Mentionsy Mentionsy
ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara
ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara

Dorothea Puente - Gospodyni Domu Śmierci. ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara

04.02.2026 ·59 min 41 s

Dorothea Puente była mistrzynią kamuflażu. Przez lata karmiła otoczenie kłamstwami, wymyślając własny życiorys na nowo. Na pozór starsza, sympatyczna pani o wrażliwym sercu, która ratowała uboższych mieszkańców Sacramento. Ale pod tym płaszczykiem dobrych pobudek krył się prawdziwy potwór, który z zimną krwią mordował podopiecznych swojego pensjonatu. Puente zabiła co najmniej 9 osób, choć przed sądem skazano ją za trzy zabójstwa. Ciała zamordowanych osób chowała w „kokonach” z pościeli i folii, później zakopywała je w swoim ogródku. Wszystko po to, by przejmować pieniądze swoich ofiar. Policjanci weszli na teren jej posesji w 1988 roku. Po przekopaniu ogródka wydobyto z niego siedem ciał. Historię Gospodyni Domu Śmierci usłyszycie w kolejnym odcinku ZŁA.Scenariusz:Marta KiermaszLektorzy:Marta KiermaszJustyna BieniekMichał RawaMichał KonopińskiArkadiusz SikoraGłówne źródła:Ryan Green "Gospodyni domu śmierci""Seryjni mordercy: zło z bliska" , odc. 1https://murderpedia.org/female.P/p/puente-dorothea.htmhttps://people.com/dorothea-puente-boarding-house-serial-killer-case-8774972https://oac.cdlib.org/findaid/ark:/13030/c8b85fn5/https://www.sactownmag.com/the-life-and-deaths-of-dorothea-puente/https://www.youtube.com/watch?v=xeoRRU57QDghttps://www.youtube.com/watch?v=tnI1xIToIr8

Wiedziała, że z każdym kolejnym ruchem narzędzi jej mroczne sekrety są coraz bliżej ujawnienia. A jej dotychczasowe, precyzyjnie utkane z kłamstw życie rozpadnie się jak domek z kart. Zerkała uważnie na policjantów, którzy kopali coraz głębiej, raz po raz wyciągając fragmenty materiałów. Jedną z łopat trzymał detektyw John Cabrera. Co chwilę wyrzucał ziemię, aż wreszcie trafił na coś twardego. Był przekonany, że to korzeń, a dlatego z całych sił zaczął w niego uderzać, by się przez niego przebić. Gdy to nie pomogło, chwycił go w ręce, zaparł się i najmocniej jak potrafił, szarpnął go.

Ku swojemu zaskoczeniu, w dłoniach wcale nie trzymał korzenia. Ściskał fragment ludzkiej nogi. Cabrera poczuł, jak oblewa go zimny pot, a żołądek wypełnia niewidzialny ciężar. Nie miał już wątpliwości, że właśnie stał w grobie, a ogród niepozornej starszej pani był tak naprawdę cmentarzem. Spojrzał na Dorotheę, która wciąż spoglądała na niego ze stoickim spokojem. Nawet jeśli zdawała sobie sprawę z tego, że jej dotychczasowe życie właśnie się zakończyło, nie dała po sobie tego poznać. Była mistrzynią kamuflażu, a na rozwinięcie tych umiejętności miała wiele lat.

Nagłe zniknięcie Bertha zaniepokoiło Judy. Kobieta próbowała się z nim skontaktować, ale Puente za każdym razem mówiła, że mężczyzna jest chory i nie może wstać z łóżka. Gdy ta wymówka przestawała działać, Dorothea stwierdziła, że Bert wyjechał do swojej siostry, która mieszkała w Meksyku. Wtedy Judy zaczęła się naprawdę niepokoić. Znała Montoyę od dawna i wiedziała, że nie miał siostry w Meksyku. Kobieta zaczęła podejrzewać, że Dorothea coś ukrywa. Dlatego zdecydowała się na radykalny ruch i o wszystkim powiadomiła policję. Sprawą zajął się detektyw John Cabrera, który w przeszłości ścigał już seryjnych morderców.

