Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

KONOP ZAPŁACI MILION ZA POMÓWIENIA?

22.07.2024 ·1 godz 58 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Nowy zakup Gimpera (14:57) Spotkanie Zgrzytowników (31:16) Czy Revo będzie łysy? (Golimy włosy na 200k) (39:30) Historia Gimpera u fizjoterapeutki (52:30) Globalna awaria systemów (58:22) Czy ludzkość jest zabezpieczona przed utratą technologii? (1:03:59) Mandaty za słuchanie muzyki w samochodzie? (1:18:19) Gimper planuje zakupić nowy samochód (1:29:48) Konop pozwany na milion złotych 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Jak policjant jedzie po drodze, to... Przeliga, jaki dobry motyw na streama, człowieku, bo se IRL-e teraz robi i ma kamerkę, która nie ma tej czerwonej lampki, że nagrywa. Ma taką tu na klacie zamontowaną, jak GoPro wygląda, ale nie ma tej lampki. I on na kontwie, jak byłem, to on do mnie podszedł i zaczął ze mną gadać normalnie. Ja tak patrzę, okej, nie świeci się lampka, gadamy prywatnie. A się okazało, że to wszystko było na streamie człowieku. I on mi pokazuje, o tu czat coś pisze. Mówię, my jesteśmy na streamie? Mówi, no tak, normalnie. Mówi, przecież lampka się nie świeci w tej kobie. A on mówi, a widzisz. I ja mówię, ty, to trzeba uważać koło ciebie, żeby ten. I zaraz Boxdel przyszedł, tylko mówię, co tam Michał? I tak ten, doszeli, wiesz, co tam Michał? Mówi, o wiem, że on streamuje, nic nie powiem. Ja mówię, a no dobra. Natomiast ostatnim tematem, który chyba dzisiaj omawiamy, no to jest wątek Konopskiego, który ma zostać pozwany przez Mariusza Olejnika, a.k.a.

Padre Jose kolekcjonera. No właśnie, Jose, Jose, no Jose, dobra, zostajemy przy Jose. Kolekcjoner głów youtuberów być może już niedługo, a nie tylko samochodów. Być może. Natomiast pojawiła się cała zadymka wokół Konopskiego i tego gościa, bo Konop nagrał materiał, w którym opowiedział o kolejnej loterii, która się okazuje dzieje się w polskim internecie, choć nie była jakoś super popularna, z cyklu Spełnij Marzenia, gdzie, jak rozumiem, było do zgarnięcia mieszkanie. No i Konop dostał informację, że... To nie wiem, czy dostał taką informację, ale dostał nagle pewien plik, gdzie była informacja o tym, że między innymi, czy tam, że potencjalnie te loterie będą też wspierać youtuberzy.

No i tam w takim wyglądało to jak plik reklamowy. Był m.in. wymieniony jego kanał, jakieś zasięgi, średnia na odcinek, no i też był wymieniony np. mój kanał. I on do mnie, Konop, zanim wypuścił ten materiał, to do mnie napisał i mówi, słuchaj, czy ty coś o tym wiesz, współpracujesz z tym gościem, masz jakąś styczność z tym tematem? Ja mówię, co ty, od ciebie się dowiaduję, że gdziekolwiek gdzieś mój wizerunek jest w ten sposób potencjalnie wykorzystywany, czy że jakieś takie materiały graficzne gdziekolwiek były robione, bo mówię, no nie, nie mam żadnego dila, współpracy dogranej, nic o tym nie wiem. Mówi, że on właśnie też nie, ale dostał taką informację i o co tutaj chodzi. No i ostatecznie Konop nagrał cały odcinek odnośnie tej loterii, mówiąc o tym, że ludzie się zgłaszają, bo mają wątpliwości co do jej legitności, ponieważ termin ogłoszenia wyników czy zwycięzców jest przesuwany.

