Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

WARDĘGA WRACA Z LASU I WYJAŚNIA GONCIARZA (FAGATA, PATEC)

22.10.2026 ·2 godz 26 min

➡️ [REKLAMA] 🌎 Skorzystaj ze specjalnej zniżki 15% na pakiety danych Saily!Użyj kodu ZGRZYT podczas finalizacji zamówienia.Pobierz aplikację Saily lub wejdź na: https://saily.com/zgrzyt ⛵➡️ [REKLAMA] Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.➡️ [REKLAMA] Specjalnie dla Zgrzytowników rabat 27% na Diety od Brokuła z kodem ZGRZYT: https://dietyodbrokula.pl/🕒Rozpiska czasowa:00:00 Intro00:45 Pitu pitu07:33 Jak wypada Los Angeles według Gimpera?22:45 Ćp*n chciał pobić Gimpera30:03 Sphera w LA to jakiś ODLOT44:59 Powrót Gimpera z USA47:05 Internet w USA54:57 Nowa seria Pateckiego01:00:56 Wardęga wypuścił nowy film01:29:44 Pokrzywdzone kobiety01:39:54 Wardęga VS Gonciarz01:54:31 Revo pojadł01:56:36 Fagata pozwała Gimpera02:24:46 Bezpieczne inwestowanie02:26:20 Zakończenie + zapowiedzi🔴 ZGRZYT:https://www.instagram.com/zgrzytpodcast/🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected] stworzenia miniatury, grafik wspomagał się narzędziami AI

Witam korespondenta ze Stanów. Sporo się dzieje tutaj na naszej polskiej ziemi, także fajnie się dzisiaj złapać, bo mamy no grube tematy do przegadania i dotyczące bezpośrednio ciebie. No i Gonciarzowo-Wardęgowa afera się rozwinęła. Wrócił stary z krową całą, z cysterną potężną, mleczną. Mleczny człowiek, można powiedzieć. Nie, nie można tak kurwa powiedzieć, bo to zły człowiek jest mleczny. No dobra, dzień dobry, witamy bardzo serdecznie. Co się podziało? W ogóle widziałem, że tam w ciągu, w tym samym momencie w ogóle Wardęga z Konopem film wrzucili. Ja mówię, ale rywalizacja potężnych komentarii, bo Konop z Newsami wjechał, Wardęga z filmem na Krzysia. Jeszcze kanał Rodzinny Pozwany ruszył z vlogami, więc... Dużo, dużo, dużo tam się podziało wokół tego, ale Konop się nie wstrzelił, no bo umówmy się, no patrząc po Twitterze, no wszystko jest zdominowane przez no ten film WARDĘGI, no taka prawda, no druidzaczą z internetem.

No, to jest z góry skazane na niepowodzenie, ale spróbujemy, więc będą takie rzeczy. Mamy jeszcze dwa takie temaciki mniejsze. Ty, nawet trzy, bo nie dopisałem jednego. Ale zobaczymy, czy się zmieszczą, bo myślę, że i Wardęga, i Fagata będą tacy dosyć obszerni. Hajzer i Bianka życzenia za 500 złotych. No, nawet już więcej, 600. Już 600 jest? No jest inflacja, wiesz, to nie ma ten, ogólnie jak też na ASA. Ale to przyspieszyła za Tuska ta inflacja typu, czekaj. To masz tak, standardowe za 300, ekspres za 600. Za 600 już są, okej, dobra, dobra, dobra. Już są za 600. Niechżyjenam.pl. O Jezus, bardzo śmieszne.

