#22 Co skrywają TAJNE ARCHIWA WATYKAŃSKIE?
Jeżeli zawsze chcieliście poczuć się jak Dan Brown w Kodzie da Vinci to ten podcast jest właśnie dla Was! Dziś spróbujemy zajrzeć do tajnych, watykańskich archiwów. Co skrywają? Może prawdę na temat Marii Magdaleny, może przepowiednie końca świata z Tajemnic Fatimskich, a może specjalne urządzenie do przenoszenia się w czasie? Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy, ale możemy ponieść się spiskom!***ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisyINSTAGRAM / TIKTOK: para.absurduYOUTUBE: @ParaAbsurdu
Tak, to słynne powiedzenie. Mama mi to zawsze powtarzała przed snem. Tak jest. Czy powinnam się dzisiaj bać tej teorii? Nie, dzisiejsza teoria jest ciekawa. Z góry powiem, że osoby, które są osobami wierzącymi w wiarę chrześcijańską, wiarę katolicką, to ten podcast nie ma na celu, jak już mamy w naszym disclaimerze na początku, nie ma na celu nikogo obrazić. Ale jest kilka takich szpileczek, które są wbijane, mam wrażenie, regularnie w wiarę chrześcijańską, wiarę katolicką i przed tym Kościół się wzbrania, no ale są teorie spiskowe. Chyba. Zobaczymy. Zobaczymy. A w każdej teorii spiskowej jest ziarno prawdy. Tak jak Mateusz powiedział, no nie będziemy tutaj dywagować na tematy wiary. Będziemy tylko i wyłącznie rozmawiać na temat faktów i takich półfaktów, nie wcale faktów.
Zawsze tak jest. A dzisiejsza teoria spiskowa to, co kryje się w Watykanie albo co kryje się w archiwach, tajnych archiwach watykańskich. Ja nie za wiele wiem na ten temat. Jedyne co zawsze gdzieś tam się przewijało, co pamiętam, to to, że wszyscy mówili o jakichś tajemnicach fatimskich. Słyszałeś o tym? Klaudia, ja Ci powiem teraz na szybko, żebyś Ty i wszyscy żeście wiedzieli. Ja chodziłem, jak już pewnie większość z was wie, byłem lektorem i ministrantem. Tak. Czy wiesz pod wezwaniem kogo był nasz kościół? Dzieci Fatimskich? Matki Boskiej Fatimskiej. I na naszym ołtarzu była trójka dzieci właśnie Fatimskich, które modliły się do Matki Boskiej. Czyli to jest bliskie twojemu sercu.
Oj, nie, nie, nie. Nawet inne akta, które teraz wychodzą, nie są tak mięsiste, jak to, co się tam znajdowało. Albo się znajduje. I tak jak już wspomniałem, te dokumenty zostały oddzielone od Biblioteki Watykańskiej i stworzyły coś zupełnie nowego. Archivum Secretum Vaticanum, czyli Sekretne Archiwa Watykańskie. Co prawda trzeba dodać, ponieważ w naszych współczesnych czasach słowo sekretny ma dość pejoratywny wydźwięk, jeżeli o tym pomyślimy. No coś, co jest przed nami ukryte. Tak, tak. Sekret to znaczy, że już do głowy przychodzi ci, zwłaszcza jeżeli myślisz o Kościele Katolickim, czyli gdzieś tam największej organizacji światowej, która tam działała przez setki lat. Sekretum.
Natomiast ścipscy historycy i badacze nawet nie mogli pomarzyć o buszowaniu, żeby sobie sprawdzić, co tam się dzieje. Ponieważ też to, co trzeba nadmienić, o czym pewnie wiele z Was wie i Klaudia też, Watykan mimo wszystko zawsze był i będzie takim sercem i mózgiem Europy. Oczywiście. Że wszystkie wydarzenia, które w Europie miały miejsce, nawet jak dochodziło do tego, że Europa miała cesarza, że tutaj jakby panoszyli wielcy władcy, to mimo wszystko zawsze była wiara katolicka, czy wiara chrześcijańska i był papież, który był takim drugim, jakby można powiedzieć, najważniejszym człowiekiem w świecie. Tak, prawie żadne historyczne wydarzenia się nie działy bez udziału kościoła katolickiego jako jednej ze stron, albo ona wybierała jakąś stronę, albo wspierała, albo właśnie się sprzeciwiała.
