Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

FRIZ STALKUJE WERSOW? 🥶(XAYOO, DUBIEL, MURCIX)

04.05.2023 ·1 godz 33 min

(0:00) Zegarek za pół miliona Dubiela (10:02) Reklamy alkoholi (30:25) Drama Xayoo i Natalie Wayne (53:47) Murcix kupuje sobie wyświetlenia? (1:03:32) Friz promuje stalking? 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Friis postanowił pojechać do Versów, która sobie odpoczywała na wakacjach, no i zrobić kilka challenge'y, tak żeby ona się nie kapnęła, że on tam jest. No i pojawiły się może nie tyle zarzuty, co takie rozkminy, czy w ten sposób Friis promuje stalking lub pokazuje, w jaki sposób takie rzeczy można wykonać. Także ja bym zaczął ten wątek w ogóle od czegoś takiego, że sam ten film, oglądając go jako widz... Dobrze się bawiłem. Dojebany. W ogóle bardzo misterbistowy poziom, jeżeli chodzi o film. Tak mi się wydaje, że fajnie zrealizowany. Taki film akcji delikatny. Tak, byłem bardzo dużym fanem lokowania nagranego na tle wersów, która się opada. Czy z drinkiem stoi gdzieś w tle. Jest ostrość na nią i frizz rozmazany robi ci lokowania.

Bardzo dobre. To bardzo misterbistowe w ogóle też jest. Tak, bo Mr. Beast też tak robi, że kilka razy mówi tej reklamie, coś tam nawiąże, coś tego i potem to już nie jest takie nachalne. Jest to taka część oficjalna, a potem lekkie nawiązania. Jak Mr. Beast miał film, że uciekał przed zabójcą, który musiał go tam złapać, takim plastikowym nożem dźgnąć, to w trakcie uciekania z apartamentu, do którego chłop się włamywał, zaczął mu lokowanie mówić, jak do ukrytej windy. Wsiadał w trakcie pościgu, jak ten chłop go gonił, on biegł i mówił lokowanie. To w ogóle... perełka. Więc Frizz widać, że się mocno inspiruje od jakiegoś czasu MrBeastem. No nie od jakiegoś czasu, nawet bym powiedział. Ale od jakiegoś czasu odświeża informacje. I kontynuuje ten trend tutaj w tym filmie. Czy to jest stalking? No dobra, bo może tak, bo ty to oglądałeś bez ludzi dookoła, ja to oglądałem na streamie, co mogło mi trochę sugerować pewną interpretację, ale jak ty odebrałeś ten film?

To wiadomo. Natomiast ja bym jeszcze się zastanowił nad tym, że tam cały ten temat zaczynał się między innymi od tego, że on wrzucał jej zdjęcie do torebki, jakieś tam wspólne. No i nagle Wersop podchodzi do torebki, a patrza, na samym wierzchu jest ich wspólne zdjęcie. No i mi się wydaje, że jeżeli założymy wariant, że to nie było ustawione od początku, to że ona po tym się kapnęła, że frizz tutaj jest, jest jakiś content, trzeba grać. Tak mi się wydaje, że nawet jeżeli ten wariant przyjmiemy, bo no wiadomo, szansa była żadna na to. Szkoda, że nie powiedziała. Jakby powiedziała, że jak wrzuciłeś mi zdjęcie do torebki, to już wiedziałam, to by było dużo fajniejsze. Tak, to by było takie realistyczne i by podbiło. Aczkolwiek może by psuło całą narrację dla... młodej widodni na przykład, która wierzy, że to wszystko... Że wersą nie wiedziała, że to wszystko naprawdę.

