Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

Czy GIMPER ZJADŁBY PSA? (Kolesiostwo, Podryw Revo, Najgorsi Influ i Ser Piórko)

30.05.2024 ·2 godz 19 min · 12 rozdziałów

🕒Rozpiska czasowa: (00:00:00) Okruchy życia (00:09:02) Jakie myśleliście o sobie przed nagrywaniem Zgrzytu? (00:19:30) Czy Gimper zjadłby psa? (00:28:13) Co uważacie o wykorzystywaniu kontrowersji w celu generowania uwagi w internecie? (00:37:45) Kiedy odcinek w foliowych czapkach? (00:41:50) Jaka jest według Gimpera najlepsza potrawa do zrobienia z serem piórko? (00:47:10) Za jakie przekazane wartości jesteście wdzięczni rodzicom? (01:02:47) Skąd jest kurtka Gimpera z Biej Śmietanki? (01:06:44) Czy Revo pracując w Biedronce widział się jako rozpoznawalna osoba? (01:09:13) Czy Revo weźmie udział w programie rozrywkowym? (01:10:15) Jakie są Wasze ulubione gry i seriale? (01:24:04) Jaki jest Wasz najmniej ulubiony twórca? (01:37:06) Myśleliście, żeby zaprosić Kacpra Pitalę albo SciFuna? (01:44:11) Czy pomylił ktoś Revo z reżyserem Tomaszem Bagińskim? (01:55:31) Czy Gimper podrywa Revo przed albo po nagrywaniu Zgrzytu? (01:55:51) Czy Gimper ma słabość do zakoli? (02:11:31) Czy Revo broniłby Gimpera gdyby był PDFem? 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

24:01 · Podsumowanie i zakończenie 1

Nie wiem dlaczego tak jest w sumie, ale no tak jakoś jest, nie? No teraz zobaczymy z tymi wywiadami jak nam passa pójdzie, nie? Bo tak do tej pory było tak, że tak ZGRZYT i ZGRZYT i koniec. Ale są, tam raz w miesiącu coś się tam pojawia średnio. Ale tak, ale teraz będzie tego więcej, zobaczymy co tam po czerwcu nam pójdzie, nie? W sensie co tam wtedy zaplanujemy. No właśnie, ja mam wrażenie, że my to się chyba po prostu za bardzo, znaczy za bardzo... Dobrze, że to robimy, że się skupiamy bardzo na robieniu contentu. I tyle, że my raczej jak gadamy, nawet między odcinkami, to gadamy o tym, co na kolejny odcinek, jak zrobić, a może wywiadzik, że tacy w bieżączce jesteśmy i nie poświęcamy dużo uwagi na to, co zrobić ekstra, żeby super rozwinąć projekt. Nie, że po prostu chcemy content dowodzić i tyle przy tym Zgrzycie. No, ale uważam, że akurat w przypadku podcastów ta regularność i przyzwyczajenie ludzi do tego, że o danej tam dnia czy godzinie mają nowy odcinek i to sobie wpasowują, no to to jest.

40:18 · Wartości i wpływ rodziców 3

Musisz w ogóle trafić na taką myśl, Że tak można inaczej, nie? Bo jeżeli będziesz też w jakimś otoczeniu, że nikt ci nigdy tego nie powie albo to zostanie zakrzyczane, to możesz nigdy nawet nie znaleźć w sobie tego takiego drygu, że wiesz, że może... Tak, dlatego fajnie jest, no właśnie nie wiem, czy jakiś tego typu, nie mówię nawet o Zgrzycie, ale jakichś podcastów słuchać, jak gadają sobie z jakimiś biznesmenami ktoś tam, czy ludźmi coś ciekawego robią, może jakiś fajny produkt wymyślili, może jakąś firmę mają fajną i coś tam sobie rzucić, Bo może... Poszukać może coś tam kliknie. Tak i coś tam kliknie właśnie, no. Tak. No a u Ciebie jak? Jak ja się nad tym zastanowiłem, znaczy ja mam teraz właśnie taki temat, który przerabiam właśnie na terapii i on jest dosyć ciekawy, bo to jest rzecz, którą dostałem od taty, za którą jestem i najbardziej wdzięczny, bo mnie zdefiniowała i mam wrażenie, że zdefiniowała moje życie i to, gdzie jestem w tym momencie.