Zawsze w każdym razie ten kościół był zaangażowany. Tak, tak, więc jak sobie uświadomisz, że oni mieli swoje archiwa, które były bardzo sekretne, ale oni mimo wszystko podejmowali wszystkie decyzje, to myślisz, o kurczę, czyli mamy z jakimś mastermindem do czynienia. Tak. Był jeden zapis albo takie ustalenie, żebyś mogła wejść do tego archiwum. Natomiast to było taki, nie wiem do czego to porównać, ale to jest taka trochę wykluczająca się zasada, ponieważ mogłaś poprosić albo mogłaś się zapoznać z jakimś dokumentem, ale musiałaś wiedzieć, że ten dokument istnieje. Okej. Czyli w teorii powiedzieli, jeżeli ty wiesz, że dany dokument X istnieje i powiesz dokładnie, że chcesz ten dokument zbadać, to w teorii moglibyśmy ci przydzielić prawo do zapoznania się z nim.
Ponieważ one mogły też dać takiej dynamiki temu, co się wydarzy, jak te kraje będą teraz wyglądały. No bo w tych archiwach, tak jak już wspomniałem, były wszystkie umowy, wszystkie jakieś tam, nie wiem, ty masz u mnie pożyczone 100 złotych, a tamten ma u mnie jakieś zlecenie, ten ma u mnie jakąś prośbę, więc jakby te archiwa miały wszystko, dosłownie, bo wszystko przechodziło przez Watykan. Oczywiście tam nie musiały być jakieś niesamowite księgi mówiące o tym, że świat wygląda inaczej niż się tego spodziewamy i jak nas uczyli. To po prostu tak jak w przypadku Kościoła, jeżeli na przykład szukacie informacji o swoich przodkach, to najwięcej znajdziecie gdzie? Właśnie w archiwach księgach kościelnych. Ponieważ tam było wszystko zapisywane.
Kto kiedy się urodził, kto kiedy wziął ślub, kto kiedy umarł. Co najmniej. O ile nie więcej informacji. Więc tak jak ty mówisz, tam było mnóstwo dokumentów, które świadczyły o tym jakie były Traktaty podpisywane pomiędzy krajami i z Kościołem na przykład, jakie były ustalenia i tak dalej i tak dalej. Jak na przykład były jakieś waśnie pomiędzy regionami albo wojny wewnętrzne, to oni mogli się zastanawiać, a kto ma większą władzę tutaj, kto powinien być tą siłą w sytuacji, w której próbujemy rozwiązać jakiś konflikt i te archiwa na przykład mogły dawać odpowiedź. Słuchaj, nie wiesz tego, ale 500 lat temu na przykład my daliśmy prawo do rządzenia takiemu człowiekowi. Dokładnie, albo ten król 500 lat temu pożyczył ode mnie 4 hektary na uprawę rzodkiewki, no to mi je teraz oddaj, nie?
I dopiero dowiedzieliśmy się, aha, czyli papież trzymał to w sekrecie, żeby nikt nie wiedział o tym, że Kościół w końcu nie zapłacił Michałowi Aniołowi. Wpuścili uczonych i oni mówią, ej, fakturka nieopłacona od jakichś 1300 lat. A papież mówi, a 5 lat, przedawnienie, przepraszam, już się liczy, sprawa zamknięta. No, więc to jest taki pierwszy, nazwijmy to, nie wiem, taka perełka pierwsza, która się okazuje, że idziecie do tej kapicy sekstyńskiej, patrzcie na nią i mówisz, piękne pociągnięcie pędzla, za które nikt nie zapłacił. Nie, chyba później finalnie mu zapłacili, no ale... No nie wiem. Do sądu musieli pójść. Są na to dowody? Mamy również spisany cały przebieg procesu Galileusza. Dla tych, którzy nie wiedzą, Galileo był włoskim astronomem i fizykiem, który zrewolucjonizował astronomię, usprawniając na przykład teleskop.
