GDZIE ZNIKNĄŁ WARDĘGA? (KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER)
➡️ [REKLAMA] Diety od Brokuła 27% taniej z kodem ZGRZYT: https://dietyodbrokula.pl/. Chcecie oszczędzić czas na zakupach, gotowaniu i planowaniu posiłków? Sprawdźcie Diety od Brokuła, szeroki wybór diet, w tym opcje z wyborem menu.Z kodem ZGRZYT otrzymacie 27% zniżki na pakiety od 1 do 60 dni. Kod obowiązuje do 31.03.2027 r., godz. 23:59.Promocja nie obejmuje Partybox, Strefy Azji, Strefy Włoskiej, kosztów dostawy ani gadżetów. Nie łączy się z innymi promocjami ani punktami lojalnościowymi.Regulamin promocji: https://docs.google.com/document/d/1picAdeu-ghWLHddWupu9okduCQV9lXo9iDjk_OHywgs/edit?usp=sharing➡️ [REKLAMA] Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🎧 Posłuchaj nas również na Spotify: https://open.spotify.com/show/6ZMo9zeMT6Cf1xitvvKqq6?si=1629805b0d364370🕒Rozpiska czasowa:0:00 Intro0:23 Pozycja Gimpera w Zgrzycie zagrożona?6:31 Kolejny gość w Zgrzycie8:02 Wyjazd Gimpera i Karoliny do USA10:49 Jakość jedzenia w Nowym Jorku14:37 Nasz zakład o zrobienie formy23:36 Proteinowa woda w USA26:14 Różnorodność kulturowa w Nowym Jorku27:49 Test kanapki36:27 Super ceny biletów na koncert Metallica42:01 Czym jest Broadway?50:04 Brud na ulicach52:39 Czym pachnie Nowy Jork?55:50 Aktywiści w centrum miasta57:21 Ubiór ludzi w mieście58:48 Serdeczność mieszkańców1:02:02 Parada polskości w Nowym Jorku1:07:09 Historia migracji Polaków do USA1:08:50 Zamknięte gabloty w sklepach1:11:37 Jak oscamowali Gimpera w Stanach1:21:51 Książulo odpowiada na dramę wokół swojej pizzy1:46:32 Hipokryzja Książula1:54:04 Problem z prowadzeniem Żabki1:55:59 Wardęga zapadł się pod ziemię2:10:22 Co teraz może robić Sylwek?🔴 ZGRZYT:https://www.instagram.com/zgrzytpodcast/🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected] stworzenia miniatury, grafik wspomagał się narzędziami AI
Tydzień temu byś mnie zapytał, czy jest możliwe, że Książulo sam siebie roz... Ja bym powiedział, nigdy w życiu. Taki wiesz, widać obrażony gość, który jest w... Że nie wyszło to tak, jak chciał i teraz nie bardzo wie, jak tym zarządzić. Jeżeli prokurator stwierdza, że stawiamy akt oskarżenia, wiedząc, jakie są widełki za ten czyn, to będzie chciał sylwka w... za kraty. To nie ulega wątpliwości, że to się wydarzyło. Jeśli słowa są, że są pokrzywdzone, no to ja nie wiem, jak to inaczej obronić. Hello, hello, hello. Witam bardzo serdecznie ze słonecznego Nowego Jorku. Halo, halo Warszawa. Jak tam się słyszymy? No też słoneczna Warszawa tak się okazuje i bardzo ładna pogoda. Ja już powoli wychodząc z choroby zaczynam z tego korzystać.
Ja mówię, nie wie pani co, to tam w Carrefourze się nie interesują, co lokalny sklep osiedlowy u pana Waldka tam ma w promocji. I pamiętam, że jak oni nas, był taki moment, że nas przeskoczyli wyświetleniami, to gadali, kto jest teraz sklepem osiedlowym, pozdrawiamy tu z oszą, czy coś. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Mam naprawdę wrażenie, teraz sami sobie loda będziemy robić, to jest ten segment widzowie, automatywacji, że od startu tego nowego studia, że naprawdę tu się dzieje i mówię o tym też nie tylko, żeby nas tutaj pochwalić, ale też w kontrze do tego, co się działo przez poprzedni rok tak naprawdę, gdzie siedzieliśmy na p***ach w tych fotelach smutnych na poddaszu i wiesz, klepaliśmy troszeczkę odcinki sobie.
