Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

NATSU CHCE BOGATEGO CHŁOPAKA ŻEBY JEJ NIE ZDRADZIŁ

18.12.2025 ·2 godz 4 min · 1 rozdział · 1 sponsor

➡️ Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa:(0:00)Wywiad z księdzem (5:15)Wpływ medytacji na człowieka (13:43)Ślub kościelny, a cywilny (19:47)Terraformacja Marsa (23:30)Czy merch Zgrzytu dotrze przed świętami? (27:15)Problem z naczyniami u Revo (36:47)Spór o choinkę w vlogmasie Wardęgi (44:04)Pandora Gate zostanie rozliczona? (58:24)Natsu chce bogatego faceta, żeby jej nie zdradził (1:15:01)Czy opłaca się brać pieniądze za promocje akcji charytatywnej? (1:25:09)Wiadomość Pasuta do Revo (1:28:43)Tragiczni dziennikarze w dzisiejszych czasach (1:38:13)Czy Medusa i Wojtek Gola to dobre połączenie? (1:50:11)Przygotowania Gimpera do roastu🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]

I jak widzę, że mam bardzo mało rzeczy oznaczonych, to mówię, o, czyli mało siedziałem, dobrze, git, nie? To znaczy, że tego TikToka było mniej, obiektywnie było mniej. A jak już powiedziałeś o tych koszach, to w ogóle mi się skojarzyło, bo nie wiem, czy śledzisz te vlogmasy Wardęgi, nie wiem, czy oglądasz, nie oglądasz? Tego nowego nie, bo żadnej dramy w nim nie było. O, to będzie mu smutno, bo on tak chciał podrzucić właśnie taki odcinek bez dymów. Przynajmniej takich influencerskich, bo były dymy między nimi i Babą Jagą, zaraz to powiem. Natomiast influencerskich nie było, bo właśnie mówił, że chce sprawdzić algorytm, też bardzo rano to wrzucił w ogóle, tak jak wszyscy te vlogmasy wrzucają. Ale ja oglądam tylko, bo to moja praca. Ja wiem. Lubię Sylwka, ale nie na tyle, żeby oglądać jak ubiera choinkę. Więc ja tylko klikam do momentu, mówię, o, mówi o fame, nie? I patrzę, czy na miniaturę i tytuł będzie, no bo do newsów po prostu, nie?

Ja się złapałem trochę na tym, że tak jak na przykład mamy zajawkę, jak często omawiamy sobie jakieś tematy społeczne tutaj w Zgrzycie i, wiesz, bardziej się angażujemy często niż nawet w te afery. W teorii, wiesz, są takie dymogenne i w ogóle emocje wzbudzają, to częściej łatwiej nam się wczuć, jak jakiś losowy post Twittera łapiemy o czymś, bo się ktoś pokłócił, a dlaczego to się wydarzyło. Bo zaraz na Natsu przejdziemy właśnie, by pomóc. To też będzie, tak. I wiesz, i tak sobie o tym myślałem i ja na przykład mam coś takiego, że dobrze mi się teraz ogląda takie vlogi. Takie właśnie proste z życia, nie jakieś super nakręcone, to nie jest program telewizyjny, gdzie znowu masz taką przekminę odnośnie tempa, ujęć tam, nie wiadomo, co się musi dziać, tylko jestem takim typem odbiorcy, który lubi takie, wiesz, z ręki, nie? Nagrania. No i u Wardęgi rzeczywiście tak jest, on sam się do tego musiał mocno przestawić, bo jego ciągnęło.

No to tak jak postawili te dwa badyle, to tak wyszło niezbyt optymalnie, nie za ładnie. No i była potem cała fabuła vloga, to była wokół tego, że chcieli wtachać takie wielkie drzewo, które Wardęga do domu, który buduje, czy tam w sumie teraz już wykańcza. na działkę, kupił, 150 kilo to waży i stwierdzili, że takie jebutne wielkie drzewo tam wstawią do środka, nie wiem co to było, jakiś zagotunek. I tachali tą całą donicę przez dom, żeby to postawić i potem była afera jak ustawić te choinki, żeby to ładnie wyglądało względem tej jednej dużej. No ale... Oni powinni tą ładną z tą brzydką, oni powinni je zszyć. Zrobić takiego Frankensteina. I tej brzydkiej nie będzie smutno, bo by dołączyła do jakiegoś ładniejszego bytu, a ta ładniejsza... Dobra, ale mam pytanie do ciebie.