I był też bardzo mocnym wsparciem, jeżeli chodzi o teorię naszego wspaniałego, rodowitego Kopernika Kopernikusa Krzysztofusa. który napisał, albo wymyślił, albo stworzył teorię heliocentryczną, wedle której to Ziemia kręci się wokół Słońca, a nie na odwrót, w co przez długi czas Kościół wierzył i jakby tą wartość albo tą naukę gdzieś tam przez cały czas powielał. Herezja. Herezja, dokładnie. I w 1633 roku, w wieku 69 lat, nice, Galileo stanął przed sądem inkwizycyjnym. Ponieważ Inkwizyta stwierdziła, ty gnoju wredny. Po pierwsze, nikt się nas nie spodziewa. Dokładnie, nikt się nie spodziewa. Po drugie, nie będziesz mi tutaj opowiadał pierdół, że moja ziemia kręci się wokół kogoś.
Który był Delulu. To sama sobie pomyślałam, że jesteś Galilulu. Ej, myślisz tak na koniec? Nasz wyrok? Inkwizycja. Delulu Galilulu. You sassy bitch, jesteś Galilulu. No, więc kolejna taka ciekawostka, która mi się bardzo podobała. Czy kojarz takiego chłopa jak Henryk Ósmy? Kojarzę takiego chłopa, który stworzył kościół anglikański, ponieważ chciał rozwodu. Kościół stwierdził, nie damy ci rozwodu, to ja się stanę głową swojego własnego kościoła i se sam dam rozwód. Tak, więc to wszystko przez długi czas było, wiesz, gdzieś tam owiane taką trochę tajemnicą. Tutaj można było coś dopisać. No i okazało się, że w tych archiwach jest ogromny papirus szerokości około 90 centymetrów, czyli kawał bydlaka,
No? O Henryku VIII i jego żonach. Nie, to może mówisz o musicalu Six, który jest o jego żonach. Nie, no był też serial z takim wspaniałym aktorem, który pamiętam, że ma taką rozciętą wargę. Nieważne, nieważne. To film, Kochanice Króla chyba. Nie, serial na HBO. Nieważne, dajcie znać. Natomiast osoby, które nie wiedzą, to tak jak Klaudia powiedziała, papież powiedział, na bro, jesteś z Katarzyną do końca życia, więc bro powiedział tak, so watch me. Tak to słowo nie powiedział, bo był Anglikiem, więc mówi to po angielsku. I stworzył swój własny kościół, można powiedzieć, który jest wyłomem chrześcijaństwa. I kościół odpowiada przed biskupem angielskim. Ale jakby całym takim głową kościoła, wyznawcą jest król. Głowa państwa, tak.
Mamy również, z takich ciekawostek, jak już jesteśmy przy temacie Anglii, list z 1586 roku, gdzie Maria, królowa Szkotów, była uwięziona w Anglii przez prawie 19 lat przez swoją kuzynkę Elżbietę z rodu Tudorów, niektórzy znają jako Elżbietę I. Uuu, wiemy, która to. Wyrywała sobie włosy, miała takie strasznie wielkie czoło. Ponoć to było modne w tamtych czasach, żeby sobie wyrywać włosy, bo czoło było uznawane za centrum twarzy, więc im większe, tym ponoć była większa symetria twarzy i było uznawane za atrakcyjne. Tego nie wiedziałem. Natomiast nie wiem czy wiedziałaś, że Maria, która była uwięziona, postanowiła jako ostatnią deskę ratunku po 19 latach napisać do papieża Sextusa V, gdzie już nie jako królowa Szkotów, ale jako córka kościoła, jako oddana służebnica kościoła, błagała papieża, żeby się za nią wstawił.
