Mentionsy Mentionsy
Za Rubieżą. Historia i polityka
Za Rubieżą. Historia i polityka

Katar // Inni mają gorzej - 96

10.10.2026 ·14 min 8 s · 3 rozdziały

Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:https://patronite.pl/miloszszymanskibuycoffee.to/miloszszymanskiZrzutki na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3https://zrzutka.pl/29ucc5Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazkaZapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:https://www.instagram.com/zarubieza/https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2Youtube: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA

0:00 · Demografia Kataru 7

Życie, życie jest... Zarąbiście drogie, ale nie martwcie się, inni mają gorzej. Katar to jest bardzo ciężki przypadek. Ja tutaj przypominam, że przed mistrzostwami w piłce nożnej nagrywałem odcinek o Katarze. Zarubieżą.pl slash wyszukiwarka odcinków i tam sobie możecie znaleźć Katar. Więc nie będę się przesadnie rozwodzić, ale kilka rzeczy będę jednakowoż musiał powtórzyć, ponieważ to nie jest normalny kraj. To nie jest normalna gospodarka. Zacznijmy od tego, że Katar jest generalnie zbudowany praktycznie od zera w ostatnich latach. W momencie, kiedy Katar uzyskał niepodległość, od Wielkiej Brytanii zresztą, miało to miejsce w 1971 roku, to w Katarze mieszkało 100 tysięcy ludzi.

W latach 50. populacja ta wynosiła około 20-30 tysięcy ludzi. Dziś to są 3 miliony. Czyli Katar w ciągu tak naprawdę w żyjącej pamięci, w 55 lat swojej niepodległości, spuchł ludnościowo 30-krotnie, a w ciągu troszkę dalej, bo 70 paru zaledwie lat, czyli w wieku tak naprawdę nawet nie moich dziadków, tylko moich rodziców, Katar urósł ludnościowo, moi drodzy, 100-krotnie. Jak się to robi? A no właśnie. Zacznijmy od tego, że w tej chwili ludność Kataru wynosi około 3 milionów ludzi. Mówię około 3 milionów ludzi, bo my tak naprawdę nie wiemy. Oficjalne dane mówią 3 miliony 200, ale po ostatniej wojnie z Iranem mogło się okazać, że ubyło w Katarze pracy i ubyło znacznie ludności.

No ale ogólnie powiedzmy 3 miliony. No. Z tych 3 milionów mniej więcej 10 do maksymalnie 15% to są obywatele Kataru. Tam 350-400 tysięcy ludzi to są obywatele Kataru. Cała reszta, czyli 85-90% mieszkańców Kataru, rezydentów Kataru, to nie są jego obywatele, to są imigranci wszelkiej maści. I teraz, co się tyczy tych imigrantów, To jak spojrzycie sobie na kraje, z których imigrują ludzie do Kataru, to Wam się wiele rozjaśni. Według oficjalnych dostępnych danych największą grupą ludnościową w Katarze są Indusi, których jest 700 tysięcy, czyli Indian w Katarze jest dwa razy więcej niż Katarczyków.

Z Bangladeszu pochodzi 400 tysięcy mieszkańców Kataru, czyli Bengalczyków i Nepalczyków drugie 400 tysięcy jest więcej w Katarze niż Katarczyków. Następnie Egipcjan z 300 tysięcy, czyli z grubsza tyle co Katarczyków. Potem są Filipiny, Pakistan, Sri Lanka, Sudan, Syria, Jordania, Liban. I wreszcie na 10 miejscu są obywatele Stanów Zjednoczonych, których jest 40 tysięcy, czyli stanowią nieco ponad 1% ludności Kataru. Jak się możecie domyślić, Sudańczycy albo Pakistańczycy, znaczy wśród nich na pewno jest kilku bogatych ludzi, którzy mieszkają w tych wieżowcach i kręcą rolki na Instagrama. No ale zdecydowana większość to są ludzie, którzy tam przyjechali do bardzo ciężkiej, brudnej, trudnej pracy, za którą dostają mało pieniędzy i w każdej chwili mogą być wyrzuceni z kraju dzięki temu, że funkcjonuje tam system zwany kafala.