Nie wiem, ja czuję, że też od zawsze gdzieś tam pokazywałem, że mam pewien potencjał, który można było zaprzęgnąć. Do tego jakby ją to widział i trochę nie pozwalał mi odpuszczać przez to, nie? I z jednej strony, wiesz, to były takie rzeczy jak... Na pewno bardzo dużą część opowiadałem tych historii na Zgrzycie, nie pamiętam już, które. Ale typu, że tata jak na przykład źle reagował, jak mówiłem, że jest zadanie dla chętnych i no ja nie jestem chętny, bym sobie poodpoczywał, to mówi, nie no jak to, siadaj i robimy, nie? Bach. Wiesz, zadanie dla chętnych, zadanie z gwiazdką. Jeżeli coś było plus, to dla niego, jego zdaniem to powinno być domyślne, że ja się do tego angażuję i jak było inaczej, to był niezadowolony, nie? I takich, tego typu sytuacji było mnóstwo, żeby nie było, on przy tym wszystkim poświęcał mi czas, był wspierający, siadał, czyli jakby to wynikało z dobrych intencji,

I go to kręci. Tak, i go to kręci. Ja mam właśnie totalnie odwrotnie i dlatego potem, jak wyszło przypadkiem, że te światła dawały mi trochę takiej, wiesz, cenzury i że ludzie mnie nie poznawali, i ludzie tak pytali potem, czy cię poznają na ulicy, ja się mówię, no właśnie na szczęście nie bardzo. I mówię, bardzo dobrze. To rzeczywiście mi to było na rękę i też mówiłem to chyba kiedyś w Zgrzycie, że gdybym mógł zachować Gdzieś tam całą tą swoją taką część działalności, jakiś tam status życia i tak dalej, bez tej odsłony takiej bycia znaną osobą, to bez problemu. W sensie nie jara mnie to kompletnie. To nie jest coś, co mnie nakręca. No i też dlatego w takich kwestiach jakiś tam wizerunkowych, można tak powiedzieć, zawsze stawiałem na treść. Nigdy na jakiś tam swój unikalny wygląd, tą całą tą,

78:04 · Komentarze o twórcach i relacjach 1

Tak, albo bym siedział i bym o głupoty ich jakieś pytał. No właśnie, więc w związku z tym uznałem, że to miałem w głowie. Ale to nawet ci nie mówiłem o tym, bo to takie luźne było, ale jak padło pytanie, no tak mi się przypomniało. Super. Tylko pytanie, czy wtedy jakbyśmy to robili, no to byś tu pewnie przyjeżdżał, to byśmy musieli terminowo tak zgrywać, że nie wiem, na przykład w czasie jak ja na silce bym był czy coś, byś se tu wpadał i byś ich zapraszał? Albo ja nawet myślałem, że niektóre takie rozmowy można by nawet zdalnie robić, tak jak robimy te ZGRZYTY wyjazdowe, nie? I to też jest okej, bo to jest właśnie taki bonusowy materiał, gdzie se prowadzisz rozmowę, wrzucasz to ekstra na kanał, ludzie mają fajną rozmowę, ty to robisz low effort, bo nawet z domu to robisz online, a wrzucasz fajny materiał na kanał, dokręcasz wiusa i widzowie mają content, A my mamy AdSense i jest jakby dobra kasa. No tak, i wtedy przy tym pomyśle, no to mógłbym zgarnąć tych ludzi, co by chcieli, albo byli z Warszawy, no to można zaprosić, a resztę można zdalnie, plus no tu jest ta zajebista opcja, że no mają sprzęt, no bo mają mikrofon, kamerę.

107:13 · Relacje i komplementowanie 1

Kurwa, po co ja zaproponowałem? Nie chce mi się przecież, muszę odpocząć, nie? Że bateria społeczna mi się rozładowała, jak była wysoko, to wiesz, się poumawiałem, a potem mi spada, więc ja to kumam, bo widzę, że twój bug po prostu społeczny jest ograniczony, nie? Tak, ale to bardzo dobrze, że to w obie strony tak działa, że no też spotykałem się w życiu, że ludzie to negatywnie odbierali i albo mieli myśl, że jestem jakiś chamski, albo że właśnie może ich nie lubię, albo że oceniam. Ja tak myślałem, bo tam raz czy dwa się złapaliśmy na planszówki, Ja mówię, kurwa, może się źle poczuł, mówię, a w tej grze to mu słabo poszło, może się poczuł, kurwa, że źle mu poszło, to, że nie chce przychodzić, bo tam go ocenili. Nie, nie, nie, to w ogóle nie o to chodziło, tylko ja właśnie trochę próbowałem to przełamać, ale potem stwierdziłem, że jak będę się do tego zmuszał, to znowu właśnie to zaczną się te głupie takie ZGRZYTY, gdzie na przykład będę czuł presję oczekiwań.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.