Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

PODSUMOWANIE AFER I DRAM 2024!

30.12.2024 ·2 godz 10 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Formuła tego odcinka (04:27) Lil Masti (15:05) Keydrop i lootboxy (22:57) Gargamel (26:37) Dubiel (28:40) Stuu (30:54) Krzysztof Gonciarz (38:35) Inni z Pandora Gate (43:51) Boxdel (57:44) OjWojtek (01:03:30) Książulo (01:10:08) Friz i Wersow (01:17:57) Kanał Zero (01:31:14) Robert Pasut (01:39:39) Budda (01:47:26) Inne wydarzenia z 2024 (02:04:31) Największy wygrany w 2024 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Dobrze. No i przechodzimy sobie, myślę, teraz do pierwszego wątku większego. O, może sobie ustawmy, tak? Bo zaczniemy sobie od entrée do dania głównego. którym jest Wardęga vs. Boxdel. Wiem, że na to czekacie, nie możecie się doczekać, żebyśmy znowu o tym pogadali. Ale obiecujemy, że będzie streszczeniowo i obiecujemy, że już nie będziemy każdego wątku memłać, tylko raczej sobie to podsumujemy. Natomiast, oj, jest, to czekaj, to bardzo ważna rzecz, bo trzeba poprawić twoją kamerę, a możesz zacząć opowiadać o rozdziale Echa Pandory w tym czasie. No właśnie, więc na razie zrobiliśmy w ten sposób, na razie zrobiliśmy... Przepraszam!

Generalnie rzeczywiście tych prób było sporo. Finał jest taki, że na ten moment nie powiedziałbym, że Dubiel wrócił do sieci, to zdecydowanie bym tego nie powiedział i odbiór społeczny był taki, że nadal go jebią, cancelują i mówią, że nie ma powrotu. Oczywiście wiadomo, on bohaterstwo walczył, usuwałem z komentarzy, nie mniej jakby... Mimo tego, że oczywiście są jakieś osoby mu przychylne, wiadomo, które mu kibicują, no to jednak zdecydowana większość nie chce go w internecie. Więc tak, podobny... Pokonany, można powiedzieć. Może on rzeczywiście cały czas ma w głowie to, że jak wygra sprawę z Wardęgą w sądzie, to się jego życie odmieni. Ja uważam, że w przestrzeni medialnej w żadnym wypadku, ale niech każdy robi co uważa. Tutaj myślę, że trochę też mamy case u niego, jak u Boxdella już teraz, do czego będziemy zaraz przechodzić, że ilość prób powrotu, niekonsekwencji i popełnionych błędów tak naprawdę zrobiły mu dużo większą krzywdę niż sama afera i teraz on jest w dużo gorszym punkcie.

Dokładnie. Więc to też pokazuje, no właśnie, Warga. nie? Tak samo gdzieś. Chociaż tam mam wrażenie, że trochę on został wciągnięty do tej afery, gdzie, wiesz, jakiś materiał wideo sprzed dziesięciu lat... Tu jeszcze ostatnio wrócił. U Boxdella. U Boxdella wrócił teraz, tak, oczywiście. Tak, na to do tego właśnie zaraz przejdziemy. To swoją drogą. Więc tak ogólnie podsumowując, zobacz, jak na koniec zeszłego roku mieliśmy wnioski związane z Pandorą raczej takie, że dużo ona nie zmieniła... to w czasie ta afera się obroniła pod kątem realnych skutków i jak to wpłynęło. Tak, ale ja uważam, że w dużej mierze to wynika z błędów tych ludzi, złego rozegrania tematu i złych decyzji wizerunkowych, a nie czysto z tego tematu czy wątków, które się pojawiły.

Bo to jest znowu szeroki, tak, szeroki. No dobrze, ale to jako ten. No i w Pandora Gate był jeszcze jeden bohater. No. Michał Boks del Baron. I mamy tutaj duże kalendarium. Prawie zapomniałem. Prawie zapomniałeś. Mamy tutaj duże kalendarium, więc ja tak proponuję, ja po prostu przeczytam te wszystkie rzeczy i do poszczególnych wątków się... Ale to będziemy się zatrzymywać? Nie, ja przelecę całość i zbiorczo sobie podsumujemy. Także tutaj kalendarium jest następujące, słuchajcie, ja to dopisałem fejm do tego wątku, bo myślę, że to jest wszystko bardzo powiązane. W styczeń to był jeszcze moment, w którym Wardenga z Boxdellem byli pogodzeni, robili goads i tam był ten wspólny wywiad, w którym Sylwester rozmawiał z Boxdellem, to była ta spowiedź Boxdella, o której tam pojawił się wątek...

