Wydawnictwo EoS - nowy wymiar erotyki
O wydawnictwie EoS, antologii opowiadań erotycznych ,,Dziewięć wypraw na granice" oraz przełamywaniu tabu rozmawiam z założycielkami wydawnictwa - Justyną Kowalską, Mają Licznerską i Natalią Dziadurą.Strona wydawnictwa EoS: https://wydawnictwo-eos.pl/ Facebook: https://www.facebook.com/WydawnictwoEoS Instagram: https://www.instagram.com/wydawnictwo_eos/
Dobrze, witam Państwa serdecznie, bo my już tak sobie tutaj rozmawiamy w takiej fajnej, przyjemnej atmosferze, także nie będę tego jakoś specjalnie usztywniał. To jest kolejny odcinek mojego podcastu pod tytułem ZaFIKsowany, gdyby ktoś z Państwa nie wiedział. No i cóż, witam serdecznie. Justyna Kowalska, Maja Licznerska, Natalia Dziadura, hej. Cześć, witamy. Maja, Wel, Hanka, V czy V? V Modi. V, V, ja lubię V. Modi, Modi czy Mody? Mody, przez jedno O, Mody. Mody, nie Modi, nie z angielska. Albo AnnaWikiM, tak? Tak, to jest trochę tak... Maja jest fanką pseudonimów po prostu. Jeszcze raz powiedzcie? Mówię, że Maja jest fanką posiadania pseudonimów, nie?
Stąd powstała Katrina Kurant, która odważała się na odrobinę więcej, jeżeli chodzi o pisanie. Czyli wydawałam mocniejsze, ostrzejsze teksty. Teraz tak naprawdę już się do niej przyznaję, więc działam pod oboma imionami, czyli pod Natalią i pod Katriną. Co jest fajne, i tu zdradzę, i tu udowodnię swoje przygotowanie, w Antologii, czyli 9 wypraw na granicy Antologia Opowiadań, do której jeszcze wrócimy, Jest tak, że jest jedno opowiadanie Katriny Kuran, takie to właśnie ostrzejsze, i potem jest zaraz Natalia Dziadura. Tak jest. Katrina przeważnie pisze opowiadania i teksty związane z klimatem BDSM-owym, czyli tym ostrzejszym. A Natalia jest troszeczkę bardziej romantyczna. Która teraz? Pani Justyna Maja?
Tak, no czyli no jakby to się dla mnie łączy i pisanie i masowanie, bo to jest o akurat masowanie tego masażu, bo to jest o dotyku jedno i drugie, jak dla mnie o emocjach, o ciele, o bliskości. Mężczyzn też masujesz? Masuję, choć rzadziej. Wolę kobiety. Ja chciałam tutaj tylko dodać, że tak jak Maja mówiła, że masuje, że robi tam jakieś rzeczy redakcyjne, że jest sekretarzynią, to trochę u nas jest tak, że wszyscy robią wszystko, bo jesteśmy kolektywem trzech osób i tak naprawdę te funkcje są takie płynne bardzo. Dobra, jedyną funkcją, której ja nie robię, jest nie redagowanie tekstów, bo tak naprawdę to... Jestem niestrzymiona, jeżeli chodzi o pisanie z błędami, zmiany czasu w trakcie pisania i ogólnie mają dziewczyny ze mną naprawdę dużo zabawy.
I taką szczelinę można też znaleźć w naszym logo. Więc to jest takie dosyć spójne. Które Wojciech Mościbrocki projektował. Pozdrawiamy Wojciecha, pozdrawiamy całą sztukę królewską i wszystkich uczestników. Do tego to wszystko łącznie z naszym logo bardzo ładnie się spoja, bo jakby nie było jesteśmy we trzy, tak? Założycielkami jestem ja, Justyna i Maja. Więc trójkąt, więc skrót, czyli EoS. To wszystko ładnie się dopina i tworzy fajną spójność. Mówicie nowy wymiar erotyki. Co jest nie tak z tym, co jest na rynku zatem? Powiem tak. Ja pisząc erotykę, czytałam erotykę. Nie ukrywajmy, że moja pierwsza książka była troszeczkę sposobem na pośmianie się z tego wszystkiego, z tego, że tak naprawdę pisanie, to co było wydawane, było wydawane na bardzo łatwym schemacie.
A jak to się zaczęło? Jak się zebrałyście? Jak powstał ten pomysł? Gdzie się zrodził? Na jakimś spotkaniu? Przy winie? Opowiedzcie o swoich początkach. Ja tylko jeszcze, przepraszam, dodam do poprzedniego, że jakbyśmy nie wierzyły w to, co robimy, to byśmy tego nie robiły po prostu. A jeżeli chodzi o powstanie EoS, z zabawnych informacji to trzeba powiedzieć, ja mieszkam w Zielonej Górze, Justyna mieszka w Warszawie, Maja mieszka w Gdańsku i żadna z nas nie widziała się na oczy. No dobrze, chyba dziewczyny się widziały przez przypadek. Tak naprawdę nie znałyśmy się inaczej niż pisarsko. Przed tym jak wpadłyśmy na pomysł założenia EoS. Tak naprawdę obie pracowałyśmy na zlecenia troszeczkę u Justyny w innym wydawnictwie.