Pobłagała go również o rozgrzeszenie, bo wiedziała, że jak się nie zgodzi, to generalnie umrze z grzechami, a tam nikt nie chciał jej za bardzo pomóc. No i papież w zasadzie nigdy nie odpowiedział na ten list, więc tak trochę, wiesz, ona zakończyła ten list słowami, że oddana córka kościoła, oddana coś tam, służka kościoła, a papież generalnie miał to... A papież zobaczył i tak odczytane, 16.03. Tak. Tak, odczytane, dajcie do archiwum, zapomnijcie o temacie. Więc ani nawet nie odpisał na ten list, nie było żadnej reakcji. Napisał do Elżbiety I, ej mordo, wej pójdź, już 19 lat minęło, no weź. Dodała cytryn do Elgrady, czy taki problem? No nie, więc właśnie. No i w 1587 roku Maria została stracona, ale list z jej prośbą o pomoc pozostał w archiwum.
Pozostał. Więc to też pokazuje takie Wydaje mi się, że zaczynam wiedzieć, dlaczego Kościół nigdy nie chciał, żeby te archiwa były upublicznione. Ja też. Bo to pokazuje, jak oni bardzo wybiórczo podchodzili do pewnych spraw. Ludzie myślą, że tam są jakieś tajemnice wszechświata. Nie, po prostu nie chcemy, żebyście wiedzieli o naszych niedociągnięciach. To nawet nie są niedociągnięcia, to są, nie wiem, ignorancja na pewne kwestie? Tak, komu nie zapłaciliśmy, kogo zostawiliśmy on red i tak dalej. Klaudia, 1493, rok wcześniej, co się wydarzyło? Oczywiście, że wiem. Kto tego nie wie, Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę. No, dokładnie. W tamtych czasach rządził papież Aleksander VI. I chłop dostał mapę. I powiedzieli mu pa, tu odkryliśmy.
No i tak doszło i ich rozwiązali. Rozwiązane też były długi. Nie ma problemu. Tak. I dochodzimy do czasów współczesnych, ponieważ jak już ustaliliśmy, słowo sekretne archiwa watykańskie nie mają najlepszej renomy. Tak, no dla PR-u to nie jest dobre posunięcie. I w 2019 roku papież Franciszek postanowił zmienić nazwę archiwum, usuwając słowo sekretne. I tak powstało Apostolskie Archiwum Watykańskie, więc... To brzmi już lepiej, muszę przyznać, że rzeczywiście bardzo dobry ruch. Tak, więc papież Franciszek chciał, żeby kościół wyglądał jakby nie miał nic do ukrycia. Oczywiście w dalszym ciągu nie wszystko jest takie transparentne, ponieważ pomimo tego, że archiwa są w cudzysłowie otwarte, to nadal są te działy ksiąg zakazanych, nadal są części, do których nikt nie ma dostępu.
I nadal są dokumenty, których nie odtajniono i nikt ich nie chce odtajnić. Mówi się, że niektóre informacje są zbyt poufne albo zbyt polityczne i związane za bardzo ze współczesną historią Kościoła i mogłyby wywołać zbyt duże poruszenie, że jest za bardzo jakby świeże te tematy, a mimo wszystko Kościół teraz się boryka z dość dużą, nie wiem, problemem utraty wiary, utraty wierzących. Więc nie chcą udostępniać tych informacji, no bo nie chcą, żeby osoby wierzące albo te osoby, które powątpiewają w Kościół jeszcze bardziej miały, wiesz, dorzucone do tego ognia. Natomiast, tak jak się też może domyślić, cisza też wywołuje pewną reakcję i napędza kolejne koła zębaty w wyobraźni ludzi.
No i te teorie spiskowe się coraz bardziej powiększają, rozkręcają. Coraz częściej się mówi o listach pomiędzy papieżami a dyktatorami. Mówi się o wyznaniach papieży, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Mówi się nawet o zapiskach i notatkach z czasów inkwizycji, których... Nikt nie chce wspominać, ponieważ mogłoby się okazać, że Kościół wiedział o wszystkim, co robi Inkwizycja, tylko nie chciał z tym nic robić, no bo w sumie to działało na ich korzyść. Podaj mi jeden dowód na to, że Kościół wiedział. No nie podasz. Jest facet, który zapłaci milion dolarów za to, jeżeli ktoś poda jeden powód, że Kościół wiedział. Nie wiem, może cały archiwum, jak się okazuje. No dobra, ale jakby też trzeba pamiętać o tym, że te archiwa są przede wszystkim biurokracją. Są biurokracją jednego z najpotężniejszych krajów na świecie albo państw na świecie.
