NAJGORSZA GALA FAME 💀
💪 Kupcie ZDROWĄ PACZKĘ od Dietetyki Nie Na Żarty z naszym linkiem: https://dietetykanienazarty.pl/zdrowa-paczka/ref/zgrzyt/ 📔 Wysyłajcie swoje historie na maila: [email protected] 🎧 Posłuchaj nas również na Spotify: https://open.spotify.com/show/6ZMo9zeMT6Cf1xitvvKqq6?si=1629805b0d364370 🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Walka Klaudii na FAME (14:46) Wyjazd dziewczyny Revo (21:19) Dawne złe relacje z ludźmi (24:37) Revo szuka miejsca na dom (33:22) Problem z barkiem na siłowni u Revo (38:09) Winter Arc w Zgrzycie (39:58) Dietetyka NieNaŻarty (51:47) Escape Room na 200K subów? (53:44) Niespodzianka dla Gimpera w hotelu (1:04:27) Problemy wizerunkowe FAME (1:24:58) TVN nagrał materiał o Jellymfruiciku 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]
O sporty walki, no. Tak, i świat freaków, bo też nie chcemy o tym jakoś super zanudzać. Całego odcinka. A mamy też inne ciekawe tematy. To ja, ty, Kosiku. Dobrze. I polecimy z innymi ciekawymi tematami. No, dobra. Dobra, odświeżeni, no co? Tak, też byłem. A myślisz, że odświeżeniem dla polskiego TikToka jest Jellyfrucik? Wiesz co, ty zrobiłeś takiego screena, jak ja siedziałem. Bo Dzień Dobry TVN zrobiło taki reportaż, gdzie się wjebali w Jelly Frucika. On się potem spłakał. To jest taki dziwny TikToker, co dużo krzyczy. Jak znacie ten trend laleczka czaki jest za tobą, czemu kłamałaś frajerko, no to jest Jelly Frucik właśnie. Ej, on wydał książkę, on sprzedał 80 tysięcy sztuk książki.
Ja się cieszyłem, że zdolny do wszystkiego dziesięć koła opierdoliłem, że mam bestsellera. Znaczy wiesz, ja powiem tak, no ogólnie jego postać my już chyba kiedyś poruszaliśmy, bo mówiłeś, że Klaudia jest fanką. Klaudia kocha Jelly, ale ona kocha wszystkich takich właśnie jak Maksym Wołczyk, Jellyfrucik, wszystkich takich ludzi. Ja chcę tylko pokazać, jak robiliśmy rys. Znaczy opowiadaj, a my z Beatą pokażemy, jakie miał miny Revo, jak Jellyfrucika. Ja nie ukrywam, że przeglądając TikToka, no trafiałem na materiały z nim i z jego mamą, tak? Ujęcia różne. No i mniej więcej miałem też taką minę, jak na tym obrazku właśnie, przeglądając to sobie. No i teraz wyszła z nim afera, no bo raz, że zdobył dużą popularność, tam 700 tysięcy obserwujących ma na TikToku.
Też z tych ujęć, które były w tym materiale z TVN-u, no też było sporo młodych ludzi, dzieciaków, no trzeba powiedzieć, które przychodziły na spotkania Nie, żeby być fanem Jellyfrucika musisz być lekko upośledzony lub mieć 10 lat, przepraszam cię Klaudia. Albo nawet mniej. No, ewentualnie. Albo nawet mniej. Albo bardzo, bardzo mieć takie poczucie humoru, że cię to bawi po prostu, że to jest abstrakcyjne dla ciebie. No, znaczy dziwne, dziwne, abstrakcyjne ten, nie? No, ja raczej jak to widziałem to byłem taki zażenowany. Jak to widziałem, no ale wiadomo, jestem stary, nie? Więc raczej to we mnie takie reakcje budziło. No i co? No i jak zobaczyłem... Beata już mikrofon sobie dał, bo pragniemy dodać, że Beatka jest gigafarką Jellyfrucika.
