Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

MAKÓWKA NIENAWIDZI KANAŁÓW COMMENTARY? (WK, BUNGEE, MASZA, ZEBO)

23.03.2026 ·2 godz 12 min

➡️ [REKLAMA] Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa:0:00 Intro0:14 Badania bezdechu sennego u Revo5:20 Rekord Revo na siłowni10:15 Ława u WK14:59 Postępy behawioralne u Bilona27:26 Porównywanie się do innych w rodzinie39:09 Polecajka filmowa48:37 Influencerzy pozwą państwo za loterie?1:00:27 Zadawanie pytań przyszłemu sobie1:03:48 Ogromne kłopoty wizerunkowe Bungee1:22:34 WK zaprasza prezydenta na ławę1:37:04 Prokuratura potwierdziła śmierć Maszy1:58:07 Zebo vs Makówka🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]

No jest duża kasa. To nie jest, że tam trochę, tylko to jest istotna część kosztu. I na maski też masz na fundację, tylko to tam ze stówkę 150 jest. WK, BUNGEE, MASZA, ZEBO. Jak za dzieciaka, że budzisz się rano i wiesz, gdzie ten świat? Jak za dzieciaka. Będziemy piękni jak dawniej. Żeby się wyspać, więc to takie przygody ostatnio, ale można przeżyć. A, jeszcze jedna rzecz z rzeczy zdrowotnych. Dla mnie to niesamowite jest, w sensie ludzkie ciało, pod tym względem, jakie są możliwości adaptacji i jak znajomość tego ludzkiego ciała wpływa na funkcjonowanie.

Wk, Bungee, Masza, ZEBO. I robiłem to wszystko, co mi kazał przez te dwa dni, czyli środa, czwartek. I w piątek poszedłem na trening i personal record. O, proszę. Organizm wysłał ci sygnał, że musisz odpocząć może trochę. Może, ale porąbane jest to, że szedłem na trening z takim nastawieniem, żeby chociaż coś się udało zrobić. I dało mi to taki luz psychiczny, Że wycisnąłem sobie najwięcej do tej pory, nie? No bo bardzo, bo presji nie miałeś.

Tak, nie miałem presji, bo miałem w głowie takie coś, że jak nie wycisnę, no to normalne, no bo bolała mnie łopatka, prawda? No to chyba normalne, no dwa dni temu ledwo ruszałem ręką, no więc chyba to logiczne, że teraz mogę nie podnieść. I to mi dało taki luz psychiczny, WK, BUNGEE, MASZA, ZEBO. Names mentioned. Ale ja już od pierwszych powtórzeń coś czułem, jak tam lecieliśmy z ciężarem. Coś kurwa lekko dzisiaj jakoś. Coś dziwnie. Coś nie tak.

Wk, Bungee, Masza, ZEBO. To nie będę z nim biegał, tylko trochę chcę się pobawić, nie? No i sobie... Na przecierkę taką, nie? Więc delikatnie, delikatnie, a tak spod byka Karolina patrzyła. Ja mówię, no wiem, że to głupio, ale mówię, co ma leżeć ten pies i ma, i ma, i ma... Nie, no to jest, tylko właśnie to trzeba też skłumać, że on jest mega aktywny i jak on sam cię zachęca, teraz go słyszymy, jak szczeka. No tak. Więc on jest taki, że tego psa jest zawsze dużo.

Będzie git. Dałem od razu tu jakąś szyneczkę, tak, tu, pogłaskać, dobry pies, ale super, nie, że wylasł. Spoko. Następny dzień. Ogród znowu, nie? Kropka poszła, ryje w ziemi, tarza się w tej trawie, mówię, ale zajebiście. I bilion wyszedł na drugi kafelek na tarasie, nie? No i tak jakby wybiegał kawałek do przodu. W ogóle jak wyszedł z mieszkania, to już wybiegł na trzeci, czwarty. WK, BUNGEE, MASZA, ZEBO. Names mentioned.

Owca zarzucił taki wątek, no i widziałem fragment ich dyskusji na ten temat. Wk, BUNGEE, MASZA, ZEBO. No i że w ten sposób można sobie jakoś z tym funkcjonować, trochę też Saket dyskutował i się trochę włączyli w to wszystko, ale rzeczywiście też się zacząłem zastanawiać i wydaje mi się, że w przypadku wielu takich rzeczy i negatywnych bodźców, czy takiej, nie wiem czy tak można powiedzieć, negatywnej motywacji, o może w ten sposób. To wszystko zależy na jaki grunt to padnie. Że ja na przykład też jestem taką osobą, że jak ktoś mi mówi, że czegoś nie dam rady, to mnie to motywuje.

