Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

Czy to KONIEC KANAŁÓW COMMENTARY? ☠️

06.04.2023 ·1 godz 26 min

(0:00) Gimper prowadzącym konferencji FAME MMA 18 (23:34) Działalność dywanik.pl (43:36) Czy kanały commentary upadają? 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Czyli co, zostałeś prowadzącym Fame MMA, tak? Zostałem prowadzącym Fame MMA. Mój poprzednik został bardzo ciepło przyjęty. Mam nadzieję, że równie ciepło mnie przyjmie publika. Na pewno będą zachwyceni. To jest prosta publiczność do pracy z nią. Aczkolwiek mam wrażenie, że... Tak już bardziej na serio, że w dobry trend będę wchodził, bo ludziom trochę brakuje Sylwka, a ja myślę, że będę prowadzącym takim trochę bardziej jak Sylwek, więc trochę wchodzę w taki nurt, że ludzie mówią, o, Pasut robił żarty, to niefajne. Czemu zapytał Roberta Karasia, czy Karasie jedzą gówno? Niech przyjdzie ktoś normalny. No to ja przyjdę Powiem dzień dobry. No dobra, ale to uważasz, że to, że pomiędzy tobą a Wardęgą był pasut, to ci bardziej pomaga? To najlepsza rzecz, która się wydarzyła w całym moim życiu.

Ale nie, serio uważasz, że to ci bardziej pomaga niż przeszkadza w tym momencie? Opór. Nie no, uważam, że opór, bo jest tak, że ludzie pamiętają to, co było ostatnio i swoje oczekiwania budują na bazie tego. Wiesz, jak była końcówka w Sylwka, to ludzie mówili o ten Wardęga nieobiektywny, wszędzie się wpierdala, czemu idzie na negocjacje i wiesz, Sylwo był na takiej giga spadkowej już pod koniec swoich tych wizyt w Fame, mówił ultimatum rzucił i wiesz, było dużo kontrowersji z tym związanych. Przyszedł Robert, ludzie tacy byli, wow, zajebiście pasów, bo go pamiętali z jego ostatniego występu na Fejmie jako zawodnika, że było super, wiesz, wygrał tego Dodża i tam był generalnie sztos. Ale dobra, ale to nie masz takiego wrażenia, że to może być w drugą stronę, że tym większy był kontrast na zasadzie hej chcemy Wardęgi i że teraz, wiesz, jak wejdziesz to, zresztą były też te, wiesz, stolisy, gdzie tam się spotykali z Wardęgą, tam...

Najpierw Boxdell mi powiedział prywatnie, że mordo, totalnie musisz być prowadzącym, ogarnę to. Potem oczywiście przez miesiąc nic się nie wydarzyło. Ogarnę to. To już wszystko wiadomo. Więc ja myślałem, że temat po prostu się wysypał. Mówię, kurde, nie wiem, może wrzoska wzięli, może Pasut znowu będzie prowadził, może ten Wardęga wróci. Może ten Wardęga wróci i w ogóle. Natomiast, wiesz, dostałem telefon. W ogóle było świeżo, jak wyszedłem ze szpitala, albo jeszcze byłem w szpitalu wtedy. Zadzwonił Rafał, mówi, elo, mordo, ile chcesz za poprowadzenie konferencji? I co, dużo płacą? Ja mówię, dobrze płacą. No nie, no inaczej. Jak na to, że cztery godziny jesteś sobie hostem, to dojebane pieniądze. Natomiast mnie nie zaskoczyły, bo wcześniej prowadziłem lożę szyderców. I najpierw pamiętam, dostałem telefon od menadżerki i mówi, cześć, czy chcesz poprowadzić lożę szyderców?