Początkowo podszedł do zgłoszenia sceptycznie, ale im dłużej wsłuchiwał się w przejęty głos Judy, tym bardziej przekonywał się, że powinien przyjrzeć się tej sprawie. Cabrera pojechał więc do pensjonatu, by porozmawiać z Puente. Kobieta przyjęła go ciepło i zaczęła snuć opowieści o tym, jak Montoya ją zostawił i wyprowadził się do Meksyku. Podobną wersję przedstawili również inni lokatorzy. Każdy z nich powtarzał niemal te same słowa, zupełnie tak, jakby nauczyli się ich na pamięć. Po Bercie nie było śladu, a Cabrera nie miał żadnych dowodów, by oficjalnie wszcząć śledztwo. Wszystko zmieniło się w ciągu kilku kolejnych minut.

Gdy detektyw zbierał się do wyjścia, jeden z lokatorów podał mu dłoń na pożegnanie. W ten sposób przekazał mu liścik, na którym napisano... Ona każe nam kłamać. Cabrera nie miał już żadnych wątpliwości. Dorothea wiedziała o losie Bertha znacznie więcej niż twierdziła, a on musiał dowiedzieć się, co stało się z mężczyzną i dlaczego Puente ukrywa prawdę. Detektyw wrócił do pensjonatu 11 listopada 1988 roku, ale już nie sam, a z innymi policjantami. Judy, która jako pierwsza nabrała podejrzeń, poradziła Cabrera, by wziął ze sobą łopatę. I tak też zrobił.

Uzbrojony w narzędzie wszedł do budynku, prosząc Puente o możliwość rozejrzenia się po pokojach. Kobieta zgodziła się bez jakichkolwiek problemów. W pensjonacie panował niezwykły porządek, dlatego Dorothea była przekonana, że policjanci niczego nie znajdą. Funkcjonariusze po kolei sprawdzali każde pomieszczenie, szukając jakiegokolwiek śladu po Montoi. Na pozór wszystko wydawało się w porządku, ale gdy policjanci weszli do sypialni Puente, poczuli nieprzyjemny zapach. Dorothea również na to miała odpowiedź. Twierdziła, że pod podłogą leżał martwy szczur. Cabrera zdecydował się wówczas na przekopanie ogrodu kobiety.

Nie miał nakazu i sądził, że Dorothea nie zgodzi się na sprawdzenie tego miejsca, ale ku jego zaskoczeniu Puente powiedziała tak. Być może sądziła, że zwłoki zakopane są tak głęboko, że i tak policjanci niczego nie znajdą. Gdyby odmówiła wejścia do ogrodu, funkcjonariusze mogliby nabrać podejrzeń, a po czasie i tak wróciliby z nakazem. Nie miała więc wyjścia i musiała zaryzykować. To właśnie wtedy Cabrera natknął się na pierwsze szczątki. Coś, co wziął za materiał, było tak naprawdę rozkładającym się ciałem. Dorothea bez jakichkolwiek emocji obserwowała z domu trwające wykopaliska.

Cabrera wspominał... Dorothea cały czas była w domu. Wyszła tylko raz, gdy znalazłem pierwsze szczątki. Podeszła i pamiętam, jak spytałem, wie pani co to jest? Spojrzała na dół, zauważyła kość, zakryła usta i powiedziała, och, dobrze mi się wydaje? Odparłem, tak, co pani o tym wie? Ona na to nic, ale mieszkali tutaj różni ludzie. Potem rzadko się odzywała, ale kolejnego dnia sytuacja się zmieniła. Kopałem dalej i w pewnej chwili spojrzałem w górę na balkon, na którym stała Dorothea i patrzyła wprost na mnie. Wciąż widzę, jak stoi tam trzymając się po ręce i mi się przygląda. Właśnie wtedy zadała mi pytanie, czy jestem aresztowana? Odpowiedziałem, czemu pani pyta. Stwierdziła, przez to wszystko jestem poddenerwowana. Chciałabym pójść na kawę i odwiedzić krewniaka w hotelu za rogiem. Powiedziałem, że ją tam odprowadzę.

Gdy Puente była już w drodze do Los Angeles, do jej ogródka wkroczyła koparka. Wkrótce potem policjanci natrafili na kolejne zwłoki. Jedne z nich były poćwiartowane, co miało utrudnić identyfikację ofiary. Policjanci zrozumieli, że mieli do czynienia z brutalnym zabójstwem i gdy chcieli porozmawiać z Puente, okazało się, że już jej nie ma. Cabrera przyznał, Tak rozpoczęła się obława na La Doctora. Puente ukryła się w motelu Royal Viking. Przez trzy dni starała się nie wychodzić z pokoju, ale czwartego dnia poczuła, że musi zmienić otoczenie.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.