No a potem się okazało, że się odpalę jeszcze raz, no bo chciałem na szybko i też przed Zgrzytem, bo wiedziałem, że będziemy o tym oczywiście rozmawiać, no ten film Wardęgi cały ogarnąć, nie? I żeby obejrzeć, no bo i tak bym go oglądał, no to po co dwa razy? Więc też jeszcze dodatkowo odpaliłem, także dzisiaj taki cały dzień bym powiedział na streamie, nie? Od rana tam siłownia, a potem przed kompem już. Nie, ale to spoko, to rozgrzany chociaż jesteś. Ja 10 się obudziłem, 10.30 mieliśmy nagrywać i tylko Karolina mi mówi, Tomek, Tomek, ucieszysz się, dużo się dzieje, nie? Ja mówię, co się dzieje? Taki w ogóle zajebany. Druid wrócił, nie? Ja mówię, no i co zrobił? Ona mówi, film na Gonciarza. Ja mówię, o kurwa, nie? Dobra. Ja mówię, bo ZGRZYT za pół godziny, nie?

To ja jeszcze jedną ciekawostkę dorzucę, jeżeli już tak o Sejli gadamy, bo w mojej bańce, i też mówiłem o tym jakiś czas temu na Zgrzycie, staje się bardzo popularne korzystanie z różnych rejsów, statków ogromnych, wycieczkowych, z atrakcjami. No i tutaj też Sejli jest w 19 liniach rejsowych dostępny, więc też fajna opcja, jeżeli ktoś coś takiego planuje, no to warto się zainteresować, więc jeszcze raz zapraszamy Was gorąco do opisu. Z kodem ZGRZYT 15% zniżki. Dokładnie tak. Dokładnie tak. A my co? Mamy parę tematów do omówienia i to takich dosyć dużych, to chyba od razu lecimy od dużych. Może żeby zrobić trochę więcej przerwy od monologów, to sobie zaczniemy od Wardęga Gonciarz, bo ja na tych okruchach podróżniczych zawsze tak Wyrzucam to z siebie, nawet mam wrażenie, że czasami ci nie zostawiam przestrzeni, żebyś jakoś skomentował, bo chcę wszystko opowiedzieć.

Także no kurwa, Dla mnie to jest, wiesz, jakby on inne życie prowadzi jakieś, ale fajnie się oglądało. Jest to pierwszy odcinek jego bardzo dużej takiej serii, więc gorąco zachęcam, bo naprawdę zajebista zabawa, tak z punktu oczywiście widza, żeby sobie to obejrzeć. Ja tam na miejscu nie chciałbym być. Ale obejrzeć było bardzo fajnie, więc polecam. Ja myślę, że z perspektywy Pateca też zajebista zabawa, w sensie on musi bardzo lubić tego typu rzeczy. Ja podziwiam. Niesamowity. Dla mnie to jest kosmita, ale no, fajnie. Natomiast z naszego polskiego podwórka, bo oczywiście Patec tam za granicą swoje podboje realizował, natomiast na naszym polskim podwórku Czekaliśmy, czekaliśmy, no i się doczekaliśmy. Sylwester Wardęga wrócił z filmem z odpowiedzią na ostatnio poruszony przez Gonciarza temat, który poruszył pierwszy raz w Zgrzycie, mówiąc o tym, że Wardęga ma zarzuty prokuratorskie i że chodzi tu o artykuł 197, no więc bardzo poważne rzeczy dotyczące właśnie przemocy seksualnej.

I w związku z tym, no, rozeszło się to w internecie, aczkolwiek też dyskutowaliśmy, że nie aż tak mocno, jakbyśmy się spodziewali, że ludzie więcej dyskutują o pizzy książula niż o tych zarzutach, no bo po raz kolejny wróciliśmy do tematu Bobsmana. I teraz, Wardęga wrócił z materiałem, w zasadzie bardzo szybko zapowiedział, że tam za pół godzinki czy za godzinkę, że wleci ten materiał, Film się pojawił, 53-minutowy takie wyjaśnienia, odpowiedź, gdzie zaczął budować od samego początku, co po kolei, jak się działo, o co tutaj chodzi, opowiadając, jakie osoby są w to zaangażowane, kto tutaj coś przy tym mącił, grzebał, dlaczego ta sprawa w ogóle odżyła, jaki był jej przebieg. Ale też nie zabrakło odniesienia się do konkretnych scen z Boopsmana, pokazywania różnych kadrów, ujęć, gdzie on uzyskuje zgody tych kobiet albo tłumaczy im koncept, zanim doszło do samego nagrania, które pojawiło się w filmie.

