Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

FAGATĘ ODKLEIŁO PO ZERWANIU? (Friz, Wersow, Lizak, AI)

13.06.2024 ·2 godz 9 min

🔥 ZAPISZ SIĘ NA DARMOWY TRENING W HUNTERZE! https://forms.gle/e8DJCd29pPcX7Gqj9 🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Okruchy życia (1:01:24) Rozwój AI (Apple Intelligence, OpenAI) (1:30:30) Fagata zerwała z Lizakiem (1:49:04) Czy Friz jest bucem? 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Pojawił się też taki wątek w komentarzach, widziałem, że sporo osób tam podróciło, że kurwa, czemu ten Gimper jest taki poważliwy dla tego Boxdella. Nie wiem, czy jakby to takie było ogólne wrażenie, czy bardziej do tej sytuacji, no bo ja chyba stricte o tej sytuacji tam gadałem i tak pomyślałem, że widziałem te komentarze i zaskoczyły mnie. Znaczy, jeżeli ja mogę ze swojej perspektywy powiedzieć... To ja mam takie wrażenie, że często jak dyskutowaliśmy o Boxdellu, to ty zaznaczałeś, tylko wydaje mi się, że ty to robisz w takim aspekcie jak z Mandziem na przykład. Że na początku chcesz zaznaczyć, ja lubię Michała. Mimo wszystko. Tak. i potem, żeby ludzie mieli tą perspektywę, że taką masz z nim relację i w związku z tym, z tej perspektywy to oceniasz, że chcesz być uczciwy. Natomiast, no tak, no potem w zależności od kategorii sprawy, czy tak jak tutaj mówimy, że powiedzmy, robi nalot jakaś tam grupa, czy przez niego, załóżmy w domyśle, sterowana, i to mówisz, no ja lubię Michała, więc tam tak, nie?

Znaczy nie, bo właśnie o to chciałem zapytać, bo ty tu mówisz konkretnie odnośnie tej sytuacji, Ale to rozumiem, że tak zasadniczo masz takie podejście do Boxdella, tak? No trochę nie, ja bardziej o tej sytuacji mówiłem w poprzednim odcinku, bo wiesz, dużo rzeczy, które on zrobił, no to jebaliśmy i krytykowaliśmy i mi się wydaje, ale może już nie pamiętam, może mam to zaburzone, że no też potrafiłem ostro powiedzieć o jakichś rzeczach, które on zrobił, ale... Jeszcze dokończę, tylko ta ostatnia sytuacja, tak, no ja na nią na pewno spojrzałem z przymrużeniem oka, bo czuję, że to było giga obvious, że był mega amebowiec w vibe i jeszcze jak ja do niego napisałem i on zaczął mi się tłumaczyć, że nie, no mordo, to takie grupki na Twitterze, to przypadek zupełny, no mi też wysłali dla tego, mówię, dobra, kurwa, proszę cię, pytasz dziecko, czy poodkurzane, widzisz wszędzie okruchy, on mówi, tak, odkurzyłem, ale przyszedł kuzyn i naśmiecił.

No widzisz, że nie. Więc to tak, co do ogólnego vibe'u, to myślę, że jest taki efekt, że przez to, że on już dużo odwalił, to już machasz na to rękę. Mówisz, a, okej, znowu. Wiesz, co chodzi? No teraz mam wrażenie, że Bogzel znowu jest w takiej fazie, bo odpalił aferki i odnosił się między innymi do tego, no nie wiem, zarzutu, tematu bardziej. No widziałem, że już se mema z tego próbował robić. Tak, że on sobie z tego śmieszkuje, aczkolwiek dla mnie to jest takie... Że trochę nie widzę innej pozycji, jaką mógłby w tym obrać, oprócz próby ośmieszenia tego, dlatego że jak zbierzesz wszystkie informacje, czyli przy spinie z Wardengą, mowa o tym, że w fejmie była, czy nadal jest taka komórka. Oczywiście. Później drugie, sam powiedział, że chce taką założyć. Konop przy temacie, tam był Boxdel Fame, też ludzie w komentarzach to podrzucili, mówili, że nagle z tego samego dnia były konta, które propsowały, czy tam broniły Boxdela.

U mnie pod szotami przy temacie z Boxdelem i Kasiks zdarzyła się anomalia. Na zgrzycie, przy temacie Boxdela zdarzyły się tego typu komentarze i korsowanie, jakaś narracja, więc bardzo dużo dziwnych zbiegów okoliczności i anomalii, które zdarzały się przy temacie Boxdela. Tak. Akurat. No i właśnie dla mnie to, że on jest w tym taki taki prosty do przeczytania, to mi go strasznie rozbraja w głowie. Wiesz co chodzi, że on nie jest trudny do przeczytania jakby ten facet, że ty wiesz co on zrobi. Ty wiesz, że on siedzi i że ogląda teraz ten zgrzyt i że się przejmuje. I myśli co powiedzieć na kolejnych aferkach, żeby fajnie wyszło i nigdy ci się do tego nie przyzna. że on nigdy ci się do tego nie przyzna.

