Mentionsy Mentionsy
ZSŻ
ZSŻ

Architekt, który zmienia Polskę. Droga od marzeń do wpływu na całe miasta. Zbigniew Maćków

14.08.2025 ·2 godz 38 min

🎯 Startujesz z własnym biznesem?Zyskaj przewagę już na starcie dzięki praktycznemu kursowi dla początkującego przedsiębiorcy!🕓 Przedsprzedaż trwa tylko od 18.08 do 2.09 - to jedyna okazja, by zgarnąć kurs w promocyjnej cenie.Jeśli interesuje Cię ten kurs i czekasz na więcej informacji – zapisz się na listę tutaj:👉 https://maciejfilipkowski.pl/lp-kurs-pp/ᴀᴜᴛᴏᴘʀᴏᴍᴏᴄᴊᴀ______________Poznaj inspirującą historię Zbigniewa Maćkowa - architekta, którego projekty ukształtowały współczesny Wrocław. W niezwykle szczerej rozmowie opowiada o drodze od dziecięcych marzeń o naprawianiu świata, przez studia w Polsce i Londynie, po prowadzenie jednej z najbardziej rozpoznawalnych pracowni architektonicznych w kraju.Dowiesz się m.in.:🟡 jak wyglądały początki jego kariery i „hakowanie systemu” od najmłodszych lat,🟡 dlaczego zrezygnował z bezpiecznej ścieżki w Londynie na rzecz budowania w Polsce,🟡 jak radził sobie z kryzysami, powodzią i trudnymi decyzjami biznesowymi,🟡 dlaczego architektura powinna wrócić do rozwiązywania realnych problemów ludzi,🟡 w jaki sposób planuje budować dostępne cenowo mieszkania, nie rezygnując z jakości.To nie tylko rozmowa o architekturze – to historia o ambicji, odpowiedzialności i odwadze wychodzenia ze strefy komfortu.Miłego oglądania!Zbyszek jest w społeczności MasterHUB 👉 https://masterhub.pl/PARTNERZY AUDYCJI - WSPÓŁPRACA KOMERCYJNA💱 MasterHub https://masterhub.pl/🚐GTV Bus https://gtvbus.pl/💲Plona Group https://plonagroup.pl/🌏Livespace http://zaprojektujswojproces.pl/

Zbyszek Maćków, architekt. Chłopak z mojego rocznika 1969. Od paru miesięcy w MasterHubie. Rozmawialiśmy o projektowaniu życia od piątego roku życia. I jeśli mam mieć z tego jeden wniosek, to do tego, żeby przesunąć świat, jak to powiedział Archimedes, potrzebujemy punktu podparcia i to jesteśmy my z naszą wiedzą i doświadczeniem i dźwigni. I dźwignią może być dla Zbigniewa i dla mnie jest biznes i kapitał w tym biznesie i można zmieniać świat. Rozmowa dwóch dojrzałych facetów, która miała być trochę o architekturze, trochę o biznesie, a chyba była dokładnie o tym, o czym jest ta audycja.

I tak i te książki których pochłaniałem po prostu stosy bo miałem po sąsiedzku biblioteka publiczna jak to tam takich ośrodkach wiejskich była gminna biblioteka publiczna przeczytałem chyba całą tą bibliotekę i bardzo szybko już tam mnie pani wpuściła na dział dla dorosłych te książki też te o architekturze czy budowanie jakoś tak kształtowały świat. i powodowały, że ja tak chciałem w tym świecie się znaleźć. Chociaż w rodzinie nigdy nikt nic. Pierwszego prawdziwego architekta zobaczyłem w wieku chyba 19 lat, jak pojechałem na egzamin rysunku. Jak skończyłeś studia architektoniczne, to się właśnie chyba komunizm w Polsce skończył, nie? Prawie. Prawie. Prawie. Jak poszedłem. Jak poszedłeś. Ja jestem 69, a rzeczywiście poszedłem 8-8, to się akurat był przełom i on się kończył i to na moich oczach.