Tak, to na pewno, to w wielu aspektach. No i co, no ogólnie to teraz Jellyfrucik uważa, że jest ofiarą filmu w telewizji, tak? Może też podkreślmy, co oni mu zarzucili. No bo oni w tym Dzień Dobry TVM zrobili taki 7-8 minutowy reportaż, gdzie generalnie zwrócili uwagę, że to trafia do mega młodych odbiorców, że widać, że to przychodzą dzieciaki właśnie po 7, 8, 9, 10 lat, tak to prawda, że bardzo dużo młodych osób to ogląda, a on tam Trochę przeklina na niektórych tych rzeczach, wyzywa, że gdzieś tam było szmato, chyba rzucił czy coś takiego. No i najmocniejsze, no że robił challenge i opierdalał kostkę od zrywarki i pluł i rzygał. No i myśl, że ej, a co jak jakiś dzieciak to powtórzy i mu się zemrze na przykład. Ale to już nawet chodzi też na poziom głupoty, nie? Tak, promowania takiego idiotyzmu. Tak, już takiego mega.
Pomijając też inną kwestię, że jakby jego cały styl bycia jest bardzo specyficzny, krzykliwy, no wiadomo, nie? Jest taką bardzo wyraźną postacią, jeżeli chodzi o to, co robi. Ja muszę podziękować Jellyfrucikowi, bo dzięki niemu odkryłem muzykę z Colima. Więc on wniósł bardzo dużo dobrego do mojego życia, bo z tego właśnie, że on, że Klaudia oglądała Jellyfrucika, że on miał mema, że kraszuje z Colima, bo jest gejem, to odkryłem muzykę z Colima, wylądowałem na koncercie w Explosion i jakby dużo śmiesznych rzeczy się wydarzyło w moim życiu, więc fajnie, ale tak, przechodząc dalej do tego oświadczenia jego, potem on w ogóle dograł się do tego materiału, bo Niedobry TVN go zaprosiło, I on... Bardzo podobna sytuacja jak ze mną, nie? Że mu nie... To dużo osób porównywało, widziałem w komentarzach, że też mu TVN nie powiedział, że to tam robimy materiał, gdzie po tobie jedziemy mordo, czy chcesz się jakoś bronić, tylko fajny materiał taki na temat twojej twórczości, może chcesz nam trochę opowiedzieć?
Tak. No on się nie domyślił. Dobrze, ale spójrz na Jellyfrucika i posłuchaj go przez minutę. Czy tam mogła pojawić się taka myśl, Zależy, czy udaje, że jest idiotą, czy jest. No moim zdaniem jest. Nie powiem, że jest idiotą, ale jest trochę głupi. No to jesteśmy w tym scenariuszu. No jest trochę głupi. A myślisz, że nie? Beata mnie zabija wzrokiem tutaj. Ale to moim zdaniem na tym polega jego fenomen. Mi się zrobiło strasznie przykro, jak tak powiedzieliście na poważnie. No jest idiotą, jest głupi. No nie wiemy, to jest jego fenomen, to może jest jego kreacja. Może. A tak uważasz, czy nie? Tak uważam. A jak czujesz? No, słuchajcie... Czuję, że on jest profesorem Harvardu, tylko dobrze udaje. Nie, nie, nie, nie. Hashtag nie. Nie, no, nie, to chwila, bo jest taki case jak na przykład Dody, nie?
Że ona udaje taką tam ha, ha, ha i coś tam pierdolnie głupiego, bo wie, że z tego będą TikToki i będzie śmiesznie. Ale on nawet jak gada real talk, to czuć, że nie jest super rozgarniętym gościem. Mi się wydaje, że on nie odkrył tej granicy, kiedy powinien mówić real talk, a kiedy jeżdżali frucikiem. On po prostu cały czas jeżdżali frucikiem. Czyli co, zatracił się w roli? Tak, zatracił się w roli. Myślę, że jest tak niedoświadczony i tak młodą osobą. On jest młodszy ode mnie. On jest młodziutki, no. Malutki, chciałaś powiedzieć? On jest taki malutki. Nie, naprawdę, on jest bardzo młodą osobą, która ma taki zasięg, że przepadła. Mi na przykład... Też tak trochę mimowolnie kojarzy się to trochę z postacią Natana. To znaczy Jellyfrucik, Natan?