Ja trochę rozumiem to porównanie, które czasami słyszę, że tak jak weźmiesz sobie Europę, to jakby To nie jest tak, że Stany Zjednoczone to jest jeden kraj jak taka Polska albo Hiszpania, tylko na Stany Zjednoczone trzeba trochę patrzeć jak na całą Europę i na zbiór krajów troszkę różnych kulturowo. Ja w Nowym Jorku po raz pierwszy tego doświadczyłem i mam poczucie, że naprawdę Miami czy jakieś Orlando na Florydzie Wersus Nowy Jork to kompletnie inne doświadczenia i w wielu miejscach naprawdę widać te różnice. Na przykład jedzeniowo. Ja jak mówiłem o Florydzie to na pewno relacjonowałem fatalne, gówniane, ociekające tłuszczem KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER.
KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Jakiś tam, jak ktoś lubi, to sobie może warzywka jakieś wrzucić, mięsko fajne, tak, podobierać sobie składniki. I wiesz, w Stanach jakby wziąłem tą kanapkę do ręki i ta buła była taka mokra, te składniki były takie nieświeże. Pizza Hut, wiesz, wydrukowane menu, takie k***a chamskie z drukarki, gdzie się tusz kończył, widać takie przerywane linie od braku tuszu i obrazek chłop nie umiał dostosować do kartki, więc był taki rozciągnięty chamsko w pęcie. To był dla mnie obraz fast foodów, jaki widziałem na Florydzie. A ja w Orlando. I wiesz, ta pizza też tłuszczem ociekała takie gówno straszne.
Słuchaj, książulo upada, trzeba uczyć się testować jedzenia. Trzeba zapełnić niszę na rynku, dobrze. No nie, no wygląda tak ogólnie w miarę legitnie, choć trochę wrócił. Ej, polski jak jest bardzo świeży, chyba ten taki, nie taki wiesz, że taki mochenek kupujesz, tylko taki paczkowany, też myślę, że trochę by wrócił. Ja go też nie chciałem tak chamsko strasznie zgniatać, bo to wiesz, żeby sobie kanapkę potem zrobić. I uwaga, jeżeli chodzi o smak, bo jak ja go jadłem z szynką i serem, to smakował totalnie jak normalny chleb, tylko lekko słodszy. A Karolina mówi, że jak zjadła sam chleb, to smakuje bardziej jak ciasto. Możliwe, no. Uwaga, test chleba. Dobra, jest słodkawy, ale tak bardzo, bardzo delikatnie. Ale jest cukier na pewno w nim. Znaczy więcej niż normalnie, tak? Po prostu. Uważam 8 na 10 w skali chleba.
Tak, a jesteś smakoszem chleba? Jestem chleboszem. Czy jesteś taki, wiesz, że książulo, że ty po prostu masz takie kubki smakowe i ch**. Nie, dobra, jeżeli chodzi o chleb, to my faktycznie kupujemy taki k** wypiekany z piekarni, zajebisty. Już nie będę mówił za ile, bo za jajecznicę mnie pocisnęli. Chleb kupujemy taki d**any, codziennie rano, pół bochenka świeży. Więc chlebowo moje podniebienie domaga się chlebka. Na pewno. Dobra, nie wiem, czy tą szynkę jest sens testować, jak ona jest zamrożona. Nie, nie ma sensu. To mogę powiedzieć jak ser smakuje. Dobra, to dawaj chociaż ser. Szynka się zmroziła niestety, jeżeli o to chodzi. Dobra, jeżeli chodzi o ser, no tutaj nie wiem, no konsystencyjnie właśnie widzisz, że on się tak łamie, tak że w sumie nie jest to bardzo daleko, ale on nie jest taki, nie wiem, ten amerykański, czuję, że jest taki miękki po prostu, że jest mleczny bardzo taki ten.
