Mentionsy Mentionsy
Żółte Napisy
Żółte Napisy

#33 SIMPSONOWIE przewidują przyszłość?!

29.05.2026 ·1 godz 12 min · 10 rozdziałów

TEORIA ZACZYNA SIĘ W 24:38 ‼️Simpsonowie co jakiś czas stają się viralem w mediach społecznościowych, bo kolejny raz przewidzieli przyszłość... od ataku na WTC, przez pandemię, aż po występie Lady Gagi na Superbowl. Skąd mają tajny wgląd w plany illuminati? A może mają dostęp do specjalnych technologii poznawania przyszłości? Poznajcie pełną teorię spiskową na temat The Simpsons!***ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisyINSTAGRAM / TIKTOK: para.absurduYOUTUBE: @ParaAbsurduGRAFIKI: limanniel_plMONTAŻ: naaduch

0:00 · Wprowadzenie i patroni 2

Ten podcast ma charakter rozrywkowy i satyryczny. Poruszane w nim teorie są przedstawione celowo z przymrużeniem oka. Nie mamy na celu podważać ani obrażać niczyich uczuć, wierzeń czy przekonań. Jeżeli jesteście wrażliwi na humorystyczne podejście i dużą dawkę ironii, to nie jest podcast dla Was. Dla wszystkich pozostałych miłego słuchania. I pamiętajcie... W każdej teorii spiskowej jest ziarno prawdy. A na samym wstępie, jak zawsze, chcielibyśmy serdecznie pozdrowić i przytulić naszych patronów aluminiowych, a dziś porównujemy was do animacji. I zaczynamy od Marty, czyli naszej patronki aluminiowej. I ty zostałaś porównana do Bee i Papiket. Nekomiminia jesteś Agretsuko.

Ola Szalczyk jest Has Been Hotel. Oraz Lucy Casello, pora na przygodę. Oj, zdecydowanie pora. A teraz pora na naszych patronów z niższych progów, którym również bardzo dziękujemy. A dziś dziękujemy Marice Gieracz, która jest wyspą totalnej porażki. Nie wiem, czy ten tytuł na pewno nie jest adekwatny do was, ponieważ wy jesteście przeciwieństwem tego. Animacja jest dobra, ale wy nie jesteście naszą porażką. O tak, doprecyzujmy. Tak, a jeżeli Wy chcecie dołączyć do naszej grupy Patronów, być raz w miesiącu na dodatkowym livestreamie, mieć dodatkowy podcast, to wejdźcie w link w opisie. Dziękujemy i miłego słuchania! Bye! Zaczynamy dzisiaj podcast od trudnej sytuacji, ponieważ pierwszy raz nie wiem, co będzie się na nim działo. Mhm, to są prawdziwe trudne sprawy, jakby wszystkie telewizje głównego nurtu możecie do nas dzwonić po scenariusze do para dokumentów.

2:09 · Podsumowanie patronów 3

Pierwszy raz Wy wiecie już, o czym będzie dzisiejsza teoria spiskowa, a Mati jeszcze nie wie, bo powiedziałam mu, chcę żebyś miał niespodziankę. No i tak jest, więc nie rozglądałem się nigdy po naszym mieszkaniu, nie wiem co jest na telewizorze za mną, więc... Mogłam przypadkiem ustawić. Możliwe. Tak czy inaczej dowiedzieliśmy się, nawet jeżeli wiedziałem, to wiedziałem w tym samym momencie co nasi widzowie. Dokładnie, a jeżeli zawsze zaczynamy w intro piosenką, to dzisiejsza piosenka to będzie Spider Chrom, Spider Chrom, robi tupu tup, jak to Spider Chrom. Kto by sieć, chciałby mieć... Dobra, ja teraz mogę nasz pierwszy hot take na dzisiaj powiedzieć. Prawdopodobnie pierwszy jedyny. Simpsonowie to jest... Jeżeli ktoś mówi, że ogląda Simpsonów, jest w stanie zaśpiewać ich piosenkę.