Właśnie musicie na to spojrzeć inaczej. No, no. Niby totalnie odmienne koncepty, jednak Jellyfrucik jest bardziej słodki, a Natan to... Jellyfrucik jest słodki, no już to by się pójdź. No tak, on jest słodki, naprawdę. Klaudioca mówi, o jaki słodziak, o jaki uroczy, o Boże, Jellyfrucik. Teraz jeszcze wiesz, na jakimś programie z nim razem była, to te wszystkie dziewczyny go uwielbiały, że były pokoje chyba tam dziesięcioosobowe i było dziewięć lasek i Jellyfrucik. Ty możesz zostać, ty jesteś super. Ale na przykład właśnie Natan, jak wszedł do internetu, to też był bardzo młodą osobą i w którymś momencie najpierw szło dobrze, dobrze, dobrze, potem się totalnie zagubił, wszyscy go nie lubili i tak dalej. No teraz odnalazł siebie, jest krakenem. Teraz poszedł w inną stronę i mam wrażenie, że Jerry Frucik jest na podobnym etapie.
Dostał super duże zasięgi, sprzedał, ile on w ogóle już zarabia na tym, ile sprzedał książek, on ma piosenkę, w ogóle taki bardzo, bardzo szybki rozwój i mi się wydaje, że on się kurde zagubił, że chce się tym bawić, w ogóle nie myśli, że może robić coś szkodliwego. Ja się zgadzam, tylko w ogóle nie rozumiem porównania do Natana, bo Natan do dorosłych widzów freakfightów idzie i tam robi dymy, bije prawilniaków, a on też cringe'owe rzeczy testuje na TikToku dla dzieciaczków. Mi się wydaje, że u Beaty chodzi o scenariusz młodego człowieka w internecie, który jeszcze jest nierozgarnięty i nie wie co jest dobre, a co złe i trochę szuka swojej drogi, a po drodze popełnia błędy. To nie wiem, czy bym się z tym zgodził co do Natana, do Jellyfrucika, tak jak najbardziej. Ja tak uważam, że on jest mega nierozgarnięty, że był jakimś randomowym gejem z TikToka, który nagrywał głupie rzeczy.
Ale nawet nie znamy jego. Co? Nie wiemy, czy on jest gejem. Na bank jest. No chyba jest. Proszę cię, masz coś takiego jak gejradar w sobie? Nie mam. To ja mam i mi wszystkie lampki świecą się na czerwono. No dobra, no może jest. Może jest, że nie wiemy, czy jest gejem. No nie można takiego orientacji stwierdzać, siedząc sobie... W ogóle nie widać. W ogóle nie widać. Maksym Wołczyk, no też jakby mi nie powiedział, że lubi facetów, to ja bym się w ogóle nie zorientował. Nie, no ale dobra. Ale stereotypowo patrzysz, ale po prostu nie zagłębiasz się w osobowość. Jellyfrucik, napisz nam w komentarzu, proszę bardzo, czy nie zagłębiasz się w osobowość. Jellyfrucik. No, bardzo skomplikowana i złożona postać, nie ma co. Znaczy ja generalnie jak widziałem te treści, no to mówiłem takie głupie, no jak pierdalał tą kostkę, to mi się przypomniał dubiel z kondonem na głowie.
