Mentionsy Mentionsy
Żółte Napisy
Żółte Napisy

#34 TEN CZŁOWIEK nawiedza ludzi w snach (i robi im dziwne rzeczy)

05.06.2026 ·59 min 41 s · 10 rozdziałów

"Mayday, mayday, w moich snach pojawia się tajemniczy człowiek. Ma wydatne czoło, mocne brwi i szerokie usta. Raz mnie całuje, a raz grozi. Co to może oznaczać?". Mniej więcej takie wiadomości pojawiały się setkami na stronie, na której można było zgłaszać swoje sny, w których pojawiał się tajeminczy podróżnik międzywymiarowy. Czy to psychologiczny fenomen, ezoteryczny przewodnik czy może jeden wielki scam? Tego dowiecie się w tym odcinku Żółtych Napisów.***ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisyINSTAGRAM / TIKTOK: para.absurduYOUTUBE: @ParaAbsurduGRAFIKI: limanniel_pl

16:37 · Teoria o człowieku w snach 2

Nie, nie. Ale też nie jest podobny do tej postaci z tego rysunku dla mnie. Kukły z The Twilight Zone. To już prędzej, ale to nie ten nos i nie te policzki. Przepraszam panią, tutaj mamy widzę specjalistkę. Był również porównywany do prawdziwych ludzi, takich jak np. prezydent Egiptu Abdel Fatah el-Sisi. Prędzej. On ma taką wujaszową twarz, nie? Nie, wiesz co, to jest bardziej kwestia tych brwi, bo te brwi są bardzo charakterystyczne. Czy to znaczy, że ja też jestem jak ten mężczyzna? Nie, bo on ma bardziej taką monobrew, ty nie masz monobrwi. Ten prezydent Egiptu też nie ma monobrwi, więc... No dobra, to teraz przejdźmy do Andrew Lloyd Webber. Nie, bardzo blisko.

Andrew Lloyd Webber nie tylko pisze cudowne hity. A może czekaj, Andrew Lloyd Webber pisze, ponieważ on czerpie z każdego umysłu na świecie. To jest moja teoria spiskowa. I tworzy coś genialnego. Nie przypisuj sobie, ja na to pierwsza wpadłam. Jak? Miałam w głowie najpierw. No chyba tego mężczyznę. Ale no to ma sens, że on przeżył tyle w snach z innymi ludźmi, że potem pisze o tym musicale. Dla mnie jest niesamowite, że jedną właśnie z takich rzeczy się pojawia, że ten mężczyzna mógł nawet heteroseksualnych mężczyzn zamieniać w homoseksualnych, podjaranych miłością mężczyzn. Magią muzyki. Magią muzyki i swojego świetu. A może Andrew Lloyd Webber też wchodzi w sny kotów i potem napisał musical Koty? No to za dużo się nie dowiedział z tego, nie? Ej, sam musical jest dobry, film był zły.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.