Potem żeby dla nich zaprojektować dom i ten dom mieliśmy zaprojektować tak jakby go projektował ja pamiętam wtedy wybrałem Mario Botte właśnie ten architekt czyli wejść najpierw, stan potrzeb tej rodziny a potem w głowę tego architekta takie taka gimnastyka intelektualna jakie tutaj w ogóle. Nikt wtedy w tych czasach w Polsce nawet nie wyobrażał sobie. Tam miałem ją jako codzienność. No i plus Londyn, wystawy, budynki, macanie tego wszystkiego. To był kompletny game changer. Kompletny, taki totalny. Plus też taka duża samodzielność. Ja myślę, że też takim prawdziwym jeszcze game changerem było to, że ja tutaj bardzo szybko się usamodzielniłem, czyli wyszedłem, znaczy ożeniłem się w wieku 21 lat, czyli tam gdzieś na drugim roku studiów zbudowałem dom, własnoręcznie zbudowałem dom, niewielki, 27 metrów, ale jednak...

Jaki wróciłeś z Londynu? Przede wszystkim z Londynu wróciłem rok później niż powinienem, bo z tego stypendium zrobiła się regularna praca w biurze architektonicznym Piskio Architects. To wziąłeś dziekankę w Polsce? Tak, wziąłem dziekankę. Oczywiście najpierw zanim się tam dostałem, bo to były czasy, pamiętajmy, jeszcze przed internetem, a właściwie ten gdzieś internet powoli raczkował, ale jeszcze nie w tych miejscach. Czyli jak kończyło mi się to stypendium, potrzebowałem się utrzymać, do mnie dojechała wtedy ówczesna moja żona, to już we dwójkę, więc znalazłem pracę taką, która mi pozwalała chodzić na interwiu. I składać CV, to CV składałem ręcznie, wsiadałem na rower, kupiłem sobie rower i dziennie robiłem te 50-60 km po różnych biurach.

Jeden po drugim. I z tego zaczęły się rodzić nowe biura, głównie na bazie jakichś takich funkcji, które te pracownicy robili po godzinach. I to był taki moment, w którym można było dołączyć jako wyrobnik do biura założonego przez bardzo doświadczonego architekta, który miał już swoje kontakty, ale tam być jakimś tam w hierarchii dosyć odległej pracownikiem. albo pójść do takiego trochę pirackiego zaciągu, jaki ja oferowałem, czyli chodźcie i jesteśmy wszyscy równi, tak? Siedzimy przy jednym stole, razem projektujemy, nie ma hierarchii praktycznej, albo inaczej, ona jest mega płaska, tak? Po co być w marynarce, kiedy można być piratem? Takie powiedzenie Jobsa, tak?

konsekwencją od tego roku. Także ludzie już na razie dla kluczowych pracowników, ale potem optymalnie chcielibyśmy to rozszerzyć praktycznie na wszystkich. Czyli ty budujesz spółkę, która ciebie przetrwa. Taki jest plan. Między innymi o to chodzi. Jedno to dzielenie się sukcesem, ale drugie to też zapewnienie jej... Continuity, jak to jest po polsku? Ciągłości. Tak, ja to zapamiętałem kiedyś, jak pracowaliśmy z taką londyńską firmą, już tu będąc, znów będąc tymi czarnymi, którzy rysują, oni tam dostarczali koncepcje rysowane miękkim notgarskiem. To była, pamiętam, pracownia Benoy Architects. I kiedyś przyjeżdżali szefowie i nigdy nikt się nie nazywał Benoj, tylko jakoś inaczej.

Kiedyś przy jakiejś kolacji nieformalnej była chwila, zapytałem, a kim jest pan Benoj? A ja się dowiedziałem, że on już dawno nie żyje. A firma przetrwała i jest cały czas dużą spółką. I poniekąd on przetrwał dzięki temu, że firma przetrwała. To był taki jeden z tych momentów wow, że można budować coś, co nie jest takim czymś, co osiągnie apogeum. A potem będziemy wszyscy z uwagi na zasoby energetyczne się zwijać z powrotem do zera. Bo ci moi ludzie też mają tą samą biologię, którą mam ja i fizjologię. Więc spróbujemy zrobić coś, co będzie takie replikowalne, nazwijmy to.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.