No i że ogólnie taka jakaś dziwna zadymka się wokół tego robi, która sprawia, że ludzie się zastanawiają, czy tam wszystko jest okej i czy rzeczywiście jest to legitne. No i taki też był wydźwięk materiału Konopa, który też czekał na, skontaktował się z tym Jose całym, on mu odpowiedział na różne tam wątpliwości, mówił, że zgodnie z regulaminem on mógł sobie przesunąć, bo tam są takie, a nie inne zapisy. że te materiały, które Konop mi pokazywał, to że one były wewnętrznymi materiałami w firmie, które nigdy nie zostały wykorzystane reklamowo. No generalnie mocno odbił tę piłkę na zasadzie, że nic złego nie zrobił, a to co robi, to jest legalne i na zasadzie oddał się. Tak, no i co do tej grafiki, no to Konop powiedział, okej, no to faktycznie, to tego nie mam jak zweryfikować, bo dostał tylko jakąś grafikę od widza, a nie screen maila, że do firmy to gdzieś.

Tak, i tutaj było ryzyko, że na przykład, znaczy ryzyko, może nie tyle ryzyko, ale że właśnie po odcinku Konopa to było pytanie, które ja sobie zadawałem, czy jakaś firma się nie zgłosi. Tak, bo jeżeli się zgłosi, no to wyjdzie, że Jose kłamał, jak się nie zgłosi, no to znaczy, że prawdę powiedział i okej. Tak, a biorąc pod uwagę zasięgi Konopa, no to jest szansa, że komuś by się to tam już obiło, że... Tak, więc ja tutaj myślę, że Hossem mógł go nie ściemnić, że se zrobili, wiesz, no bo on prowadził rozmowy z wieloma twórcami, co tam też później pokazało. Może mieli taką przykładową grafikę, taki, wiesz, draft, w który potem chcieli powrzucać twórców, z którymi nawiążą współpracę, to nie wykluczałbym tego. Więc tak, więc pytanie, na ile to był wewnętrzny plik, na ile to było wykorzystywane publicznie, no to, ale mówię, no to być może w jakimś kolejnym filmie Konopa się dowiemy, czy ktoś się zgłosił. No a Konop...

też poinformował na swoim Instagramie, że po publikacji tego odcinka odnosi loterii, że ludzie zaczęli podsyłać inne ciekawe informacje na temat tego całego Jose. No i że podsyłali dalej, jeżeli mają jakieś ważne rzeczy, więc prawdopodobnie powstanie jakiś kolejny materiał na ten temat. Nawet nieprawdopodobnie, tylko na pewno. Dlatego, że... Hosea nie pozostawił tego filmu bez odpowiedzi. Tak. I w ramach takiego... To nie wiem, co się nazywa, ale takiej ugody? Chyba? No... No powiedzmy, żeby nie doszło do sprawy sądowej, to zaproponował Konopskiemu przedsądowe wezwanie do zapłaty. Tak, w obszernym piśmie od adwokata. W sześciostronicowym dokumencie poświadczającym, że Jose Mariusz Olejnik nie jest oszustem.

Tak, i że tam Konop ma za to przeprosić, tam były poszczególne punkty, a oprócz tego wpłacić milion złotych na jakąś tam fundację. No i że to... Psierociniec chyba. Tak, i że wtedy będzie okej i on sobie odpuści. No jak się domyślamy, no Konop raczej tego nie zrobi. Już nie zrobił, bo tam były żądania, że w ciągu 24 godzin miał... No tak, ale że tam... Ale nawet, wiesz, że się nie skontaktował, że nie powiedział, że a może w kolejnym odcinku będzie za parę dni, czy raczej olał to. No tylko zbiera na niego materiały jakieś tam kolejne, więc ten temat gdzieś tam jest rozwojowy. No i teraz jest to o tyle ciekawe, że on w tym piśmie pokazywał, screeny rozmowy z Konopem. Oczywiście głosówek nie słyszeliśmy. Tak, bo tam jest bardzo dużo głosówek od Hosego i wiadomości tekstowe Konopa, no i tylko możemy, nie wiemy co jest w głosówkach, po odpowiedziach Konopa można kontekst wnioskować.