Ma 62 lata. Nie, ale co najmniej jest milenialsem i to takim głębokim... Wiesz o co mi chodzi. Oj tam, oj tam, nie oglądałeś filmu Simpsonowie? Oglądałem, ale to nie jest coś, czym żyję. To nie jest coś, co jestem w stanie zanucić, zacytować z biegu. Mati, ja chcę tylko powiedzieć, ja zawsze chcę tylko powiedzieć, że byliśmy w Uniwersalu w Orlando, w Stanach Zjednoczonych. I zawsze unikamy Simpsonsów. Nie, ty tam pierwszy lecisz. Wow, pewnie, oczywiście. Do świata Simpsonsów, kochasz świat. Zupełnie szczerze to jest animacja, która do mnie nigdy nie dotarła. Tak samo jak Family Guy, tak samo jak była ta rodzina z burgerami. To jest ten typ animacji. Pop z burger. Wow, wow, okej. Jak można powiedzieć, że jest się milenialsem bez mówienia, że jest się milenialsem?

A czy South Park się do tego zalicza, bo ja jestem fanką South Parku? Trochę też. Kurde, szkoda. South Park jest trochę bardziej edgy, natomiast w dalszym ciągu wszystkie te animacje gdzieś tam... Okej, miałem z nim styczność, nie będę kłamać. Tak samo jak miałem styczność z Czesiem, czy jak... Władcami Much. O Jezu, Władcy Much. Przypomniałeś mi. Tak samo jak miałem styczność z Pieszkiem Leszkiem, ale są ludzie, którzy dalej tym żyją. Mati, jesteś najbardziej milenialsowym człowiekiem na Ziemi, bo Ciebie śmieszył Kapitan Bomba. Nadal śmieszy. No właśnie, więc nie możesz się odzywać moim zdaniem. Ale to nie jest coś, czym dalej żyję. Są ludzie, którzy dalej tym żyją. Jestem ciekawa, jaki jest Wasz ulubiony serial animowany, taki dla dorosłych, wiecie. Nie mówię o chińskich bajkach, tego nikt nie ogląda, nie? Mówię o takich prawdziwych serialach animowanych, najlepiej ze Stanów Zjednoczonych, Ameryki, gdzie jest wolność, gdzie jest demokracja, albo ewentualnie z Polski.

5:14 · Teoria spiskowa i trudne sytuacje 4

Ludzie mieli bluzki z Czesiem. Co prawda nie my powinniśmy być, albo ludzie w naszym wieku, grupą docelową. No nie no, wtedy byliśmy dzieciakami. No dobra, ale nie kłammy, nie mówmy jak nie jest, ponieważ każdy dzieciak oglądał animacje dla dorosłych. Happy 3 Friends? O Jezu! Dobra, ale jaka była grupa odbiorców? Jeżeli ktoś tworzy tą animację, jaka jest jego grupa odbiorców? Grupa docelowa, tak? Nasz podcast zakładamy 11-12 lat. Tak. Po czym okazuje się, że słuchają nas sześcioletnie dzieci. Dokładnie. My obniżamy się. To jest tak, że jak pisze do mnie jedenastolatek, hej, oglądam cię, to ja się czuję, jakbym, kurczę, coś osiągnął, bo to już nie jest sześcioletnie. Pamiętajcie, nie celujcie w górę.

Celujcie w dół, wtedy rozczarowanie jest mniejsze. Tak. Mam wrażenie, że nie tylko tyczy się to seriali animowanych. Generalnie wszystkiego, że jak coś jest stworzone z myślą o dorosłych, to dzieci prędzej czy później też się w to zaangażują. Strony dla dorosłych. W sumie, no nie udawajmy teraz, że nikt z nas nie miał do czynienia ze stroną dla dorosłych przed 18 rokiem życia, okej? Ja nie miałem. Ja do tej pory, Klaudia, mnie w życiu na takiej stronie dla dorosłych nie było. Nigdy nie kliknąłem mam więcej niż 18 lat. Nigdy w życiu, tego nikt nie zrobił. Zastanawiam się, czy ktokolwiek robiący ten pop-up na początku, mówiący, czy masz 18 lat, zakładał, że każda osoba umiejąca czytać, będzie klikała, nie, nie mam 18 lat. Jakby, jaki był za tym proces myślowy?