O, znamy ich. Ale naprawdę Francja, wybrali sobie Francję ze wszystkich krajów w Europie najbardziej znienawidzone. A to jest południe Francji, Klaudia. To jest ładnie tam. Na południu Francji jest nice. To jest tak blisko kościoła, ale... Wystarczająco daleko. Dokładnie, z pewnym dystansem. I tutaj już wchodzimy w to, co mogliście obejrzeć w kodzie Leonardo da Vinci. Natomiast tak jak powiedziałem, on bazuje na teorii spiskowej, która gdzieś tam się rozwijała jeszcze przed tym. Jest nawet książka. The Holy Blood and the Holy Grail. Święta Krew i Święty Graal. Tak, dokładnie. I to jest książka, która pisze o stowarzyszeniu Priority of Sion albo Zakon Sionu, który miał być takim prawowitym, królewskim, nie wiem, linią krwi, mającą dążyć do bycia królami Francji, a później mającą przedłużać linię Jezusa i Mary Magdalene.
I na przykład też Ewangelia Tomasza o tym mówi, że Maria Magdalena była żoną Jezusa. Więc te informacje gdzieś tam się ze sobą pojawiają, powielają. No i to jest jedna z tych informacji, których Kościół nie chce. Czyli po pierwsze, że Jezus był człowiekiem tak jak my, że miał żony, Miał dzieci i uczył kobiety. A to jest najgorsza jego zbrodnia, uczenie kobiet. Czyli tak naprawdę ten jeden papier, papirus, mógłby zmienić całe podejście do patriarchatu, jakie znamy. Mamy dosłownie na papierze powiedziane, że patriarchat został zmyślony i ukryto rolę kobiet. To też o czym musimy pamiętać, to to, że Kościół katolicki uznaje cztery Ewangelie, natomiast Ewangelii i różnych zapisków, które się składają na Ewangelię jest znacznie więcej, ale tylko cztery są uznawane przez Kościół.
Ci tacy bardziej uszczypliwi dopatrują się, że to są po prostu cztery, które najbardziej Kościołowi odpowiadają i pasują. To mam tylko takie pytanie, czy Ewangelia Tomasza i ten papirus rzeczywiście istnieją? Tak, one istnieją, ale Kościół ich nie uznaje jako Pisma Święte, ponieważ wedle dogmatów wiary Kościoła te cztery Ewangelie zostały napisane pod natchnieniem Ducha Świętego. Natomiast tutaj się jakby te dokumenty i te papierusy, które gdzieś tam są nam prezentowane, one trochę to mogą podważyć, ponieważ może się okazać, że tam nie było żadnego natchnienia, tylko po prostu goście robili sobie notatki z tego, co się działo, tylko że notatki czterech bardziej odpowiadają tej świętości Jezusa, a notatki pozostałych 90 nie do końca się z tym utożsamiają, że tak powiem.
Ok, i według tych teorii spiskowych te Ewangelie i ten papirus znajdują się w Archiwum Watykańskim i są trzymane ściśle. Tak, ten papirus swoją drogą, teraz wam pokazujemy na ekranie, ja pokazuję Klaudii, wygląda tak. Ok. Ja bym aż tyle informacji z nich nie wyciągnęła, ale... No a Klaudia, ale ty nie umiesz czytać. No nie umiem czytać, zwłaszcza w tym języku. No dobra, to teraz jak już jesteśmy przy Ewangeliach, to wedle kolejnej z teorii, a w zasadzie łączącej się z tą pierwszą, w tych archiwach są zebrane wszystkie wersje nieopublikowanych albo nieuznawanych przez Kościół Ewangelii wraz z tak zwanym mistycznym źródłem Q. Co to jest? Źródło Q wedle doniesień to wczesnochrześcijański dokument spisany w języku greckim i datowany jest na czasy jeszcze przed Nowym Testamentem, czyli przed czterema Ewangeliami, o których mówimy.