Tak, no ale w sumie te Konopa są w tym wypadku ważniejsze, no bo trochę pokazują jego podejście. No to zasadniczo okazuje się, że to były rozmowy w ogóle z kwietnia zeszłego roku, żeby to osadzić jakoś w czasie, gdzie Hoseno proponował Konopskiemu udział w promocji loterii. No i Konops z tych wiadomości wynikało, że jakoś wstępnie był zainteresowany, zaznaczył, że już przy takiej promocji działał z Buddą. przy promocji loterii. No i że tutaj Hosser raczej też będzie zadowolony. Później wymieniali znowu jakieś tu głosówki, jakieś wiadomości, które tam dalej podtrzymywały, że Konop jest zainteresowany. Aż ostateczny etap był taki, że Konop mówi, okej, to ja przekażę temat do mojej agencji, no i z nimi tam się dalej dogaduj co do warunków, jakichś umów i tak dalej. No i to jakby na tym etapie się zatrzymało.

No i teraz jak rozumiem, nie poszło dalej, no bo Konop tego nie promował. Przynajmniej nigdzie nie widziałem tego i Konop też zaprzecza. Natomiast, no, pokazuje, że jakieś tam rozmowy były między nimi prowadzone, czyli nie jest to tak totalnie wyssane z palca na zasadzie, że Konop w ogóle o niczym nie wiedział. Tak, no i Jose w swoim dokumencie, on też tam jakby zarzuca coś takiego, że chciał tam jakby tych, jakich przeprosin się domaga od Konopa, no to on chciał od niego, żeby on powiedział, że... To nie jest tak, że jako niezależny obserwator dostał od zmartwionego widza coś tam i teraz wali w loterię, tylko, że rozmawiali o tym, rozważał promowanie, że były prowadzone rozmowy, że informował, że bierze udział jakby przy tego typu loteriach, żeby to uzupełnił w narracji, bo zdaniem Hosse to jest ważne... żeby jakby w kontekście odbioru tej całej sytuacji, moim zdaniem nie jest, bo nie wszedł finalnie Konop w tę współpracę, więc to, że on napisał gdzieś wiadomość, że możemy porozmawiać o tym, to nic nie znaczy i ma prawo teraz spojrzeć na loterię, na to, co się wydarzyło wokół niej.

na to, w jaki sposób jest promowana i na to, wiesz, że nagle jest jakaś decyzja, że w dniu loterii jest to przesuwane o dwa miesiące i powiedzieć, okej, to jest szemrane. Czy jakby dodał, też rozważałem branie w tym udziału i cieszę się, że tego nie zrobiłem, to by dużo zmieniło? No moim zdaniem nic. Kompletnie. Ja uważam, że jest zasadnicza różnica pomiędzy rozmowami a podpisaniem umowy. To jest kluczowa różnica, że rozmów też i agencje w imieniu influencerów prowadzą mnóstwo, ale to nie oznacza, że nagle te agencje mogą w jakiś sposób potem ciebie używać do czegoś. To nawiązuje czy do grafiki, czy do ogólnie jakichś rzeczy promocyjnych. To tak nie działa. Natomiast w kontekście samej oceny loterii... No to tak samo, no okej, on mógł przedstawiać wtedy wspaniałą wizję jakiegoś projektu, no ale Konop jeżeli w to nie wszedł w żaden sposób, potem nie miał w tym udziału, a w finale jest jakiś z tym przypał i on to omawia, no to jakby whatever, no bo patrzymy na to, co się wydarzyło, a nie to, co było w głosówkach odnośnie planów, szczególnie, że to było tam rok temu ponad.

Ja tak tylko... Może tak. Bo ja tak czuję, no mam nadzieję, że Jose jakby, myślę, że z taką myślą on to wysyłał. Nie no, chciał to nam przekazać, żebyśmy... Szkodzą wizerunkowi Kamila, łączą go z kolejną kontrowersyjną sprawą, w której nie ma udziału. Nikt nie chce mieć ze mną nic wspólnego. Wciągając buddę, który jest niewinny, szkodzisz mu i naradzasz na straty. To jest przekaz tej wiadomości, a nie żadne groźby. I to jest ważne, bo ja na odcinku powiedziałem, że chłop wrzuca, wiesz, ścianę oświetloną jakąś lampą i pisze, panie Konopski, zalecam zdrowy rozsądek. Straci pan najbardziej wpływowego kolegę. Z góry przepraszam za to, co się wydarzy z pana układami.

