Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

SAMOSĄD NA STUU (Wardęga, MamaGinekolog)

20.02.2025 ·1 godz 50 min

🐱 WYŚLIJ SWOJE SUPER KREATYWNE ZGŁOSZENIE TUTAJ: https://oferty.rocketjobs.pl/LIfilTD [reklama z rocketjobs.pl]🕒Rozpiska czasowa:(0:00) Gimper kupił podrobione perfumy (9:41) Revo odkrywa Instagrama (12:29) Zgłoszenia do pracy w Zgrzycie (15:40) Pomoc dla Karoliny pod ostatnim odcinkiem (20:46) Różnica wieku w związkach (29:08) Stuu atakowany w Luton (38:21) Wardęga leakuje głosówki FAME (46:14) F*ck, Marry, Kill (51:10) Afera wokół Mamy Ginekolog (1:22:15) Trenerka od relacji na Tik Toku🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]

cyferki jakieś, małpa, coś tam, shopper.eu. Ja mówię, oho, zajebiście. I jeszcze kilka innych rzeczy takich było. Już nie pamiętam teraz, że klikałem po tej stronie i mówię, no tak, no tak, no tak. Nie sprawdziłem opinii, co zawsze trzeba robić. Zawsze jak robicie, to wbijajcie opinie, żeby sprawdzać, ile osób kupiło, czy są recenzje z tej strony na YouTubie, na TikToku gdzieś. Sprawdzajcie na tych Ceneo i w ogóle to w ogóle nie było z Ceneo, tylko z linków Google'a. No to klasycznie, klasycznie co? Na cenę się zapatrzyłeś, okazję. No, że za tanio, wiesz, bo spanikowałem, że tego już nie ma, zobaczyłem, że jest taniej, liczyłem, że może ktoś tak wystawił po prostu i się, no i się władowałem na minę, więc jak coś, jakbyście chcieli kupować jakiś perfum ze sklepu bonesysy.pyly,

Więc no, zadziwiające jest to dla mnie, ja poznaję uroki Instagrama, to jest zaskoczenie. Wiesz co, poczekaj, jak mieliśmy dzisiaj przypomnieć o tym konkursie na Rocket Jaws, to ja nie widziałem takiej wspominki w briefie, że mamy o merskim przyrodzeniu mówić. No ja też nie widziałem. Nie wiem, co ty żeś narobił w tym dokumencie. Ale mi się przypomniało o tym, bo byłem nieco zdziwiony. Tak, dobra. No byłem delikatnie zdziwiony, tak. Ja jestem nieco zdziwiony ilością zgłoszeń, bo jest ogromna i nie mam pojęcia, jak my wybierzemy spośród tego, co żeście tam natworzyli, bo jest tego mnóstwo i bierzemy się za to, ale no to w tym momencie możemy wam przypomnieć, moi drodzy, że cały czas można się zgłaszać w ramach naszej współpracy z Rocket Jobs. żebyście zostali dyrektorem do spraw głaskania kota kaktusa. Jeden dzień na planie zgrzytu. Kota kaktusa.

I jakby mieli z tym do czynienia, po prostu z tego typu atakami. Niektórzy pisali, że mieli nawet kilkugodzinne takie ataki i że to się kończyło zawsze wyjazdami na sordzie, trzeba było podawać leki, te leki nie pomagały. Jezus Maria, przepraszam najmocniej, proszę to wyciąć. Proszę nie wycinać. Proszę wyciąć dźwięk. Dajcie tam dźwięk trąbki czy coś, na przykład, bo mi strasznie wstyd. Bo po prostu piłem i ten... Zdarza się. Najlepszym. I co? Irek mi na brzuch nacisnął, to dlatego. Tak, to jego wina. To jego wina. Proszę timestampa zapisać, była to, w którym to było. Nie, naprawdę mi wstyd straszny. Oj, Wojtek, nie tłumacz się już. Nie, nie wolno bekać na poważnym podcaście. Partnera mamy. Dobrze. Dobrze. I co? Zapomniałem teraz. No i że podsyłali informacje ludzi. A, podsyłali informacje na temat tej ablacji, że pomaga.

