Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

WARDĘGA WRÓCI DO INTERNETU? (OjWojtek, Nexe, Lexy)

08.07.2024 ·2 godz 5 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Okruchy życia (13:08) Nieudany start serii OjWojtka (42:37) Wady i zalety Polaków (1:01:54) Nexe uległ wypadkowi na hulajnodze (1:08:51) Wardęga wraca do internetu? (1:21:00) Czy brakuje Wardęgi w commentary? (1:33:21) Tomek chce wrócić do gameplayów? (1:44:36) Czy powinniśmy wstydzić się odniesionego sukcesu? (1:54:21) Wpływ gier komputerowych na człowieka (2:00:17) Co robi aktualnie Wardęga? 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Do mnie też jakieś teksty, że ustaliliśmy, że Gimpert jest najstarszy i ma kasetki na leki. Ja mówię, no to dzięki mordo, nie? Wiesz co, wiecie co wam powiem? O, to wam powiem. To jest super. Jak wam się słucha? Fajny podcast, mordy. Zadbałeś. Zadbałeś o zgrzyty. Ja ostatnio, jak nagrywaliśmy, to słyszałem to, tylko wersja, bo my się łączymy przez telefon, jednocześnie nagrywamy, więc ja miałem dźwięk z innego mikrofonu, więc w tym drugim mikrofonie z telefonu, no to tak było. Bo butelka, tu jak coś operujesz, jest przy mikrofonie zaraz. Ja przepraszam. Nie byłem świadom, a myślałem, że nawet jak to będzie słychać, to zostanie to wycięte.

No i też w zasadzie byłaby to prawdopodobnie też w jakimś nawiązaniu do Pandory, bazując na ogólnych zarzutach w sieci, czy też jakichś rzeczach, które ludzie podbijali w internecie. Więc powiedzmy jakiś taki plan. Natomiast wiemy, że się to na ten moment przynajmniej nie wydarzyło. Pewnie się nie wydarzy, ale że taka plotka chodziła. No i to trochę tak odświeżyło, a co z tym Wardęgą? No i tak znowu na chwilkę zapadła cisza, a dosłownie parę dni później znowu, to nie wiem czy tak dokładnie było, bo zasadniczo to zdjęcie zdobyło popularność, bo Nathan wstawił je na Twittera. Natomiast ono chyba wcześniej też latało na wykopie, to nie wiem jaka jest tam finalna wersja, natomiast w sieci pojawiło się zdjęcie, gdzie w jednej z restauracji przy stoliku siedziała Lexi oraz Wardęga.

No dobra, no okej, możesz wróżyć z pusów, natomiast uważam, że po tym, jaką otoczkę wokół siebie zrobił Wardęga, to znaczy, minąc każdy swój ruch, opowiadając o szachownicy, wiesz, zadając się z konkretnymi ludźmi, zbierając dowody, nagrywając rozmowy i tak dalej, nie dziwi mnie to, że w momencie, w którym nie było go, znikł, a nagle spotyka się z konkretną osobą, też influencerką, bo to nie jest... Nie, nagle ktoś mu zrobił zdjęcie, jak się spotyka z konkretną osobą, on mógł się z 40 z dwoma konkretnymi osobami spotykać przez ostatnie miesiące, mógł wcale nigdzie nie wyjechać. Wiesz, co chodzi, na żadną... Po prostu ktoś mu foto zrobił. Nie wiemy, z kiedy jest ta foto też. I nie jest to randomowa osoba, to nie jest tak, że on sobie szedł po parku, tylko jest to w kontekście spotkania z Lexi. Lexi, jak sam powiedziałeś, łączy wiele wątków, które mogą być dla ludzi interesujące w kontekście czy to jego powrotu, czy walki, czy sprawy sądowej.

No właśnie dlatego, że ona jest na tak wielu wątkach, to zdjęcie nic nie mówi. Jakby to była konkretna osoba, jakby to był Rafał Pasternak, to wiesz, że gada z fejmem i walka lub prowadzenie. Z racji, że to jest Lexi, to mógł z nią gadać o 50 rzeczach. Okej, dobra, no ale dlatego mówię, ale każda z tych rzeczy jest uważam dla ludzi w jakiś sposób intrygująca i zwiastująca, że Wardęga... No coś kombinuje, tak? W sensie, że coś się dzieje. No właśnie niekoniecznie. No właśnie zupełnie nie. Tak myślisz? No nie wiem, wydaje mi się, że Wardenga też nie jest na tyle jakąś osobą, która nie czai bazy, zresztą po doświadczeniach Boxdella z restauracji i zdjęciach z kamer, wydaje mi się, że spodziewał się, że ktoś go może w takiej restauracji, czy tam kawiarni bardziej, bo to chyba tak wyglądało, zobaczyć.