Życzę spokojnie przez panej nocy. To ja mówię, co to za gangsterka w ogóle jest, nie? No ale to tak brzmi. Instagramowa. No ale mówmy się, to tak brzmi. Tak brzmi. No więc on tu mówi, że nie, no chodziło o to, że wciągnął w Buddę, bo Konop dał były wspólnik Buddy do tytułu, no i że to jemu o to chodziło i że o to ten... No ale jak ktoś ci życzy spokojnie, przespanej nocy, to nie brzmi jak obraz troski, tylko takie... I jak mówi ci to ziomek z ksywą Jose kolekcjoner, to nie wiesz, czy kolekcjoner samochodów, czy głów, nie? No tak, no na tej zasadzie, no to nie... To jest to. Tutaj jest trochę screenów, gdzieś tam jak pisali sobie z Konopem. Tutaj na świeżo, jak wyglądała ta wymiana zdań, nie? Czyli przychodzę z zapytaniem, dlaczego w ramach promotu Loteria spełni marzenia, wysyłacie potencjalnym partnerom grafikę z twórcami? Chciałem zapytać, co w związku z przesunięciem terminu... No i tutaj jakby, wiesz, Hosemu odpisuje, będą załączniki, nigdzie nie jest wysyłana, to jest to, co Konop mówił, że się dowiedział, nie?

Nie wiem. Ja też tak mam średnio z tym podejściem do... No znowu, tak jak mówisz, że jak czytam sobie to, co się coś wydarzyło, tutaj w regulaminie mogę to przenieść, że ktoś tam to też robił i to nie jest jakieś niezwykłe, ale później ten sposób komunikacji też... Może nie tyle, że agresja, bo to nie o agresję chodzi, ale taka reakcja od razu z pismami, jakimś tam milion złotych, gdzie on wie, że Konop tego nie zrobi. No umówmy się, on wie, że tego nie zrobi. I tworzenie tej takiej zadymy, że ja nie czuję, że on się chce dogadać, tylko... On walczy. Tak, że on walczy. To trochę tak właśnie mi jakoś tak powoduje, że nie mogę tak podejść i powiedzieć... No, bez kitu, nie? Że się wczuwasz. Wiesz, czego mi może brakowało?

Może to jakby buduje taki vibe, że to jest trochę śliskie, że on za wszelką cenę... próbuje udowodnić, że nie jest winny, tylko winą obarcza wszystkich. Czyli konop zły, bo nie zweryfikował, firma zła, bo nie zrobiła, ci źli, tego pozywam, tu robię to, a to przesunęłem z powodów rodzinnych. Brakuje tam uderzenia się w pierś. Na przykład ja dużo bardziej bym to kupił, taką wersję, właśnie niezależnie od tego, czy ona jest prawdziwa, czy nie. Gdyby on wyszedł przed kamerę albo wysłał takie pismo i powiedział tak... Chujowo się sprzedawała. Zorientowaliśmy się, że spierdoliliśmy marketing. Ja byłem za to odpowiedzialny. Zjebałem go, bo miałem takie problemy w firmach i wiedziałem, że dałem ciała. Mieliśmy taki punkt w regulaminie. Stwierdzimy, że to może dajmy sobie jeszcze trochę czasu. Dorzućmy nowych influencerów do kampanii.

Jeszcze jestem bardzo ciekaw, co Konop zbierze, mając dostęp do tak szerokiej publiki ludzi i z tego tematu, i spoza tego tematu, którzy mogą podrzucić jakieś ciekawostki na temat tego gościa i być może to też jakieś nowe światło rzuci na tę działalność. No to jest ciekawe. Dla mnie bardzo interesująco się to obserwuje, bo to jest takie zderzenie starej szkoły, takiego biznesowego wygi z młodym wkurwionym youtuberem, który chce go tam zaorać. Ja też nie rozumiem do końca, bo on tam sugerował to, co tak mówisz, że właśnie młodego ten, to że ten materiał miałby wpłynąć na jego relacje Konopa z Buddą. Nie, to jest dziwna jakaś chwina. To nie rozumiem czemu, że to zniszczy panu. Nie, to nie kupuję tego. Nie wiem też do końca o co chodzi, bo to tak jakby, nie wiem, Konop był w jakiejś zajebiście bliskiej relacji z Buddą.