Rozszerzył trochę z tej swojej perspektywy, jak Jakie jest backstory tego i jakby tutaj, jak rozumiem, największy ciężar chciał położyć na to, czyli oprócz samej sprawy, no to on przede wszystkim, mam wrażenie, odbiorcom próbuje budować historię, skąd ta sprawa się wzięła, dlaczego ona została założona, jakie są podstawy do tego, co się z nią działo po drodze, czyli nie prosty komunikat. Sylwester Wardęga ma przedstawione zarzuty za taki i taki artykuł, który oznacza to i to. Tylko powiedział bardzo konkretnie o historii tej sprawy. Dużo też wrócił do tej historii bubsmana. To jest myślę taki drugi wątek, który możemy sobie wyróżnić. Czyli jak on de facto powstawał. Jeszcze raz wrócił do historii konkretnych dziewczyn.

Pokazał trochę niepublikowanych materiałów, jeżeli o to chodzi. No a trzecia część to jest takie już bezpośrednie odpowiadanie stricte Gonciarzowi. Komentowanie jego ruchów, jego zachowań. Pokazywanie jakiejś tam z perspektywy Wardęgi hipokryzji Gonciarza w konkretnym temacie i dlaczego jego zdaniem to co mówi Krzysiek nie jest wiarygodne. No i też wykazanie jakichś tam manipulacji Gonciarza. Więc zaczynając od początku, no mamy ten wątek backstory. I teraz, ja to musiałem dwa razy niektóre fragmenty obejrzeć, żeby dobrze zrozumieć, dobrze to sobie poukładać. Bo Sylwek tam bardzo galopuje z narracją momentami, że bardzo dużo informacji przedstawia i od razu prowadzi widzów do wniosków konkretnych.

A wiesz, ja chciałem sobie pauzować, przeczytać screeny, zobaczyć co tam dokładnie jest napisane, czy nie ma czegoś więcej. Wiesz, on coś mówił później, ja wracałem do screenów poprzednich. Starałem się tak dosyć dobrze to zrozumieć. No i teraz tak, jeżeli ja dobrze rozumiem przedstawioną przez niego historię, to tam backstory jest takie, że według niego ten akt oskarżenia, bo teraz już to jest oficjalne, to potwierdził na końcu filmu, ten akt oskarżenia, który otrzymał za Boopsmana, według historii przedstawionej przez Wardęgę, ma być pokłosiem jego konfliktu z Fame. I on to wnioskuje na podstawie tego, że po pierwsze przy sprawie bardzo zaangażowana jest i prowadzi ją Katarzyna Necel, czyli prawniczka Fame MMA.

Ona też była chyba bohaterką pierwszego odcinka Zadbany Pozwany, jeżeli się nie mylę. Tak, więc to jest to. No i on to łączy tutaj, pokazując różne historie, już nie wchodząc aż tak w szczegóły, ale pokazując różne etapy, na których była ta sprawa, on to łączy bezpośrednio z drugą sprawą, którą Rafał Pasternak mu założył o nękanie. Tak, zgadza się. I teraz to jest wątek, który ja mam wrażenie nie do końca zrozumiałem. To znaczy Wardęga tam przedstawia taką wersję wydarzeń, w ramach której Rafał Pasternak z Kasią Necel założyli mu ŁĄCZNĄ SPRAWĘ O NĘKANIE PASTERNAKA I MOLESTOWANIE KOBIET NA BUBSMENIE.