Oczywiście rozumiem, że to jest trochę przekierowanie odpowiedzialności za wchodzenie na tą stronę, na osobę, która na nią wchodzi. Niemniej jednak, no, sorry guys. Zwłaszcza, że nastolatki są w stanie wymyśleć takie różne sposoby na to, żeby jakiegokolwiek rodzaju zabezpieczenia ominąć, że przecież jest głośna sprawa, że bodajże w Australii wprowadzili zakaz używania mediów społecznościowych dla osób chyba poniżej 15 roku życia i już w tej chwili dzieci wymyślają takie sposoby na to, żeby na przykład sobie doklejać sztuczne wąsy i dzięki temu są w stanie przejść weryfikację, nie? No, znalazły też sposób na to, żeby z gry Death Stranding brać zdjęcie modelu postaci i też to wykorzystywać, więc... Ale Simpsonowie akurat z tych wszystkich serialów animowanych dla dorosłych, które wymieniłeś, to myślę, że chyba są tacy najmniej kontrowersyjni, w sensie oczywiście, że tam jest mnóstwo takiego społecznego komentarza, jakiegoś śmiania się z obecnych trendów i tak dalej, ale no to nie jest humor taki jak w South Parku, który może cię straumatyzować, jak zobaczysz to w złym momencie swojego życia.

South Park miał taką, przynajmniej tak zakładam, że jego zadaniem był taki komentarz społeczny. Na zasadzie pośmiejmy się z tego co się dzieje. Jaki był zamysł za Simpsonami? Czy to było dokładnie to samo? Tak, to było dokładnie to samo, tylko Simpsonowie generalnie są takim serialem, który opowiada historię najgłupszego człowieka świata, czyli Homera Simpsona. Czyli przeciętnego Amerykanina? Tak, i to jest trochę taka opowieść o... Tam jest dużo takiego humoru w stylu haha, nienawidzę swojej żony, hehe, wiecie, taki typowy boomerski żart. South Park był taki bardziej na sterydach, na zasadzie już tak się z tego pośmiejmy, że aż to będzie niesmaczne. Ja do tej pory pamiętam. Okej.

8:40 · Simpsonowie i milenialstwo 3

Albo okazało się na przykład, że Bono z U2 jest tak naprawdę jednym wielkim chodzącym żywym gównem. To nie jest jakby... Nie ma tak jak obrazić U2. Paris Hilton... Rób z nią co chcesz, ale Bono... Przepraszam. Co ci Paris Hilton zrobiła? Zresztą ja tylko cytuję to co było w serialu, dobrze? Ok, ale to jest coś co stało się z tobą do końca życia. Zostało ze mną zdecydowanie do końca życia. Simpsonowie, nie oglądałam praktycznie nic oprócz filmu Simpsonów. A Ty? Ja w sumie też. Ja chyba też pamiętam film Simpsonowie. Pamiętam tą szklaną kopułę. Pamiętam dźganie takiego zwierzaczka, który tam miał 40 par oczu i tam... . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Nie ma! Zawsze taki tłum robił, nie ma! No i śmianie się z Anusiaka, bo Anus. To był pik komedii polskiej. Ale przypomniało mi się ostatnio, że niedawno wypuścili film Władcy Much, taki kinowy, pełnowymiarowy, pełnometrażowy. Nie mogli tego zrobić niedawno, bo ja byłam chyba na wycieczce szkolnej z klasą na tym filmie. Hola, hola, hola. Co? Co? Nie, ale ostatnio... Napiszcie mi w komentarzach, czy to prawda, ale wydaje mi się, że dosłownie, nie wiem, z miesiąc, dwa miesiące temu był nowy film. Uwielbiam. Stary Millenials nie może wygooglować. Napiszcie mi w komentarzach. Jestem tak leniwy, że nawet nie sprawdzę tego sam. Nie, nie, nie, nie. To jest właśnie cecha Gen Z i Gen Alpha. Nawet nie chce im się wygooglować, tylko pytają czatarze PT. Albo ogólnie czata.