No i widzi. Tak jak u nas, no też widać, jaka jest grupa docelowa. I wiesz, to zawsze jest taki argument, że no ale to nie jest 100%, no dobra, nigdy nie masz 100%, ale no skupiasz się na tej głównej grupie odbiorców, tak? No czyli tak jak Julia Żugaj, no co ona ma udawać, że do, nie wiem, dwudziestoparolatków trafia? No nie, no wie, że ma żugajki, że to są tam myszeczki i w ogóle. No i nie udaje tylko... On też ma myszeczki, Jellyfrucik. No tak, podpierdolone, no. A tam były jakieś zarzuty do niego, że podpierdala. No to właśnie myszeczki widzę, że są podjebane. No dobra, ale nie czujesz, że on jest niegroźny w swoim stylu bycia? Bo jakby dla mnie ZGRZYT największy z materiałem TVN-u był taki, że go nakreślili jako supergroźnego gościa, który demoralizuje dzieci, a on jest jakby niegroźnym takim głupolem z TikToka po prostu. Znaczy to zależy, gdzie stawiasz tę granicę, nie? Jeżeli... To znaczy, jeżeli na przykład sobie funkcjonujesz w internecie i masz taką perspektywę jak my, gdzie na przykład, nie wiem, masz Denisa Załęckiego, Natana,
No tak samo rodzice, no jasne, że powinni kontrolować, bo czasami dzieciaki, no w tym feedzie diktokowym, no mogą trafić, nie wiem, na Denisa, tak? Czy na jakieś takie ujęcia, więc wiadomo, że na rodzicach też jest ta odpowiedzialność. Ale dlatego, na przykład, mi się tak bardzo podoba postawa Julii Żugaj, że ona wie, jaką ma grupę odbiorców, dostosowuje do tego przekaz, jest taką osobą i pilnuje tego wizerunkowo, jest spójna. Bo wie, na kim zarabia. Zgadza, czyli jakby Żelik-Rudzik nie opierdalał kostki od zmywarek i mniej przeklinał, to spoko. No mimo tej głupoty, która dla mnie jest abstrakcyjna, no to pewnie do dzieciaków to trafia, no to chuj z tym. No też mi się tak wydaje. I teraz pytanie czy... Kolejne. Czy TVN zrobił ten materiał dlatego, że martwi się o dzieci i troszczą się i naprawdę chcieliby, żeby Jellyfrucik przestał przeklinać? Czy dlatego zrobili ten reportaż?
No właśnie mi brakło takiego tam powiedzenia trochę, że no generalnie robi takie rzeczy, generalnie na większości rzeczy to nie przeklina, content wygląda tak, tak i tak, takie rzeczy dostarcza. Ale są też zachowania niepokojące. Tylko to by nie było takie, wiesz... Dla mnie było przede wszystkim dziwne, jak oni gadali z jakąś matką, bo jakiś był event tego Jellyfrucika i tam, wiesz, malutka dziewczynka, no i tam wcześniej co robi z nim zdjęcie, no widać, że jakaś fanka i w ogóle. No i potem się okazuje, że przychodzi ten prowadzący i pyta tej matki, czy ona wie, jaki jest content tego Jellyfrucika. I ona tam stała z tym dzieckiem i on mówi, że no czy wie pani, że przeklina i w ogóle i ten, a ona mówi, no wiem, ale to tam, kto dzisiaj nie przeklina, że nawet z córką sobie ogląda. Ja miałem takie, kurwa, no mówię, no dobra, no spoko, no można być taką kulmatką, ale mówię, no nie wiem, czy to jest taki dobry pomysł.