Czyli w momencie, w którym, że tak powiem, konsument daje ci sygnał, że coś jest nie tak z produktem, to to jest zajebista sprawa dla producenta, bo wie, co ma poprawić. Tylko kwestia jest selekcji tego, co jest forsowane, żeby rozjebać ten projekt albo kogoś z nas pocisnąć, a co jest rzeczywistą uwagą, którą warto ogarnąć, przemyśleć i prowadzić. Tak, bo ja widziałem, byli ludzie, którzy pisali, no nie, i... kurwia mnie rewo i teraz będę botem Boxdela. Nie, nie, nie. To nie chodzi o to, że teraz każdy komentarz, który jest tam, bo ktoś się ze mną nie zgadza, to ja mówię, o, tam jastrząb naleciał. No nie, nie, nie. To kompletnie nie ten klimat, ale myślę, że tak samo wielu z was było w stanie wyczuć, że dzieje się coś dziwnego i też o tym pisaliście, że coś wam nie pasowało, że ta skala przede wszystkim była nieproporcjonalna do tematu.

Tak, zatrudnić moderatora i zrzucić na niego, o Boże, ale super. No, to jest najlepszy pomysł, wiadomo. Dobra, już, za dużo House of Cards ostatnio. Tak, ale tak, także chciałem się też do tego odnieść, żeby tak szerzej powiedzieć i co, i chyba możemy przejść do jakichś tematów. Możemy, a dobra, powiedz mi tylko jeszcze na koniec, jak teraz mnie słuchasz i słuchasz moich wypowiedzi o Boxdelu, to kurwa za luźno go traktuję, czy nie? Bo zacząłem się zastanawiać na przykład, czy to, co dzisiaj powiedziałem, czy to nie była jakaś racjonalizacja? Wydaje mi się, że to inaczej. Ja na przykład mam takie podejście, że mimo tego, że widzę i że to jest piętnasty punkt na liście przewinień Boxdella, to tak samo czuję, że to jest... Tak samo to odbieram, że to jest chujowe i czuję, że powinienem to krytykować.

Nawet jeżeli mam świadomość, że taka jest jego osobowość, zresztą nawet ostatnio na tam rzucał całą grafikę z listą przewinień Boxdella, tam niektóre były idiotyczne, ale mówię ogólnie, że w takiej świadomości społecznej ludzie mają... Urosła ta lista od czasu poprzedniej grafiki. Tak, tak, i rośnie, więc to jest niesamowite. I mimo wszystko, że tego się tyle wydarzyło, to nadal dla mnie się to składa na obraz tej osoby i uważam, że dlatego należy to krytykować, a nie podchodzić do tego na zasadzie, no bo to tam 25. przewinienie Boxdella, to on taki jest. Bo to trochę miałbym takie, jak mówiłem odnośnie Dubiela, że no bo Dubiel to wiesz, on tak nie ogarnia to coś tam i tak z każdej afery można wyjść. No nie, no ale zobacz, na przykład co do Natana, no to już też występuje taki efekt. A dobra, to Natan. Znaczy przyznam, że Natanem się jakoś tak super nie interesuje, tak powiem, bo to już jest mocno w tym świecie freakfightów, więc nie wiem do końca, co on tam robi jakoś strasznie, czasami szoty mi wpadają.

Tak, to jest okej, tylko że... pokazywanie... Nie można ludziom pokazywać wszystkiego, bo psychicznie byś nie wydolił tego, jak wszyscy by to oceniali. Wiesz, co chodzi? Że to jest niezdrowe też na dłuższą metę. Ale z drugiej strony pokazywanie tylko tej słodkiej strony też jest nie okej. Ja dlatego spropsowałem na początku, że ej... Spoko, że to wrzucili. Mogli tego nie wrzucać. Ja też tak uważam. Szczególnie, że biorąc pod uwagę, jak Frizz panuje nad materiałami, wszystkie ogląda, to nie jest tak, że to jest dzieło przypadku. Tak, to było trochę tak, wiesz co, jak godsi wrzucali, jak gdzieś tam, wiesz, Izak się chyba spróbł do BoxDela, że ten nie przyjechał, były jakieś kłótnie. Taki insight. Ja lubiłem tą ambasadę dla tego oglądać, bo jak na to patrzyłem, to mówię, o... Tak samo się gada z tymi gośćmi prywatnie, jak ich znam, że to są oni przed tą kamerą i to było super.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.