Czat, powiedz mi. Tak, albo czat. No my mamy ten wyjątek i ten luksus, że mamy czat na streamach, więc zawsze możemy zadać czatowi pytanie i my siedzimy rozwaleni na fotelach, a tutaj czat za nas googluje. Czy to jest flex na zasadzie mam od tego ludzi? Tak, tak, my jesteśmy nowym pokoleniem, które mówi, mam od tego ludzi, ja się tym nie zajmuję, ja się tym nie przejmuję. Ja mam ważniejsze rzeczy do robienia, na przykład pieprzenie do mikrofonu o niczym. Dokładnie. I to się świetnie sprawdza, to jest mój model biznesowy, którego nie możesz hejtować, ponieważ jeżeli my hejtujemy model biznesowy ludzi, którzy w latach 90. zakładali swoje biznesy i oni się teraz piszą w komentarzach, o nie, my mieliśmy ciężko, a wy nie mieliście, No teraz proszę mój model biznesowy przyjąć na klatę i powiedzieć, no dobra, no robisz co robisz. Jedyny model biznesowy jaki hejtuję w życiu to jest Piramid z Kim.

12:29 · Podsumowanie seriali animowanych 4

Ja ich nie hejtuję, to jest genialne, to ale... Czekaj, genialne scamowanie ludzi osobą? A YouTuber czym jest? YouTuber to jest Piramid z Kim basically. Dlaczego? Ponieważ YouTuber oczekuje, że jego widzowie będą w pewnym stopniu rozprzestrzeniali jego macki. Będą na przykład za subskrypcję, za komentarz. To się pojawia większej ilości ludzi. To jest dokładnie to samo, co mówisz, idźcie sprzedać garnki i później te garnki są sprzedawane przez trzy kolejne osoby. Ale nie obiecujesz im pieniędzy. Obiecujesz, że zmarnujesz ich czas. I oni się z tym liczą. No dobra, ale raz do roku robisz jakąś loteryjkę, której tam nie zgłosisz na przykład do urzędu, czy nie wiem, robisz konkursik i wtedy mówisz, a? Czat GPT napisze ci regulamin, żeby potem skarbówka w razie wód nic nie mówiła.

Wszyscy streamerzy, którzy robicie jakieś rozdania na swoich streamach, widzimy to. I wiemy, że nie zgłaszacie tego do skarbówki. W sensie, wy nie zgłaszacie, my zgłaszamy was. Więc nie musicie już zgłaszać, bo my was zgłosiliśmy. Dzisiaj chcieliśmy trochę zacząć od ploteczek. Wchodzimy tutaj na tereny podcastu Chłop i Baba, których bardzo serdecznie pozdrawiamy, jak chcecie coś razem nagrać hit us up. Ok. Natomiast dzisiaj rano obudziłam się do niesamowitego newsa. Uwaga, trzymaj się Mati fotela, no spadniesz z niego, spadniesz. Wyobraź sobie, Ty sobie nie wyobrazisz tego. Nie wyobrażam sobie tego. Więc ja Ci powiem, że jest sobie wyobraził. No. Robert Lewandowski leciał wizerem. Czy ktoś ma sole trzeźwiące? Bo ja muszę chyba tutaj Matiego doprowadzić do porządku.