Marzec! No i to jest dobry case. Boxdell z Dubielem i Nitrem. Kurwa, to było w marcu. Ja pierdzielę, jak dawno. Boxdell z Dubielem i Nitrem robią film na Wardęgę, a Boxdell zdradza swój team. Podwójna zdrada Judasza. Boxdell boxdelluje. Tak, Boxdell boxdelluje. Film, no, tak w dwóch słowach można tylko powiedzieć, że bez większego echa i jeszcze Sylwek go dostał przedpremierowo. Sylwester Wardęga znikował film na samego siebie. No... To było niesamowite. No i nitro tak samo, wycofujący się z tematu, mówiący, że to nie był najlepszy materiał i generalnie mocno na wstecznym. Zresztą patrząc na odbiór społeczny, ciężko było jakoś inaczej się do tego odnieść. Zdecydowanie. Kwiecień to z kolei szał Boxdella. Tutaj mieliśmy ten niepokojący live pod wpływem substancji nabuzowanego Boxdella robiącego shadowboxing.

Pojawił się film Boxdella o Tomaszu Cziku, gdzie trochę siebie stawiał w roli takiego kanału komentariów. Tak, to była próba takiego odbicia wizerunkowego Boxdella, gdzie wcześniej pizgał się z Wardęgą, nagrywał mnóstwo filmów i przegadywał, zagadywał ten temat. Tak później stwierdził, że wiedział i powiedział te słynne zdanie, które tam cisnął, więc nagrał cały materiał. Trochę na takiej zasadzie przedstawiają Czika, bo wiadomo, ale też w domyśle patrzcie... na innego złego człowieka nagrywam, co jego automatycznie gloryfikowało do roli takiego sprawiedliwego. Natomiast merytorycznie bardzo dobra robota. I bardzo dobrze był zmontowany ten film, to swoją drogą. Natomiast no wiadomo dlaczego Boxel to robił. Oczywiście. Tak, natomiast merytorycznie nie możemy odjąć dobrej roboty. Mamy też start projektu Banda, czyli odbudowywanie.

Projekt Boxela. Tak. odbudowywanie dziedzictwa Michała Barona, ale to się Sylwkowi nie podobało. I na koniec sierpnia wrócił dzień czy dwa dni przed Narodowym, przed galą wrzucił olbrzyma właśnie echa Pandory, się nazywał Materiał, no i to był mocny film w kierunku Boxdella, pokazujący dużo nowych faktów, Tak, ale przede wszystkim przedstawiającym go już nie jako gościa związanego tylko z Pandorą, ale po prostu jako złego człowieka. To dużo szersza perspektywa tego była angażująca różnych ludzi dookoła, tego jak się z nimi obchodził, jak się do nich zwracał, co o nich mówił. I uważam, że... O ile, wiesz, właśnie z tego aspektu Pandory Boxel, może nie, że się pozbierał, ale już trochę miał taki plan, co z tym zrobić.

No i że faktycznie, że żałuje tego i że to prawda, że pisał takie wiadomości, że jest mu wstyd. I to się okazało rewelacyjnym podejściem, tak na dobrą sprawę, w kontekście długofalowych konsekwencji za zrobienie czegoś niepodległego. Przez chwilę ludzie mu donate'y tam śmieszne wysyłali, ale na dłuższą metę, o ile wiesz, nie wiem jak w sferze prywatnej, tam z żoną, jak to wyjaśnili, natomiast w takiej sferze medialnej to dalej komentuje, dalej streamuje i w zasadzie nikt o tym nie pamięta. Tak, nic mu to nie zrobiło. No i dalej mamy... Boxdella wrzucającego olbrzyma, wokół którego było dużo tak naprawdę rzeczy, leak scenariusza przez Mandzia, całe zapowiedzi, co to tam nie będzie. Zobacz, jak to absurdalnie brzmi, że leak scenariusza przez Mandzia, to Boxdella sam to zleakował, nie usuwając materiału ze sprzętu.