Mało się znam na sercu. No ale ogólnie ponoć właśnie to powoduje często napady kołotania serca, spowodowane często skurczem nadkomorowym lub migotaniem przedsionków i omdlenia. Karolina też miała omdlenia przez dużą część życia, że no po prostu mdlała, nie? W jakichś różnych sytuacjach. Tak bez... bez związku z czymkolwiek, więc dużo tutaj jest takich rzeczy. No wiadomo, najpierw trzeba wszystko zweryfikować. Diagnostykę z lekarzem, no ale dzisiaj mamy konsultację, więc pogadamy, popytamy o tą ablację, co on by zalecał. No niestety nie udało się holterem. Jak ma holter już, to oczywiście minęły ataki i nic się nie dzieje, więc zastanawiamy się, czy po prostu nie kupić, żeby mieć pod ręką, jak coś się będzie działo, żeby go założyć i sczytać. Tylko byśmy się musieli nauczyć, gdzie dokładnie trzeba przypinać te, bo to tam w określonych miejscach, na wysokości konkretnych żeber się gdzieś przypina te nalepki.

No, to prawda. A dużo osób w ogóle pisało, jak o wieku Karoliny wspomniałem, że jestem Leonardo DiCaprio, bo lubię młodsze. A jesteś? No nie. Po prostu ich wiek to przypadek. Porozmawiajmy o tym. No bo Karola ma zaraz 23 lata. Czy 30 i 23 to jest duża różnica? Ja wiem, chyba nie, no. Znaczy... No powiedz, powiedz. Ja uważam, że w tym wieku to zależy już czysto od ludzi, to znaczy wyobrażam sobie sytuację, w której jedna strona jest, nie wiem, totalnie dziecinna i widzi, że ta relacja jest dziwna, nie? Może tak być. Ale no nie wiem, nie wydaje mi się, żeby u was tak było, żeby, wiesz... Nie, no my podobny raczej mamy. Żeby taki był przestrzał straszny mentalny, wiesz o co mi chodzi?

No generalnie jest na trochę innym etapie życia niż osoba wchodząca w tę dorosłość, mająca 19. Więc rzeczywiście, to po raz kolejny, no zależy od tego, w jakim stanie mentalnym są obie te części, czyli czy ta, na przykład w tym wypadku dziewczyna 19-letnia, no... No co ma w głowie i myślę, że każdy też z czasów szkolnych jest sobie w stanie przypomnieć, że są ludzie, którzy w wieku 19 lat są ogarnięci, oni są debile, no tak to jest. No i teraz faktycznie, jak jakaś dziewczyna jest głupiutka, nieogarnięta i trafi na takiego ziomka, który to wykorzysta, no to jest potencjalne ryzyko jakiegoś groomingu i wszystkich innych form takiego nadużycia relacji i przewagi wynikającej z wieku. Ale też nie demonizowałbym, że za każdym razem to musi to oznaczać i każdy ma złe intencje z tego powodu. Zależy od osób, które się spotkają. Też mi się tak wydaje, plus wydaje mi się, że naprawdę jak masz już ludzi, którzy mają dwadzieścia kilka i te, znaczy ja ogólnie no nie wyobrażam sobie na przykład, nie wiem, z dziewiętnastolatką w ogóle się spotkać nawet, nie?