Do jakiego poziomu człowiek spada, rezygnując z pracy? To jest ten poziom, na przykład wy jak macie pracę... Wiadomo, że 98% z was nie ma, my się z tym liczymy. No tak, bo to są sześciolatki, które dopiero przedszkole kończą i robią CV do podstawówki. Niemniej jednak osoby, które pracują No i cała Polska wstrzymała oddech, bo się zastanawiali, Robert Lewandowski, no myśleliśmy, że taka gwiazda podróżuje tylko biznes klasą i tylko i wyłącznie prywatnymi odrzutowcami. No dobra, ale tutaj Cię zatrzymam, ponieważ to nie jest tak, że on siedział z tyłu przy kibelkach, tam za każdym razem jak ktoś przechodził, to go łokciem szturchnął, tylko siedział w pierwszym rzędzie.

Siedział w tym rzędzie, że wiesz, że lecisz Wizzerem i wiesz, że tam cena biletu to było 12 złotych plus podatek, ale pan Robert zapłacił 15 plus podatek. Myślisz, że Robert Lewandowski wykłócał się, że jego bagaż mieści się w tych normach, wiem jak to nazwać, tam jest taki kosz, gdzie musi się zmieścić twój bagaż podręczny, żebyś nie dopłacał. Czy Wizz Air też to ma, czy tylko Ryanair? Bo ja wiem, że Ryanair to ma. Chyba wszystkie tanie linie lotnicze to mają. Ale dla mnie zawsze właśnie wyznacznikiem takiego bogactwa jest biznes klasa. To jest coś, do czego dążę. Ale podejrzewam, że nawet jakbym miała na to pieniądze, to ich nigdy nie wydam. Więc to jest taka fata morgana, takie marzenie, do którego dążysz, ale ono tak naprawdę nie istnieje. Raz w życiu lecieliśmy biznes klasą, o ile można to nazywać biznes klasą, bo to był samolot długodystansowy, ale bardziej klasy Weezera.

16:23 · Modely biznesowe 2

No to ja nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mam tyle pieniędzy, żeby stwierdzić, jednak to 40 tysięcy więcej się opłaca. Zależy. Jeżeli to jest lot 12-13 godzinny, taki długodystansowy, że Ty przez 12 godzin siedząc na tym fotelu, który rozłoży się o 30 stopni w tył i mówisz, o kurde, ale luksus, ale na przykład lecisz 12 godzin na łóżeczku rozwalona, no to za to jestem gotów dopłacić. 40 tysięcy złotych. No nie, ale nie ma biletów za 40 tysięcy. No przesadziłam, nie jesteśmy dopasowani. Nie ma takiego, nie ma Mati, takiej rzeczywistości, takiego odłamu uniwersum, gdzie ja dopłacam do czegoś 8 tysięcy. Biznes klasa, jak cię stać? Uważam, że jest to mądra decyzja. Kogo stać Mati? I to sprawiło... Naszych patronów.

I to sprawiło, chociaż w tej chwili Mariusz już płacze, bo rozmawiamy od 20 minut, więc szybko przez to przejdziemy. Ja wiem, ale Mariusz jest tym biznesmenem, którego każda minuta jest wartościowa, on lata biznes klasą. Dlatego on się tak rozsierdza jak długo rozmawiamy. Dokładnie. I to sprawiło, że zastanowiłam się jakie są takie wyznaczniki bogactwa w mojej ocenie, na które teoretycznie człowieka stać. Ok. Ale, mimo wszystko mówi nie, nie, nie, nie, na to to ja nie wydam kasy. Ewentualnie, jak już człowiek będzie naprawdę, naprawdę bogaty, to wtedy stwierdzasz, to jest wyznacznik tego, że ktoś ma pieniądze. Dobra. Numer jeden dla mnie, co mi pierwsze przyszło do głowy, to zamawianie wina w knajpie bez patrzenia na cenę. Że czytasz te wszystkie bukiety smakowe i stwierdzasz, o, to mi najbardziej zasmakuje. Ja uwielbiam ten taniec w restauracji, gdzie ja udaję, że ja rzeczywiście przeglądam tą kartę, chociaż i ja, i kelner oboje wiem, że i tak wybiorę najtańszy kieliszek.