Tak, to jest klasyk. Gdzieś w tle cały czas tak naprawdę do tej dramy mocno, znaczy klimat tej dramy mocno się przesunął na wątek federacji, bo gdzieś Bogze wciągnął w to wszystko Cloud, pojawił się wątek Cloudu, który jest kupowany przez Fame, pozwów Fame na Bardęgę, kolejnych głosówek, które Sylwę klikował od innych włodarzy, czy jakichś nagrań z dyktafonu. Pojawiła się zapowiedź tego materiału drugiego, który będzie stricte Fejmu dotyczyć. Więc gdzieś ten ciężar gatunkowy z Boxdella zaczął się na Fejm przesuwać, aż do grudnia, kiedy pojawił się nowy film Boxdella na Wardęgę i powrót dramy. Tak jak sobie go ostatnio omawialiśmy, no to jest świeżynka... Film jest niezły.

Nie wszystko zostało dobrze w nim zrobione. Boxdel przez wiele osób dostał po uszach, ale film był wystarczająco... akceptowalny, że teraz sobie robi jakieś streamki i nie jest tam chyba jakoś hardkorowo, jeżeli chodzi o negatywne komentarze w jego community. Mogę stosować tę samą taktykę, którą stosował wcześniej. Znaczy, tu są dwie rzeczy. Po pierwsze, chcę pokazać, że ogólnie ten świat influencerów jest tak zjebany, zakłamany i fałszywy, a nie tylko on, co automatycznie powoduje, że on nie jest na piedestale i nie jest za wszystko obwiniany, tylko cała branża. Rozmywają się. Więc tak, że rozmywa temat, to jest jedna rzecz, a druga to, że robi to samo, co wtedy, jak nazwałeś to z kwietnia, że szał Bogdela, pięć dni, pięć filmów, robi dokładnie teraz to samo, tylko bez tej otoczki szaleństwa, bez tej otoczki takiego rozchwiania emocjonalnego, tylko na takiej zasadzie, że wrzucamy...

Tak, robi lajwy i po prostu kręci, kręci content, daje się ludziom wypalić, daje się wszystkim, żeby tam go nawyzywali, żeby nas pamowali na tym czacie, żeby wszystko się wydarzyło, przemieliły się te emocje, a on cały czas po prostu robi swoje, dzwoni do ludzi, przeprowadza jakieś wywiady i kręci content, aż ludzie o tym zapomną albo się na tyle zmęczą, że powiedzą... Jezus, dajcie spokój z tym BoxDL-em. Mniej więcej do tego momentu on chce doprowadzić. I teraz pytanie, czy to rzeczywiście tak zadziała, czy będzie historia znowu powtórka i zatoczymy koło, czyli będzie tak, BoxDL znowu się odbuduje, tak jak już było z bandą, a Wardęga jednie film w styczniu. I będzie od nowa, o Boxdell, ale to szuja i od początku, nie? Cykl życia i śmierci mają panowie. Także tak, no zobaczymy na ten moment, taktyka Boxdella wydaje mi się, że jest skuteczna, zresztą nie ma tutaj zaskoczenia, bo gadaliśmy o tym wcześniej, że gdyby on wrócił nawet bez tego filmu z tłumaczeniem, tylko takosę, tam jakieś aferki, tego do takiego kontentu, dałby tak samo te uście emocji dla ludzi, żeby mogli sobie go tam powyzywać.