Chyba były jakieś po 900 nawet. Gdzieś tam widziałem, ale to gdzieś w rogu na końcu jesteś w ogóle nic nie wiem. To już jest taka lipa. I człowieku, my wzięliśmy sobie gdzieś tam takim w miarę tylnym rzędzie, raczej z tych tańszych, troszeczkę na boczku. Ja mówię, dobra, my tej sceny i tak nic nie zobaczymy, więc to weźmy coś trochę bardziej na boku, bo i tak na ekranach będziemy patrzeć, żeby tylko na tych ekranach było w miarę dobrze widać. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Ja mówię, to jest taki experience, którego nie powtórzysz. Wiesz o co chodzi, że to jest coś, co robisz raz w życiu.
W Stranger Things chyba największe wrażenie na mnie zrobiła scena w slo-mo, gdzie stary, nie wiem jak, w sensie ja nie widziałem żadnych niteczek ani niczego, ale normalnie była scena jak się zawala jakiś most i widać, że autentycznie tam jest zbudowana konstrukcja, która się rozpierdala w tym teatrze. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER.
Ergo, to powoduje, że we wszystkich lokalach gastronomicznych, których jest f**k, wszędzie ogólnie, Gdzieś te śmieci muszą wyrzucać i śmietniki stoją na froncie. Oczywiście nie przy głównych ulicach, tylko w tych bocznych uliczkach, no ale tych głównych ulic no to jest kilka, a tych bocznych uliczek no to jest cała masa i też bardzo często przez nie chodzisz, jak zmierzasz do jakichś miejsc, tam też są wejścia do poszczególnych knajp, atrakcji czy usług. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER.
KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER.
KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Zatrzymajcie się, zobaczcie, co się dzieje. Bełkotał, jakby strasznie tak niewyraźnie mówił. Ja tak tylko Karolinę za rękę i kawałek dalej od niego przeszliśmy sobie. Mówię, k***a, znowu nas się spruje. Coś zobaczy na koszulce, że mamy jury, powie, o k***a, oceń mnie.
Absolutnie. To znaczy Nowy Jork, jako takie stereotypowe amerykańskie miasto, miewa dużo momentów, które w popkulturze zostały dobrze odwzorowane. To na pewno. Jeszcze jest coś takiego, ale to też jest mój taki, wiesz, europejski głupi mózg po prostu, że mam wrażenie, że jak gdzieś czarnoskórych mijamy, ich jest sporo, to masa tych czarnoskórych jest tak ulicznie poubierana jak raperzy, że oni naprawdę, jak idziesz ulicami, oni wyglądają jak postacie z GTA, że mają te spodnie takie, wiesz, oversize'owe, te takie koszulki jakieś sportowe. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER.
KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Faktycznie jak raper z teledysku, nie? I że oni naprawdę tak chodzą ubrani, to jest niesamowite, bo jakby obok masz, wiesz, białasów jakichś, którzy tam, wiesz, w koszulach jakichś czy coś, tacy ładnie, elegancko poubierani, a ci czarni tacy wybujani są, k***a, w takich stylówach ulicznych. I to jest niesamowity kontrast, jak widzisz tych ludzi, wiesz, w kolejce do tego samego McDonalda na przykład, nie? Gdzieś tam stoją obok siebie, ale w ogóle Nowy Jork to jest dla mnie takie miasto kontrastów między ludźmi, ale też ogromnej serdeczności. O, to ciekawe. Znowu brzmię jakbym uleczał się z tej polskości i próbował komuś wciskać Dubaj, ale naprawdę bardzo mnie zaskoczyło, ale to samo mnie zaskoczyło w sumie jak byłem na Florydzie, więc nie wiem czemu mnie to zaskakuje dalej, ale bardzo mili ludzie są.
Co by się działo u nas w Polsce, jakby Ukraińcy zrobili taką ukraińską paradę przez Warszawę? KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Uwaga, wchodzę do restauracji, autentyczne doświadczenie. I wiesz, podchodzi pan, coś tam zamawiamy. Muszę dodać, bardzo pochwalił mój akcent. Ja mówię, thank you. Duolingo application, very good. Good, good. Bardzo dobrze. No i potem właśnie pytał, czy byliśmy na paradzie przedwczoraj. My mówimy, że właśnie nie, że widzieliśmy na TikToku.