18:07 · Robert Lewandowski i biznes klasa 6

No dobra, ale ty jesteś człowiekiem, który wina nie pije, więc to jest takie bardziej dla towarzystwa na zasadzie, a dobra, daj to wino, ale że go nie piję, to i tak je wysiorbię, to daj mi najtańsze, bo nie zrobi mi różnicy, czy wezmę drogie, czy tanie, bo i tak będzie dla mnie tak samo smakowało. Wysiorbię. No taka jest prawda, że weźmiesz i... Poproszę całą butelkę. Ok, to jest wino, na którym gotujemy, ale widzę, że pani smakuje, nie? Masz coś ty takiego? Coś takiego? Kupowanie zestawu XL w McDonaldzie. Powiększanie zestawu w McDonaldzie. Bo to jest tak, że bierzesz ten zestaw w McDonaldzie i mówisz, kurde, zjadłbym większą paczkę frytek, ale nie dopłacę siedmiu złotych, no bo to się nie opłaca. Ale tutaj nie patrzysz, czy to jest siedem złotych czy nie. A propos lotów. Kiedy wybierasz lot po godzinie a nie po cenie?

No ja jestem tym człowiekiem, który zawsze wybiera po prostu najtańszy lot, więc w przypadku naszym nie raz się zdarzało, że człowiek musiał wstać na lot o godzinie 2.30 żeby być o 4 na lotnisku, o 6 wylecieć. Cały dzień jest potem skopany, ale wiecie 89 złotych Warszawa Londyn. Problem polega na tym, że ten lot do Londynu jest na lotnisko praktycznie w Cardiff, z którego ty musisz się dostać do tego Londynu, zajmuje ci to kolejne tyle samo co sam lot, płacisz koszty tego transportu do Londynu kolejne drugie co lot i mówisz Oszczędziłem, nie? Po czym patrzysz na rachunek i mówisz, ej, a czemu to tyle wyszło? Bo wziąłeś najtańszy lot, to już policzcie koszty dojazdu do Londynu. Dobra, ale teraz byłem jak biedny człowiek, nie? Przepraszam, przepraszam.

Ty musisz wizualizować pieniądze. Zwizualizuj sobie teraz na przykład kolejna rzecz, że korzystasz z minibaru w hotelu. Nie. Nie. To już jest granica, której my nie przekraczamy. Ja w hotelu robię zdjęcie tego, co jest w minibarze, idę do sklepu na dole, kupuję za jedną trzecią ceny tego, co jest w minibarze i stawiam przed tym minibarem i czuję się jakbym to ja z tego minibaru wziął, bo zapominam o tym, że ja byłem w tym sklepie. Nie, to jest naprawdę, to jest wyznacznik burżujstwa, kiedy stwierdzasz sobie, to piwko, które mogę mieć ze sklepu 5 minut od hotelu, ja je biorę z lodóweczki, nie? Ja doszedłem do tego etapu, że tak się boję cen w minibarach, w hotelach, że nawet jak ktoś mi mówi, macie poczęstunek za darmo, to ja dzwonię na recepcję i mówię, ej, ale jesteście pewni, że to jest za darmo?

No tak, ale na 100%, nie okłamujecie mnie, nagrywam tam rozmowę. I ostatnia rzecz. Kupowanie nowych podręczników. Jak się było w szkole... Ale to już jest nieadekwatne, bo teraz nowe podręczniki są wydawane. Młodzież teraz nie pozna wartości pieniędzy swojego czasu i podręczników i książek, bo nie muszą iść do antykwariatu. Nie muszą podjąć walki dosłownie na śmierć i życie o podręcznik do przyry, bo oni przychodzą pierwszego dnia i pani im rozdaje podręczniki i mówi, proszę, to dla ciebie. A my mieliśmy taką bitwę albo umawianie się ze starszymi rocznikami, które były takie zawsze dla mnie, po pierwsze oczywiście dorosłe, dojrzałe i tak dalej, ale też trochę takie straszne. Tajemnicze. Tajemnicze. Oni są tymi starszymi, tymi fajnymi dzieciakami, teraz Ty musisz do kogoś podejść i powiedzieć, ej sprzedajesz podręczniki z tego roku?