Mówi się też o narratywnym charakterze tego dokumentu, ale częściej się mówi o tych logiach, czyli o właśnie cytatach, konkretnych cytatach Jezusa. I miał on zawierać około 240 wersetów dłuższych albo krótszych wypowiedzi właśnie Jezusa. I wedle badaczy popierających ten dokument albo wierzących w jego istnienie, miał być on źródłem, na którym bazowali Mateusz i Łukasz, czyli ewangeliści uznawani przez Kościół. Ponieważ oni pisząc swoje Ewangelie, jak się porównuje Ewangelie Mateusza i Łukasza do Marka i Jana, znajduje się około 250 wersetów, które brzmią niemal identycznie, ale nie występują w Ewangeliach tych drugich. Aaa, czyli musieli korzystać z tego samego źródła, tylko potem sobie powiedzieli, okej, możesz spisać ode mnie, ale żeby babka się nie zorientowała.
Tak. Więc jeżeli coś takiego jak źródło Q istnieje, To Kościołowi mogłoby zależeć na tym, żeby tego nie upubliczniać, no bo to trochę podkopuje podwaliny takiej, wiesz, najgłębszej, najgrubszego filara wiary całego Kościoła. Wśród tych ukrytych Ewangelii mamy na przykład Ewangelię Tomasza, która stawia Jezusa bardziej jako takie duchowe guru, mówiące o oświeceniu, który mówi o poznaniu prawdy w sobie, a nawet też wspomina o takich mistycznych ruchach i wypowiedziach Jezusa. I to się kościołowi nie podoba, ponieważ kościół nie lubi gnostycyzmu, który jest właśnie miksem chrześcijaństwa i pogaństwa i on podważa autorytet Biblii. On podważa autorytet kapłanów, czy nawet samego Boga w Starym Testamencie.
Bo to jest bardziej na zasadzie, masz Boga w sobie, a nie, że musisz się kogoś słuchać, czy iść właśnie do kościoła, żeby się pomodlić, nie potrzebujesz nikogo. Twoja wiara jest w Tobie, Bóg jest w Tobie. Tak, i na przykład też gnostycyzm mówi, że Bóg ze Starego Testamentu nie jest tym samym Bogiem, Bogiem z Nowego Testamentu, tylko jest jakby Bogiem niższego szczebla, który stworzył świat, ale świat nie jest czysty. Więc ten gnostycyzm, tak jak mówię, trochę rozdziela nam nagle Boga na wiele części, pozbawia Boga boskości, więc to ma dużo takich cech pogańskich, co też się Kościołowi nie podoba. Jest też wersja Maryi Magdaleny, która... Ewangelii? Tak. Która stawia ją jako jedną z najważniejszych uczennic, w cudzysłowie nawet najbliższą uczennicę Jezusa.
No bo jak była jego żoną, według innej Ewangelii, no to nie dziwota. Tak. Więc to też wywołało trochę taką zazdrość, miało wywoływać zazdrość wśród uczniów i w ogóle w Kościele, że był ktoś bliżej Jezusa niż jego dwunastu apostołów. Więc ta wersja, jak się domyślasz siłą rzeczy, też się nie do końca Kościołowi podoba. Dlatego Kościół, żeby umniejszyć roli Maryi Magdaleny, zrobił z niej prostytutkę. I tak się utarło, że Maria Magdalena była kobietą lekkich obyczajów, natomiast wedle doniesień z przeszłości ona była jego uczennicą. Jest jeszcze Ewangelia Piotra, ale ten już grubo pojechał, ponieważ opisał zmartwychwstanie Jezusa tak, że Jezus wychodzi z grobu jako gigant, a za nim idzie gadający krzyż.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli zawsze chcieliście poczuć się jak Dan Brown w Kodzie da Vinci to ten podcast jest właśnie dla Was! Dziś spróbujemy zajrzeć do tajnych, watykańskich archiwów. Co skrywają? Może prawdę na temat Marii Magdaleny, może przepowiednie końca świata z Tajemnic Fatimskich, a może specjalne urządzenie do przenoszenia się w czasie? Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy, ale możemy ponieść się spiskom!
***
ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisy
INSTAGRAM / TIKTOK: para.absurdu
YOUTUBE: @ParaAbsurdu