Wspomnienia Rafała Dutkiewicza: Różewicz, Jan Kazimierz i Harvard
W tym fragmencie:✅ Tajemnica króla Jana Kazimierza - dlaczego jest pochowany w dwóch miejscach?✅ Jak załatwić tablicę w Paryżu - 3 lata starań z francuską biurokracją✅ Gender balance w kościele - niezwykła historia trzech popiersi✅ Przyjaźń z Tadeuszem Różewiczem - anegdoty, które was rozbawią✅ Harvard University - polski burmistrz obok burmistrza Nowego Jorku✅ Agencja towarzyska i wiersze - najbardziej absurdalna prośba poety
Często wracam do osoby nieżyjącego już, Tadeusza Różewicza, z którym się bardzo przyjaźniłem. To być może jedna z najpiękniejszych przyjaźni w moim życiu. Taka naprawdę pełna różnego rodzaju niebywałych wydarzeń. czasem związanych z poważnymi rozmowami na temat świata i literatury, a czasem z różnego rodzaju żartami Tadeusza. Pan do mnie przyjedzie. Przyjeżdżam. Co się stało? Różewicz otrzymał, jeśli tak można powiedzieć, w prezencie od miasta willę na wrocławskim biskupinie i mieszkał w tejże willi.
Mówi, panie prezydencie, Dwa domy obok, tak się dowiedziałem, jest agencja towarzyska. Ja mówię, o kurczę, panie Tadeuszu, i co ja mam zrobić? Zlikwidować? Nie. Pan załatwi, żeby dziewczęta się nie reklamowały moimi wierszami. Kiedyś dzwoni do mnie, dzwonią koledzy z Tygodnika Powszechnego. Dzwonią z prośbą, że Różewicz odmawia udzielenia wywiadu o miejscach magicznych w jego życiu. No i że koledzy z Tygodnika wiedzą, że mnie łączą dobre stosunki z panem Tadeuszem, to czy bym mógł załatwić?
To dzwonię. Panie Tadeuszu, wywiad dla Tygodnika Powszechnego. Nie, odmawiam. No ale proszę bardzo, to zacne czasopismo. Nie, zdecydowanie odmawiam. No panie Tadeuszu, ale aż mnie głupio tak bardzo prosić. Nie, chyba, że to panu udzielę tego wywiadu. Ja mówię, dobrze, zgoda, oczywiście. Kiedy? Jutro o 12. Grzysk odłożył słuchawkę. Kalendarz trzeba przestawiać. Kalendarz trzeba przestawiać, ale to jest wykonalne. No to biorę dyktafon, jadę na ulicę Promień do następnego dnia na godzinę dwunastą, dzwonię do drzwi, drzwi otwiera sam mistrz Tadeusz Różewicz i ja widzę od razu, prawda, w drzwiach, że jest taki skruszony. Patrzy na mnie i mówi, panie prezydencie, bo ja to wczoraj chyba trochę byłem niegrzeczny.
Ja mówię, no... Nie wiem, był pan zdecydowany, panie tato. To ja ten wywiad już napisałem, ja teraz będę czytał, pan mi przerywa pytaniami i w ten sposób załatwi mi tę sprawę. Tak się dokonał wywiad o miejscach magicznych w życiu Tadeusza Różewicza. On się ukazał w Tygodniku Powszechnym, a ja do dzisiaj zachowałem wśród licznych pamiątek rękopis, bo Tadeusz nie pisał... Na maszynie nie pisał, na komputerze wszystko pisał odręcznie. Zawsze zresztą opowiadał, że dzięki temu zachował zdolność pisania całym ciałem. Że to nie była czynność wyłącznie intelektualna, ale że to była taka, powiedziałbym, psychosomatyczna czynność. Że pisał z całego siebie.
Skąd inny mówił, że najbardziej go irytuje, jak pisze i przeszkadza mu telefon, bo Tadeusz przyrównywał proces tworzenia do bardzo skomplikowanej operacji chirurgicznej, w czasie której trzeba być niezwykle skoncentrowanym, żeby nie popełnić żadnego błędu. Trzeba być całkowicie dedykowanym temu, co się czyni. I Tadeusz mówi tak, wie pan, no to ja rozkrawam tego pacjenta i w tym momencie dzwoni telefon. To idę, odbieram telefon, mówił Tadeusz Różewicz. Dzień dobry, czy to pan Tadeusz Różewicz? Tak, Tadeusz Różewicz. Czy pan napisał kartotekę? Tak, napisałem. Czy pan mógłby streścić na poniedziałek, bo moja córka przerabia w liceum?
I Tadeusz mówi, i pan taki zirytowany, wracam do pacjenta i pół godziny zajmuję, zanim się zorientuję, gdzie ja to byłem. w tym pacjencie. Przepraszam, tak się rozgadamy. Praca głęboka, ja czasami piszę, wiem jak to jest, praca głęboka, przerwana jest bardzo trudna do odtworzenia.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym fragmencie:
✅ Tajemnica króla Jana Kazimierza - dlaczego jest pochowany w dwóch miejscach?
✅ Jak załatwić tablicę w Paryżu - 3 lata starań z francuską biurokracją
✅ Gender balance w kościele - niezwykła historia trzech popiersi
✅ Przyjaźń z Tadeuszem Różewiczem - anegdoty, które was rozbawią
✅ Harvard University - polski burmistrz obok burmistrza Nowego Jorku
✅ Agencja towarzyska i wiersze - najbardziej absurdalna prośba poety