No, to jest dziwne, ale ja to przyjmuję jako boomerską odklejkę. Bo boomerzy czasami tak mają. Nie załapałem tego motywu, bo on to uderzał jako bardzo mocny argument, że tam to Konopowi jakoś namiesza i może go tam z tronu zepchnąć. No nie, dziwna jakaś chwina. Nie kupuję tego do końca. I ten, no ale nie wiemy jak relacje Hosego z Buddą wyglądają i jak konopad. No ale właśnie trochę, może nie tyle, że wiemy, ale tam w tych wiadomościach, które on wysyłał, to tam było w tłumaczeniach, że no on tam przesuwał te loterie, żeby nie było, że kopiuje od Buddy, że tutaj też tam czekał od tego, jak się rozstali, żeby nie było, że tam wbija nóż, że tam w ogóle od różnych innych... Nie no, w kontekście relacji to tak o różnych rzeczach, co tam, wiesz, krążą o tym facecie, no to tak...

Dlatego... Ciekaw jestem bardzo tego zderzenia z Konopem, który jest turbo internetowy, cięty język, proste riposty, jechanka, jechanka, jechanka. Szczególnie jeszcze podkurwiony tym pismem. A tacy ludzie jak Konop nienawidzą takich ludzi jak Jose i w drugą stronę. No to tak samo jak, pamiętasz, była drama z Ago pomiędzy Szumielewiczem a Xają. No. że Ksajo, jak słuchał tych gadek, że jesteś takim świetnym streamerem, że tu to, taki wspaniały, możemy razem współpracować, bo zastanów się, bo na Twitchu też nie zawsze będziesz popularny, to Ksajo potem wyszedł i mówi ten Szumilewicz to mi groził chyba przy tym stole, krążył nade mną, chciał mnie omotać. A Szumilewicz był taki, nie no, chciałem go pochwalić i zwrócić uwagę, że musi zadbać o swoją przyszłość, bo jest młodym człowiekiem. Ja mówię, piękni, w ogóle czterdzieści parę lat facet, dwudziestoletni streamer, w jednym

Ale ja mam też tę stronę, że od razu mam takie, dobra, czego chcesz, kurwa, bo już wiem, że na koniec będzie, ale... No, tak, tak, tak, to jest to. Aczkolwiek jak już to widzisz i obserwujesz to z boku, to właśnie jest to bardzo ciekawe do obserwowania, to takie zderzenie światów trochę. No zobaczymy. Ja jestem ciekaw tego materiału Konopa, pewnie to się tam całkiem niedługo, wiesz, ukaże, jeżeli chodzi o ten materiał. Zakładam, że ludzie mu dużo rzeczy podesłali. Ja też losowo trafiłem na jakieś TikToki, ale to nie będę nawet mówił, co tam było, no bo to, wiesz, TikTok, nie? Ludzie są tam różne rzeczy, jedni backowe, inni ten, ale podrzucają. Też tam część osób mówiła, żebym sobie obejrzał Duży w Maluchu, jak ten Jose był i tam różne rzeczy opowiadał. że też tam się można coś dowiedzieć odnośnie czy tam jego majątku, czy jego historii, no bo jest zawsze takie pytanie, no skąd gość, kurwa.

Więc mi się marzy Jose Mariusz Olejnik w roli Franka Underwooda, wyjaśniający młodego, ambitnego twórcę komentarii, a potem Konopski, który też odpowie, no bo to jest piękny materiał na biw. No zobaczymy, gdzie to się skończy, jak to się rozejdzie. Ale tymczasem, no tu się historia kończy. Tyle mamy na razie informacji. Są piękne wizje. Alci się ziszczą. To zobaczymy. I będziemy o nich na pewno rozmawiać. Dziękujemy wam bardzo serdecznie za uwagę. Zapraszamy na kolejne odcinki podcastu Zgrzyt. Już niedługo subskrybujcie. Żółty magiczny guziczek. Wpadajcie na nasze Instagramy, Twittery, TikToki, YouTuby, Facebooki i... I tyle. Na razie.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.