No i część rzeczy, które tu mówiliśmy w związku z tym potencjalnie się dezaktualizuje albo jest nie w punkt, jeżeli nie mieliśmy wszystkich informacji na ten temat. Bo u Sylwestra Wardęga na Twitterze pojawiła się informacja, którą potwierdził za Mateuszem Ferrarim. że ten statement, który Amadi wrzucił, no to nie pojawił się w związku z przegraną sprawą sądową, tylko w związku z ugodą, którą Amadeusz Ferrari zawarł z Michałem Gałą. No i to jest ciekawe, bo daje duży taki znak zapytania, dlaczego Amadi taką ugodę zawarł. Dowiedział się o tej, jak idzie ta sprawa Michała Gały o k***out, która istnieje, ma miejsce, toczy się najwidoczniej cały czas i tam póki co werdyktu nie poznaliśmy.

Czy może stwierdził, że jednak, tak jak Wardęga zasugerował w poście, że woli uniknąć kilkuletniego procesu, czyli nie wiem, może z jakiejś wygody. A może po prostu z takiej, wiecie, z takiego wyrachowania, żeby po prostu mieć jakiegoś pewniaka odnośnie tego, jak się to zakończy, zamiast ryzykować, że może sąd w jedną stronę, a może w drugą stronę zawyrokować w tej sprawie. No bo Amadeusz Ferrari to tak bardzo mocno. o Michale Gale napisał. Marty Renty na przykład wygrała z Michałem Gałą sprawę o pomówienie, no ale ona napisała dużo lżej w porównaniu do Ferrari'ego. Więc to jest taka aktualizacja, żebyście wiedzieli. My w momencie jak nagrywaliśmy rozważania, no to jeszcze tych rzeczy nie wiedzieliśmy.

Nie? I patrzysz, gdzie są poszczególni bohaterowie. No właśnie, do tego chciałem nawiązać, że trochę tak zacząłem też się zastanawiać nad tym, bo jest bardzo duży fokus na Wardęgę i jego, jakie konsekwencje w sumie ponosi poruszenia tego tematu i decyzji o tym, żeby nagrać ten film i wrzucić. Ale z drugiej strony też tak się zastanawiam, czy wiesz, ten obraz może nie jest trochę zakrzywiony tym, że on jest właśnie youtuberem, że w kółko o tym nagrywa, jest tą postacią w centrum, że my wiemy, on to relacjonuje i masz jakby jego perspektywę bardzo mocno narzuconą. A może wiesz, tam w tle rzeczywiście się dzieją te rzeczy, tylko sprawy są na tyle poważne, że to wymaga dużo czasu i wiesz, że to... Ja wiem, ze Stu jest problem z ekstradycją właśnie, nie? No właśnie. Ale też znowu, dobra, no okej, ja też, myśląc o tej sprawie, chciałbym, żeby, nie wiem, dwóch policjantów poleciało do UK, przywiozło go i tyle.

ale nie padło ani słowo o tym, czy Marcin Dubiel zrobił to, o czym Wardęga mówił, czy to było jednak wyrwane z kontekstu i nieprawda, że w ogóle nie mamy nawet takiej informacji na temat Dubiela. Nikt tego nie przedstawił. Jedyne, co mamy, to tylko takie podpowiedzi Wardęgi. Gdybyście wy mogli usłyszeć, co się na tych salach zjawiło. No tak, ale wiesz, uzasadnienie wyroku jakby we fragmentach... takich, wiesz, istotnych, które nie dotyczą czegoś, co na rozprawach było, no można cytować, zgodnie z dostępną mi wiedzą, no ale może właśnie coś świadkowie powiedzieli, był jakiś materiał okazany na rozprawie i nie można o tym mówić w związku z tym. A sprawa też delikatna, no bo dotyczy potencjalnie poszkodowanych osób. No tak, ale no niech ktoś chociaż powie to, czy sąd ustalił, że Dubiel... faktycznie ma coś za uszami, czy to jednak Sylwek nadinterpretował, bo nie wiedział o iluś rzeczach.