Że oni chcieli rozwiązać, w sensie Fejm, chciał rozwiązać z Wardęgą umowę na tle tego, że on dopuścił się przestępstwa jakiegoś seksualnego i że to też mogło wpłynąć źle na tam Federację i w ogóle jej wizerunek. I tam się też domagali wtedy, że jakieś on by musiał płacić odszkodowanie rzędu 300 koła. 300 tysięcy. I teraz ja rozumiem, że oni mogli założyć tę sprawę, czy jakoś powiązać te wątki z racji tej umowy i w związku z tym próby udowodnienia mu, że oni mają podstawy do ten sposób anulowania tej umowy wraz z tą karą. Okej, widzę dokument. Zawiadamiający, pokrzywdzeni, Rafał Pasternak oraz Fame MMA złożyli pisemne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z artykułu 197, paragraf 2kk, 190a, paragraf 1kk oraz możliwości popełnienia wykroczenia z artykułu 26, paragraf 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Czyli rzeczywiście zawiadamiający złożyli jedno zawiadomienie o różnych przestępstwach, które mógł popełnić Wardęga. Tak, żeby mieć dzięki temu podstawę do anulowania tej umowy, co dla mnie jest absurdalne, bo to by sugerowało, że oni wcześniej nie słyszeli o Boopsmanie, co jest kurwa no niemożliwe, bo ta sprawa się kręci od lat. No ja nie wierzę, że Boxdell jako członek, wiesz, całego zarządu Fame MMA, jako współwłaściciel, on kurwa nigdy o Boopsmanie nie słyszał. Może Rafał Pasternak nie wiedział, bo to Rafał Pasternak składał. Słuchaj, Boxner może nie wypił ziółek i mu nie przypomniał, no. Nie, no ale wiesz, jak bierzesz pod uwagę, że ta federacja działa w internecie, biorąc pod uwagę, że działają z influencerami, działają z właśnie głośnymi sprawami internetowymi, aferami, dramami, na tym bazowali też w dużej mierze zasięgi, no nagle ci próbują mówić, że oni nigdy o Boopsmanie nie słyszeli.

Gdzie to jest no legenda w tym sensie internetu, no nie chlubna oczywiście dla Wardęgi, ale w tym sensie legenda, że wielokrotnie podbijany jeden z najpopularniejszych tematów wokół jego osoby. No ja nie wierzę, że oni nigdy o tym nie słyszeli, nagle są zdziwieni, używają tego jako wytrycha do zerwania umowy. Jeżeli nie ma dowodów do przedstawienia w sądzie, że Krzysztof Rozpara i Rafał Pasternak wiedzieli o takim filmie, no to proszę sobie wyobrazić, że nie wiedzieli. Znaczy wiedzieli albo nie wiedzieli, no nie ma takiego dowodu, że Rafał Pasternak wiedział o Usmanie. Ja oczywiście nie chciałem nawiązywać do tego, ale... Nie ma takiego, mój ulubiony mem, mój ulubiony mem ostatnio. No ale teraz, poczekaj, tu jest jeszcze jedna rzecz bardzo ważna, jak już wspomniałeś o tym, bo jakby trochę tak opowiedziałeś ogólnie, że sprawa była, była umarzana, ktoś ją interpretował, prokurator uznał, że nie ma podstaw, nie?

I ja uważam, że to w tym sensie jest dosyć istotne, że ktoś przeglądał tę sprawę, I mówi, nie no, tu nie możemy z tym nic zadziałać. I tam jednym z argumentów, który podbijał Wardęga w tym filmie było to, że ta jedna z dziewczyn, słynna taka scena, gdzie on chce ją złapać za piersi, ale ona się zasłania tak ręką. Nakłamała w wyznaniach, tak, to widziałem. I że ona skutecznie się zasłoniła, w związku z czym on de facto nie złapał ją za piersi. Abstrahuję tutaj od samego gestu, od samej chęci i tak dalej. Technicznie rzecz biorąc, a co dla sądu i prawa jest dosyć istotne, nie dokonał tego, tylko złapał ją za rękę. W związku z czym wtedy nie możemy mówić o przemocy seksualnej, tylko naruszenia tam cielesności. Zgadza się. Natomiast tak, tutaj też moim zdaniem istotne jest to, że tak, rzeczywiście Sylwester Wardęga dużo cytował fragmentów z pism w jakiś sposób uzasadniających, dlaczego prokurator zdecydował się umorzyć.