No to dobra, to dawaj, który sobie życzy temat. No to na przebitkę, bo jak ktoś już teraz, wiesz, ma dosyć, to... To będziemy bodźcować od czasu do czasu. Nie wyłączajcie odbiorników, tak jak to mówią. Więc możemy przejść sobie do temaciku związanego z... No w sumie poza tymi, dobra, no mamy trzy do wyboru inne. Tak, no możemy sobie pogadać o tym stew, nie? Możemy sobie pogadać o tym stew, to jest dobry temat. Tak, znaczy w ogóle dosyć dziwny, ale też dobry do pogadania, dlatego, że pojawiło się na Twitterze, przynajmniej ja tam trafiłem na nagranie. Pierwotnie na Instagramie. No ale teraz już się rozeszło, nie? O w ogóle Anonymous Luton, Anonymous Luton, coś takiego, tak incognito Luton, przepraszam, o. Jakiś ziomek wstawił właśnie incognito luton, jak zapnęli Stewarta na siłowni.

No i wiadomo, na Twitterze dyskusja, czy to właściwe, czy niewłaściwe. plus szersza rozkmina, jaki to może mieć wpływ na sprawę, a tym bardziej, że w sumie znowu jeszcze nie tak dawno, w sumie nawet dwa dni temu, znowu któryś z portali do prokuratury napisał, co z tym tematem i na jakim jest etapie, no i po raz kolejny była ta odpowiedź, że czekają na ekstradycję, no taka standardowa formułka, że była apelacja i że teraz czekają... Tak, no bo pierwotnie na tą ekstradycję poszła zgoda, tylko Stu złożył apelację, no i teraz to się mieli. No więc dokładnie taka sama była odpowiedź, że czekają, co się tam wydarzy. No i teraz tak, no mamy tą jedną sferę właśnie dyskusji odnośnie samosądów, reakcji społeczności na takie rzeczy, wrzucania takich filmików do sieci i to jest jedna część, a druga właśnie, jaki to może mieć wpływ na sprawę.

No i temat też komentował Wardęga u siebie na live'ie. Tak, akurat też posłuchałem troszkę. No i od sfery moralnej zaczynając, no to chyba jest to oczywiste, że samosądy to nie jest dobre rozwiązanie. I ja rozumiem wkurwienie społeczne. Że to tyle trwa. Że to tyle trwa, że rośnie frustracja. Że chłopce chodzi jak gdyby nigdy nic. No tak, no wiesz, że tam jakby po obejrzeniu tych filmów, informacji, wiadomości i całego takiego nastawienia wokół sprawy nagle widzisz, że ziomek, który być może twoim zdaniem powinien siedzieć w więzieniu, idzie sobie na siłownię, no to cię kurwica bierze, nie? Tak, tylko, że no nie ty jesteś od wydawania wyroków, po to mamy sąd, żeby to przeanalizował dokładnie i wydał wyrok, do tego czasu ziomek pozostaje niewinny, czy się to komu podoba, czy nie. No tak, i oczywiście, wiadomo, to u ludzi też dochodzi ten dodatkowy motyw, że właśnie związany z ekstradycją, czyli pewną dodatkowym takim systemem, który ktoś może traktować jako taki filar obrony swojej, że jak mnie nie wydadzą, to póki nie będę w Polsce, to nara.

No więc ewidentnie... no mamy tu do czynienia, moja subiektywna opinia, można się nie zgadzać, z osobą zaburzoną pod tym kątem w jakiś sposób, no i niech sąd sobie to analizuje, tylko szkoda, że są jakieś takie uby, które to utrudniają. No, więc... No nie wiem. Czy mu się należy kara? No jak to udowodnią, no to tak, ale no nie taka. Nie na ulicy, nie. Nie o to chodzi. Plus, szczerze, jak trafi do więzienia z taką kartą, z tym, co zrobił, to i tak będzie miał ciężko. Nie są mile widziane takie osoby nigdzie, a w więzieniu panowie zasadowcy i grypserzy, sztywne gity, no... No to tym bardziej. Będą chcieli pokazać. Wiadomo, że strażnicy tam, no... jakoś tam będą to musieli wypoziomować, tak, żeby go tam nie zlinczowali, ale no to nie jest tak, że to będą lekkie lata spędzone w więzieniu, ale mam fajne czarne dresy.

