280. Dziwne życie i śmierć Susan Cabot
Była piękna, utalentowana i charyzmatyczna. Robiła karierę w Hollywood, o jakiej marzyło wiele kobiet, ale jej losy potoczyły się dramatycznie. Gdyby ktoś napisał scenariusz, nie ujawniając, że opiera się na prawdziwych doświadczeniach Susan Cabot, zapewne wiele osób drwiłoby z nieprawdopodobieństwa filmowych zdarzeń. A jednakniezwykła i mroczna historia aktorki była aż nadto prawdziwa. W jej smutnym końcu zaskoczyła mnie jedna rzecz: zginęła w ten sam sposób co Jeffrey Dahmer.
Posłuchajcie. Susan Cabot przyszła na świat jako Harriet Pearl Shapiro 9 lipca 1927 roku w Bostonie. Rodzina była pochodzenia żydowskiego. Ojciec dziewczynki, Filip Shapiro, urodził się na Litwie. W wieku zaledwie czterech lat przybył do Ameryki wraz z rodzicami i wujkiem. Dziewczynka praktycznie go nie znała, bo bardzo szybko porzucił rodzinę i związał się z inną kobietą, też Żydówką. Susan niedługo potem została zupełnie sama, gdy jej mamę, Elizabeth, zabrano do zakładu psychiatrycznego.
Dopiero w 2018 roku ujawniono, że w kwietniu 1959 roku agencja zaprosiła Cabot na przyjęcie w domu naftowca Edwina Pauleya w Beverly Hills, na którym pojawił się Hussein, król Jordanii. CIA oczekiwało, że jeszcze tego samego wieczoru aktorka wyląduje w łóżku przystojnego młodego władcę. 24-letni Hussein rzeczywiście był uroczy, elokwentny i flirtował z Susan. Był też wówczas wolny, dopiero co rozwiódł się z pierwszą żoną. CIA zorganizowała spotkanie obojga w Nowym Jorku jeszcze w tym samym miesiącu. Nawiązali romans.
Religijni Arabowie nie patrzyliby przychylnie na królewskiego potomka, który jest w połowie Żydem i mogliby próbować go zabić, dlatego przez ponad 20 lat Susan ukrywała, kto był biologicznym ojcem jej dziecka. Ostatecznie też została zmuszona do zerwania związku z królem Husajnem, ponieważ była Żydówką. Susan wyszła po raz drugi za mąż w 1968 roku za biznesmena i byłego aktora Michaela Romana. Mężczyzna usynowił chłopca. Małżeństwo przetrwało 15 lat, do 1983 roku. Po rozwodzie Roman wyprowadził się do Nowego Orleanu i zerwał relacje z byłą żoną i synem.
Największą trudność w nauce zawsze sprawiała mu matematyka. Gdy nie brał leków, nie potrafił dodać do siebie dwucyfrowych liczb. Uwielbiał sztuki walki, przez jakiś czas nawet się ich uczył. Na ścianach swojego pokoju miał plakaty z Bruce Lee, na podłodze trzymał sztangi i inne ciężary do ćwiczenia. 10 grudnia 1986 roku 59-letnia Susan Cabot zginęła z ręki swojego syna we własnym domu w Los Angeles. 22-letni wówczas Timothy Scott Roman zatłukł ją na śmierć gryfem, czyli drążkiem od niewielkiej sztangi do podnoszenia ciężarów.
Został postawiony przed sądem za morderstwo pierwszego stopnia. W jego wersji Susan opudziła go w środku nocy. Krzyczała, nie rozpoznawała go, wołała swoją matkę Elizabeth. Syn dopadł u telefonu i próbował wezwać pogotowie. Kobieta zaatakowała go używając skalpela i gryfu sztangi. Timothy wyrwał jej drążek i zadał nim wiele ciosów w głowę matki, gdy leżała twarzą do dołu na łóżku. Kiedy policja dotarła na miejsce tragedii, zdążył już ukryć narzędzie zbrodni. Funkcjonariusze znaleźli ciało kobiety w jej łóżku, w sypialni. Miała na sobie zakrwawioną, fioletową koszulę nocną.
Po sytuacji z psami od razu było wiadomo, że nikt obcy nie mógłby wejść do pokoju Timothy'ego i ukryć narzędzia zbrodni. Ponadto na ciele młodego mężczyzny nie było śladów napaści rzekomego wojownika ninja, poza małym guzem na głowie i drobnym siniakiem na ramieniu. Nie mógł z ich powodu stracić przytomności. Ninja zostawiłby na pewno o wiele poważniejsze obrażenia. W sądzie Timothy robił zaskakujące wrażenie. Mężczyzna o dziecięcej twarzy, łagodnych oczach i szczupłej sylwetce wyglądał bardziej na zagubione dziecko. Nagle też pojawił się jego ojciec, Michael Roman, który teraz wspierał syna i chciał zeznawać na jego korzyść.
Ponadto kobieta skazała go na trzy lata dozoru kuratorskiego i nakazała pozostawanie pod opieką psychiatry. Babcia Timothy'ego, Elizabeth Roman, teściowa zabitej Susan, przyznała, że oboje z wnukiem są, cytuję, po prostu zachwyceni wyrokiem. Och, przez co przeszliśmy. Timothy i ja jesteśmy po prostu wyczerpani. Czas zacząć zupełnie nowe życie. Zabieramy go z tego miejsca, z tego miasta. Syn Susan przez kolejne lata utrzymywał się ze spadku matki i wsparcia królewskiego ojca. Uwielbiał psy, rasy akita, którymi się otaczał, majsterkował, malował, pasjonował się sztuką azjatycką.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podano krótkie podsumowanie życia aktorki Susan Cabot, od jej urodzenia do śmierci.
Opisana była złożona i trudna historia Cabot, w tym jej dzieciństwo, kariera i relacje osobiste.
Opisane były relacje Cabot z różnymi mężczyznami, w tym jej pierwszy mąż, artysta Martin Sacker, oraz jej drugi mąż, biznesmen Michael Roman.
Opisane były okoliczności zabójstwa Cabot, a także proces i wyrok nad jej synem Timothyem.
Podano porównanie z podobnymi zbrodniami, w tym zabójstwem Jeffrey'ego Dahmera i podwójnym zabójstwem Reinerów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Była piękna, utalentowana i charyzmatyczna. Robiła karierę w Hollywood, o jakiej marzyło wiele kobiet, ale jej losy potoczyły się dramatycznie. Gdyby ktoś napisał scenariusz, nie ujawniając, że opiera się na prawdziwych doświadczeniach Susan Cabot, zapewne wiele osób drwiłoby z nieprawdopodobieństwa filmowych zdarzeń. A jednakniezwykła i mroczna historia aktorki była aż nadto prawdziwa. W jej smutnym końcu zaskoczyła mnie jedna rzecz: zginęła w ten sam sposób co Jeffrey Dahmer.