Natomiast pamiętajmy, że nie przedstawił argumentacji dotyczącej tego, którą tak zakładam, że otrzymał, być może jestem w błędzie, być może jakby nie dostał jeszcze uzasadnienia tego przedstawienia zarzutów albo aktu oskarżenia. Tak, nie przedstawił argumentów za tym, dlaczego mimo wszystko po złożeniu odwołania Ktoś stwierdził, że akt oskarżenia należy wystawić i skierować sprawę do sądu. Zakładam, że tutaj poznaliśmy ocenę prokuratora odnośnie zeznań jednej dziewczyny. No i tam wprost Sylwester Wardęga wykazał, że ona nakłamała. To znaczy sytuacja na filmie była taka, ona w zeznaniach powiedziała to, prokurator zwrócił na to uwagę, że ona tutaj nie jest wiarygodna i sytuacja na filmie wygląda inaczej.

Ale mało tego, mało tego, ona też wcześniej opisując tę sytuację sama mówiła, że on tego nie dokonał, w sensie nie złapał ją za piersi. Zgadza się, zgadza się, więc to dziwne, że zeznała na prokuraturze inaczej, tak, czy na policji, nie wiem, gdzie ją tam przesłuchiwali. To jest to, natomiast mam wrażenie i to był taki zabieg, który nie do końca mi się podobał. Dobra, powiem wprost, no nie podobał mi się, że zobacz, film zaczyna się takim stwierdzeniem, tam są różne takie przebitki z różnych rzeczy, I jest podane, tutaj sąd taki i taki, umarza sprawę. I to jakby Sylwester podaje w tym okienku pierwszym, na tłoku informacji, gdzie bardzo łatwo jest to sobie zakodować jako, aha, czyli umorzone. Ja w ogóle widziałem takie nagłówki, że są ludzie, którzy nie posprawdzali i od razu wrzucili informację, że o, to czyli Wardęga umorzone, Gąciarz gada głupoty i w ogóle.

No gra na swoje silne strony, tak wiadomo. Gra na silne strony, ale wiesz, tutaj kurczę liczyłem, że więcej troszeczkę rozszerzy tego wątku. Natomiast na pewno nie byłoby to wygodne, więc Sylwester dużo pracy włożył w to, żeby w opinii publicznej umniejszyć wagę tego, że mimo wszystko... Ja najbardziej jestem zły za to, że nie wiem dlaczego. Znaczy po tym filmie Wardęgi mam duży znak zapytania. Nie wiem dlaczego finalnie prokurator zdecydował się jednak wystawić ten akt oskarżenia. Jednak mimo tych zeznań tej dziewczyny, Mimo jakby tych wszystkich rzeczy, o których Wardęga powiedział, mimo tych zgód, mimo tych fragmentów nagrań, mimo tego, że to była akcja prospołeczna, no zakładam, ale być może też błędnie, to może Sylwester mnie wyprostuje, zakładam, że no złożył to wszystko w sądzie po to, żeby w ogóle do tego postawienia zarzutów nie doszło, a później do wystawienia aktu oskarżenia.

