222. Dobrotliwy... morderca i nekrofil
Dwóch mężczyzn siedzi na jednym dużym fotelu w mieszkaniu na poddaszu. Dopiero co wzięli kąpiel, terazoglądają telewizję. Obaj są niemal nadzy, jeden, ten młodszy, na oko dwudziestoparoletni, ma na sobie bieliznę i skarpetki. Drugi, nieco starszy z podziwem zerka na swojego towarzysza i gładzi go po skórze. Młody nie reaguje.Nie wykonuje żadnego ruchu. Nagle jego powieka lekko drga. Wypełza spod niej tłusta larwa. Gotowi na podróż w mrok?
Planował udusić 19-letniego studenta Paula Knopsa 23 listopada 1981 roku, jednak zmienił zamiar. 23-letni John Peter Howlett zginął w marcu 1982 roku. Dennis mówił o nim John the Guardsman, John Gwardzista. Poznali się z Nilsenem w pubie niedaleko Leicester Square i odbyli długą rozmowę. Gdy zobaczyli się po raz kolejny, Nilsen pił sam. Zaproszony na poddasze Howlett pił i oglądał film z Dennisem. Potem zasnął w jego łóżku. Nielsen najpierw próbował go obudzić, potem, siedząc na skraju łóżka, pijąc rum i patrząc na śpiącego mężczyznę, powziął decyzję, że go zabije.
Zaczął go dusić luźnym paskiem od tapicerki z fotela. Podczas ataku ofiara się obudziła i próbowała walczyć o życie. Niestety przegrała, chociaż w pewnej chwili Howlett miał szansę udusić napastnika. Nieprzytomny gość leżał wciąż na łóżku, gdy zdenerwowany Nielsen na chwiejnych nogach próbował dojść do siebie. O mało sam nie zginął. Życie ofiar seryjnych morderców nic nie jest warte dla nich. Traktują ludzi przedmiotowo do spełnienia swoich potrzeb emocjonalnych czy seksualnych, jednak swoje życie cenią ponad miarę. Dennis wrócił do sypialni. Jeszcze podjął próbę uduszenia Howletta.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dwóch mężczyzn siedzi na jednym dużym fotelu w mieszkaniu na poddaszu. Dopiero co wzięli kąpiel, terazoglądają telewizję. Obaj są niemal nadzy, jeden, ten młodszy, na oko dwudziestoparoletni, ma na sobie bieliznę i skarpetki. Drugi, nieco starszy z podziwem zerka na swojego towarzysza i gładzi go po skórze. Młody nie reaguje.Nie wykonuje żadnego ruchu. Nagle jego powieka lekko drga. Wypełza spod niej tłusta larwa. Gotowi na podróż w mrok?