Ja zawsze miałem taką strategię, że podchodziłem do dziewczyn z roku wyżej, które mi się podobały, bo liczyłem na to, że one w tym podręczniku zostawią jakąś karteczkę albo jakieś, wiesz, serduszka, będę wiedział, kto jest ich crushem. No nie, no nie liczyłem na to, że Mati, kocham cię, no, ale liczyłem na to, że się dowiem, kto jest ich crushem na przykład. I że będę. I że to będę ja przypadkiem, nie? No i oczywiście standardowo mama, która na ciebie krzyczy, zawiń w ten papier prezentowy ten podręcznik, żeby było na przyszły rok. Ja miałem takie plasticzaki, nie? Takie, co się wsuwało w książeczkę. Ja też miałam albo takie, albo takie, albo nawet combo, że papier prezentowy i na to plasticzak. To to już jest naprawdę oznaka biedy, nie? Mati, nie śmiej się. No, więc dobra, teraz już na bank przechodzimy do teorii spiskowej. Tak, Mariusz spokojnie. Ale zanim przejdziemy do teorii spiskowej... O my, Mariusz, już masz padaczkę, nie?

Już łapie po trzeci kieliszek wina na tym samolocie w biznes klasie. Mati, czy wierzysz w przepowiadanie przyszłości? Nie. Jedyne, co Ci mogę przepowiedzieć, to to, że zamówimy dzisiaj obiad z Uber Eatsa, bo nam się nie będzie chciało gotować. To jest jedyny sposób przepowiadania przyszłości, w jaki mogę uwierzyć. Czy kiedykolwiek przepowiadałeś sobie przyszłość? Tak, byliśmy kiedyś w Korei na przepowiadaniu przyszłości. Prawda. No i przecież przepowiedziała zgodnie z prawdą, że się przeprowadzimy do Japonii nam wtedy powiedziała, nawet w którym roku i rzeczywiście w tym roku się przeprowadziliśmy. I myślisz, że to była kwestia tego, że ona nam to przepowiedziała? Czy my już trochę planowaliśmy to, a ona tak powiedziała, no dobra, no, pojedziecie. Co? Niemożliwe. Co by było, jakbyśmy się nie przeprowadzili? No to wtedy moglibyśmy powiedzieć, że nie miała racji, tak? Okej, czyli teraz mi nie wolno, teraz mam bana, tak?

23:21 · Teoria spiskowa Simpsonów 1

Minęła jej Klaudia, okłamywała ludzi i robiła na tym biznes. To prawda. I ja sama zupełnie szczerze bardzo boję się przepowiadania przyszłości. Nie boję się o tyle, że nie wiem, to jest jakiś tam szatan maczał w tym palce czy coś w tym stylu, tylko bardziej chodzi mi o to, że tak jak Mateusz powiedział, dla mnie przepowiadanie przyszłości jest trochę bardziej taką projekcją i sugerowaniem człowiekowi to, co się może wydarzyć. I potem ty idziesz przez życie z myślą, nie no, ona tak powiedziała, to ja muszę podjąć taką i taką decyzję. Dobra, to teraz moje pytanie. Czy jeżeli ktoś miałby Ci przepowiedzieć swoją śmierć, to woli się dowiedzieć kiedy czy jak? Wolę się dowiedzieć jak. Żeby unikać tych rzeczy. W tym wiesz, całe życie unikasz wody, a okazuje się, że utopisz się w szklance wody.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.