No i teraz, dobra, i teraz patrz. Nie, poczekaj, dobra, stop. Nie chodzi tylko o to, co ona mówiła publicznie, ale też o to, co widać na filmie Boobsman. No tak. No tak. No to dziwne. To dziwne. Ale tutaj jeszcze jest jedna ważna rzecz, no bo teraz jakby mówisz, dobra, no to dlaczego by to się działo, czy ktoś tutaj by kłamał, dlaczego by to robił? I teraz mamy ten wątek, gdzie Wardęga opowiada, że, tu mam to zapisane w ten sposób, że Wardęga twierdzi, że prawniczka przekonać prokuratora powołała się na nieprawdziwe orzeczenia i jej to wytyka. Wraz z obrońcą sprawdzili orzecznictwo. Jedno orzeczenie istnieje, ale wykazana teza w nim się nie pojawia, drugiego nie znaleźli w żadnym systemie. No i wiesz, jeżeli zaczynasz grać w taką grę, w której posługujesz się takimi mechanizmami, składasz takie pisma i gdzieś powołujesz się na takie orzeczenia, a ktoś to weryfikuje i mówi

Panią Kasię Necel bardzo ładnie naświetlił. Tutaj postępowanie dyscyplinarne, że miała, że przyjęła karę. Tutaj, że jakieś istniejące orzeczenie. Nie narysował jej dobrego obrazka, jeżeli chodzi o polecenie usług prawniczych. I teraz wiesz, i żeby było jasne, ja nie twierdzę, że tak musi być, czy ta wersja Wardęgi jest prawdziwa, ale nie dziwię się, że z jego perspektywy, jeżeli raz były takie wątpliwości co do osoby, że jak ją widzi w innej sprawie, to te wątpliwości również ma, a jego to doczyczy jakby obie te sprawy. Powiem tak, wrzucanie w pisma zmyślonych, nieistniejących wyroków albo postępowania dyscyplinarne, Kojarzę wątek, znam, nawet powiem Ci, że się zastanawiałem, czy o tym nie opowiedzieć w jakimś czasie niedalekim, też i na swoim kanale.

To jest taki teaserek może zrobię. No w każdym razie. W każdym razie, tak, więc to są istotne wątki, jeżeli chodzi o background fejmu. Ja to rozumiem, widzę te screeny, widzę te pisma, które on wrzucił, widzę te informacje na osi czasu, które on wyselekcjonował, żeby ułożyć spójny ciąg wydarzeń. Problem jest taki, że najprawdopodobniej nie otrzymamy odpowiedzi drugiej strony, żeby to zweryfikować, tak? To znaczy, no nie widzę Rafała Pasternaka, który wychodzi przed kamerę, albo pani Kasi Necel, która nagrywa film komentery i mówi, Wardęga was okłamał, ja wam powiem jak jest, 40 minut, wiesz. Żeby potencjalnie poznać perspektywę drugiej strony, prawdopodobnie jej nie poznamy, jeżeli o to chodzi tak patrząc na dotychczasowe strategie komunikacji.

Pytanie, czy to się nie rozejdzie też po kościach, bo teoretycznie jest szansa. I dlaczego tak mówię? Ponieważ w komentarzu pod filmem Wardęgi jest napisane tak. Moi drodzy, jutro wiele się wyjaśni. Widzę się z pewnymi panami bez włosów. Więc jak sobie pomyślimy, jacy panowie są bez włosów, a on na przykład może mieć z nimi konflikt, który warto by było wyjaśnić. No to do głowy przychodzą tacy panowie na przykład z fejmu bym powiedział. No i byłby plot twist jakby się dogadali, dobra słuchajcie, nie ma co się kłócić, jedziemy razem na Gonciarza. Dawaj, dawaj Krzysiu, dawaj Rafał, coś tam ten. Jedziemy, no zobaczymy, no zobaczymy. Ciekaw jestem, bo widzisz, to też jest to co Sylwester robi, że a widzę się z nimi i on to tak wrzucił dwie godziny po filmie,