Nie, ona powiedziała, że nie wszystko mi się podoba, co tam się dzieje. No tak, ale bierze w tym udział, no. No ale to nie jest... Oglądanie Jellyfrucika ze swoim dzieckiem, to nie jest cały proces wychowywania dziecka. To jest... Urywek spędzania czasu, no to jest aspekt, ale on może być tak nieznaczny pod wpływem tego, jak ich codzienność wygląda. Może to dziecko nie może powiedzieć nara do mamy. No nie wierz tego. Zasady, które są między nimi mogą być bardzo sztywne, mimo tego, że oglądają takie głupoty razem. No nie, no dobra, ale ja tego tak nie kupuję w tym sensie, że wiesz, nie możesz jakby w jednej sytuacji przyzwalać na przykład na taki język i się z tego śmiać z dzieciakiem, a z drugiej strony potem go uczyć, że to jest w ogóle niepoprawne i że dzieciaki najczęściej uczą się poprzez naśladowanie, czyli nawet nie to, co ty mówisz, tylko to, co ty robisz.
Ale nie czuję, że, no bo inaczej, bo na przykład ja rozumiem, że jej zainteresowanie tym jellyfrucikiem tej mamy wyniknęło z tego, że Ona obserwowała, że córka obserwowała, no to moim zdaniem jest lepiej, że z nią to ogląda i może dodaje swój komentarz i jakby miała zakazywać. Może, ale ja z jej postawy w tym tego nie wnioskowałem, plus to, że potem ostatecznie zabiera córkę na ten cały event, gdzie też jakby bierze w tym udział. No ulega temu, że córka jest z tym zajarana. No właśnie. No to dlatego to mi nie wygląda na jakąś super terapię wychowawczą, co na zasadzie takiego lekceważenia. Ja subiektywnie się wtrącę. Dla mnie bardziej niż to, że on tam przeklnie czasami, to bardziej ryjące głowę jest to... Jaką on ma hiperekspresję, ile tam dopaminy jest wrzucane i bodźców.
I w ogóle social media i TikTok. I wszystkiego, że to strasznie musi być czujące głowę. I to jest jeden aspekt, ale z drugiej strony ja też mam taką refleksję, nie wiem, że nie chcę wchodzić nigdy w taką... Zapomniał wół, jak cielęciem był. No bo pamiętam, że ja też w podstawówce czy coś też z kolegami oglądaliśmy takie rzeczy. Okej, nie było Jellyfrucika, ale była, nie wiem, Huta99. Słuchaliście Huty99 w podstawówce? To były takie krótkie skecze, które ludzie na telefonach... Ale pamiętam nagły atak spawacza. No właśnie, przez podczerwień kurwa na tym IRDE się dwa telefony przykładało... Beata patrzy, nie wie o co chodzi. I ludzie sobie, za młoda jesteś, chude nie będzie mieć też nie wiesz. Co się przykładało, co do czego, co to jest? No, była, nie było kiedyś bluetooth, moja droga, albo airdropa, tylko była IRDA i się na podczerwień dwa telefony trzeba było zbliżyć, tam 5 kilobajtów na sekundę szło.
No nie, no to nie. No właśnie, no i to o to mi chodzi, że to nie zawsze jest tak, że tam musi być zero-jedynkowo, że ty nigdy nie miałeś z tym styczności, starzy brali w tym udział i było super, tylko może być tak, że tak, ty czegoś doświadczasz, stykasz się z czymś w życiu, ale starzy ci pokazują, że to nie jest dobre. I czy oni wtedy wyjdą na jakiś tam kurwa sztywnych i w ogóle ten, no pewnie w zależności od formy przekazu mniej lub bardziej. Ale to, że stawiają jakąś taką kontrę, że nie wszystko na świecie jest fajne, no to uważam, że git. I gdybym ja miał do wyboru, na przykład, żeby moja córka miała jakiegoś tam internetowego idola, to 100 razy bardziej bym wolał, żeby to była Julia Żuga, a nie Jellyfrucik, no. No tak, znaczy dla mnie jakby przyszły z Jellyfrucikiem, to ja bym był taki... Dobra, no lepiej Jelly Frucik niż Denis Załęcki, nie? Wiesz, w co chodzi, że... No ale to on... Znaczy, że on w skali szkodliwości, kurwa, gdzie mamy Freak Fighty, obok których dzisiaj rozmawialiśmy, to dla mnie on nawet blisko nie jest.