I te wszystkie rozgrywki takie typowo pod sąd i rozprawę, No to po prostu mamy tego ciąg dalszy w tym momencie, gdzie Wardęga wrzucił też na wykop w ogóle swoją drogą taki post cały. No, że nie będzie za pieniądze za garść srebrników się sprzedawał i że dokończy temat. Tak, tam są jakieś cytaty z Biblii, co tam się nie dzieje. Jeszcze jest nawet hashtag FameMMA i jest wytłumaczone, czemu go użył. Ponieważ nie chodzi o FameMMA, ale dlatego, że hashtag ten jest powszechnie używany do omawiania różnych dam i afer. Wysoki sądzie, w związku z czym, to wcale nie tak jak myśli. Tak, no ale to mniejsza. O tych zapowiedziach to już byśmy nie wspominali, no bo one się na każdym streamie u Sylwka pojawiają. No ale z ciekawych rzeczy, no to na wstępie transmisji puścił taki teaser z pięciu czy z siedmiu minut takich pociętych, poszarpanych różnych nagrań z dyktafonu.

Proszę cię, przestań. Ja ostatnio też oglądałem z tego całego kongresu kanału Zero, też Wojtek Gola tam był gościem, no i miał Fuck, Marry, Kill, żeby zrobić. No i że z Wardęgą. No i że z Wardęgą, tak. Ale potem bardzo długo tłumaczył, że on żartował, żeby nikt nie miał wątpliwości. Wiesz, bo shot był tak ucięty, ale jak obejrzało się dłuższy fragment, tam było, ale się żartuje. Wojtek musi sobie pomysł na siebie znaleźć, bo teraz widać, że ma taki okres twórczości, że tak... Trochę nie wie chyba co zrobić ze sobą po prostu, nie? I tak musi coś nowego znaleźć. O mnie zapytali Dezy, Wardęga, Gimper. Fuck, Mary, kill? Tak. Poczekaj, przewidzę. Fuck, Mary, kill, Dezy, Wardęga, Gimper. Tak. Poczekaj, patrzę. Dezy, Mary, Gimper, fuck, Wardęga, kill.

Nie. Na odwrót, mniej Wardenga. Wszystko inaczej? Dezy Kill. O nie, ziomek twój. Dezy Kill. Dezy, przepraszam za niego. Dezy Kill, Wardenga Fuck i Gimper Mary. Ja Mary? Tak. O, ale miło, dlaczego? Czyli Sylwek uważa, że Sylwek by cię lepiej fuck ode mnie? Nie, po prostu... Czy że ja bym cię lepiej Mary od niego? Po prostu nie łączę seksu z biznesem. Co? A, czyli bylibyśmy białym małżeństwem. Zajęliście. Otwarty związek byśmy musieli mieć kolego. A Wardęga chciałem, żeby mu było miło. Tu go Wojtek Gola by wziął. Wardęgi nie wolno dać na kill, bo film o tobie zrobi wtedy. I powie, a, to uważasz, że nie jestem zadbany? No i chuj, masz przejebane.

I przejebane masz, no. Więc ten... Powiedziałem, żeby też innych streamerów popytali, jak będzie więcej osób, co by fuck Wardęgę, to mu będzie bardzo miło pewnie, więc popytali. Chyba do roka poszli potem. Daj mi jakieś fuck Mary Kill w takim razie. Fuck Mary Kill jakieś? No. No to musi już być Wardęga, to na pewno. To powiedzmy... Wardęga... Nie dawaj Jellyfrucika, proszę. Nie, no to za łatwo. Jeśli nie chcesz takiej ewidentnej osoby, to możesz... Nie chcesz ewidentnego killa dawać. Tak. Wojtek gola. Nie, no dobra, poczekaj. No dobra, Wardęga gola Mandzio.