Kafala, który to system pozwala na to, że pracodawca daje Ci pracę, I z tą pracą związana jest Twoja wiza. Jak stracisz pracę, wylatujesz z kraju. Jaką więc Twój pracodawca ma motywację, żeby traktować Cię, jak człowieka, zerową? Bo Ty nie masz wyboru. Jak stracisz pracę, to wylatujesz z kraju i cała inwestycja w samoloty, na które się zrzuca cała rodzina i tak dalej idzie się walić, więc siedzisz cicho i zapieprzasz, nie? Dlatego też, moi drodzy, Roboczo można powiedzieć z grubsza tak, że mniej więcej około 80% ludności Kataru to są półniewolnicy de facto. Około 5% to są ekspaci, którzy przyjeżdżają do Kataru żyć, nie płacić podatków i robić sobie szpanerski content na social media.

No i na to wszystko jest około kilkanaście, małe kilkanaście procent, powiedzmy 10-12% ludności Kataru, którzy mają obywatelstwo i którzy mają w tym kraju cokolwiek do powiedzenia. Mamy więc tutaj do czynienia ze strukturą populacyjną, która polega z grubsza na tym, że 80 kilka procent ludzi pracuje za grosze po to, żeby tym kilkunastu procentom, czyli katarczykom i ekspatom żyło się dobrze i dostatnio. Dlatego też, jak pojawia się jakiś polityk, a mamy w Polsce taką partię, która się rymuje z kolaboracja, a jej liderem jest polityk, który ma piękne niemieckie nazwisko i zajmuje się podatkami podobno tylko, On zachwycał się straszliwie Dubajami czy innymi Katarami, że tak by wyglądała Polska, gdybyśmy tylko mieli ich partię u władzy.

Otóż nie. Tak wyglądała Polska, gdybyśmy mieli niewolnictwo. I to w dodatku niewolnictwo, w którym niewolników jest mniej więcej siedmiokrotnie więcej niż rdzennej ludności. Czy chcielibyście mieć w Polsce 200 milionów ludzi pozbawionych całkowicie praw? Którzy przyjechali z całego świata, żeby na nas pracować, bo ja na przykład nie chciałbym. W każdym razie, moi drodzy, ten półniewolniczy, i mówię półniewolniczy, bo jestem uprzejmy, system może funkcjonować także dlatego, że pensja minimalna w Katarze wynosi 1000 riali. Ile to jest rial? Rial to jest złotówka i 5 groszy, wozówka i 4 grosze, więc ja przyjąłem 1 do 1, żeby się już nie szczypać o te tam końcówki. Więc, moi drodzy, 1000 reali to jest pensja minimalna w Katarze. Czy w Katarze da się żyć za 1000 reali? Nie.

5:12 · Ekonomia Kataru 6

Po prostu nie. Wyobraźcie sobie, że ktoś w Polsce zarabia 1000 zł. Czy da się za to żyć? No nie. Natomiast 1000 reali to jest pensja minimalna, ale ja do obliczeń przyjąłem 1800 reali. Dlaczego? Ano dlatego, że jeżeli pracodawca zapewnia nocleg i wyżywienie, to może płacić 1000 reali. Jeśli nie, to musi zapłacić 1800 riali. Czy za 800 riali da się w Katarze ogarnąć sobie nocleg i wyżywienie? Nie. Dlatego też jest to rozkoszne, ale jeżeli ktoś faktycznie ma zapewnione przez pracodawcę wyro i jakiekolwiek jedzenie w postaci suchego ryżu, to ten 1000 riali to jest jego pensja minimalna, a te 800, które dostaje w świadczeniach od pracodawcy, to jest naprawdę dużo, bo to jest warte więcej, jak 800 riali.

