Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

TWITTER NIENAWIDZI PREZESA Z LASU

12.12.2024 ·1 godz 49 min

🎧 Posłuchaj nas również na Spotify: https://open.spotify.com/show/6ZMo9zeMT6Cf1xitvvKqq6?si=1629805b0d364370 🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Gimper wciągnięty w POE (10:01) Dalsze przygody Revo w POE (13:01) Sezon na Vlogmasy (17:29) Wypadki ze zwierzętami domowymi (31:49) Odniesienie się do komentarzy (54:29) SIGMA młodzieżowym słowem roku (58:11) "Przystojny" złoczyńca (1:07:45) Przemocowe shoty u Pasuta (1:22:40) Daniel Majewski "spotkał" Jezusa xd (1:29:10) Prezes z lasu vs Twitter 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Zostałem pokonany. Tak, jednak. Nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich, jak mawia znane przysłowie, w związku z tym mój najemnik na poziomie dziesiątym strzela z kuszy do potworów w Path of Exile 2. No właśnie, chciałem to zaznaczyć, że przychodzę dzisiaj i coś słyszę znajome dźwięki. Coś kojarzę tę muzykę. To w ogóle Polak robił, tak samo tego. Nie wiedziałem, że nie tylko się bije na galach fejmu, ale też muzykę. No nie no. A Polakiem też coś mieliśmy na liście. Będzie dzisiaj temat. Tak. Natomiast przychodzę, patrzę na monitor, a tu grane w Poe. Wytrzymałeś. Zgadza się. Zgadza się, zostałem. No mówię, no nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich, jak mawia znany klasyk. Jeszcze jak ten.

Ty mi opowiadałeś to, że taki byłem wstępnie nakręcony, że pobrałem w ogóle Poe. Kupiłem, pobrałem, ale tak jakoś... Nie mogłem znaleźć drygu, żeby odpalić i najpierw sobie jakąś analizę Ukishaka obejrzałem, gdzie wyzywa casuali i się 20 minut się tak pompował, że jebani casuale, bekem w was mam, ja se rozpykałem tą grę, właśnie ona jest dla elity Ukishaka. Tak, żeby tutaj wyjaśnić, to jest po prostu zadymka przy okazji tej premiery Ilii Akcesu, warto podkreślić, gdzie na reddicie właśnie po dwa wiele osób narzekało, że jest po prostu za trudne i że sobie nie radzą i że jest za ciężko. No więc znany streamer Kiszak zakręcił potężnego wąsa i powiedział, bekę z was mam, Polaczki, że jak was zagniecie i sobie czytał komentarze i tam wyzywał.

że chodzi o zarobki, to ludzie po kilkaset tysięcy na złotówki, ale i kilkaset tysięcy dolarów byli w stanie zarobić. No, to jest miazga w ogóle. Także, wiesz, ale ogólnie to, co mówisz o tych różnych zarzutach, to było do przewidzenia w tym sensie, że raz, że zmieniła się trochę koncepcja gry, właśnie na trudniejszą w kontekście takim mechanicznym. A dwa, no kwestia jest taka, że ze względu na popularność, że wiele osób pierwszy raz miało styczność czy z tym gatunkiem, czy właśnie z całą koncepcją POE, że to nie było tylko do takiej stałej widowni, tylko ze względu na cały hype, mnóstwo nowych ludzi przyszło. No i jakby nie patrzeć, hardkorowych graczy jest dużo mniej niż właśnie takich casualowych, którzy wracają z roboty i chcą sobie dwie godziny popiekać. Coś na zasadzie, że szukali, nie wiem, może do tej pory grali w Call of Duty, zrobili sobie tam dwie godzinki, pograli i do spania.

Co prawda on został trochę znerfiony, znaczy trochę, no został znerfiony w stosunku do PoE1, ale to polega na tym, że jak przeciwnikowi zostaje określony procent życia, to go od razu dobija. O, zajebiste. I wiadomo, i mocniejszy, tym mniej, ale jest też na przykład notka na drzewku, że tam chyba o 50 czy 25%, już nie pamiętam, jest wzmocnienie tego, czyli jeszcze więcej, jak tego zdrowia mu tam brakuje, w tym sensie, że tam nie zostało mu ten, to to dobija. Więc ogólnie tym Mercenarii się fajnie grałem, myślałem, czy tym nie zacząć, zacząłem Monkiem, potem mi się to nie spodobało, przyszedłem na Rangera, jestem bardzo zadowolony i fajnie mi się gra. No to dobrze, to teraz słuchajcie, w związku z tym widzowie... Już nie będzie jednego Tomka mówiącego o poe i drugiego kiwającego głową, tylko będą dwa Tomki gadające o poe, także intensywność gamingowych okruchów zwiększa się, no ale dobra gra faktycznie, no nie ma co gadać.