No i co? W sensie po co i czemu po takim czasie? No tak, bo Bungie oberwali. Bungie oberwali tam między innymi, nie? No i zresztą właśnie to wspominam, bo zaraz do Bungie bym przeszedł, co tam się u nich dzieje. No i wiesz, i znowu cisza. I to jest takie podgrzewanie od czasu do czasu. Jak wierzyłem w państwo polskie, jak wierzyłem w sądy i sprawiedliwości jakieś różne tak mocno. Zresztą ostatnio trochę mieliśmy z tym styczności, no bo zeznawaliśmy, nie? Zeznawaliśmy, no, oboje nawet, na tej samej rozprawie. Ale nie wiem, czy zainteresowało... Czy my mówiliśmy, że będziemy tam zeznawać na Zgrzycie? Na Zgrzycie chyba nie, ja prywatnie mówiłem, że jestem wezwany jako świadek u Wardęgi, więc to chyba można powiedzieć, tak mi się wydaje, że to nie jest jakaś tajemnica. Byłem pouczony, że oczywiście nie mogę mówić o tym, co się działo na sali, no bo to wiadomo i że to jest za zamkniętymi drzwiami, natomiast... Bardzo duży nacisk sędzia na to położył, żeby broń Boże nie powiedzieć, nie?

I to jest takie średnie, ale z drugiej strony powiem ci, iż też mi się tak zdarzyło zrobić kilka razy, że ja mówię dobra, może przyjął, że to się rozmyło, po prostu zacznę inny temat. Ale to jest takie... Brudny się czuję. Udawajmy, że tej konwersacji nie było. Brudny się czuję, bo okno Overtona się przesuwa, stary, nie? Nie no, ale jest coś takiego, ja to wiesz, albo też jak z tej branży jesteś i kumasz, jak to działa, to wiesz, ja się nie obrażę, tylko mówisz, wiesz, tak mam i... Wszyscy tak mamy, więc to jest okej trochę. Tak, i że przechodzisz do porządku dziennego nad tym, no to też tak jest. Tak, to jest git. A Bungie myśli, że piszą ze sobą normalnie, czy nie piszą? Bo oni, jak o tych aresztowaniach gadaliśmy, to tam... Niby powinni mieć zakaz, wiesz, rozmawiania o sprawie, że się nie powinni kontaktować i tak przez jakiś czas tak, wiesz, była taka przerwa, a teraz jest już tak normalnie i nagrywają bardzo zabawne odcinki.

Wiesz co, oni na pewno też musieli się odnaleźć w nowej sytuacji, bo poblokowali im środki, no bo to standardowa procedura przy tym, no samo zdarzenie, nie, że nagle gdzieś tam się wywożą. Ale to chyba przed wpływami z koncertów jeszcze, więc to rósł. Jak oni zobaczyłem, że bilety po 160 złotych mają, to ja myślę, że się odkuli. Znaczy, wiesz co, z Bungie to inaczej. Ja będę tak bardzo z zewnątrz to oceniał, bo nie jestem inside tej bańki całej i nie byłem ich widzem, więc oceniam to tak bardzo z zewnątrz, ale wydaje mi się, że taki to jest klasyczny motyw ludzi, którzy działają w projekcie. I w pewnym momencie tak mocno go rozkręcają, są na takim hype'ie, wyciskają te cytryny. Jeszcze na przykład Rason koncertował, nie? Tak jak w ich wypadku. Mają swoje produkty, ja nawet nie wiedziałem, że oni jakieś napoje swoje mają kupić w pizze. Człowieku, jak oni zaczynają lokowania, to tam wiesz.

Tak już kancelarie pewnie musiały to ogarnąć, no. Wydaje mi się, że jest jakiś schemat na to, żeby zadziałać, no więc wrócili. Rzeczywiście ostatnio była afera, bo nagrali odcinek, ja nie pamiętam, czy my o tym w Zgrzycie gadaliśmy. Może dla ich kanału byłoby lepiej, jakby się nie spotykali jednak. Dobra, to przepraszam, bo Ginold i Duszol zaraz mnie zwyzywają, bo oni się odpalają o takie rzeczy. Albo nawet lepiej, w tym sensie można by było to pozytywnie interpretować, żeby ich to zmusiło do wymyślenia jakiegoś na przykład nowego formatu albo czegoś i może wtedy widzom by się spodobało. Na odległość jak reżyser życia w covidzie, a nie. Chociaż w Ardenzo by już się nie chciało nagrywać teraz. Dobra, głupie żarty, głupie żarty, proszę się nie obrażać, ale widzowie się obrazili u Bungie za nowy odcinek i... Ja to tak mam wrażenie, zaskoczyło mnie, że się zrobiła z tego afera, bo co się wydarzyło? Bungie wrzuciło odcinek, taki głupi challenge na zasadzie rozśmiesz nas, to zarobisz pieniądze.

Tak, przychodzą widzowie i rozśmieszają. Przychodzą widzowie i rozśmieszają, no tak jest. Czy to odbiega bardzo poziomem od tych materiałów tam? No ciężko powiedzieć, nie jestem widzem, ale widzowie Bungie stwierdzili, że tak. Że bardzo odbiega. Że bardzo i że straszny Subskrybujcie kanał. Jeden ch**ły odcinek, który po prostu nie poszedł, mówię, no dobra, luz, nie? I teraz patrzę tak, na Twitterze afera kręcona, na TikToku jakieś wypowiedzi, Konop Newsy robi, że Bungie coś ten, jakieś wypowiedzi Ginolda, jakieś te... Mergani tam też.