Jak najdłużej, żeby to trwało. Ale są dwie rzeczy tutaj. No. Pierwsza jest taka, że zauważ, że gdyby on, inaczej, że jeżeli jego celem jest zatopienie Boxdella na przykład, to gdyby on wszystko wyrzucił w jednym momencie, to ludzie by tego nie przetrawili, tego było za dużo i to nie byłoby skuteczne działanie, jeżeli on chce zatopić Boxdella. Tak. Natomiast w momencie, w którym zaczął to cedzić, który da mu się odbijać i znowu wbija mu gwoździa, to jest ta skuteczna metoda, jeżeli to jest jego celem, żeby go utopić. Jak ta gra z tymi pacynkami, które wyskakują, że uderzasz jak wystawiałe. Ale to nie jest tak, że już ją blokujesz zanim wyskoczy. Dajesz jej wyskoczyć, potem jeb i wtedy ją zbijasz. Dokładnie. Więc to jest dokładnie ten sam case tutaj, bo Wardęga wiedział, że Bogzel jest na tyle silną postacią w internecie, że to nie jest tak, że nagrasz na niego jeden film i nagle ludzie się odwrócą. Tylko wymaga to regularnego, cyklicznego działania, przedstawiania tego, że jest złą osobą i kolejnych dowodów, kolejnych furtek na to, żeby ludzie to wreszcie zrozumieli.

Także nie dziwię się, że jeżeli to było jego celem, to przyjął taką taktykę. Nie zmienia to faktu, że uważam, że to, że tak przedłuża temat wynika też z kwestii różnych umów, czyli ten materiał odnośnie fejmu. No to wszystko oznacza, że trzeba jeszcze poczekać, bo musi to zrobić tak, żeby sobie większych problemów prawnych nie narobić. A patrząc na to, ile ma spraw w sądzie i czasami nawet dwie dziennie, to oznacza, że musi się tutaj bardzo mocno pilnować. jakby rozumiem, że z tej perspektywy może to wyglądać jak odcinanie kuponów, z drugiej strony jest to uważam skuteczna taktyka, która generuje bardzo dużo wyświetleń. Jeżeli ostatecznym celem jest wyeliminowanie Bogdela, bo jest złą osobą i nie powinno go być w przestrzeni publicznej, to tak, to jest skuteczne na pewno. Tak, to jest... Na początku samej Pandory rozmawialiśmy o tym, że on dobrze rozgrywał, najlepiej ze wszystkich zaangażowanych, że był już moment, że się odbudował.

I wiesz, Sylwek konsekwentnie po prostu swoimi działaniami ubija go. I teraz sobie wyobraź, że gdy Wardęga wszystko wyrzucił w jednym momencie, Boxel by nagrał dwa, trzy filmy i po temacie Wardęga nie ma argumentów, nie ma nic dalej, co z tym zrobić. A tak, cedził temat i za każdym razem go topił, wyciągając kolejne karty. Więc to jest taktyka na grube ryby. To jest taktyka na grube ryby. Zdecydowanie. I to pokazał czas. Że faktycznie im dłużej, że boxdel spada, za każdym razem się podnosi, ale podnosi się coraz słabiej. On się podnosi tyle, ile mu wardęga pozwoli na ten moment. Dokładnie. Tak to wygląda. Więc zobaczymy, co będzie w kolejnym filmie. Kto wie, co się zmienia. Może nic. Tak jest. I to koniec waszej ulubionej telenoweli na dziś w takim razie. Tak, czekamy na kolejne odcinki. Sprawnie w miarę zamknęliśmy, więc się z tego cieszę.

Tak. I ogólnie między twórcami się działy takie rzeczy, że do Boxdela dzwonił Wojtek Gola, czy do Wardęgi ktoś. Te numery twórców wyciekały, były używane do takich celów gry tym. Później do Boxdela ktoś dzwonił, że jakaś bomba jest podłożona. Dużo dziwnych rzeczy się działo i to jakby hasło spoofingu mocne było w tym roku ogólnie. Wracało dosyć często. No i jeszcze symbolicznie tutaj dopisałem wywiad z ostatnim pokoleniem, bo w ogóle ostatnie pokolenie to też jest oddzielny case w tym roku, który często wracał na języki. Dużo jakby kanał Zero też jakby miał w tym swój udział, biorąc ich na wywiad. z którego, co ciekawe, Stanowski i Mazurek nie wyszli najlepiej, pomimo prostych oponentów, no to poczuli się zapewnie, zachowali się arogancko i... Tak, że w sensie do tego stopnia próbowali ich zmiażdżyć, że aż ludziom się zaczęło, może nie tyle, że ich żal, ale też i merytorycznie coś zaczęli sprawdzać i okazało się, że przesadzili, gdzie to jest też niesamowite, że oni tam niewiele musieli robić, wystarczyło im pozwolić gadać.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.