Ja mówię, a możesz im powiedzieć, że nie wiem, wyprowadzam psa w tym czasie i nie mogę. A Martyna mówi, poczekaj, powiem ci, ile płacą. I powiedziała mi stawkę, mówi, wow, mój ulubiony program, loża szyderców. Co mam zrobić? Do piesa, do łazienki. Nie no, giga dobrze. Ja uważam, że jak na tą fuchę, którą wykonujesz, to płacą giga dobrze. Natomiast też, znaczy loża szyderców jest na tym bocznym kanale w trakcie, wiesz, fejmu, nie wiem, chyba nie ogląda tego jakoś giga dużo osób, no ale konferencja to jest jednak, prowadzenie konferencji to jest ważna fucha, więc tam ten hajs myślę, że jest bardziej uzasadniony, bo dobry prowadzący może ci z uczestników tak wyciągnąć, że wszyscy powiedzą, że zajebista konferencja i wiesz, federacja giga dużo zyskuje, chujowy prowadzący może ci powiedzieć, może spowodować, że ludzie powiedzą, fejm się kończy, gówno i wiesz. No to ty mówisz, że masz bliżej do Wardęgi, tak?

Czyli, że bardziej chcesz taki klimat dociekania, analizy, wyciągania jakichś rzeczy, tak? To jest No to jest moje, nie jestem komediantem. Oglądałem memy hajsowników przez pięć lat, więc każdy, kto kiedyś obejrzał choć jeden odcinek, zna mój poziom poczucia humoru i wie, że to nie byłby najlepszy pomysł. Okej, dobra, czyli ty idziesz w kierunku bardziej Wardęga Research i będziemy sprawdzać rzeczy, ale no bo wiesz, też trochę ludzi potem już delikatnie wkurzało, że Wardęga jakby wiesz, wchodząc w te rzeczy, zaczynał być taką postacią, która trochę zaczęła przyćmiewać uczestników, nie? Czyli wiesz, że on stawał się ważniejszy podczas konferencji niż ludzie, z którymi rozmawiał. I on też potem trochę to wyczuł i zaczął się tak, wiesz, wycofywać do tyłu, żeby jednak tworzyć pole do wypowiedzi tym ludziom i nie być tą postacią dominującą. I ty masz jakiś na to pomysł?

typ przyćmiewa swoich gości, nie? Bo skupia się na tezach, które on ma w głowie. No to właśnie to był ten zarzut do Wardęgi w pewnym momencie. Ale wiesz, on też fajnie to sam trochę wyłapał, że już przegina. I rzeczywiście potem starał się bardziej w cień. Natomiast wiesz, jak już były te takie programy, gdzie on to prowadził, pokroił tam Cage'e, tak? To tam zajebiście. Tak, ale tam wiesz, tam też o to chodzi, nie? W sensie, żeby on był taką postacią, która prowadzi mocną narrację. Zgadza się. Aha, i właśnie, to ty prowadzisz tylko konferencję, tak? Nie wiem, czy mogę powiedzieć. Na pewno mogę powiedzieć, że prowadzę konferencję, a czy coś więcej, to nie wiem, czy mogę powiedzieć. Bo jeżeli nie było żadnego cage'a jeszcze albo face to face'a... Tak uważasz? A że powiedziałem, że prowadzę, czy że nie prowadzę? No ja bym strzelał po tym, jak odpowiedziałeś na to, to że prowadzisz, bo gdybyś nie prowadził, to powiedziałeś, że nie prowadzisz, a tak to jak prowadzisz, no to nie możesz być może o tym powiedzieć.

No, ale to tym bardziej pokazuje, zobacz, jak klimat konferencji na Fejmie się zmienił, że ziomek, jak ja tego słuchałem, to nie było jakieś nie wiadomo co, okej, puścił mu wiązankę, wyzywał go tam, ale to wiesz, to puścił mu jedną wiązankę, to ten pik emocji trwał chwilę, gdzie było tak grubo i wiesz, Kolo idzie na wywiady, przepraszam, on też jest włodarzem, to inaczej, ale że doszliśmy do momentu, że... to zwraca uwagę na konferencji. A nie przyjmujesz już, że to jest normalne. Wiesz, przypomnij sobie fame, tam chyba trójkę czy piątkę, gdzie miałeś Linkiewicz, który krzyczy, zamknij mordek, lonojadzie jebany, tam butelki latały, wiesz, tego nie ma. A to taki prime, nie? Dokładnie, aktualny prime, nie wiem czy aktualny, bo ich nie ma od pół roku, ale... Ale to wczoraj mówił Boks z Wardęgą, że... To jest trochę problem, bo ja teraz muszę mordę zamykać, już nie mogę tak, wiesz.