Czyli Dubiel mówi, dla mnie to nie jest sprawiedliwość, on ma trafić do paki. Na Wardęgi to nie była sprawiedliwość, no bo po pierwsze nie przyznano mu racji, że był ten czyn społeczny i że miało to sens, a po drugie dostał jeszcze tam karę finansową. Myślę, że dla zasady to zrobił po prostu, żeby też złożyć apelację. To taka ostra gra, że masz trafić na rok do paki. Miator to samo robił przecież. Do paki chciał cię wrzucić? No tak, że to bezwzględne więzienie i tam... Dobra, to teraz już jest po sprawie, no to chyba nikt się tam nie obrazi, nie? No ja tam słyszałem w swoją stronę takie rzeczy, że jak dostanie pracę społeczną, to zrobi z tego filmik, a kara finansowa żadna nie będzie wystarczająca, bezwzględne więzienie i w ogóle, nie? do pak, ja tam do friliszki mówię, panie mecenasie, to tam jest szansa, a friliszka mówi, nie no, gdzie?

Ja mówię, a dobra, dobra, nie, wróć. Można się przestraszyć trochę. Tak samo jak u Wardęgi to przedstawione zostało, ale to jest coś takiego, że jak w negocjacjach startujesz z takiego pułapu, żeby potem trochę zejść i ten, czy na czym polega, w sensie, co się robi? Bo to jak to nie ma żadnej szansy, to... Ja tak zakładam, nie wiem, no bo nie pozywałem nigdy nikogo, nie robiłem takiego efektu. Ale jeżeli ja miałbym się tak wczuć i miałbym to zrobić, to ja bym to zrobił z kilku przyczyn. Po pierwsze... I jest taka zasada w negocjacjach, że kto pierwszy rzuci cenę, ten trochę ustala, w jakim pułapie się poruszamy. No tak. Czyli ja mówię, sprzedam ci tą lustrzankę, nie? A ty mówisz, ile za nią chcesz. Nie wiesz, ile jest warta. Ile za nią chcesz? Ja mówię, dziesięć koła. I ty mówisz, o, kurwa, nie? No to teraz głupio ci już powiedzieć, że pięć stów byś dał.

To i wtedy sędzia już może w dwie strony tym majtnąć. Więc myślę, że to mogło być też złożone dla zasady, że jeżeli instancję wyżej trafi się sędzia, który powie, nie no te 400 koła dla Wardęgi to niewystarczająco, to jeżeli Dubiel też złożył apelację, to on może mu podnieść tę karę na przykład. Mhm. a w innym wypadku by nie mógł. I to też o to chodzi, że otwierasz bramkę z tego, jak ja to rozumiem. Nie jestem prawnikiem, ale tak zapamiętałem, jak mi mój mecenas tłumaczył. Mam nadzieję, że niczego nie przekręciłem. No więc to taki ruch. Niesamowite są te sprawy sądowe, kur... I to se pomyśl, że masz taki jeden temat w życiu, to już jest ciekawie, a jak Wardęga ma ich tam... Naście. Naście, to ja pierdolę. I jeszcze wzywanie jakieś na policję. Potem się głuci o choinkę, jak ustawić, no. Znaczy, wiesz, ale tak szczerze, to ja... Okej, nie wiem, co jest czysto pod film, a co jest naprawdę, ale i tak go trochę podziwiam, że jest w stanie jakoś normalne życie prowadzić.

