Holandia // Inni mają gorzej - 78
Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:https://patronite.pl/miloszszymanskibuycoffee.to/miloszszymanskiZrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazkaZapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:https://www.instagram.com/zarubieza/https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA
Jestem niezwykle wielkim fanem. Mamy takie w Wielkopolsce, by the way, bo ściągaliśmy tu Holendrów. W każdym razie, moi drodzy, musiałem niestety zmienić na inne miasto, które też bardzo lubię. Jest to Eindhoven, w którym to Eindhoven również byłem. Kiedyś spaliłem potężnego blanta, jednego, znaczy jednego z kilku w moim życiu, swoją drogą. W każdym razie, moi drodzy, i tam też dowiedziałem się o istnieniu kapsalonów, ale to jest osobna historia. W każdym razie, moi drodzy, więc posłużę się Eindhoven, ponieważ jest ono przeciętnie bogatą prowincją jak, no, trochę powyżej przeciętnej w ramach Królestwa Inderlandów, czyli z grubsza jak Poznań. W związku z tym, Nie będę tu porozmawiać o Amsterdamu, bo tam to jest w ogóle kosmos, czy Rotterdamu, czy Utrechtu, ale już Eindhoven jak najbardziej. Teraz przejdźmy do rzeczy.
Moi drodzy, samo Eindhoven ma ćwierć miliona ludzi, no ale tak naprawdę to aglomeracja Eindhoven zbliża się do miliona ze wszystkimi miastami dookoła. To jest grubsza jak Poznań. Teraz tak. Jeżeli chodzi, moi drodzy, o gospodarkę Holandii, no to tutaj sytuacja jest taka, że jest to, jak już mówiłem, jeden z najbogatszych krajów świata, jedna z największych gospodarek świata, rozmiarem porównywalna do polskiej, gdyż, moi drodzy, w ujęciu nominalnym jest to 1,4 bln dolarów PKB rocznego, a w ujęciu pojedynku priorytetu środowisku 1,6 bln. Nasza gospodarka to jest z grubsza 1 milion, nominalnie 2 w ujęciu parytety siły nabywczej. Holandia jest drogim krajem, stąd
No właśnie, zobaczmy. Otóż, moi drodzy, jeśli chodzi o pensje holenderskie, to pensja minimalna w Holandii wynosi 14,71 euro na godzinę, co przy przemnożeniu ze 168 godzin, czyli standardowy nasz miesiąc roboczy, Daje nam 2471 euro i tę liczbę będę używać do dalszych obliczeń, a tu warto podkreślić, moi drodzy, że jest to 10300 złotych. To jest pensja minimalna, dwukrotnie wyższa niż w Polsce. Mediana zarobków w prowincji Eindhoven to 3500 jurków, czyli 14500 złotych, czyli znów dwa razy większa niż w Poznaniu.
Teraz, żeby wynająć przeciętne mieszkanie w Eindhoven między 60 a 80 metrów kwadrat, półtora tysiąca euro, czyli sześć tysięcy dwieście pięćdziesiąt złociszy. W związku z tym, gdybyście chcieli kupić sobie takie mieszkanie, czterysta dwadzieścia tysięcy euro, czyli milion siedemset pięćdziesiąt. Ceny w Warszawie po prostu się chowają w tym momencie. Rata za takie mieszkanie, przy czym system kredytowy w Holandii jest skomplikowany, wyziąłem taki najprostszy kalkulator z możliwych, Wyniosłaby w okolicach 1650 jurków, czyli 7 tysięcy złotych niespełna. Pół pensji, czyli z grubsza jak u nas. Pół średniej pensji oczywiście. W każdym razie, jeżeli chodzi o ceny żywności na mieście. Falafelek 8 euro 33 złote jest droży. Kawa 3 euro 13 złotych jest droży.
Piwo w knajpie, uwaga, 8 euro kosztuje przeciętny lager w knajpie, Weindhoven, daje nam to 33 złote za zwykłe piwo. Ja nie mówię o kraftach, to zwykłe piwo, moi drodzy. I tu pamiętam, jak zrobiłem sobie w 2011 albo 2012 roku wycieczkę rowerową ze Szczecina do Amsterdamu. Piątego dnia dojechałem do Amsterdamu i wjechałem do centrum miasta, mówię, no to należy mi się teraz piwero na mieście, sobie wypiję, ładną knajpę znalazłem, fajną. A w tym ładnej knajpie wtedy, 14 lat temu, chcieli za półlitrowe piwero 4,75 euro, czyli to było jakieś 3-4 razy drożej niż w Poznaniu. Myślałem, że mnie krew zaleje, bo w Poznaniu jeszcze wtedy można było znaleźć knajpę, gdzie było piwo stojące za 5 złotych, czyli nieco ponad 1 euro.
Mieszkający w Holandii piszcie, czy rzeczywiście kura w całości kosztuje 9 euro za kilogram, bo ciężko mi w to uwierzyć, a przejrzałem strony kilku sklepów. Następnie, moi drodzy, kostka masła euro 60 złotych 7 i bilet kolejowy na około 100 kilometrów. Wybrałem trasę z Eindhoven do Utrechtu, to jest dziewięćdziesiąt kilka kilometrów, dzisiaj to chyba 2, tak żeby Holandii dać fory, no ale nie dało się. 20 euro. 83 złote. Masakra. W związku z tym, jak to wszystko wziąć do kupy, to wychodzi na to, że za przeciętną pensję w Eindhoven można kupić 1,77 miłoszowej tytki, co daje nam współczynnik przejebania rzędu 0,91. Czyli w Holandii żyje się ciut dostatniej niż w Poznaniu. Na przykładzie Eindhoven.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do Holandii, jej bogactwo i rozwój gospodarczy.
Opis geograficzny i demografia Holandii.
Kapitalizm i kolonialne podboje Holandii, porównanie z Polską.
Opis miasta Eindhoven i jego rola w gospodarce Holandii.
PKB Holandii, porównanie z Polską, struktura eksportu.
Pensje, ceny i koszty życia w Eindhoven, porównanie z Poznaniem.
Podziękowania i koniec odcinka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:
https://patronite.pl/miloszszymanski
buycoffee.to/miloszszymanski
Zrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3
Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka
Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:
https://www.instagram.com/zarubieza/
https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/
I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2
Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA