Mentionsy Mentionsy
Zalogowani - podcast technologiczny
Zalogowani - podcast technologiczny

Epidemia samotności - social media i AI zrobiły swoje

09.02.2026 ·49 min 55 s · 15 rozdziałów

Młodzi ludzie boją się dzwonić. Spędzają 5,5 godziny dziennie online, a mimo to czują się coraz bardzo samotni. Czy technologia, która miała nas łączyć, w rzeczywistości nas izoluje? Co możemy zrobić, żeby autentyczność i prawdziwe relacje przetrwały w świecie zdominowanym przez algorytmy i boty.

22:17 · Relacje i AI 6

Oni mówią o jakiś zmianach, robią jakieś zmiany, tylko myślę, że te zmiany nie są w trosce o człowieka, w trosce o użytkownika, tylko są w trosce o ich biznes, bo wiedzą, że gdy presja społeczna będzie duża, I po prostu ludzie będą widzieli, że ta usługa jest słaba, to oni odejdą. Więc tutaj też PR tych firm dobrze działa, nie oszukujmy się, bo meta przy okazji Facebooka, Instagrama niby non stop wprowadza jakieś ochronę rodzicielską na Instagrama, współdzielenie z dzieckiem konta na Instagramie. Czy różnego rodzaju resetowanie swojego feedu. Tylko, że to bardzo często są opcje, które są robione takie trochę na alibi. Listek figowy.

Bo na przykład ciężko później dokopać się do tych funkcji grzebiąc w aplikacji Instagrama. Czy na przykład sprawdzanie czasu ile korzystasz z Instagrama. Większość osób nawet nie wie, że coś takiego istnieje. Nawet nie wie, że Że to działa. Chociaż ostatnio mi się włączył już tryb uśpienia na Instagramie o 22. To już osobny temat. To taki, że trochę lepiej chyba jednak TikTok działa. Zwłaszcza na swoim rodzimym podwórku, gdzie rząd chiński na to wpływa. No to tam rzeczywiście jest ograniczenie na sztywno. Jedna, dwie godziny grania dziennie czy korzystania z Tak, bo tam władza wie, w jakim stopniu to osłabia społeczeństwo i na to wpływa. Wiesz co, ja myślę, że to jest, no właśnie, robimy trochę z tych platform takich wysłanników zła, ludzi, którzy tam patrzą tylko i wyłącznie na swoją kasę, w jakim stopniu to jest prawda i Facebook

Przez lata zbudowali sobie taką renomę i słusznie, bo te wszystkie sytuacje, które miały miejsce z rozruchami w różnych krajach, gdzie oni nie zadbali o to, żeby moderować pewne kwestie, Czy to co mówisz, te rodzicielskie tematy, one też są wymuszone w jakimś stopniu przez użytkowników czy przez różne organizacje. Ja ostatnio na podcaście opowiadałem o grupach, które są zamykane na mecie, gdzie mężczyźni udostępniają bez jakichkolwiek praw zdjęcia intymne swoich partnerek czy osób, którym robią zdjęcia gdzieś na ulicy. I Facebook nie chciał tych grup zamykać wcale, to znaczy dopiero po wezwaniach różnych organizacji zgodzili się finalnie.

Wypłynęło też, nie wiem czy słyszałeś o zasadzie z 16 razy, 16x, taki wewnętrzny zapis w mecie mówiący o tym, że dopiero po przy 17 zgłoszeniu naruszeń będą pewne konta blokowane. Tak, żeby właśnie utrzymać te konta, bo też jest prawdą, że duża część tych kont, które dostają zgłoszenia o naruszeniach, to są konta, które posługują się treśćmi na granicy dobrego smaku, treśćmi, które często mają bardzo dużo reakcji. Więc Facebookowi zależy na tym, żeby to było, bo to jest coś, co przyciąga do tej platformy w jakimś stopniu. Tak i też, co niedawno wyszły dokumenty, Bo wspomniałeś o wycieku tych danych, to była sygnalistka Holgen, która będzie nomen omen w drugiej części social network filmu będzie tam jej postać.

Wyszło, że Facebook meta 10% przychodów z zeszłego roku pochodziło z reklam, które nie powinny w ogóle się znaleźć na platformie. A tak, to jest cała osobna duża część. Tak i to jest niesamowite, że w ogóle przynajmniej na razie to przeszło gdzieś bez echa. To jest niesamowite, że 10% przychodów ta korporacja ma na reklamach, które gdzieś w jakimś stopniu też budują samotność. Reklama jest broni, hazardu, niebezpiecznych rzeczy, niebezpiecznych różnego rodzaju usług. I to nie wyszło. I tam było nawet, że niektóre konta przed skasowaniem, konta reklamowe, które wydawały dużo, mówiłeś o 16 razach. Tam rekordzista według papierów miał 500 zgłoszeń wcześniej, zanim został usunięty.

Jedne są banowane, powstają inne, gdzieś tam ktoś przypisze... Taki Unilever, który wprowadził AI do generowania zdjęć produktów, postów i tym podobnych. Na przykład, na przykład. Nie sądzę, żeby Unilever, który wykłada miliony dolarów dziennie, pewnie globalnie na metę, na reklamy, został nagle przez niego zbanowany, znając politykę mety. Nie chcę tu mówić, ale duże korporacje, może być dla nich kuszące to, żeby działać na podstawie społecznego dowodu słuszności. Jeśli wypuszczą jakiś produkt, wrzucą go na Instagrama, na Facebooka, w inne platformy, To, żeby tam ludzie zachwytami, żeby zachwytom nie było końca, że tak powiem i żeby się bardzo dużo pozytywnych komentarzy pojawiało. Co stoi na przeszkodzie, żeby te konta stworzyć i żeby one wyglądały na prawdziwe.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.