W każdym razie, moi drodzy, średnia pensja w Dosze, stolicy Kataru, to jest 14 tysięcy riali. Czyli średnia pensja jest mniej więcej dziesięciokrotnie wyższa od pensji minimalnej. Jeżeli macie kraj, w którym pensja średnia i minimalna to jest dwa różne rzędy wielkości, to już wiecie, że macie do czynienia z kolonialnym bądź niewolniczym społeczeństwem, jeżeli to w ogóle można społeczeństwem nazwać. Przypomnę, w Polsce pensja minimalna stanowi około połowy średniej pensji i to jest Może niekoniecznie jeszcze taki współczynnik, jaki ja bym chciał widzieć, ale uważam, że dużo zdrowszy. A to, czy powinien wynosić jeszcze mniej, czy tak zostawić, to jest już osobny temat. W każdym razie, moi drodzy, więc mamy demografię Kataru odhaczoną i jest ona absolutnie rozkoszna, że tak się wyrażę ironicznie.

Katar ma oprócz tego 11,5 tys. km2, czyli z grubsza województwo świętokrzyskie. I na tym terenie macie jedno miasto tak naprawdę, czyli Doha. Doha ma 1,5 miliona do 2 z całą aglomeracją. Ciężko dokładnie powiedzieć. Pół kraju mieszka w stolicy, a druga połowa gdzieś indziej, generalnie rzecz biorąc. Więc jest to kraj o bardzo dużej gęstości zaludnienia, tym bardziej, że większość jego powierzchni to jest generalnie pustynia. Teraz PKB Kataru. Nominalnie to 240 miliardów dolarów rocznie, a według parytetu siły nabywczej 370, a właściwie 369 miliardów dolarów rocznie. Daje nam to PKB na głowę jedno z najwyższych na świecie, wynoszące 75 tysięcy dolarów nominalnie i 115 tysięcy dolarów według parytetu siły nabywczej, czyli dwukrotnie większe jak w Polsce.

Ale, moi drodzy, Jeżeli wziąć pod uwagę fakt, że spośród nieco ponad 3 milionów prawdopodobnie oczywiście ludności Kataru Obywatelami jest 300 tysięcy, a cała reszta walczy o ochłapy, bo tam te ochłapy i tak są tłustszym kąskiem niż zwykłe życie w Indiach czy Bangladeszu. To PKB na Katarczyka jest wielokrotnie wyższe i jest ciężko jej nawet policzyć, ale to są kosmiczne kwoty rzędu kilkuset tysięcy dolarów na człowieka. Trochę jak z Manhattanem, nie? PKB Manhattan na ogóły człowieka jest kosmiczne, wynosi około 300 tysięcy dolarów na głowę. Ale pracują na nie ludzie, którzy w Manhattanie mieszkać nie mogą, bo ich to nie stać. W każdym razie Ekonomia całego Kataru to jest województwo mazowieckie, mniej więcej.

Teraz tak. Z czego żyje Katar? Katar oczywiście żyje z eksportu przede wszystkim gazu i trochę także ropy. W rolnictwie Kataru praktycznie nikt nie pracuje. To jest poniżej 1% PKB i ludzi zatrudnionych. W przemyśle pracuje połowa i on daje połowę PKB, a ten przemysł to jest przede wszystkim właśnie wydobycie ropy i gazu, moi drodzy. Konkretniej połowa eksportu Kataru to jest gaz, A mniej więcej ćwierć to jest surowa ropa i około mniej więcej jednej ósmej to jest ropa przetworzona. Wszystkiego razem do kupy wszystkich tych ropopochodnych węglowodorów i tak dalej, moi drodzy, mamy mniej więcej 80% wartości eksportu. A to, co nie jest ropą czy gazem, to są rzeczy z ropą czy gazem związane.