O kurwa, dobra, poczekaj. Wardęga, gola, Mandzio. Wardęga, gola, o jajebie. Dobra, przepraszam, Mandzio, kill. Ma ziomek, ale nie mógłbym z kolegą. To jakby musisz, trzeba być trochę... Nie mógłbym z kolegą. Za dużo lat się znam. Nie umiałbym spojrzeć. Pomimo, że jestem osobą biseksualną, to jak z kimś się znam wiele lat, to jakoś tak ciężko mi spojrzeć na tę osobę przez pryzmat taki po prostu. A Wardęga? Wardęga, Mary, Wojtek Gola, fuck. Jakby nie było Wojtka Goli, to chciałem dać Wardęgę na fuck. A to Wojtek Gola tak bardziej w twoim typie niż Wardęga?

O mentalu, jak ją dana osoba ma pewność siebie i w ogóle. No Wojtek mnie ciekawi pod tym względem. Znaczy nie ciekawi mnie, nie myślę o tym na co dzień, ale jak już mi dałeś wyrok, wybór... No tak, ale Wardega cię nie ciekawi pod tym kątem. Też ciekawi, ale potem jak zmieniałem jego i Golę, to mówię, ej, lepiej wziąć Wardęga na Mary, no bo jak masz dramę, to masz parasol ochronny, to zajebiste. Bo Sylwek na streamach będzie cię bronił, bo jesteście małżeństwem i git. No to jest biznesowa decyzja już wtedy, żeby z Sylwkiem Mary, no... Czy będzie cię nagrywał dyktafonem? Być może. Właśnie ja to chciałem zapytać. Czy to będzie trudne małżeństwo? Być może, ale to jest taki... Małżeństwo z rozsądku. Z rozsądku, że no zawsze jak oddajesz trochę bezpieczeństwa, jakby jak wybierasz bezpieczeństwo, to troszeczkę wolności tracisz. No to przykro dla Mandzia, no ale... Przykro. Przepraszam cię, Łukaszu.

Nadrobimy kiedyś na pewno. Dobrze, przepraszam. Muszę aż z tego wszystkiego iść do łazienki. Bo za dużo sobie wyobraziłem. To źle zabrzmiało. No dobra. No to słuchaj, jak już zaczęliśmy takie tematy, ty mi fuck, mary, kill... No to mama ginekolog też opowiada o seksie. Ja z ginekologiem, no to zrozumiałe, tak, że można poruszać temat seksu. No ale poruszyła go od takiej strony, która wielu osobom się nie spodobała. Mianowicie po internecie takim małym viralem zaczęła latać jej wypowiedź z podcastu chyba tam Nikola i Ola. Ola i Nikola, jakoś tak się nazywa podcast, gdzie sobie razem z koleżanką jakąś to prowadzą. Prawda? Taki podcaścik. I rozmawiają na różne tematy związane z seksem, relacjami damsko-męskimi, no z perspektywy kobiecej.

I w najnowszym odcinku, który to dotyczył seksu w małżeństwie, jak to wygląda, jak to wygląda, kiedy ma się już dzieci, trochę w myśl takiego przełamywania tabu. Odcinek był zatytułowany Rodzice też to robią? I tytuł na miniaturce, taki dodatkowy, czy brak seksu w związku jest problemem. Gdzieś tam sobie o tym rozmawiały. No i pojawiła się wypowiedź, taka dwadzieścia kilka sekund to ma, taki szocik zaczął latać, na którym mama ginekolog mówi, że... no jej facet ma wysokie libido, wie, że to jest dla niego ważne to współżycie, no więc czy jej się zawsze chce? No nie zawsze jej się chce, no ale nawet jak jej się czasami nie chce, to to robi i to wie, że to jest dla niego ważne, więc nie ma problemu i ona to nazywa takim seksem podtrzymującym związek, maintenance sex to zostało nazwane.