No bo takie spotkania trochę to zgastują. No i właśnie ja się zastanawiam, no bo on dokładnie powiedział, że chce się odciąć od tego. Jakby jest zmuszony przez sytuację być może, bo ono właśnie ma sprawę i jakby rozmawia, chociaż spotykanie się ze świadkami nie jest do końca wskazane w takich sytuacjach. Jeżeli jesteś stroną szczególnie oskarżoną przez prywatny akt oskarżenia. Więc jak Lexi jest świadkiem, to mogłoby mu być to bardzo nie na rękę, ale to moim zdaniem, jeżeli by robił takie spotkanie, to by je robił w kancelarii. Albo by je robił gdzieś tam, albo nie gadali o tym po prostu. Natomiast to zdjęcie, na przykład w kontekście, okej, to jest ciekawe w sumie, że w kontekście jego sprawy sądowej, jeżeli Lexi Chaplin jest świadkiem,

To jest niedobrze, że to zdjęcie się pojawiło, bo Marcin Dubil je weźmie i wiesz co powie? Sylwester Wardęga rozmawia ze świadkami. Ustawia ich, co mają mówić. I Wysoki Sądzie proszę o dodanie do wniosków dowodowych tego zdjęcia, a Sylwester Wardęga do barierki. Sąd mówi, proszę się wytłumaczyć, o czym Pan gadał ze świadkiem Lexi Chaplin. Lexi Chaplin idzie do barierki. Czy spotykała się Pani z Sylwestrem Wardęgą? I... Jeżeli Lexi by coś chciała mówić przeciwko Dubielowi, to nagle ma słabszą pozycję w sądzie, bo jest foto, jak gadała z Wardęgą. Wiadomo, to nie jest tak, że na pewno o czymś gadali, to sąd nie jest też paranoiczny, wie, że ludzie gadają o różnych rzeczach, ale in minus już działa, więc... I teraz tak, jeżeli Sylwek po prostu zgałganił, no to okej, to ma fotę z Leksi, ale to może nam dawać trop, że na tym spotkaniu akurat może nie gadali o tym, dlatego poczuli się swobodnie, bo gdyby gadali o rozprawie, to pewnie gdzieś w zamkniętym pomieszczeniu, żeby nikt im właśnie foty nie cyknął, bo możesz myśleć o takich rzeczach, że dwie osoby publiczne, ktoś zrobi zdjęcie, będzie lipa.

No wiesz, jest oczywiście też jakaś wersja, że to jest jakaś stara fotka czy coś, aczkolwiek mam wrażenie, że przy tym całym młynie, który był wokół Pandory i później co się działo w internecie, gdyby taka fotka kiedykolwiek się pojawiła, to też prawdopodobnie by jakoś do mnie dotarła, nie? W sensie gdzieś bym ją już kiedyś widział, że wiesz, Bardęga prywatnie spotyka się z Lexi, wiesz, nawet przy okazji Pandory czy czegokolwiek przed jego zniknięciem, nieważne, nie wiem, w kontekście Boxdela, czegokolwiek. bo wokół Wardęgi cały czas był młyn, w sensie był w centrum uwagi, a ja wcześniej tego zdjęcia nie widziałem, więc jest jakaś tam szansa. Okej, ale do szalonego reportera ktoś podesłał zdjęcie sprzed paru miesięcy, jak Wardęga był chyba w psiakobusie z kimś i on to wstawił, pomimo, że była inna pora roku, bo nie skmienił, że właśnie było parę miesięcy różnicy, a mi moją piosenkę niechlubną po siedmiu latach, o jej nie było siedem lat stary, ona nigdy nie była publiczna, była skasowana,

pływasz w benzynie, a twój ziomek na górze się bawi zapałkami i wiesz, że jak on kichnie i mu ta zapałka spadnie, to masz przejebane. To było... A Sylwek tam stał, kurwaj, benzyny tylko dolewał i był gigapierdolnik na wszystkich, że presja, odpowiedzialność. Z kolei, wiesz, ci, co mieli za uszami, to strach i bardzo dobrze z kurwysyną, ale... Te emocje były ciężkie, to wszyscy wiemy, natomiast teraz jest tak, jesteśmy na drugiej stronie spektrum, że jest taka giga nuda, mega nuda w necie, nic się nie dzieje, poza jakimiś pierdołami takimi, no o czym my dzisiaj rozmawiamy, nie? Ktoś zrobił Lexi i Sylwkowi zdjęcie, albo... Oj Wojtek ma dobre oceny, ale kilka krytycznych komentarzy pod serią.

to potem patrzę, to samo miałem, jak wróciłem z Azji po tym miesiącu, że ja na to patrzę i wracam do Ciebie z wnioskiem i mówię, ej stary, ale to jest głupio, marnujemy na to czas i życie. Potem potrzebuję miesiąca, żeby się wdrożyć i mówię, nie no, to super istotne, musimy o tym mówić, bo też się z powrotem wkręcam w ten vibe i pewnie wydarzy się jakaś duża afera, znowu się wkręcę, ale to fajnie, że są takie okresy, gdzie se możesz popitolić o czymś innym, zluzować łeb i nie tyrać się tą taką... głupimi bodźcami, głupimi tematami, z których nic nie wynika w Twoim życiu. Wolę tysięczną gadkę o kasetkach na leki, o siłowni, o tym, że boli Cię bark i robisz basic workout i czy to dobrze, czy nie i o tym, ile kalorii dzisiaj zjedliśmy, bo to coś może wnieść, ilość wiadomości, które ja dostaję,

Będę podróżował, cieszył się życiem, odkrywał ludzi. Mam nadzieję, że odkryje siebie na nowo i te kurwa, wiesz, w tle mecz historii jego leci, jak Defeaty Warwickiem sami robi. Masz taką kompilację, jak on to mówi, takie na slow-mo, stary, przewija się, że widać, że jest 14 gier w ciągu dnia. Jeszcze z tych gierek, jak grał, to jakieś takie nieudane akcje, jak nie trafia tym Warwickiem ulta, wiesz. I z tego streama, jak na rowerku jedzie, takie przebitki, jak się wywala, jak siedzi smutny przy kompie, ze streamów to powyciągać, że mówi, kurwa widzowie, nie chce mi się już żyć. I masz takie, wiesz, giga, dobra. Sylwester Wardęga, lekcja pokory.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.