Zresztą też jak zwiedzaliśmy, byliśmy na Ellis Island. To było takie miejsce, do którego szczególnie na początku XX wieku przypływali masowo imigranci. Znaczy nie tylko na początku, to tam dłuższe okno czasowe, no ale mniejsza. Przypływali bardzo szeroko imigranci. Ten Ellis Island to było takie miejsce, gdzie oni faktycznie czasami po 7, po 8 godzin na jakichś kontrolach czekali, czy ich wpuszczą, bo wiesz, ludzie z Europy, z różnych części świata, całe rodziny zabierali ze sobą, pakowali majątek, dobytek, wszystko co mieli najcenniejsze. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER.
Nie przesłuchań, tylko takie wnioski tam pokazywali, tak? Jak ich przepytywali, weryfikowali, czy ich wpuszczą, czy ich nie wpuszczą, co to będzie dla nich oznaczało. Czasami były sytuacje, że wiesz, kogoś wpuszczali, kogoś nie, rodziny były rozdzielane, że ktoś wracał do siebie do kraju, a ktoś musiał podejmować decyzję, czy zostaje w Nowym Jorku. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Jeszcze z takich rzeczy dziwnych, jakbym miał wskazać, to są rzeczy w sklepach zamknięte za gablotami na klucz.
Tutaj luz, stoi sobie jakiś ty czarny, normalnie rozkłada sobie jakieś kartoniki na tych kartonikach, torebki układa jakieś Gucci, Louis Vuitton i tak dalej. Mówię, zajebiste, w ogóle nie kradzione. Na pewno. Albo nie podróby. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Jesteśmy sobie Times Square, no i nagle widzę, że jest jakiś pokaz, opowiadałem gdzieś, wspominałem o tym, że pięciu chłopaków tańczyło breakdance'a sobie. No i tacy ten, jesteśmy, o to zobaczmy sobie, mamy jakby czas, jesteśmy ten, mamy wolne, no to to sobie zobaczmy. No i sobie stoimy, oglądamy, no i naprawdę zajebisty pokaz, że wiesz, jeden tam piruety jakieś na ziemi kręcił, drugi tak salta robił, takie z 20 z rzędu w ogóle.
KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Bardzo nam miło, że byliście ELO. Tutaj nic bardziej mylnego. Zaczęło się bardzo niewinnie, bo pan zaczął wchodzić w interakcję z ludźmi z tłumu w pewnym momencie i wyczaił jakiegoś młodego chłopaka i mówi, chodź, ty się do następnej sztuczki naszej przydasz, nie? No i młody w ogóle zajebisty, bo idzie z telefonem i pan go prowadził za rękę i w jednej ręce trzymał pana, a drugą cały czas telefonem nagrywał wszystko.
O ja jestem z Kanady na przykład, jest super, Kanada 20 dolarów, łubu dłubu, dobra. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. 7 minut? Może z 7 minut? I te negocjacje, wyciąganie kasy od ludzi, nakręcanie i gadanie o tym w kółko, no jak Boga kocham trwały z 10 lub z 15. I tylko co, wiesz, póki ci ludzie są, póki czekają na tą gówną atrakcję, wycisnąć z nich jak najwięcej.
Ja już na środku taki wkur..., żeby mnie wyciągnęli generalnie. Ja pierdolę, nie? No i stoimy tu jak te łby i tak dalej i jakby ziomki tylko chodzą i kręcą i męczą tych ludzi o pieniądze. I już się zaczyna rozchodzić ten tłum, bo już jakby wiesz, no ludzie znudzeni są, nic się nie dzieje, gadają. No i ziomek mówi, dobra, no to teraz do naszych panów w środku. Ja mówię, dobra, skończyli zbierać hajs. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Ale zaraz będzie skakać. On mówi, no właśnie, do panów przechodząc, to panowie jeszcze nie powiedzieli, ile tutaj wpłacają na naszą grupę.
I on mówi, ja pierdolę, zabiję cię, nie? No i tam pierwszego pana bierze. To ile pan da? Przypominam, że średnio tutaj na razie było 30 dolarów tam od osoby. I wiesz, i męczy chłopana i ziomek taki, no ja dam 20. On mówi, 20? No nieźle, to chyba mało kasy, mordo. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER.
KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. Ja mówię, kurwa, pojeb... Ja mówię, nie, 20. On mówi, o, okej, 20 dolarów, coś tam, idź kartą zapłać do ziomka. Idę kartą, płacę do ziomka, już taki ten, że nie bardzo. No i teraz uwaga, sztuczka, jak już ściągnął hajs ze wszystkich sześciu ochotników, których wyciągnął na środek tylko kurwa po to, żeby z nich ściągnąć hajs, to sztuczka polegała na tym, że nie, że każdy osobno dostał coś swojego, nic bardziej mylnego. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER.
KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. I po prostu wyszedłem takim, ja mówię, po co? W sensie, tak dobrze szło, tak dobrze szło. A Karolina do mnie patrzy, mówię, tak, Karolina mi mówiła, żebyśmy poszli w odpowiednim momencie, to zapomniałem dodać jeszcze. Na intuicję czuła, nie? Ona czuła, tak, widziała, co się dzieje. Więc ja mówię, nie, fajnie, pójdę na środek. W trakcie, jak opowiadałem, to mogliście zobaczyć filmiki z tego. Tutaj niestety mnie na tym filmiku nie zobaczycie, bo mnie tak ustawili, że mnie nie widać. Nawet nie mam filmiku, żeby widać, że... To jest taki filmik, gdzie widać jakichś dziadków, którzy mnie zasłaniają i mogę tylko powiedzieć, zobacz, wnusiu, tata tam był, tylko go nie widać. Jak kiedyś będę miał wnuki.
Więc to jest taki sprytny skam, bo on początkowo nie wygląda na taki. I on bardzo sprytnie zgarniają ludzi, więc dałem się władować na szczęście na 20 dolarów, a nie na 5 koła PLN-ów jak w Tajlandii. Na jakieś rzeczy, więc nie jest źle. Mamy już godzinę 15, więc myślę, że wszystko przelecieliśmy. Już mam jakieś duperele, ale to już nie będę ten. I porcje jedzenia są ogromne. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. KSIĄŻULO, GONCIARZ, SZALONY REPORTER. I to tyle, natomiast overall, podsumowując, fajny klimat ma to miasto, fajny naprawdę ma vibe, dobrze się bawimy, staramy się nie patrzeć na to, ile to kosztuje, mamy ten komfort bycia odklejonymi youtuberami, że jakby mamy te środki finansowe, żeby trochę je roz***ać, aczkolwiek i tak czuję, że za bardzo sobie folgujemy i w listopadzie będę beczał i będzie dawaj Revo, ty, trzy wywiady w tygodniu, ja jeszcze nicu trochę dorobię.
Najpierw były przecieki, że Książulo będzie wydawał swoją pizzę, która się ukaże w Żabce. Pojawiały się jakieś zdjęcia opakowań, jakiś programów do pieca, gdzieś tam jacyś pracownicy, ktoś z dystrybucji mówił, że faktycznie taki produkt powstaje, niedługo będzie w sprzedaży. Natomiast tak trochę sceptycznie ludzie do tego podchodzili, bo nie bardzo wierzyli, że Książulo wykonałby tak głupi ruch i wypuścił produkt spożywczy jeszcze we współpracy z tak dużą firmą. Natomiast potem okazało się, że rzeczywiście to prawda. Książulo nagrał cały taki swój materiał, w którym przedstawił historię tego, jak ta pizza powstawała. Bardzo mocno chciał tam sprzedać taką wizję, że jest to jego własny produkt, który po prostu przez pierwszy rok będzie dystrybuowany ze względu na umowę właśnie w Żabce.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe wprowadzenie do rozmowy i omówienie planu odcinka.
Opis wyjazdu do Nowego Jorku i pierwszych wrażeń z tamtejszej kuchni.
Porównanie jakości jedzenia w Nowym Jorku i Florydzie, z podkreśleniem różnorodności kulturowej w Nowym Jorku.
Opis zakładu dotyczącego testu proteinowej wody i jej dostępności w Stanach.
Test jedzenia w Nowym Jorku, w tym opis chleba i kanapki.
