Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

NIEWINNI INFLUENCERZY ZNÓW ROBIĄ LOTERIE

18.09.2025 ·2 godz 5 min · 2 rozdziały · 2 sponsorów

🌤️Znajdź wsparcie, którego potrzebujesz – skorzystaj z 30% zniżki na swoją pierwszą sesję terapeutyczną z kodem ZGRZYT30: https://pleso.me/pl/l/zgrzyt [reklama]➡️ Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa:(0:00) Revo znowu zachorował (1:50) Revo dostał list z urzędu celnego (9:53) Gimper na targach rolnych (32:41) Jak wyglądały dwa ostatnie koncerty Gimpsona? (58:38) Gdzie znaleźć terapię online? (1:05:00) Niewinni influencerzy znów robią loterię (1:26:55) Jak bardzo trzeba się starać dla swojego partnera? (1:42:08) Czy Revo kupi nowy fotel? (1:43:57) Podejście lekarzy do ludzi (1:55:46) Pogorszający się stan psychiczny Wardęgi?🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]

57:42 · Plezo 4

No Boże, nie no, daj spokój. Ja powiem tak, rzeczywiście gadałem jeszcze o tym na streamku i pojawiła się taka dyskusja. I to jeszcze nie z NFZ-u, tylko że normalnie za kasę. Nie, nie, nie, no ja rozumiem, że prywatnie wszystko. Na NFZ-ie to już też by było ch**e, że co, że ktoś jest ze służby zdrowia, to możesz mieć go w dupie, a tu jeszcze ktoś ci płaci pieniądze i masz go w dupie, co on ma do powiedzenia. Tak, ale miałbyś mniejszy szok na NFZ, tak? A tutaj masz tak, że idziesz, płacisz jeszcze dodatkowo, oprócz całego ubezpieczenia, które się zrzucasz, to jeszcze płacisz dodatkowo, bo chcesz, czy potrzebujesz mieć coś szybciej i jeszcze w finale masz tego typu obsługę. No i teraz przez pryzmat własnych doświadczeń. No ja po wielu lekarzach sobie tam połaziłem, w zasadzie prywatnie, do większości, zdecydowanej większości gdzieś tam prywatnie.

No i moje doświadczenia zasadniczo są takie, że... Kurczę ten poziom obsługi. nie jest jakoś tak dużo wyższy niż na NFZ, jeżeli chodzi o różnego rodzaju specjalistów. I moment, w którym dostałem na koniec wizyty pytanie, czy chciałby pan coś jeszcze się dowiedzieć, albo czy coś jeszcze jest niejasne, żeby ja mógł o coś zapytać, dopytać i żeby jeszcze w jakiś sposób uzupełnić te info, które mam, to nie wiem, to może na palcach jednej ręki bym policzył, że takich lekarzy trafiłem. Większość raczej miał takie poczucie, jakbym Może nie, że aż przeszkadzał, no bo to bez przesady, ale takie, wiesz, no tutaj zrobiłem swoje, ten, tam, no tu jest wyjście, nie? Proszę już iść. Tak, tu już ręce, ten, tam, generalnie skierowanie do wyjścia, nie?

Kupa zajebistych lekarzy i to też na NFZ-cie, nie? To naprawdę można czasami trafić naprawdę kozaków. Tak, i wiesz, ja nie chcę demonizować, ale no większość tych osób, na które trafiłem, to jednak czułem się jakbym był takim trybikiem w grafiku, który ma się wyrobić w określonym czasie, a jak ma jakieś pytania czy coś, to trochę czułem, że bardziej dupę zawracam albo po co się pan interesuje, jak już powiedziałem swoje, nie? To co tam pan jeszcze chce wiedzieć i taki... No nie, że aż oczami przewracają, ale takie wiesz, no Jezu, nie, przyszedł pan, będzie dupę męczył, nie, chce się za dużo dowiedzieć. W pracy muszę pracować, co za pojeb... Ty, pacjent, że oczekuje takich rzeczy ode mnie. No tak, no więc ja, a ja wiesz, byłem taką osobą, że i starałem się przyjść przygotowanym na wizytę, czyli na przykład już miałem jakieś podstawowe badania, bo to też się nauczyłem w ramach swoich doświadczeń chodzenia po lekarzach, że idziesz na wizytę i często ta pierwsza wizyta polega na tym, że słyszysz

I na szczęście, ale to są moje doświadczenia subiektywne. Dobra, to nie będę, bo chciałem powiedzieć, że na szczęście nie ma aż tak dużo takich ludzi. Dajcie znać w komentarzach, jak są wasze doświadczenia, bo możemy z jakiejś bańki. Jesteśmy i NFZ, i ten, bo... Ja mam tak, że raczej spoko ogólnie, że zdarzają się czasami takie jakieś wykrętasy dziwne, ale i naprawdę jak na SOR gdzieś mi się zdarzyło, no to zdarza się, że są naprawdę jakieś takie nieprzyjemne osoby, ale... I na NFZ-cie naprawdę zajebiście bardzo zdarzało mi się trafiać i raczej takie mam dobre zdanie, nie? Też jak na SOR-ze na przykład mi się zdarzyło trochę poleżeć, no to ja trochę rozumiem, że czasami niektórzy lekarze mają dość, jak tych nac***nych ludzi muszą pasami przypinać, bo krzyczą, że zabiją cały oddział, nie?

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.