w takim razie już do naszych teorii. Tak, Mariusz, Grażenko, uspokójcie się. Nie, myślę, że oni będą zadowoleni, bo w miarę sprawnie przeszliśmy do rzeczy. No tak, prawda, no ale należało się, trzeba było wejść do Walmartu. Ale za coś płacą, no płacą za nasze gadanie, płacą za to, żeby wkurzać właśnie. Płacą za te wycieczki. Dokładnie tak. Żeby specjalnie nie można było tego zrobić w Biedronce, nie można było tego zrobić w supermarkecie w Japonii, trzeba było przylecieć do Stanów. Ale Walmart to jest inny świat, to Biedronka ma się do tego nijak. Ja bym porównał Walmart To Disneylandu.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.