Ale może masz taką falę komentarzy, które na przykład mają po kilka tysięcy, nawet chyba jeden miał 12 tysięcy polubień, który był krytyczny na zasadzie to gówno. No to trochę daje do myślenia, nie? No dobra, ale to też... Raz się wyj**ali... Znaczy, mówię, nie jestem fanem, absolutnie nie bawią mnie ich odcinki, nie jestem targetem, rozumiem fenomen, nie biorę w nim udziału, ale... Znajdź youtubera, któremu się nie powinęła noga raz w życiu. Wiesz, co chodzi? Że tak mi się wydaje, że jak raz tam robisz gówno, no to ludzie mówią, zrobiłeś gówno, nie rób tego więcej. I mówisz, dobrze, przepraszam, nie będę już robił gówna. Zaznaczmy jeszcze jedną rzecz, że gówno w skali Bungie to i tak jest milion wyświetleń. No właśnie, i 90% pozytywnych reakcji. No, wiesz, o co chodzi, więc...

Wiadomo, że to się bierze pod uwagę, że to jest nasza praca, więc jakby robimy to, co nam sprawia przyjemność, ale żeby też, żeby się zazębiało z tym, z czego widzowie chcą. Tak, a tutaj nagle z tej wypowiedzi Ginolda wynikało, że bardzo się rozjechali, czyli oni chcieli sobie zrobić jakiś format studio trochę bardziej chillowy, mniej od nich wymagający. Wiesz, luźniej, a ludzie, wiesz, dawaj skakankę, napierdolajcie się, nie wiem, wsadź rękę do piły. Mi się wydaje, że... Szybka analiza osoby nieoglądającej kanału Bungie. Dawaj. Jest taka, że patrząc po reakcjach na to, co się wydarzyło i po tym, co zrobili, że oni za długo na chmurce płyną sukcesu bez poważniejszych wyj**ek i to, że oni obejrzeli ten odcinek i stwierdzili, że go wstawią, to dlatego, że oni myśleli, że to i tak przejdzie.

To ja potem włączam i je widzę, takie Honeymooners jeszcze czarno-biali byli, wiesz, niektóre albo w sepi te odcinki i mówię, o kurwa, ale byłem oszukiwany całe życie, nie? I teraz to, co chciałem jakby też podkręcić, że jak tych Honeymoonersów trochę więcej pooglądałem, to oni są bardzo amerykańscy i to tam bardzo słychać sposób, w jaki gadają, problemy, o których mówią, że w odpowiednich momentach wzięli dialogi jeden do jednego, A w odpowiednich je tak poprzerabiali, że totalnie masz poczucie, że to jest najbardziej polska rzecz. I tego Bungie brakło w przeniesieniu formatu do nas, nie? No, że to tak nie siadło. Wiesz, i teraz widzisz, ja uważam, że nawet jak się pojawiły takie komentarze, oni chcieliby realizować ten format, bo widzą w nim potencjał albo no tyle mają energii teraz, tak?

I już na wariografię wychodzi, że tak. Ale zobacz, jak się możesz bawić wtedy tymi pytaniami, skalować trudności. No zajebisty jest ten format. Ja to tak oglądam, to jest zajebiste. No zrób to, zrób to. To jest tak fajne. Zrób to. Ja bym oglądał, jakbyś zrobił. No na razie z formatów youtubowych to mamy ekipę WK, która zaprosiła prezydenta do siebie. No i w sumie nie jest to jakieś wielkie zaskoczenie, jeżeli chodzi o samą informację. No Przyszowca nawet jak tutaj u nas był i rozmawialiśmy na ten temat. W nawiązaniu z kolei do jego wypowiedzi w kanale Zero, gdzie dystansowali się, mówili, że nie chcą wchodzić w politykę, że takie zaproszenie to też zawsze ma trochę takie nacechowanie. WK, BUNGEE, MASZA, ZEBO. Names mentioned.

Tak, znaczy wiesz, żartowałem, my nie musimy. Tego robić tak jakby, wiesz co chodzi. Jak są jakieś takie małe kanały, na przykład, które chcą gdzieś tam wypłynąć w tego typu głośnej sprawie, bo w każdej głośnej sprawie, gdyby coś zrobiły przełomowego, no to mogą wystrzelić na tym i tego rodzaju głośne sprawy też są pewnie dla nich okazją, nie? No my nie musimy, ale no wydaje mi się, że to, żeby coś tam przekazać, to co powiedzieli, żeby coś z tego wyciągnąć, to jest dobra intencja, za którą warto iść, jak to się dzieje i myślę, że to jest ważniejsze. WK, BUNGEE, MASZA, ZEBO.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.