Za Horyzontem - Utah i Arizona z Basią i Robertem Stockimi
Dzisiaj "Za Horyzontem" z Basią i Robertem Stockimi, moimi przyjaciółmi planujemy wędrować na granicy Utah i Arizony. To tam znajdują się formacje skalne zapierające dech w piersiach, ale też tam mieszkają równie fascynujące opowieści o przeszłości i ludziach związanych z tym rejonem świata. Część z nich przywieźli ze sobą Basia i Robert. Dzisiaj się z nami nimi podzielą. To małżeństwo miłośników gór, wspinaczki i przygody przez wiele lat eksplorowało ten swój ulubiony fragment Ameryki Północnej, gdzie spędzili 25 lat swojego życia. Zapraszam na przygodę "Za Horyzontem".
Gdzie ona nas zawiedzie? Ja powiedziałam, że ona będzie kolorowa, pełna emocji, bo to będą kaniony, przełomy i skały. Kolorowe skały, bo widziałam na fotografii, że one się mienią różnymi kolorami. To jest efekt tego, że trzeba po prostu tam dotrzeć do tych kanionów, tak zwanych kanion szczelinowych. W okoksionej porze. I jak balansuje światło i ogrzewa skały, to wtedy można zobaczyć ten niesamowity efekt. Także... To są skały wapienne? Piaskowiec. To jest piaskowiec, to jest tak zwany Navajo Sandstone się to nazywa. I on został oczywiście sformowany przez przyrodę przez tysiące lat i tak naprawdę taka pierwsza, że tak powiem, impresja, żeby tam w ogóle dojechać i pierwszy taki pomysł to było jak zobaczyłem w magazynie takim podróżniczym amerykańskim zdjęcie z kanionu Antelope Canyon, który dziś jest super, super popularnym już miejscem turystycznym, ale myśmy mieli okazję tam być wiele lat temu.
Obecnie już jest zabronione wnoszenie statywów. i aparatów fotograficznych. Można tylko wchodzić z komórką. Teraz, teraz, ale myśmy byli, no to wtedy jeszcze można było dostać, tak jak myślę, nam się udało, przewodnika Sossona, który nas oprowadzał po jednym kanionie przez 4 godziny i praktycznie nie spotkaliśmy nikogo i jeszcze do tego nam grał na flecie, co już w ogóle było niesamowitą przygodą, bo ta akustyka w tym, to była magia wtedy, po prostu doskonale tam był w stanie to po prostu pokazać, tą głębię tego kanionu. No ale oczywiście kolory, no mówimy o Piaskowcu, Nawachu, to są skały z okresu Jury, gdzie w tym rejonie to była pustynia i po prostu ten piasek, on powstał... Z pustyni. Tak, tak, to są wszystko te formacje.
które w tamtym rejonie się tworzyły na powierzchni planety. Dlatego są te kolory, bo one się pasmami nakładały na siebie. Tak, tak, one są krzyżowo i potem jak się wchodzi do tych szczelinowych kanionów, ponieważ one się tworzą w piaskowcu, nie tworzą się jak w wapieniu, tak jak jaskinie, które po prostu zostają drążone przez wodę. Tak, chemicznie zostają jakby wypłukane. Natomiast tutaj jest siła fizyczna. Po prostu jak przychodzą deszcze w rejonie, ta woda nie wsiąka w piaskowiec. Ona po prostu się zlewa i po prostu niesie ze sobą wszystko, co się tylko da. To czasami są głazy, piasek. Ona to szlifuje i na jakichś drobnych szczelinach przez wiele, wiele tysięcy, milionów nawet lat po prostu robi te niesamowite korytarze, które potem
Ona powstawała w bardzo specyficzny sposób, ale on właśnie troszeczkę jakby odbiega od charakteru gór skalistych. To jest bardziej płaskowyż, zbudowany w większości właśnie z piaskowca i kolorowych, niesamowicie czerwono-malinowo-pomarańczowych skał, które widać w wielu, wielu wspaniałych miejscach turystycznych, gdzie ludzie po prostu przychodzą i zatrzymują się, żeby sobie popatrzeć na horyzont. Jak w tym zachwycie robić fotografię? Gdzie się pstryknie, tam jest pięknie. No, niezupełnie, bo oczywiście są krajobrazy, które są absolutnie tam, nie ma dyskusji, one są cały czas przepiękne, czy są rano, czy są wieczorem, bo te skały w zależności od pogody się nagrzewają, czy są na zewnątrz, czy jest się w kanionie gdzieś w środku.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Beata Tomanek wprowadza słuchaczy i przedstawia gości: Barbarę i Roberta Stocki, którzy wrócili do Polski po 25 lat spędzonych w Stanach Zjednoczonych.
Barbora i Robert opisują swoje doświadczenia podczas podróży do Utah i Arizona, podkreślając różnice między oczekiwaniami a rzeczywistością.
Barbora opisuje piękno i unikalność kanionu Antelope Canyon, podkreślając potrzebę odpowiedniego sprzętu i przewodnika.
Barbora opowiada o tragicznym incydencie w kanionie Antelope Canyon, gdzie grupa turystów utonęła podczas powodzi, a jedynym przeżywającym był przewodnik.
Barbora i Robert opisują geologiczne i klimatyczne zasady tworzenia kanionów w Utah i Arizona, podkreślając ich piękno i niebezpieczne charakterystyki.
Barbora opisuje inne atrakcje turystyczne w rejonie, takie jak Monument Valley i Moab, gdzie można znaleźć wiele atrakcyjnych miejsc do fotografowania i wspinaczki.
Barbora opisuje proces wylosowania miejsc na WAVE, gdzie można zobaczyć unikalne widoki, podkreślając trudność dostępu i zasady uwierzytelniania.
Barbora i Robert podkreślają, że przygotowanie i zrozumienie natury rejonu są kluczowe dla bezpiecznej i zadowalającej podróży.
Opowieść o ekskluzywnym zwiedzaniu kanionu WAVE i jego pięknie, a także o doświadczeniu z trwającym spotkaniem trzeciego stopnia podczas badań na stacji badawczej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.