Pierwsze co, to właśnie tak jak Natalia mówiła, to był masaż. Maja dobrze zaczęła, nie? Mamy zdjęcia z tego okresu i to był taki chaos, bo my siedziałyśmy, rozmawiałyśmy, byłyśmy na mieście, gdzieś coś zjeść się, napić, winko, tutaj też u mnie w mieszkaniu jedzenie. Picie i chaos, tak naprawdę to był chaos i nie wiedziałyśmy jak to ugryźć i się okazało, że dałyśmy radę i że po kolei to poukładałyśmy. Stworzyłyśmy misję. Właśnie, czujecie takie powołanie? Chcecie nieść taki kaganek erotycznej oświaty? Tak, pięknie to ująłeś. Nie ukrywajmy, każda z nas mogłaby pisać i wydawać rzeczy, które by się sprzedawały w milionach.
No i tak jak mówiłaś Maja, interesuje nas większa różnorodność, bo wydaje mi się, że tego nie ma jeszcze wystarczająco. Poza tym, co mówiłaś, to jeszcze seks z osób starszych, osób dojrzałych. No i piękny język. To jest właściwie tabu w literaturze. Tak, masz rację, piękny język jest tabu w literaturze erotycznej. No dobrze, to powiedzcie jeszcze jakie macie przyszłe plany, czy najbliższe plany. Przede wszystkim w tej chwili już do korekty trafiła moja książka, która będzie wydana przy sprzyjających, nazwijmy to, wiatrach w kwietniu, maju. Jest to książka o kobiecie, która przez 12 miesięcy swojego życia poszukuje siebie, odkrywa swoją seksualność na nowo.
Jakby nie przeżycie kamieniem ktoś, kto tego nie przeżył, mając dzieci, nie? Daniela, skoro czytałeś naszą antologię, to może powiesz jedno zdanie na ten temat, czy ci się podobało? Właśnie jako mężczyzna, opinia mężczyzny. Ja byłem zachwycony, nie wiem, czy to się już nagrywało, czy wyrażałem swój zachwyt jeszcze poza anteną, że tak powiem, ale powtórzę. Nie, poza anteną jeszcze nie było Justyny i Maji, tylko mi się zachwycałeś, więc daję. Ale powtórzę Państwu, że jest bardzo różnorodna. Tak jak Panie dziewczyny wspomniały, napisana pięknym językiem. Zresztą cytowałem tutaj te normy pod skórą jak drobinki szklanej waty, a to tylko niewielka drobna zaledwie Niczym szklana wata, cząstka tego pięknego języka, także serdecznie zachęcam Państwa.
W moich tekstach, zresztą Maja też o to bardzo dba, wszystkie sceny erotyczne, wszystkie wątki erotyczne są rzeczami, które mogą się wydarzyć albo się wydarzyły. Czyli nie znajdziesz tam pozycji, które są nie do zrealizowania, nie znajdziesz rzeczy, których nie da się zrobić. Czyli tyle przeżyłyśmy w życiu, że nie musimy sobie wyobrażać. Czyli ja zakończę jeszcze innym naszym hasłem. Nasze hasło to mówimy prawdę. I jeszcze adresy stron poproszę, miejsca, gdzie można was znaleźć, fanpage'e, etc. To ja tutaj tylko poproszę, jeżeli chcecie kupić książkę, nie ukrywam, że dla nas najfajniej jest, jeżeli kupuje się ją bezpośrednio przez naszą stronę internetową na naszym sklepie, ze względu na to, że nie ukrywajmy, prowizje sprzedażowe są bardzo duże, więc zapraszam serdecznie na stronę
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Goście przedstawiają się i opisują swoje pseudonimy oraz role w wydawnictwie EoS.
Goście opisują EoS jako wydawnictwo, które eksploruje granice erotyczne i psychologiczne.
Goście opowiadają o swoich początkach i jak zdecydowały się założyć EoS.
Goście poruszają temat braku ambitnej literatury erotycznej na rynku i ich cel w EoS.
Justyna opisuje swoją rolę w EoS i jej ambicje.
Goście opowiadają o rozwijających się projektach i szansach na powodzenie EoS.
Goście dyskutują o potencjalnej roli mężczyzn i innych grup w EoS.
Jednym z naszych partnerów jest producent skórzanych akcesoriów BDSM. Leather Seduction.
Goście opisują swoje przyszłe plany, w tym wydawnictwo, warsztaty i współpraca z producentami.
Gospodyni opowiada o reakcjach recenzentów i promocji produktu na stronie internetowej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Jednym z naszych partnerów jest producent skórzanych akcesoriów BDSM. Leather Seduction."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O wydawnictwie EoS, antologii opowiadań erotycznych ,,Dziewięć wypraw na granice" oraz przełamywaniu tabu rozmawiam z założycielkami wydawnictwa - Justyną Kowalską, Mają Licznerską i Natalią Dziadurą.
Strona wydawnictwa EoS: https://wydawnictwo-eos.pl/ Facebook: https://www.facebook.com/WydawnictwoEoS Instagram: https://www.instagram.com/wydawnictwo_eos/