ZGRZYT
z kodem ZGRZYT, bo z kodem ZGRZYT macie 27% taniej
Podsumowanie i zakończenie rozmowy, z podkreśleniem testu jedzenia w Nowym Jorku.
Podczas rozmowy autor opowiada o Paradzie Polaków w Nowym Jorku, która miała miejsce 5 października. Autor porównuje to z potencjalną paradą Ukraińców w Polsce i zastanawia się nad reakcją społeczeństwa.
ZGRZYT
XTB na moją kartę wielowalutową
Autor analizuje wizerunek Polaków w USA, podkreślając, że Polacy są zazwyczaj bardziej zamknięci i ostrygistcy. Porównuje to z bardziej otwartymi imigrantami z Azji i z opowieścią z restauracji, gdzie zauważa, że Polacy są bardziej zaangażowani w lokalne społeczeństwo.
Autor opisuje historię migracji w Nowym Jorku, od czasów Ellis Island, podkreślając, że imigranci często muszą czuć się niezręcznie w systemie sklepów z kluczami do gablotów.
Autor opisuje swoje obserwacje z Times Square, w tym sklepy z kluczami do gablotów i niezwykłe interakcje z lokalnymi obywatelami.
Gonciarz krytykuje współpracę Książula z Żabką, twierdząc, że jest niespójna z jego poprzednimi wypowiedziami. Równocześnie analizuje strategię Wardęgi w odpowiedzi na zarzuty ze strony prokuratury, sugerując, że Sylwester może przeczekiwać sytuację, aby uniknąć kontrowersji.
Rozmowa skupia się na analizie strategii Sylwka Wardęgi w kontekście sprawy związanego z dziewczynami oraz jego reakcji na oskarżenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
ZGRZYT
„z kodem ZGRZYT, bo z kodem ZGRZYT macie 27% taniej"
ZGRZYT
„XTB na moją kartę wielowalutową"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
➡️ [REKLAMA] Diety od Brokuła 27% taniej z kodem ZGRZYT: https://dietyodbrokula.pl/. Chcecie oszczędzić czas na zakupach, gotowaniu i planowaniu posiłków? Sprawdźcie Diety od Brokuła, szeroki wybór diet, w tym opcje z wyborem menu.Z kodem ZGRZYT otrzymacie 27% zniżki na pakiety od 1 do 60 dni. Kod obowiązuje do 31.03.2027 r., godz. .Promocja nie obejmuje Partybox, Strefy Azji, Strefy Włoskiej, kosztów dostawy ani gadżetów. Nie łączy się z innymi promocjami ani punktami lojalnościowymi.Regulamin promocji: https://docs.google.com/document/d/1picAdeu-ghWLHddWupu9okduCQV9lXo9iDjk_OHywgs/edit?usp=sharing➡️ [REKLAMA] Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🎧 Posłuchaj nas również na Spotify: https://open.spotify.com/show/6ZMo9zeMT6Cf1xitvvKqq6?si=1629805b0d364370🕒Rozpiska czasowa: Intro0:23 Pozycja Gimpera w Zgrzycie zagrożona? Kolejny gość w Zgrzycie8:02 Wyjazd Gimpera i Karoliny do USA10:49 Jakość jedzenia w Nowym Jorku14:37 Nasz zakład o zrobienie formy23:36 Proteinowa woda w USA26:14 Różnorodność kulturowa w Nowym Jorku27:49 Test kanapki36:27 Super ceny biletów na koncert Metallica42:01 Czym jest Broadway? Brud na ulicach52:39 Czym pachnie Nowy Jork? Aktywiści w centrum miasta57:21 Ubiór ludzi w mieście58:48 Serdeczność mieszkańców1: Parada polskości w Nowym Jorku1: Historia migracji Polaków do USA1: Zamknięte gabloty w sklepach1: Jak oscamowali Gimpera w Stanach1: Książulo odpowiada na dramę wokół swojej pizzy1: Hipokryzja Książula1: Problem z prowadzeniem Żabki1: Wardęga zapadł się pod ziemię2: Co teraz może robić Sylwek?🔴 ZGRZYT:https://www.instagram.com/zgrzytpodcast/🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected] stworzenia miniatury, grafik wspomagał się narzędziami AI