A przecież Szoty z Natanem i z Denisem, to też lata po TikToku normalnie. No tak, ale... Czemu Dzień Dobry TVN nie zrobi materiału o nich, że wiesz... Ale powiem, wydaje mi się, że dlatego, że też pytanie, czy takie rzeczy dzieciaki w tym wieku by zainteresowały. Absolutnie. Czy one są ciekawe, nie? Bo podstawówce biegają się od sześćdziesiątek, wyzywają. No ale nie wiem, czy do tego stopnia, nie? Nie interesują freakfajdy bardzo. Wszystkie podstawówki gimnazja freakfajdy oglądają. No nie wiem, ja mam takie nastawienie, że do tak młodych dzieciaków, jak tam były pokazane w tym reportażu, prędzej dotrze Jellyfrucik niż ten Denis. Takie mam wrażenie, że im jest bliżej po kurwa jakichś bajkach i wszystkim innym do takiej postaci. Bo Denis jest memem dla nich pewnie bardziej, nie? No być może, ale że bardziej to do nich jest w stanie dotrzeć jak jakaś postać z kreskówki, bo on się tak zachowuje, on jest przerysowany. On jest przerysowany, jest wiesz, głośny, jest dynamiczny i ten, i że dla takiego dzieciaka, mówię, no dobra, dzieciaka, dzieciaka, no to jest atrakcyjne, nie?
No. I że to rzeczywiście może być dla nich ciekawe. I że on, że to rzeczywiście może być dla nich ciekawe. I że on, że to rzeczywiście może być dla nich ciekawe. I że on, że to rzeczywiście może być dla nich ciekawe. I że on, że to rzeczywiście może być dla nich ciekawe. I że on, że to rzeczywiście może być dla nich ciekawe. I że on, że to rzeczywiście może być dla nich ciekawe. I że on, że to rzeczywiście może być dla nich ciekawe. A uważacie, ale tak podsumowując, to uważacie, że nie powinno być Jellyfrucika? Nie, ja uważam, że powinno być więcej Jellyfrucików. Ja też bym chciała Jellyfrucika. Ale ja uważam, że to jest git, żeby przestał bluzgać. Jeżeli faktycznie tak dużo dzieciaków go ogląda, no to żeby faktycznie nie bluzgał może i żeby nie opierdalał kostek od zmywarek, ale nie zgadzam się na gloryfikowanie TVN-u, że to ten, że oni zrobili coś dobrego albo że ten...
Ale boomer. Ja bym chciała, żeby Jellyfrucik był nadal sobą i faktycznie tak naprawdę niech mniej przeklina. Zrzygam się zaraz. Tak, Jellyfrucik, bądź dalej sobą, mniej przeklinaj, bo się do ciebie przypieprzy jakiś kanał komentarii, który jest już za stary ewidentnie. Nudny, który zazdrości ci zasięgów. Także troszeczkę mniej przeklinaj, żebyś nie miał przypału. No i to już też taka moja subiektywna opinia. Nie jedz kostek do zmywarki. Ona by psiapsi z nim została, nie? Bo jest trochę niebezpieczne. Znaczy, jej było przykre, jak on płakał. To ja już wiem, na jakim jesteśmy etapie. Mi też było przykre, jak Jellyfrucik płakał. No bo kurwa, no co?
Ale bo on jest też pozytywną osobą, jest zabawny, jest głupkowaty, jest śmieszny, on rozbawia ludzi, niech idzie w rozrywkę, ale jak pokazujesz... Jellyfruciku, do ciebie prosto. Jesteś na ty. Jak pokazujesz, że jesz kostkę do zmywarki, to licz się z tym, że sześcioletnie dziecko, które będzie chciało zostać influencerką, odpali TikToka i nagra filmik, jak je kostkę do zmywarki, tak? Myślę, że jakiś podcast komentarii kobiece powinnaś założyć. I zwracać się tak do influencerów. Boxdelku, słuchaj, musisz się liczyć z tym, że jeżeli nieładnie napisałeś do małej dziewczynki dawno temu, to jej może być przykro. Michał, proszę cię, nie rób tak więcej. Po czym Michał zmienia swoje zachowanie.