Będzie analizowała treści dotyczące przymuszania się do stosunków. i że lepiej i lepiej to opuścić. Tutaj jakby fragmenty jeszcze dalej właśnie, że ten maintenance sex, że będzie to mniej przyjemne i że to jest jakby wtedy bardziej skupione na mężczyznach. No i tutaj mamy 20 jakby kafelków, dużo od Maji. W temacie tego zawsze mamy prawo odmówić, nie ma żadnego obowiązku, nie musimy się poświęcać ani iść na kompromisy, nie dawajmy się manipulować ludziom, nie musimy, naprawdę są szczęśliwe związki bez stosunków i są nieszczęśliwe z regularnymi stosunkami. Ważna jest komunikacja i szacunek, a nie presja. Tak, i mama ginekolog jeszcze w jednym z takich komentarzy prostowała. Tam jedno to, że włączyła opcję komentowania tylko dla obserwatorów.

Zasadniczo nie powinno tak wyglądać, że ktoś robi coś wbrew sobie, będąc w bliskiej relacji. No szczególnie w sferze seksualnej, która jest bardzo delikatna. No właśnie, no zasadniczo tak. No i teraz ja czaję wypowiedź tutaj tej mamy ginekolog w tym sensie, że ona po prostu podzieliła się swoją praktyczną radą na zasadzie, tak trochę wiesz, na chłopski rozum, jak sobie poradziła i tyle. Tak to u mnie działa i u mnie to działa dobrze, nie? Bo ona mówiła z perspektywy, mój mąż tak ma, więc no ja w taki sposób reaguję na to, nie? Nie wiem, czy to jest prawda dla każdego. No pewnie nie. Natomiast inna sprawa jest taka, że no jednak wydarzyło się to publicznie, więc też podlega jakiejś tam ocenie. No i w związku z tym jej zachowanie tak samo. I moment, w którym wiesz, ona mówi to publicznie i...

to wypierdala z nich to wszystko, te emocje i w ogóle. No i teraz ja może dodam na koniec tej dyskusji kilka ważnych rzeczy. Po pierwsze, tak, to, że jesteśmy facetami nie zmienia tego, że możemy sobie o tym gadać, bo to dotyczy obu płci, bo to jest zawsze o dwóch facetów, o kobietach gada. Nienawidzę tego argumentu. To nie tak, że mamy partnerki i jakby... Nienawidzę wykluczania... Związek to jakby dotyczy dwóch osób. Nienawidzę wykluczania z dyskusji na podstawie płci. No, to kropka. W każdym kierunku. Kropka, więc jakby to jest jedna rzecz, którą chciałem powiedzieć, że no jakby tak, druga rzecz, o i zapomniałem, patrz jak chciałem drugą rzecz powiedzieć, chciałem powiedzieć jeszcze trzecią rzecz, że jakby pewnie w związku z tym część osób sobie przypomni temat właśnie rozmowy w tym temacie, którą zapowiadaliśmy i która jeszcze się nie wydarzyła, natomiast tutaj chciałem tylko powiedzieć w związku z tym, że zapytania są wysłane, część osób nam poodmawiała po prostu rozmów, przepraszam, część osób nam poodmawiała rozmów,

W tym temacie aktualnie mamy cały czas aktywną konwersację z feminoteką w tym temacie i chcemy jakiś tam temat umówić z kimś, żeby na ten temat edukacji seksualnej i w ogóle relacji damsko-męskich porozmawiać. Więc to jest na tapecie. Ostatnio też widzieliście, nie było dużo wywiadów na kanale, ale pracujemy nad tym. To nie jest tak, że ten temat gdzieś uciekł. To na pewno chciałem dać znać. No i te drugie przypomniałeś sobie, jak mówiłeś o tym trzecim, czy nie? Nie przypomniałem sobie, ale kurwa, wiesz co, przykro mi, że ludzie ogólnie funkcjonują w takich związkach, gdzie w ogóle rozkminiają takie rzeczy... Nie wiem, jakby czytam te komentarze często i widzę dużo frustracji i smutku po prostu w ludziach i widzę, że mają doświadczenia z opresyjnymi partnerami, partnerkami, że jest jakiś vibe, kurwa, jakiejś takiej rywalizacji i jakiejś walki o władzę, czy coś, kto więcej, a kto ile daje od siebie i co to jest.

