Jak AI manipuluje mediami?
Sztuczna inteligencja wkracza do redakcji - czy to oznacza koniec jakościowego dziennikarstwa? Jak nie dać się manipulować, wybierać wiarygodne źródła informacji i odróżniać dobre treści od medialnej miałkości produkowanej przez automaty.
Ej, koniec końców, pewnie jeszcze o tym porozmawiamy, bo ile mamy, godzinkę? No nie. O, no nie, to ja się muszę streszać. No koniec końców jest taki, że te maszyny wszystkie brały co żeśmy im dawali jako media, teraz się już poczuły syte i trochę nam robią... Wybrzydzają. Teraz nam robią kuku i wybrzydzają. Tak, tak. Tutaj była historia Facebooka, który w 2018 roku zabrał bardzo dużo ruchu. Teraz zabiera Google swoimi podsumowaniami AI. Też nie korzystamy z wyszukiwarek. Taka ciekawostka, dużo mediów w Stanach Zjednoczonych w ogóle zaczęło tworzyć kampanie wizerunkowe, czego nigdy nie robiły przez dziesiątki, setki lat, bo nagle media muszą się sprzedawać jak produkt na półce.
Generalnie jeszcze nie było mowy kilka lat temu o co nam ta AI z nami, z mediami zrobi. To już w ogóle dla młodych dziennikarzy taka trochę kategoria wyjścia zza biurka. To było jakieś takie zawracanie głowy. Ja wiem, że może znowu brzmie jak dziaders, ale chętnie tak zabrzmie, bo nic się nie zmieniło w takiej kwestii warsztatowej. Żaden Google, żadna sztuczna inteligencja nie zastąpi dziennikarzowi wyjścia zza biurka i spotkania z żywym człowiekiem. Wiem, zabrzmiało dziadersko i tak miało właśnie zabrzmieć. Ciągle jest szansa i ciągle widzę możliwości w moim ukochanym zawodzie, żeby wychodzić zza biurek i docierać do żywych ludzi i poznawać ich historię.
To nie wiem, to nie jest łatwe. Nie, nie jest łatwe. Ja nie będę tutaj wymyślał jakichś cudownych sposobów na filtrowanie, natomiast trzeba się trzymać mediów, które nas nigdy nie zrobiły na szaro. Trzeba się trzymać autorów, którzy jak coś piszą, to wiedzą o czym piszą i potem nie przegrywają procesów. I to jak chodzi o te duże media i trzeba ostrożnie rozglądać się, ale z ciekawością po mniejszych niszowych czy serwisach, czy podcasterach, czy youtuberach, którzy naprawdę potrafią tłumaczyć świat w sposób taki przytomny. No trzeba też umieć to oczywiście odfiltrować, ale można, no dzięki uprzejmości także AI, Googla, sprawdzić czy taki jeden z drugim, który nam się podoba, bo fajnie o czymś opowiada, czy on nie opowiada jednak głupo.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.