Wow, niesamowite. Więc tak mi się wydaje, że ona od tego momentu wiedziała, no jednak jak masz chłopaka youtubera, który zajmuje się takimi challenge'ami, prowadzi ekipy i tak dalej, no to się kapnie, że... Tak, albo ktoś mógł przeciek jej puścić. Nawet jeżeli oni planowali, żeby zrobić to w tajemnicy, to Mógłaby być duża szansa, że coś do niej dotarło po prostu, że ktoś z ekipy jej dał cynk i tyle. Albo nawet ta koleżanka w pewnym momencie jej ten... Bo żeby też tutaj przedstawić, jak ten motyw się cały rozwijał, na początku były to takie, bardzo bym powiedział, no niewinne rzeczy, jakieś tam tutaj sobie lokowanie w tle z wersą, która sobie stała i pozowała do zdjęć tutaj, podrzucili jej jakieś zdjęcie. Natomiast potem sytuacja się rozkręcała i doszło do tego, że postanowił Frizz z tym gościem z Genzy, tylko nie pamiętam, jak on się nazywa, No nieważne.

Nieważne, no ale z tym ziomkiem z Genzy. Ważne, że jest frizz, żeby w tytuł i na miniaturkę. Tak, tak i wersow. Mówiłem ci, musimy zrobić dwie miniaturki. Jedną z frizzem, drugą z wersow i sprawdzimy, co się lepiej klika. Mówiłem ci, to jest super temat, musimy go koniecznie poruszyć. I żeby reklamy firmy Coral nam się wyświetlały, to frizz, frizz, wersow, wersow, lody. Chmurka, burza, ciepło. Tak, algorytmie chłoń. Tak. I wracając, no i postanowili podkraść im klapki. No i ten układ całej tej sytuacji był taki, że Friis poszedł zagadać ochroniarza, który pilnował prywatnej plaży przy hotelu, żeby ten drugi ziomek mógł pójść i ukraść te klapki. Ja wiem, jak to głupio brzmi. Super. Tak, ale jak się o tym kmini, no jest to trochę dziwne.

Ale to dobrze działa, bo ja się oburzam, jak słyszę piątą taką teorię. Jak tak można? Co za głupoty ludzie pierdolą. Nie, ale to jest, wiesz, bo tam dużo było takich momentów, w których wersja mogła się kabnąć. Raz to było to zdjęcie, potem z tymi klapkami, gdzie ochrona chciała im pokazać, kto to zrobił. Ale one nagle stwierdziły, dobra, trudno, bo się spóźnimy na jakiś pokaz. Czyli w teorii możesz mieć jakiegoś stalkera, który łazi za tobą po wyspie, coś ci kradnie, a ty mówisz, oj tam, trudno, nie muszę wiedzieć, jak on wygląda. I takie olewanie tych spraw. Potem to, że on i przychodzi do niej na masaż, gdzie masuje jakaś babka. która ma takie ręce o danej temperaturze i tak dalej, po czym wchodzi w teorii zestresowany frizz i dotyka ją rękoma. Da się wyczuć różnicę, chociażby w temperaturze dłoni.

Tam dużo było takich przecieków i nie dało się tego jakoś ukryć. Natomiast wchodząc w ten temat już tak na poważnie, bo wiem, że dla ciebie to nie jest coś złego, tak? A według ciebie jest? Czy według mnie to jest coś złego? No... Bo tutaj bardzo po środku się dzisiaj trzymasz przez cały odcinek. Nie, nie, znaczy inaczej. Ja bym powiedział trochę inaczej. Ja to oglądając traktowałem jako rozrywkę, natomiast potem trochę przypominając sobie te całe zadymki z disco rollką. Nie mówię, że ten sam poziom oczywiście, ale mówię o tym w takich rzeczach związanych z jakimś tam stalkingiem, namierzaniem i sugerowaniem ludziom, że to jest spoko w momencie, znaczy to jest takie haha zabawa w momencie, kiedy Versus jest w ciąży i oni będą bardzo dużo prywatności potrzebowali. To jest trochę zły timing. O, o to mi chodzi. Nie będą potrzebowali. Już powiedzieli, będą pokazywać dziecko i... Wiem, tylko jednocześnie w tym samym Q&A, w którym przyznali, że będą pokazywać dziecko, gdzie Fritz był taki trochę sceptyczny, a Wersow, miałem wrażenie, bardziej napierała na to.