Żyjemy w kreskówce. Nie, akurat Jellyfrucik wierzy, że do niego taki przekaz wiaty mógłby dotrzeć. No zobaczymy. W wywiadzie się dystansował i twierdził, że to odpowiedzialność rodziców. No tak. Też prawdę powiedział. To po części też rozumiem. Dajmy rodzicom wychowywać dzieci, a nie influencerom. Druga podwyżka. Revo cię zaraz zwolni, bo żeby ten raz dwa na jednego będę cię mógł do dyskusji brać. Nie no, Beata jest po pierwsze nieobiektywna, bo jest fanką Jellyfrucika, zacznijmy od tego. Po części, to też nie jest tak, żebym jechała do Arkadii na spotkanie z Jellyfrucikiem, tak? Nie byłeś na spotkaniu z Jellyfrucikiem? No tak, to nie powiedziałbym z Wersow, tak? Gdziebyś jechała na koncert. Znaczy z Wersow, tak, tak chciałabym. Ja też nie jechałem na koncert w Wersow, tylko mieliśmy spotkanie z widzami. Ja miałam to w planach, ale szef mi powiedział, że nie jadę.
Ja rozważałem, żeby na Zgrzyt nie przyjechać na rzecz. Przepraszam, że weźli. Żeby na wersję mógł pójść. No nic, no. No dobra, no to co, chyba mamy jakieś... Mamy konkluzje, a nie mamy konkluzji. Znaczy mamy, że Jelif Ludzik żeby nie przeklinał, ale TVN jest zły. Ale nie banujmy go, nie cancelujmy go, są gorsi ludzie. Nie, komed dla Jellyfrucika, super. Po prostu, są gorsi ludzie, no on robi rozrywkę. Ale niezadowolony, Revo. No bo też z drugiej strony... No ale chciałbyś go cancelować? Przyzwolenie dajemy społeczne, nie podoba ci się. Nie, bo z drugiej strony tak kurwa sobie myślę o tym contencie, że to jest takie głupie. No jest głupie. A się tak gada o tym, jakby to jakiś, nie wiem, zostawmy to, to jakby kurwa jakieś dzieło sztuki było, no to jest... To, że to jest tak głupie właśnie sprawia, że ja mam wrażenie, że ludzie nie wezmą tego na poważnie, że te dzieci też mają dystans do tych treści, że się pośmieją, ale nie będą tego samego robiły, chyba że w żartach.
A czemu jakby u nas w szafkach się nie pojawiają zabawki? A czy możemy takie mieć? I te dzieci na tych kanałach na YouTubie mają na przykład w chuj takich tych zabawek zajebistych. I teraz uwaga, te dzieciaki, te kolegi też mają mega dużo zabawek, ale trochę mniej niż na tym YouTubie, nie? Bo tam zawsze wiadomo, że to są lokowania jeszcze wszystko. Że sprzedają to tym dzieciom, że im ryją głowy. I one podchodzą i pytają, tato, a czy my jesteśmy biedni? Że my nie mamy takich rzeczy? No i to jest to, co YouTube im ryje głowy. I to jakby, to są te koncepty, co te kanały z tymi dzieciaczkami robią lokowania w chuj i wszystko jest zrobione, są takie kanały, gdzie jest tylko jebanie zabawek i lokowanie na lokowaniu. I te dzieci mają zryty łeb, więc... Ja mówię, że dzieci nie zawsze kumają takie koncepty, nie? Że kumają dużo mniej często, niż nam się wydaje. Tak, tak, tak, tylko ja zakładam, że pięciolatki no nie mogą oglądać Jellyfrucika, po prostu, że rodzice im nie pozwalają, że nie mają TikToka jeszcze.