Czyli produkty chemiczne, nawozy oczywiście także, a jeszcze aluminium oczywiście, bo w Katarze robi się aluminium, bo do tego potrzeba dużo energii, oni mają tanią energię. Więc jeżeli wziąć pod uwagę tę część gospodarki, która nie jest ropą, gazem, rzeczami robionymi z ropy i gazu jak nawozy, albo do których ropa i gaz jest potrzebna i jeszcze to amelinum, bo tam jest taniej je przerabiać, To około 5-6% eksportu Kataru to jest cokolwiek innego. Więc jest to gospodarka wybitnie uzależniona od eksportu surowców, które przypadkiem akurat ma. Głównymi odbiorcami tych złe surowców są Chiny, Korea Południowa, Indie, Japonia, Tajwan, Pakistan, Singapur, Tajlandia. Przy czym oczywiście największym partnerem handlowym są Chiny.

10:12 · Koszty życia w Katarze 4

Ale na tym rynku rzeczy się często zmieniają, bo wystarczy, że ktoś inny kupi więcej ropy i to mogą nie być Chiny. Poza Chinami oczywiście Unia Europejska, to jest drugi największy partner handlowy. Następnie Stany Zjednoczone, Korea Południowa. Teraz tak, co się tyczy kosztów życia w Katarze, tak jak już mówiłem, one są różne dla różnych klas społecznych, a jak już wyróżniłem, są trzy, czyli miażdżąca większość, 80 ponad procentowa, czyli ludzie, którzy przyjechali z biednych krajów zapieprzać za grosze i oni w ogóle nie funkcjonują praktycznie w tej gospodarce, oni funkcjonują jako ludzie, którzy pracują na tę gospodarkę. Otóż, moi drodzy.

Średnią pensję, już mówiłem, 14 tysięcy riali, czyli 14 tysięcy złotych. Żeby wynająć mieszkanie, wystarczy 4500 reali. Mieszkanie tam są stosunkowo tanie. Ciężko jest znaleźć mieszkanie do 80 metrów, a takimi ja się zajmuję. Większość mieszkań ma grubo ponad 100 metrów i wydać 10-15 tysięcy reali miesięcznie za mieszkanie jest żaden problem. Ich są setki do wynajęcia. Żeby kupić takie mieszkanie do 80 metrów oczywiście, wystarczy 850 tysięcy reali. A kredycik za takie mieszkanie wynosi 3400 riali miesięcznie. Czyli jeśli jesteś ekspatem bądź obywatelem w Katarze, to zarówno twoje zarobki będą wspaniałe, jak i koszty wynajmu mieszkania będą żadne właściwie w stosunku do tych zarobków.

Jeżeli jesteś z Bangladeszu i zarabiasz półtora tysiąca, to w ogóle zapomnij. Falafelek na mieście kosztuje 35 riali, kawka 14, piwo w knajpie 60. 60 dlatego, że alkohol jest mocno reglamentowany, obłożony wysokimi podatkami, legalny, ale mocno ograniczany, więc ceny alkoholu są kosmiczne. Kilo pyrów kosztuje 3,5 riala, chleb kosztuje 13 riali, ser 50 riali za kilogram, czyli trochę drożek u nas. Jaja kosztują 8 riali, kura 15 riali za kilogram, masło 4 riale za kostkę i bilet autobusowy 9 riali, taniusieńko, ponieważ ceny biletów autobusowych są przez państwo regulowane, to znaczy gdziekolwiek byś w Katarze nie pojechał, bilet nie może być droższy niż 9 riali, a przejechać po Katarze więcej jak 100 kilometrów autobusem też jest ciężko.

W związku z tym, moi drodzy, jak widzicie, zarobki w Katarze są średnio dwukrotnie wyższe niż u nas, a ceny są bardzo zbliżone. Dlatego też współczynnik przejebania wynosi 0,78, gwiazdeczka, tylko dla tych kilkunastu procent ekspatów obywateli i tylko to jest możliwe przy założeniu, że 80% ponadludności zapieprza za grosze. I wtedy faktycznie ty masz lepiej, ale miażdżąca większość ludzi, z którymi mieszkasz w tym samym kraju, ma znacznie, znacznie gorzej. Dziękuję pięknie za uwagę. To tyle na teraz. Cześć.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.