No kurwa, wiesz, no zobaczymy, jak daleko to może płynąć, nie? No bo jak już tak lecimy sobie z wariantami, no to może i do tego stopnia ktoś jest zdecydowany czy zdeterminowany, no bo to twój styl życia. Plus to, co ona tam pierdoliła o tym, że w ogóle facet ci musi narzucać swój styl życia, że prędzej czy później ty zaczynasz robić to, co on chce, jakiś kurwa... I będzie cię ciągnął w dół. Co to w ogóle za jakieś pierdolenie w sensie? Nie wiem. No ale wiesz, bo widzisz, to nie jest tak, że ona tylko rucha facetów i o tym opowiada. Ona rucha też te dziewczyny, bo robi to wszystko, żeby im wciskać te masterklasy. Więc mamy jakby, okej, no, mamy jakby na tym świecie jednostki z narcystycznym zaburzeniem osobowości, czasami socjopatyczne, no, takie są to historie. Można wierzyć, że jest po prostu skrzywdzona i boi się odrzucenia, ale jakby może też...

Może to, może robię coś nie tak. No tak, że wiesz, jakieś takie kurwa taka pewna doza rozsądku, ale no niestety tego rozsądku zwykle, jeżeli chodzi o emocje, to brakuje ludziom, a szczególnie w sprawach związkowych, kiedy te wszystkie emocje, doświadczenia są giga takie prywatne, osobiste, kształtują całe życie tak naprawdę, już nie mówiąc nawet o rzeczach, które wynoszą z domu. Więc jeżeli ktoś raz miał zjebane wzorce w domu... potem idzie w życie, doświadcza i potwierdza mu się schemat, że tak, to tak wygląda, jest zjebane, no to takie rozwiązania wydają się potem bardzo okruszące. Absolutnie. Absolutnie fantastyczne i kaska płynie. No więc, no szkoda, smutne, ale to wiesz co, tym bardziej się cieszę, że tu gdzieś poruszamy takie tematy i że mamy... Możemy te wyświetlenia i te watch minuty, to, że ludzie słuchają tego naszego pierdolenia, no może przekuć właśnie na to, żeby, nie wiem, trochę o tym powiedzieć, jakby promować fajne rozwiązania typu psychoterapia, typu rozmawianie, komunikacja, jakieś takie rzeczy i może niech jedna osoba chociaż... Takie kursy z TikToka.

To jest ten specjal, który chłopaki szykują na 200k. Tak, dokładnie ten. Tak, to było to. Dokładnie ten. Czy my coś jeszcze tak mamy? Chyba tyle na dzisiaj. Nie ma co na siłę przyciągać. No, pogadali my. Dawno dramy nie było z Grzytowej, więc dobrze, dzisiaj godzina o relacjach damsko-męskich. Ej, dobra, ale powiedz, Beata, były jakieś kontrowersyjne take'i dzisiaj, czy mądrze mówiliśmy? Dawaj, powiedz, co uważasz. Jeszcze mnie w to wciągasz, wiesz. No dawaj. Ale perspektywa, ej, kobieca perspektywa, żeby nie było dwóch chłopów bezdzietnych, tutaj siedzą, gadają. Nie, uważam, że w porządku. Znaczy, były kontrowersyjne take'i, bo to jest kontrowersyjny temat, ale wydaje mi się, że nie powinniście skrzywdzić żadnej ze stron. A jaki był najbardziej kontrowersyjny take? Skoro były takie?

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.