No nie, no nie. Nie, no nie było tam pięciolatków, no po 8-10 latach. Osiemdziesięć lat, a wiecie, ale jak ktoś ma dziesięć lat, to jest w piątej klasie podstawówki. Siłą rzeczy to wszystko do niego dotrze. To już, to jest już wiek, który uważam, że jest odpowiedni, że... To jest odpowiedni wiek na Jellyfrucika. Ej, szczerze, w tym wieku to koledzy, nie mówię, że tak powinno się dziać, ale jak ja pamiętam, to ten trzecia, czwarta podstawówki to koledzy pornosy zaczynali sobie pokazywać na przykład, nie? I takie rzeczy się dzieją i... Takie rzeczy się dzieją. Nie mówię, że to dobrze, ale ci ludzie w tym wieku mają to zainteresowanie. Koledzy jak na tych Nokiach 30-30 gify z gołymi babami se wysyłali, nie? No właśnie i ile lat temu to było, to pomyślcie co się teraz dzieje w podstawówkach. No teraz tam przejebane musi być. Ale jednocześnie uważam, że w takim razie skoro rozwój szerzenia patologii wśród młodych idzie dobrze, to...
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Trener opowiada o strategii i przebiegu walki Klaudii z Dominiką Rybak w K1, podkreślając wpływ mentalności i fizycznej przewagi Klaudii.
Trener opisuje reakcje Dominiki po walce, w tym jej zachowanie podczas walki i po niej, podkreślając zaskoczenie i frustrację Dominiki.
Trener porównuje atmosferę i wypełnienie hali podczas gal Fame'u i K1, podkreślając słabe oceny gali Fame'u i potencjalne problemy z sprzedażą pay-per-view.
Trener opowiada o wyjazdzie Patrycji do gór, opisując trudności i doświadczenia, podkreślając dumę z jej wytrzymałości i odwagi.
Trener opowiada o relacjach osobistych, w tym o kontaktach z byłymi partnerkami i planach inwestycyjnych w zakresie nieruchomości.
Patrycja opowiada o kontuzji barku i lecencie, który pomogł w zwiększeniu siły i zrehabilitacji.
Patrycja przedstawia ofertę Zdrowa Paczka z e-bookami i produktami dietetycznymi, a także propozycje escape rooms.
Podzielono się doświadczeniem z escape roomu, gdzie jeden z uczestników otrzymał specjalny pokój z dodatkowymi wygody.
Opowiedziano o nieoczekiwanej ofierze Prosecco od hotelu podczas gali Fame, co zainspirowało rozmowę na temat korupcji w influencer community.
Rozmowa skupiła się na strategiach prowadzenia interakcji z publiką, w tym na temat korupcji w influencer community i konsekwencji działań federacji.
Rozmowa kontynuuje debatę na temat TikTokera Jelly Frucika, jego wpływów na dzieci i odpowiedzialnościę rodziców oraz twórców treści.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
💪 Kupcie ZDROWĄ PACZKĘ od Dietetyki Nie Na Żarty z naszym linkiem: https://dietetykanienazarty.pl/zdrowa-paczka/ref/zgrzyt/ 📔 Wysyłajcie swoje historie na maila: [email protected] 🎧 Posłuchaj nas również na Spotify: https://open.spotify.com/show/6ZMo9zeMT6Cf1xitvvKqq6?si=1629805b0d364370 🕒Rozpiska czasowa: () Walka Klaudii na FAME () Wyjazd dziewczyny Revo () Dawne złe relacje z ludźmi () Revo szuka miejsca na dom () Problem z barkiem na siłowni u Revo () Winter Arc w Zgrzycie () Dietetyka NieNaŻarty () Escape Room na 200K subów? () Niespodzianka dla Gimpera w hotelu () Problemy wizerunkowe FAME () TVN nagrał materiał o Jellymfruiciku 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]