Albo z cheatami jeszcze. I jest mega dumny z siebie, że zabija tych typiaków. No wiesz, jak jest, no. to, co tam lubi, nie? Nie byłem w stanie tego skumać, nie? Że mi dużo bliżej jest, tak jak wiesz, właśnie tak jak Poe teraz, że czujesz, że masz wyzwanie. O Jezu, jak ja kochałem Darkest Dungeon, gdzie też mnóstwo osób mówiło, taka trudna gra, przetyra cię, będziesz ginął co chwilę. I jak... w takiej grze, co wszyscy mówią, że ona jest taka mega trudna i nie dają sobie z nią rady, ty osiągasz mistrzostwo do takiego stopnia, że jest easy dla ciebie i se robisz z nią co chcesz, to jest w człowieku taka satysfakcja dojebana, to jest przyjemność. No to dlatego ja miałem ten mechanizm chociażby przy okazji Tarkowa, nie? Wydaje mi się, że to jest taki pod tym kątem najtrudniejszy FPS. W kontekście jakiegoś realizmu, złożenia, tego, że nie ma nawet minimapy, co jest oczywistością w grach, a tutaj musisz się nauczyć na pamięć map, gdzie są wyjścia.

Co tu się dzieje? Nie udało mi się niestety nagrać, ja włączyłem kamerę z nadzieją, że Irek to powtórzy, bo tak słodko podwijał pupę do góry i łapał się przed nimi łapkami za ogonek i sobie ogonek mył. I ten, dobra, został pozostawiony. Tak, ale on już tak, ten, drugi podcast się bawi tymi kablami. Tak, on się bardzo zrobił taki w ogóle mizialski ostatnio i bardzo do człowieka. Jeżeli o to chodzi. A co tam oprócz poe? No u mnie to niewiele. No grasz cały czas. Wczoraj przyznam, że znowu lajfiłem cały dzień, bo chciałem sobie taki jeden dzień zrobić rzeczywiście, żeby poczuć się jak taki... Dla odmiany od poprzednich. Nie, no wcześniej aż tak nie było, bo właśnie, no wiesz, jakieś tam dodatkowe rzeczy były do zrobienia, jakieś obowiązki, ten, a wczoraj tak mówię, dobra... Chcę cały dzień, tak jak za starych czasów, przypierdolić sobie od rana do wieczora.

Na poe? To mogą być różne rzeczy, to jest powalone, nie? Kiedyś było tak, jak rozwijałem stronę, to miałem na tym hiperfocus, później jak rozwijałem kanał na YouTube, to było to. I to jest, wiesz, na takiej zasadzie, że możesz nie jeść, nie pić, kurwa, wstajesz rano jak robot. Więc tak jak się ludzie śmiali ze mnie, że robot, to to nie jest takie dalekie od prawdy, bo i pod kątem emocjonalnym, i pod kątem właśnie różnych innych zachowań takich społecznych tak to wygląda. I kwestia też jest taka, że na przykład jak z psycholog działam, bo żeby też nie było, że tak gadam o tym na zasadzie, chuj taki jestem, elo, tylko ja nad tym pracuję. I większa część moich rozmów na przykład z psycholog, to są jej pytania, no dobra, ale co pan wtedy czuł? I mnie to tak zawsze wkurwia, jak ona mi zadaje to pytanie, bo ja mówię, nie wiem. I ona mówi, no bo fajnie pan opisał sytuację, fajnie przeanalizował i wyciągnął logiczne wnioski, ale co pan czuł?

Ja może też spróbuję. Powiedz jakieś fragmenciki. Właśnie Poe jest bardzo wdzięczna do tego. Że puszczasz sobie, robisz mapkę i jest fajnie. I przechodzisz sobie i możesz... Takie gierki są zajebiste. Ja tak właśnie w TFT sobie lubiłem grać, że możesz puścić sobie jakiś film, wywiad, cokolwiek, tu ogarnąć rzeczy, a jednocześnie sobie pykać. To jest zajebiste. Tak, no ja lecę sobie teraz dalej z tą książką, co ostatnio polecałem. W ogóle widziałem, że niektóre osoby kupiły, więc bardzo się cieszę, bo czytam dalej, znaczy słucham w sumie bardziej audiobooka i jest dojebana ta, dlaczego zebry nie mają wrzodów. No to powiem ci, że miazga. I tylko poe, człowieku i hadę. No i to jest mega wdzięczna tego. Tak odnośnie tych takich nawróceń, to... Też jest historia, jak on się nazywa? Amaro. No. Ten kucharz. Modest Amaro. Tak. I u niego też była historia, czy jest teraz, że on się też nawrócił w kierunku Boga.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.