I potem podawał powód, no to jedno to, że raz tam postawił Boxdella w takim świetle na zasadzie, że... Znaczy, bo inaczej, że obrócił wypowiedź Boxdella, mówiącego o tym, że jest niezależny finansowo, w związku z czym może mówić, co chce, no że jest chamski dla ludzi z tego powodu. A potem jeszcze dodał Boxdell to, co go denerwuje i dlatego tak nazwał szalonego, to dlatego, że on likuje informacje... celowo robiąc na złość fejm. No i tutaj Wardęga się od razu obruszył i mówi, że ja też to robię, nie? Ale Wardęga to robi inaczej. O, to ty widzisz, Bogsel to samo powiedział. Tak? Tak, dokładnie to samo. Powiedział, ale ty to robisz w innym stylu, nie? Tak, to znaczy, inaczej, Wardęga też to robi. Ładnie cię zbriefowali w tym filmie.

Mam wszystko przygotowane. Ja na przykład nigdy tego nie rozumiałem, bo to znaczy, trzeba mieć krótkiego fiuta, że jak ktoś ci coś powie, to potem idziesz i mówisz, a, ja się dowiedziałem takich i takich rzeczy, zobaczcie. I wiesz, mówisz, a wiem, kto to będzie, albo a wiem, ile ten zarabia, a to, no, zajebiście, ale ja na przykład nie mam potrzeby, żeby se fiuta przedłużać, tym niektórzy mają i Wardęga ma, troszkę taką potrzebę, a Szalony ma... Czyli Pardęga troszkę przedłuża fiuta. Troszkę przedłuża fiuta, tego, któremu potem rewo opucuje. Tak, to dobry podtytuł. A report szalony po prostu, jak naprawdę prywatnie jest sympatycznym facetem, to giga se przedłuża tego fiuta na zasadzie, co to ja nie wiem, gdzie to nie mam wejści wtyków i co ja nie powiem za informacje.

Jakbym teraz zaczął mówić, a, bo będzie taki pojedynek takiego youtubera dinozaura z takim youtuberem nowej fali i chyba w kategorii 90 kilogramów, ale nie powiem o kogo chodzi. To Fejm miałby mieć pełne prawo... Żeby mi powiedzieć, słuchaj mordo, dajemy ci informację po to, żebyś się przygotował do prowadzenia konferencji, a nie po to, żebyś, nie wiem, rzucał sobie gdzieś na podcast i podbijał tym wyświetlenie, nie? Czyli to jest nie fair względem nich. Czyli co, Wardęga likuje tak, że to promuje, a Szalony likuje tak, że niszczy koncept, tak? Nie, Wardęga też jakby, wiesz, znaczy kwestia też jest taka, że wiesz co, oni teraz są obaj niepowiązani w sumie kontraktami z federacją. I to jest, bo jak jesteś powiązany, no to dla mnie jest oczywiste, że tego nie robisz. Bo jak jestem powiązany z fejmem, no to czuję, że gramy do jednej bramki, więc nie robię im pod górkę, nie likuję im rzeczy.

Po prostu, bo jakby jestem fair we współpracy. Natomiast w sumie jak szalony ma też taką narrację, że ej, nie jestem powiązany z fejmem, dociera do mnie jakaś informacja, to czemu mam sobie o niej nie powiedzieć? Natomiast z drugiej strony możesz jakby to skontrolować, że okej, ale to nadal jest informacja poufna, której ujawnienie szkodzi konkretnej firmie. I czy to w porządku? I teraz, Jak szalony ujawnia na przykład ukrytą walkę, stricte o tym przykładzie mówię, nie? Bo na przykład jeżeli robi jakiś tam inny mniejszy lig czy coś, no to może to jest dyskusyjne. Po zasięgi. Ale ujawnia szaloną walkę, żeby dostać zasięgi i rozpierdala to trochę marketing fejmowy. No to można powiedzieć, że trochę działa na ich szkodę. Wardęga, który mówi, no ja wiem, że być może będzie taka walka takiej starej gwiazdy z kimś tam.

I okazało się, że jakby to, że on to powrzucał, to był jakiś rozpierdol. że tak naprawdę promocja pod tytułem Wardęga likuje na Twitterze i na Instastories wykręciła jakieś przeogromne zainteresowanie tym, bo jak ludzie widzą, że jest lik, to są dużo bardziej zainteresowani tym. A czy z Wardęgą to była zaplanowana akcja z tym jego likiem? To jest tak, że my rozmawialiśmy o tym potencjalnie, czy on też by nie chciał dołączyć do dywanika. Na razie nic nie mamy podpisanego ze sobą w gruncie rzeczy, natomiast on już wiedział o tym wcześniej faktycznie. Gdzieś dał nam znać, że elo, w sensie wrzuciłbym to, nie? Ja myślę, że wiesz co, dla niego, nie gadałem z nim o tym, ale dla niego to mógł być taki też test, że jak on na przykład zastanawiał się, czy nie dołączyć, czy coś, że...

Że ktoś może szybciej od ciebie wrzucić newsa, Ale nikt ci nie ukradnie twojej opinii i przemyśleń, na które ludzie będą czekali. I w związku z tym, to też jak spojrzysz na przykład na Wardęgę. Wardęga nie jest pierwszy na live z omawianiem newsów. On się nawet nie stara być pierwszy, ale wchodzi tam, nie wiem, 20-30 tysięcy ludzi, bo chcą usłyszeć, co on o tym powie. I on ma w dupie ten wyścig. Jego to nie obchodzi, które on będzie, żeby to ruszyć. Może ruszyć trzy dni później. Nikogo to nie interesuje. ludzie przychodzą po opinię. I wtedy tak o tym pomyślałem, że wiesz, że to jest kierunek, w którym trzeba było zmierzać, natomiast faktycznie, ja też wiesz, ciężko mi to ocenić w takim kontekście, że miałem tą przerwę, więc ja nie wiem, jakby było, gdyby jej nie było, nie? Ale nie żałuję tej przerwy, bo ona tym bardziej mnie zmusza do tego, żeby iść w tym kierunku opiniotwórczości i będę w tym kierunku zmierzał, wiadomo, na razie jeszcze są newsy i tak dalej, ale wiesz, mam to z tyłu głowy, dlatego są też te live'y, to jest wiesz, budowanie community, wypowiadanie się na żywo.

No i tak sobie, wiesz, to też się potem rozeszło, bo właśnie potem, bo ten Wartęga się śmiał z Bogdana, jakie wyświetlenia kręci na tych swoich filmach tam, że na Q&A, tak można nazwać tę formę. I ten, i właśnie Bogzo tam mówi, da, wejdź do rewo, wejdź do rewo, jemu też pospadało, wiesz, tak, wejdź do rewo, Wardęga tam nie wchodzi, no wejdź, wejdź, wejdź, zajrzyj tam, zajrzyj, zobaczysz. No i tam snale tu stawię na Twitchu to chyba. I ten, i tak właśnie pomyślałem, że, bo oni tam też dyskutowali o tym, że ty miałeś przerwę, no bo tam miałeś problemy zdrowotne, tam parę tygodni, tak, i miałeś ten, jakąś przerwę, u mnie to było plus minus dwa miesiące, no a Wardęga to, nie wiem, kilka miesięcy, za to robił lajwy, no i to też jest taki ciekawy eksperyment, czy lajwy stymulują ten algorytm. No i okazało się, że tak średnio bym powiedział, bo odcinek z Bogzalem Psiakobusa, który normalnie był pewnie w ardendze walną z półtora miliona, to było bardziej pięćset tysięcy.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.