Kurwa, jak na pudelku się czuję. No nie? To jest kito. Czy Fritz i Wersow pokażą dziecko? O nie, sprawdźmy. O nie, czekamy na fotki. No to w tym samym odcinku też mówili o tym, że chcieliby, żeby ludzie tak uszanowali to dziecko. prywatność. Więc to jest takie trochę moim zdaniem dziwny timing tego wszystkiego, gdzie rozumiem, że ty możesz powiedzieć dobra, ale przecież on nie mówi o tym, żeby ludzie ich śledzili, okej, ale z drugiej strony to ekipę też wkurwiało i pamiętam jak o tym nagrywali, że ludzie przychodzą pod ich dom, bo chcą fotkę albo coś tam. I robiąc taki film powodują, że ludzie powiedzą ej, to dawaj, będziemy śledzić Frieza i Wersa teraz. To może ich to ugryźć w tyłek. Właśnie chodzi mi o to, że wyobrażam sobie dużo sytuacji z przyszłości, gdzie Frieza może powiedzieć jestem stalkowany, boli mnie to, a ludzie będą tak, a pamiętasz ten odcinek?

A po drugie, no sama kwestia zakazywania, że to takie jest zawsze mam, że uważam, że trzeba bardzo ostrożnie z tym. Zgadzam się. Wchodzi znowu ta kwestia, że na ile mały człowiek jest samodzielną jednostką, a na ile rodzice powinni mieć nad nim wpływ i kontrolę. Tutaj Frizz sam rzucił taki argument, że wiesz, no dziecko jak będziemy nagrywać z nim na przykład jakieś filmy, no to będzie wiedziało, że o tu się fajne rzeczy dzieją śmieszne, no to wiadomo, że będzie chciało, ale czy to jest świadoma decyzja, jakie są tego konsekwencje i tak dalej, no wiadomo, że nie, tylko to jest na zasadzie ośmiesznie. Tak, no ale to bardziej byśmy musieli wejść w dużą dyskusję na temat w ogóle kompetencji rodziców i podejścia do wychowywania dzieci. Tak, przypominam, że nie mamy dzieci. Nie mamy dzieci, więc jesteśmy ekspertami w tej dziedzinie. Możemy się idealnie wypowiedzieć.

Ja myślę, że Rock też, wiesz co, wrzucał te materiały, jak internet wyglądał troszkę inaczej, I jeżeli chodzi... I to była też inna skala popularności. Jeżeli chodzi o Friza, to moim zdaniem i tak tego dzieciaka to nie ominie, jak on pójdzie do szkoły. Że będą wiedzieć, że on jest synem tego znanego youtubera i w ogóle. I jakieś tam pewnie szykany czy hejt się znajdą. Albo nawet jakby ten dzieciak chciał Facebooka czy Instagrama założyć, to jest tak, że go znajdą. Jak będzie szedł na ulicy, to gdzieś tam musieliby go totalnie nigdy, nigdzie nie pokazywać. Ale... No to jest trudne i... A co jak dziecko będzie chciało występować samo na odcinkach? Możesz sobie powiedzieć. Nie? No to co? Zakazywać? Powiedzieć nie, nie i chować je przed całym światem?

wiążą się z tym pewne plusy i minusy, no to może go wdrożmy. Dla niego tak samo na przykład oczywiste było, że w ich domu zawsze była gosposia. No bo mieli na tyle dużo hajsu, że zawsze była trzecia osoba i wiesz, po prostu była. I to są dla niego oczywiste rzeczy i to, że mu zrobili taki kurs, albo że była gosposia, czy tam ileś innych kwestii, o których on mi opowiadał. I dużo osób na przykład, wiesz... zadaje się z nim albo chce się z nim zadawać, bo ma zajebiście bogatych rodziców i liczą, że a, bo jak się z nim zakoleguje, to może coś tam tego jest, więc on i tak go to nie ominie. I dlatego, że rodzice nauczyli go, jak sobie z tym radzić, to on w dorosłym życiu całkiem nieźle sobie funkcjonuje, więc przełożę to na przykład właśnie Friza i Wersow. Że to może lepiej, żeby oni to dziecko nauczyli funkcjonować w tym świecie już od młodych lat i je przyzwyczaili, bo ten dzieciak jak będzie dorosły, to już wtedy zajebiście sobie z tym poradzi.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.