Oczywiście sprawa z loteriami pokazuje, że to nie zawsze działa, nawet jak masz zgodę na piśmie. Ale zazwyczaj przy takich zwykłych sytuacjach jest tak, że możesz wysłać zapytanie do urzędu, no dzień dobry, bo to i to chcę rozliczyć tak i tak, na przykład z taką stawką VAT-u, czy to jest poprawnie. No i jak urząd skarbowy da Ci glate, dostaniesz odpowiedź od nich, że tak, według ich wiedzy jakiś urzędnik Ci napisze, że to powinno być spoko, no to później jak na kontroli skarbowej przyjdzie ktoś z inną interpretacją i Ci próbuje wykazywać, że Wiesz, że to jednak nie było legalne i powinieneś dostać karę, no to ty wyciągasz papier, no i nie jest tak, że masz oczywiście sprawę z głowy automatycznie, ale bardzo ci na pewno pomaga. I tutaj, jeżeli Wardęga, wiesz, bał się, że tym bubsmenem jeszcze ktoś będzie mógł próbować w przyszłości grać, moim zdaniem zajebisty ruch, żeby samego siebie zgłosić.

On pewnie, no, tak zakładał, że to jest coś, co prokuratura raczej, no, nie postawi mu za to zarzutów, I faktycznie pierwsza odpowiedź z miejsca, w które to wysłał była taka, że tam nic nie ma. No to szczerze móc pokazać taki papier na filmie, no to jest geniusz. Bo teraz ludzie już nie mają takiej informacji, że Wardęga po prostu ma przedstawione zarzuty, tylko że jedna prokuratura powiedziała tak, druga powiedziała tak. I wiesz, sprawa nie jest taka jednoznaczna, więc kurwa za to, że... A w tej jedną, w której powiedziała, że coś w tym jest, są zaangażowani, czy stroną jest Fame, tak? No tak zgodnie z tą opowieścią, czy tam Pasternak i ta Necelt. No więc to też ci buduje od razu takie, wiesz, dwa obozy, gdzie tutaj niezależnie on się sam zgłosił i powiedzieli, nic nie ma, tak?

Że wiesz, że tam przeciwnikom to zostawił, a trzy pionki masz i Hetmana jednego, a sobie klubki porozstawiał na planszy. Ale pamiętajmy, że Wardęga nigdy nie wypluwa wszystkiego co ma, on zawsze sobie zostawia jakieś asy z rękawa, zostawia jakieś trapy i o tych trapach pogadamy za chwilę, natomiast jeszcze wracając do tych dziewczyn. Ta wcześniej, o której mówiliśmy, że się zasłoniła i tak dalej, no to Karolina, tak, co do której też były jakieś zastrzeżenia co do tego, czy złożyła te zeznania prawdziwe, czy nie, że są nagrania i tak dalej. Natomiast jest jeszcze jedna dziewczyna, która też była poruszana w tym filmie, czyli Marta. To jest ta, która była u Wontora, udzieliła wywiadu, publicznie wypowiadała się o tej sprawie, no, pokazała swoją twarz i tak dalej, gdzieś tam stanęła przy tej sprawie. No i kurczę,

No rozkładając na czynniki pierwsze to, co się wydarzyło i co już Wardęga używał. I on nawet puścił fragment swojego starego filmu tak de facto, gdzie pokazuje, jak dokładnie wyglądała od zaplecza ta scena, w której oni nagrywali to, jak on jej bada piersi, co ona po czasie uznała, że ją jakoś tam skrzywdziło. No to jak oglądasz to zdarzenie, to nie wygląda to jak coś robione na siłę, robione z zaskoczenia, tylko że była tam atmosfera takiej, że każdy kuma co się dzieje, widziała gdzieś tam operatora, więc też jej argument o tym, że ona nie wiedziała, że to się nagrywa, tak trochę się rozmył. No i potem to, jak ona próbowała przedstawić, że ona próbowała się zgłosić do Wardęgi z prośbą o usunięcie, ale on jej nie odpisywał. I u Wontora pojawił się taki malutki napis, i to był zarzut do ciebie, tak by the way, tam strzelił w ciebie Sylwek, że tego nie zauważyłeś, że tam był taki napis w komentarzu na YouTube.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.