No musi, nie? No wiem, no nie masz wyboru, no wiem, no, ale to trochę jest... Nie masz wyboru. Ale słuchaj, Dubiel ma pieniądze, żeby tam Wardęgę dojeżdżać. Może będzie miał jeszcze więcej, jak druga instancja podtrzyma wyrok i dostanie 400 koła od Wardęgi. No i wtedy by się okazało, że wpisywałby się wideo chłopaka Natsu. Bo na Twitterze taki szocik zaczął zdobywać zasięg, już w tym momencie ma 600 tysięcy, na którym to Natsu w wywiadzie udzielonym dla Gońca powiedziała tak. Ja uważam, że to trochę kurczę, no mogę mieć teraz lincz, ale uważam, że trochę nasza fizjologia niestety uwarunkowuje to, że facet musi czuć się męsko w związku i w relacji i często jest to wynikowa tego, że jeżeli facet na przykład zarabia mniej od kobiety, mówię znacznie,

74:21 · XTB 3

Skrzydłowi, no. Skrzydłowi. Nie, dla mnie... To jest ci mało? Dobra, nazwa. Lepsze. Ja uważam, że jest coraz lepsze. Albo Maocci. Maocci też jest fajne. Takie memiczne, dziwne, wiesz, Maocci, Maocci, nie? Myślę, że to też mogło jakoś... A Chaosi jakiś nowy odcinek wrzucili? Co ty? Nie! To gdzie to? Zapomniałem. Bardęga się pastwił nad tymi chaosami w jednymi. Nie, no to wiesz, mnie jeszcze śmieszyło, jak Gola tak próbował przedstawić to chyba w którejś live'ie tego Bogzela, bo nie, to wszystko dla zajawki, tam nie chodzi o wyświetlenia, wiesz, mordo, wyjeb... No, tylko że jak przestały być wyświetlenia, to się prawie skończył. Dobrze, no to powiedz mi przyjacielu, który dorzucił ten temat do naszej ramówki dzisiejszej, o czym chciałby, co chciałbyś przedyskutować w kontekście projektu Danger Boys? Czy widzisz w tym potencjał w połączeniu Wojtka Goli i Medusy?

I nazwać go Harem na przykład, czy coś, nie? Harem Shake. I to by można było coś przykminić, a tego duetu jakoś nie czuję w ogóle. Trzeba by trzeciego typa im dorzucić, który byłby taki spokojniejszy i by ogarniał. Takiego pączka potrzebują właśnie jak WK, Suchara jak w Sajo Industries, Vegetę dla Nappy i Radica, Wardęgę w GOATS. Brakuje tego niskiego co myśli. Wiesz o co chodzi. Zobacz, ale zawsze tak jest. Zawsze tak jest. Nie mówię tego tylko dlatego, że mam 1,70 m. zawsze masz, jak Vegeta z Nappą przejechał, to Nappa był duży i doje... Radis też, a Vegeta najmniejszy był ten. Pączek jest najmniejszy w WK. Zawsze chłopaki mówili, że Pączek biznesowo wszystko rozkliniał. No tak, że on tam kmini. Najbardziej.

Księgowe rzeczy też. W GOAT miałeś Wardęgę zawsze, co rozkliniał najbardziej. Nie no, jest, tak, ja się zgodzę. Po prostu tutaj... Dwarfy są potrzebne w drużynie. Po prostu mam takie, wiesz, poczucie, że już ciekawsze było połączenie z tym Jellyfrucikiem. To było jakieś dziwne przynajmniej, kur... Jakieś takie... No nie wiem, że TikTok, YouTube, coś ten, nie wiem, może coś pojebany z tego wyjdzie. Natomiast tutaj... To jest dobra baza do rozbudowy, bo oni obaj są dobrzy jako performerzy, ale jedną lub dwie osoby jeszcze potrzebują. A widziałeś tą scenę, tak by the way, taki ten, jak Medusa wchodził do żabki i gośmłotek wyciągnął? Widziałem. Ja pierdolę. Właśnie, dlatego wszystkie kursy samoobronne mówią, pierwsza reakcja, uciekaj, nigdy nie walcz na ulicy. Równie dobrze bym mógł kosę wyjąć i go wiesz dziurnąć. Nie, że pokazać, tylko użyć.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.